Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2019
Piątek 6 czerwca 2008 
    

WD pracuje nad dyskami 20 000 RPM


Autor: Zbyszek | źródło: Bit-Tech | 16:14
(27)
Firma Western Digital pracuje nad dyskami twardymi, w których talerze będą wirować z prędkością aż 20 000 obrotów na minutę. Budowa dysków będzie podobna do wprowadzonych kilka tygodniu temu na rynek napędów VelociRaptor - w ich wnętrzu znajdą się talerze o wielkości 2.5" a całość zostanie zamknięta w obudowie o standardowej wielkości 3,5", której zadaniem oprócz rozpraszania ciepła będzie także zmniejszenie generowanego hałasu i wibracji. Wysoka prędkość obrotowa wpłynie na czas dostępu do danych, dzięki czemu, jak twierdzi WD dyski będą mogły konkurować z najbardziej wydajnymi nośnikami SSD. Napędy mają trafić do sklepów jeszcze w tym roku, jednak bardziej dokładny termin rozpoczęcia ich sprzedaży nie został sprecyzowany.


 

    
K O M E N T A R Z E
    

  1. Brzmi ciekawie :) (autor: Kosiarz | data: 6/06/08 | godz.: 18:01)
    Zakladajac ze bedziemy mieli w kompie kilka takich dyskow to mozemy spodziewac sie efektu zyroskopu :P juz widze moderow stawiajacych swoje budy na szpilce <lol2>

    taki zarcik... srednica i masa taleza troche za male :P


  2. lol (autor: daver | data: 6/06/08 | godz.: 18:46)
    "jak twierdzi WD dyski będą mogły konkurować z najbardziej wydajnymi nośnikami SSD"
    Po pierwsze SSD to nie tylko "powolne" flash SSD.
    Po drugie nawet 20K RPM nawet nie zblizy tego dysku do flash SSD w czasie dostepu nie wspominajac juz od DRAM SSD.
    Po trzecie cena zapewne bedzie zabijac ...

    Podsumowujac moga sobie stawac na uszach, ale w kwestii wydajnosci to HDD juz przegraly, nawet z flash SSD.


  3. HDD mogą jeszcze konkurować z SSD na polu pojemności, ale nie wydajności. (autor: Rhobaak | data: 6/06/08 | godz.: 18:46)
    Ale trzeba zarobić, póki jeszcze można.

  4. ... (autor: trepcia | data: 6/06/08 | godz.: 19:06)
    Narazie SSD jest choleeeeeernie drogie więc dla ludzi, którzy nie mają kontrolerów SCSI ani SAS takie coś może byc jak najbardziej potrzebne. Pytanie tylko jedno: jakie to będzie głośne?

  5. ................................. (autor: Friend | data: 6/06/08 | godz.: 19:31)
    ciągną dalej tą beznadziejną technologie ktora już dawno powinna wymrzeć jak CRT...

  6. SSD wymaga jeszcze kilku lat rozwoju (autor: bmiluch | data: 6/06/08 | godz.: 19:39)
    DRAM SSD to produkt niszowy (tzn. udział w rynku <0,1%)

    Flash SSD - ma jeszcze daleką drogę do pokonania:

    - pojedyncze układy są rzędu max 4 GB (MLC x3 :-( 48nm); zwiększenie pojemności nie jest takie łatwe - np. zwiększenie polemności 10x będzie wymagać przejścia na proces rzędu 15nm;
    - wiele innych problemów technologicznych do rozwiązania - np. bardziej pojemne MLC ma 10x mniejszą żywotność niż SLC (dane z Micron na koniec 2007)
    - zawrotne ceny - SSD 64GB, wydajność ok. 100MB/s - cena rzędu 1000$ pozwala na przyspieszenie ładowania niektórych aplikacji 2-3 razy a czasu wykonanie zwykle wcale - jak dla mnie to zbyt mało by płacić za SSD drugie tyle co za dobry komputer


  7. 20k rpm (autor: rmarcin | data: 6/06/08 | godz.: 20:02)
    Już słyszę ten przemiły dźwięk. Ciekawe czy uda im się faktycznie zmniejszyć hałas. Miałem okazję korzystać z dysków SCSI 10k i 15k. Gwizd jest nieprzyjemny.

  8. cena (autor: goffer | data: 6/06/08 | godz.: 20:28)
    Ostatnie podrygi....
    cena 1GB w dysku 15krpm to ~5zł a flash-e można by już robić za 10zł za 1GB jak by to była masówka. A ile będzie kosztować taki co się kręci 20krpm.

    swoją drogą mogli by zrobić 25krpm to by przynajmniej było powyżej progu słyszalności i byłby cichszy :)


  9. "ale w kwestii wydajnosci to HDD juz przegraly, nawet z flash SSD." (autor: 0r8 | data: 6/06/08 | godz.: 21:10)
    Kompletna bzdura i powtarzanie bełkotu marketoidów.
    Niski czas dostępu w 90% NIE JEST taki istotny jakby chcieli producenci SSD. Na desktopie dziesiątki razy niższy czas dostępu daje często śmieszne kilkanaście procent przyrostu wydajności.
    A SSD pozwalające na zapis >100MB/s kosztują majątek.
    2 takie raptory w raidzie osiągające 500-700MB/s i czas dostępu rzędu kilku ms zmasakrują SSD w podobnych zakresach cenowych.


  10. @0r8 (autor: jg5 | data: 6/06/08 | godz.: 22:05)
    Ciekawe jak wytlumaczysz ze linux na szybkim pendrive na USB lepiej dziala niz na wydajnym dysku SATA. Szybciej sie wlacza, aplikacje szybciej startuja, mozna wlaczac kilka aplikacji na raz i system nie muli.
    Pendrive ma tylko 20MB/s odczyt i 18MB/s zapis oraz grubo ponizej 1ms czas dostepu.
    Dysk SATA okolo 80MB/s odczyt i 60MB/s zapis, oraz czas dostepu powyzej 10ms.
    Jak dla mnie tylko dzieki dobremu czasowi dostepu pendrive wypadl lepiej.


  11. To właśnie (autor: 0r8 | data: 6/06/08 | godz.: 22:39)
    te 10%. Żwawszy system.

  12. 0r8 - LOL (autor: daver | data: 6/06/08 | godz.: 23:13)
    "Niski czas dostępu w 90% NIE JEST taki istotny jakby chcieli producenci SSD"

    OMG, masz, poczytaj sobie test przecietniaka:
    http://pclab.pl/art32394.html

    wyrywkowo:

    odpalenie FAR CRY
    SSD - 6,2 sek
    Seagate 7200.11 1TB - 14 sek

    Call of Juarez - ladowanie pierwszego etapu
    SSD - 67 s
    Seagate - 111 s

    itd


    "2 takie raptory w raidzie osiągające 500-700MB/s"
    Wrozka ? czy to w burscie ? na wala mi nawet 2 TB tranferu liniowego gdy hdd zdechnie na 100 000 malych plikow w moim Maildir ? Nawet nie chce mi sie sprawdzac ile ma moj /home z rozpakowanymi zrodlami OOo, krenela, Fx itd. bo rzezilby mi twardy przez nastepne 5 min.


  13. Taak. (autor: 0r8 | data: 6/06/08 | godz.: 23:24)
    Potwierdzasz to o czym piszę.
    Kilkadziesiąt razy lepszy czas dostępu, w maksie 2x szybciej - mało istotna wartość dla casual usera.
    Poza tym, ten Seagate nie jest żadną rewelacją.

    Wróżką nie jestem, szacuję. 2x RPM, wyższa gęstość zapisu = >250MB/s średniego transferu. I znacznie mniejszy czas dostępu.


  14. ... (autor: jg5 | data: 6/06/08 | godz.: 23:42)
    Dyski maja calkiem dobry transfer liniowy, co do tego nie ma watpliwosci, ale wystarczy zobaczyc co z tym transferem sie dzieje jak bedziemy odczytywac na raz dwa pliki, albo 4...
    W przypadku SSD nie wazne ile plikow odczytujemy, transfer praktycznie rozklada sie po rowno i nie ma znaczacych strat, moze pare procent. ... a co dzieje sie z tradycyjnym dyskiem przy paru zadaniach to pewnie kazdy sie kiedys przekonal.
    Dzisiejsze komputery sa wielozadaniowe, maja wielordzeniowe procesory i tylko dyski z niskim czasem dostepu pozwalaja optymalnie je wykorzystac.
    Co do dyskow talerzowych to prawa fizyki nie pozwola im zejsc z czasem dostepu zbyt nisko dla tego SSD to przyszlosc.


  15. hahah (autor: daver | data: 6/06/08 | godz.: 23:43)
    Nie wiem co palisz ale to Ci szkodzi. To wiec o 10% czy o 100% lepsze rezultaty sa "nieodczuwalne" dla usera?

    BTW. Teraz ja pobawie sie we wrozke i powiem, ze w momencie gdy ten hdd trafi na polki sklepowe to przecietny flash SSD 64GB bedzie niewiele drozszy od tego tego WDka i ze 2x szybszy niz wspomniany OCZ.


  16. daver#@ (autor: Aamitoza | data: 6/06/08 | godz.: 23:55)
    to żeś nawróżkował, bo jak na razie to taki SSD kosztuje "tylko" 3tysiące, a cena jakoś błyskawicznie szybko nie spadnie. - nawet do końca tego roku.

  17. a sadzisz (autor: daver | data: 7/06/08 | godz.: 00:59)
    ze tego wdka dostaniesz w cenie ponizej 1k ? bo ja nie. Skoro juz jestesmy przy polskich cenach i czepilem sie tego OCZ to w marcu totalna kupa (czyt. gorszy model) kosztowala 4,3 tysie, w maju juz 3.3 tysie. Intel przewiduje, ze ceny flash ssd beda malec o polowe/rok.

  18. daver... (autor: XiSiO | data: 7/06/08 | godz.: 01:26)
    na allegro ssd sa po 800zl jak cos 64gb wiec nie jest juz tak zle, pewnie ten dysk bedzie wiecej kosztowac.

  19. aha już widzę pół ceny/rok - ciekawe (autor: kubolx | data: 7/06/08 | godz.: 01:58)
    chyba że mówimy tylko o jednym roku; koszty amortyzacji fabryk to pewnie duża część, więc o tyle spadną ceny na początek. Na dzień dzisiejszy koszty wytworzenia ssd są znacząco większe niż ferrytowego talerza wraz z obudową i resztą bebechów - są większe ponieważ same prefabrykaty są drogie. Po za tym teoretyznie domena magnetyczna jest trwalsza niż polaryzacyjna. Co innego, że na tym wd będzie widniał napis raptor i faktycznie będzie dużo więcej hajsu kosztował. Szkoda że ich nie zostawią w tych obudowach 2,5" było by miodzio w laptopie. A tak swoją drogą jaka jest zależność prędkości odczyt/zapis do obrotowej bo chyba nie liniowa

  20. chyba tak jak wszyscy (autor: Kosiarz | data: 7/06/08 | godz.: 03:34)
    czekam na rozwoj sytuacji ale na razie ani mnie to.... poniewaz moj RAID 0 spisuje sie bardzo dobrze. jeden RAID robi za system i gierce, drugi robi za magazyn MP3, filmow i ISOkow... smiga wszystko jak trzeba i nawet nie mam potrzeby zeby bylo wiecej czy szybciej... ostatnio z obrazu quake3 sobie instalowalem... trwalo to kolo 30 sek (na oko)

  21. .:. (autor: Shneider | data: 7/06/08 | godz.: 08:02)
    goffer - hm a to ciekawe.

    bo mam 2x seagate cheetah 15krpm i sa cichutkie.

    moze sluchales wiatrakow w serwerze :) albo jakiej starej generacji dyskow.


  22. a zastanawial sie ktos kiedys (autor: ditomek | data: 7/06/08 | godz.: 19:39)
    nad wytrzymałością danych na SSD. Armia kupuje SSD bo nie ma mechaniki i są tym samym odporne na wstrząsy. Ale co odpornością na impuls em? ciekawiło mnie to od momentu powstania tej technologii. Teoretycznie impuls uszkadza elektronikę, wiec dane na dysku HDD sa do odzyskania. wydaje sie ze z SSD już nie.

  23. @ditomek (autor: Blazakov | data: 7/06/08 | godz.: 22:01)
    Pytanie w stylu "czy impuls po wybuchu atomowy, zniszczy moją kolekcję VHSów?" :) Kiedyś się tym interesowałem. W tej chwili innej skutecznej broni EMP brak, a jego zasięg jest mniejszy niz skuteczne pole rażenia wybuchu powietrznego - więc w sumie problem nie istnieje. :) EMP tak samo uszkadza tależe HDD.

  24. MITY I BAJKI (autor: browar | data: 8/06/08 | godz.: 12:15)
    Osobiście mam w kompie RAPTORA 36gb 10000rpm
    powiem że mam ten dysk na system tylko ale nie ma wcale takiego kopa nic mi nie dało to że go kupiłem nei widzę wielkiego przyrostu wydajności mimo tego że szalałem nawet z rozmiarem klastra i też to nic nie dało wiele owszem jest różnica gdy przy zabawie z małymi plikami naprawdę jest szybki niestety nie daje to nic w codziennym użytkowaniu przynajmniej nie tyle co sugerowała by cena. Przyszłość to napędy SSD i jeżeli tylko producenci jak zwykle nie będą dawkować technologii drobić po trochu to szybki czas dostępu oraz b wysoki transfer na poziomie 300 400 na tyle liczę gdy napędy SSD będa popularne to w tedy faktycznie odczujemy satysfakcje z wydanej kaski której ja niestety nei miałem kupując osławionego RAPTORA.


  25. @browar (autor: Kosiarz | data: 8/06/08 | godz.: 13:28)
    ja sie przesiadlem z Barracudy 120GB (na system) na 2x320 Barracuda RAID 0 (1 partycja system 2 gierce) i roznice odczulem, moze dokup drugiego raptora?:P

    A co do wybuchow atomowych to polecieliscie troche :] aczkolwiek niesamowita zaleta SSD jest wieksza odpornosc (znacznie) na uszkodzenia mechaniczne, to pozwala wojskowym na montowanie tego nawet w hummerach bez ryzyka ze na wybojach sie wysypie.

    SSD jak narazie to przyszlosc, calkiem obiecujaca ale nie ma co nie zdrowo sie podniecac, dajmy im szanse dopracowac ta technologie i przede wszystkim niech ceny spadna.


  26. ->Blazakov - zasięg EMP może wynosić kilkaset lub ponad tysiąc kilometrów. (autor: Rhobaak | data: 8/06/08 | godz.: 19:05)
    Wszystko zależy od siły ładunku, ale przede wszystkim od wysokości detonacji i położenia miejsca detonacji względem pola magnetycznego Ziemi.

  27. @Rhobaak (autor: Blazakov | data: 9/06/08 | godz.: 20:37)
    I co z tego? Zasięg wykrywalny a zasięg skuteczny to dwie mocno róże sprawy. W takim wypadku Bomba Cara powinna była zniszczyć wszystkie komputery a tym bardziej nośniki magnetyczne w USA, Moskwie albo co najmniej na Alasce - a nic takiego nie miało miejsca - popaliły się tylko z natury niezwykle czułe radary.
    To zwykłe promieniowanie elektromagnetyczne - kilkadziesiąt metrów betonu i twoje dane są bezpieczne - wystarczy kilka domów lub pagórek po drodze.


    
D O D A J   K O M E N T A R Z
    

Aby dodawać komentarze, należy się wpierw zarejestrować, ewentualnie jeśli posiadasz już swoje konto, należy się zalogować.