Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2019
Wtorek 27 stycznia 2009 
    

2-terabajtowy (TB) dysk twardy WD


Autor: Redakcja | 13:56
(33)
Firma WD zaprezentowała dzisiaj pierwszy 2-terabajtowy (TB) dysk twardy. Dysk należy do przyjaznej środowisku rodziny dysków WD Caviar Green. Najnowszy z 3.5-calowych produktów oparty jest na technologii 500 GB/talerz (gęstość zapisu 400 Gb/cal2) oraz 32 MB cache, która umożliwia produkcję dysków o pojemności sięgającej 2 TB. WD Caviar Green 2 TB będzie dostępny pod koniec miesiąca u wybranych resellerów i dystrybutorów. Sugerowana cena za WD Caviar Green 2 TB (model WD20EADS) wynosi 880 zł. W dyskach WD Caviar Green 1.5 TB i 2 TB zastosowano wiele technologii.



Wśród nich znajdują się: StableTrac - tłumi wibracje i zapewnia stabilną pracę talerzy podczas operacji zapisu i odczytu ; IntelliPower - czuwa nad dopasowaniem prędkości obrotowej, szybkości transferów i algorytmów cache’owania w celu zapewnienia zarówno oszczędności energii, jak też wydajności; IntelliSeek - oblicza optymalny czas przemieszczania głowic, redukując hałas, wibracje i zużycie prądu; oraz technologia NoTouch ramp load, która utrzymuje głowicę zapisującą z dala od powierzchni dysku, co zapewnia mniejsze zużycie zarówno głowicy, jak talerzy i większe bezpieczeństwo dysku w trakcie transportu.

“Część dostawców wciąż zastanawia się czy klient końcowy kupiłby dysk o pojemności 1 TB a tymczasem już 10% całkowitej sprzedaży 3.5-calowych dysków stanowią produkty o pojemności równej lub większej 1 TB. Pozwalają one na obsługiwanie aplikacji wideo i przechowywanie ciągle powiększających się kolekcji multimediów,” powiedział Mark Geenen, prezes Trend Focus. W zewnętrznych rozwiązaniach do przechowywania danych często stosuje sie dyski o dużych pojemnościach, umożliwiając szybkie i proste zarządzanie kolekcjami multimedialnymi.

Informacje spokrewnione:

13.01.2009 | 14:32 | 2TB dyski WD wkrótce w sklepach
15.12.2008 | 21:04 | W czeskich sklepach już sprzedają 2 TB dyski HDD

 

    
K O M E N T A R Z E
    

  1. No to odbiorą trochę klientów Seagate (autor: agnus | data: 27/01/09 | godz.: 14:25)
    Tym bardziej że S. ostatnio dało ciała - WD wybrało odp. moment do wypuszczenia 2TB.

  2. Uuuii talerze rozkrecaja ostatnie obroty (autor: morgi | data: 27/01/09 | godz.: 14:26)
    zycia, 2 TB, potem za chwile moze 10 TB, nie daj boze taki padl wypelniony po brzegi, to wlasciciel bedzie wsciekly?

  3. @morgi (autor: yorg5 | data: 27/01/09 | godz.: 14:42)
    przepraszam sam siebie, że odpisuję, ale:

    przeszkadza Ci, że dysk duży? Nie kupuj. Po co tak miauczysz.


  4. Problem w tym, że ten dysk ma tak naprawdę ~1,82 TB czyli ~1863 GB (autor: KuTeR | data: 27/01/09 | godz.: 15:10)
    Po sformatowaniu jeszcze mniej. A 137+ GB piechotą nie chodzi... Co najwyżej może mieć 2 biliony lub 2x1000^4 bajtów. Ale to i tak nie zmienia faktu, że ten dysk jest większy od "1,5 TB" modeli, więc i tak będzie miał wzięcie...

  5. @morgi (autor: bmiluch | data: 27/01/09 | godz.: 15:40)
    nie będzie wściekły...
    będzie mieć więcej wolnego czasu :)


  6. Nie można mieć za dużo pieniądzy... (autor: P.J._ | data: 27/01/09 | godz.: 15:50)
    Z pojemnością dysku jest jak z pieniędzmi. Nigdy nie ma jej za dużo. Pamiętam, jak w czasach, gdy królowały dyski 80-12MB kupiłem dysk pół giga (jak to dziwnie brzmi) to znajomi też mówili "po co Ci tyle danych?".
    Ludzie, którzy mówią, że 2 TB to za dużo, na pewno zmienią zdanie wcześniej, albo później. Co do padnięcia dysku, kiedyś uszkodził mi się 1TB Seagate. Oczywiście dostałem nowy dysk na gwarancji, a dane odzyskałem z płyt. Nie straciłem nic, prócz odrobiny nerwów oraz czasu. Obecnie mam wśród kilku swoich twardzieli 1,5 TB Seagate na USB i jestem z niego bardzo zadowolony. Powiem, że o wiele wygodniej jest np. pojechać na wczasy z jednym 1,5 dyskiem, niż z 300 płytami DVD.


  7. ... (autor: Elektron | data: 27/01/09 | godz.: 16:22)
    Nie ma to jak znowu kłapać mordą na dyski mechaniczne i ich awaryjność, szczególnie że awaryjność SSD wcale nie jest mniejsza.
    Niestety niektórzy nadal wierzą w marketingowy bełkot o MTBF.
    Wystarczy kontrolować SMART i nie ma płaczu. Prawdopodobieństwo, że dysk mechaniczny nagle całkowicie wykorkuje, jest o wiele, wiele mniejsze niż w przypadku SSD.


  8. hły hły hły, wam się wydaje że WD jest ok? (autor: AbrahaM | data: 27/01/09 | godz.: 17:24)
    no to (w ramach odbrązawiania kolejnego producenta, uznawanego za "OK") polecam zapoznać się z tym odnośnikiem:
    http://www.silentpcreview.com/...topic.php?t=51401 o wdzięcznym i wiele mówiącym tytule: "WD Green Power drives may kill themselves". Dla leniwych streszczenie: WD ostro przesadziło z ustawieniami autoparkowania głowic, co w pewnych okolicznościach drastycznie skraca żywotność dysków. Więcej w odnośniku który podałem..


  9. @Elektron problem SSD polega na tym, że ich awaryjność (autor: KuTeR | data: 27/01/09 | godz.: 17:30)
    jest dużo większa niż tradycyjnych dysków a nie taka sama. Do tego bardzo mała pojemność i odwrotnie proporcjonalna cena... SSD pewnie za jakiś czas będzie standardem, ale narazie cierpi na choroby wieku dziecięcego. Na dzień dzisiejszy to zwykła ciekawostka i gadżet niż sensowny zakup.

  10. @KuTeR (autor: ridczak | data: 27/01/09 | godz.: 18:56)
    On ma te 2TB, czyli 2.000.000.000.000 bajtow, lub 2.000GB. Tera, giga to przedrostki dziesietne z ukladu SI, czyli np. 10^12 dla tera-. Ty natomiast jak znaczna ilosc uzytkownikow myli je z relatywnie nowa jednostka w ukladzie 2-kowym, np. TiB, co odpowiada 2^40 bajtow. A ze soft podaje w blednych jednostkach, to inna sprawa ;)

  11. ummmm (autor: Mario2k | data: 27/01/09 | godz.: 20:01)
    Dziwne bo ten Caviar w UK jest w sprzedazy od miesiaca ,wiec info cos nie na czasie ,chyba .

  12. Mario2k (autor: Elektron | data: 27/01/09 | godz.: 20:37)
    On tylko widniał w sklepach, ale nie było go na stanie.

  13. heh (autor: Mario2k | data: 27/01/09 | godz.: 23:52)
    Przecietny Jas czy Zosia ;)
    nie potrzebuja wicej jak 300-400GB

    schody sie zaczynaja jak sie kolekcjonuje filmy HD
    od 4 do 35GB na jeden film ,czasami ciut wiecej
    zaleznie od rozdzialki i jakosci .

    Podobnie gdy zaczniemy sie bawic kamera HD
    np moja HG20 w max jakosci bierze na godzine nagrania okolo 11GB


  14. @ morgi (autor: LOLO64 | data: 28/01/09 | godz.: 00:54)
    Parę słów do kolegi Morgiego.
    Szanowny kolego, a czy kiedyś gdy pojawiały się dyski 2-3 GB, też z takim niepokojem spoglądałeś? Dziś sytuacja jest analogiczna, mamy wielokrotność naszych potrzeb i oczekiwań. Cyfrowy świat uległ znacznej poprawie, a to wszystko musi mieć swoje miejsce. Tradycyjne dyski twarde będą jeszcze długi czas, a rozwój SSD tylko pogonił producentów HDD do kombinowania nad większym upakowaniem gigabajtów.


  15. Średni transfer... (autor: pwil2 | data: 28/01/09 | godz.: 01:11)
    ...podobno ok.80MB/s, więc jak zacznie padać, to zgranie danych potrwa... dłuuuugooo. Ale jakby były tanie to można RAID1 zrobić :)

    Tylko synchronizowanie zawartości dysków potrwa... dłuuugo ;)

    2x Samsung 1TB w RAID1 weryfikowały mi się 4h, a są szybsze i 2x mniej pojemne


  16. ridczak (autor: komisarz | data: 28/01/09 | godz.: 12:48)
    A jeden kilobaj to 1000 bitów? Nas tych samych dyskach? Policz sobie i potem napisz kometarz, ze tak naprawde nie masz racji, ale lubisz byc dymanym przez sprzedawcow i producentów dysku.

  17. pwil2 (autor: komisarz | data: 28/01/09 | godz.: 12:55)
    Długo tzn. ile? Policzyleś? Dłużej niż 5minut?

  18. .:. (autor: Shneider | data: 28/01/09 | godz.: 16:34)
    komisarz - wlasnie problem polega na powtarzaniu ciaglego bledu.

    przedrostek k = kilo = tysiac = 10 ^ 3
    a nie 2 ^ 10 = 1024

    nigdy nie powinno sie pisac kB ani MB itd.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Jednostka_informacji

    do oznaczania systemu 2jkowego sa KiB MiB GiB itd.

    wiec sam bladzisz..


  19. znowu odwieczny problem (autor: Elektron | data: 28/01/09 | godz.: 20:46)
    innego sposobu podawania rozmiaru przez producentów. Zawsze było, jest i będzie tak podawane, więc dajcie sobie już siana z tym oszukiwaniem. Jest mniej GB na twardzielu i tyle. Mi to wyliczanie już się znudziło przy 80GB dyskach.

  20. Dajcie spokój z tymi jednostkami !!! (autor: KuTeR | data: 28/01/09 | godz.: 21:21)
    Od zawsze wiadomo, że 1 KB to 1024 B. Jest to powrzechnie przyjęty standard i tylko producenci pamięci masowych i nośników używają innych, ale z powodów czysto marketingowych (czytaj: żeby oszukać laików). Nawet Microsoft stosuje tak KB, a nie KiB. Wiadomo, że bajty występują tylko w informatyce więc nie trzeba używać różnych przedrostków bo wiadomo o co chodzi! Na koniec cytat, ze wspomnianej już Wikipedii:

    "Kilobajt (KB, rzadziej kB, ang. Kbyte, kbyte, kilobyte ) – jednostka używana w informatyce do określenia ilości informacji lub wielkości pamięci. W przeciwieństwie do innych dziedzin nauki, w informatyce przedrostek kilo oznacza nie krotność 103, tylko 210:
    1 KB = 2^10 = 1024 B (bajty)"
    Tyle w temacie. Ja osobiście nie jestem przeciwnikiem stosowanie drugiej metody, ale śmieszy mnie jak ktoś mnie poucza jak jak być powinno. Wystosujcie petycję do MS...


  21. @Elektron (autor: bmiluch | data: 29/01/09 | godz.: 00:31)
    problemu nie ma; niech sobie producenci dysków liczą tak jak im wygodnie, pod warunkiem, że system operacyjny pokaże taką wolną przestrzeń dostępną do sformatowania jaka jest napisana na obudowie dysku (lub większą)

    a argument, że Winda powinna pokazywać inaczej... większość użytkowników własnie taki system będzie używać i nikogo prawie nie obchodzi ile by pokazał jakiś nieistniejący system operacyjny używający KiBów MiBów i GiBów


  22. problem z pojemnoscia... (autor: leonx | data: 29/01/09 | godz.: 01:28)
    skonczy sie predzej czy pozniej. Przyzwyczajenie nie ma tu nic do rzeczy. Oznaczenie powinno byc jednoznaczne i tyle. To nie klient/uzytkownik ma sie domyslac "co producent mial na mysli".

    Podobnie bylo jeszcze nie tak dawno z wielkoscia monitorow. Rowniez "wiadomo bylo powszechnie" ze monitory CRT oznaczane jako 15, 17, 19 itd cali maja faktycznie mniejszy obszar roboczy. Upowszechnienie sie LCD wymusilo na producentach koniecznosc umieszczania informacji o przekatnej obszaru roboczego a nie kineskopu.

    Podobnie bedzie z dyskami. Ktoras z konkurencyjnych technologii wymusi prawidlowe oznaczenie. Przez "prawidlowe" mam na mysli jednoznaczne i stosowane w calej branzy.

    Obecny problem z pojemnoscia dyskow nie polega bowiem na tym czy pisze sie MB, GB czy MiB, GiB itd. Problem polega na tym, ze 1MB nie rowna sie 1 MB a 1GB nie rowna sie GB - tak tak! - nawet jesli ograniczymy sie tylko do strikte komputerowych zastosowan.
    1GB RAM to bedzie 1024MB (i odpowiednio mnozone przez potege dwojki). 1GB dysk twardy bedzie mial 1000MB (i odpowiednio liczone jako 10^3).
    To jest zrodlo problemu. Mozna sobie odpuscic dysksje o SI, pisaniu MiB i inne pierdoly. Kwestia UJEDNOLICENIA oznaczen.
    1MB czy 1GB musi oznaczac TO SAMO w przypadku RAM, HDD, SSD i wszystkich innych nosnikow. I zwisa mi czy ostatecznie przyjmie sie w branzy IT "klasyczne" przedrostki jako oznaczenie 10^3 czy jako potegi dwojki. Tylko - "woz albo przewoz" - jesli jakas technologia przeznaczona jest do przechowywania danych - to oznaczenie powinno jasno i precyzyjnie okreslac ile danych mozna tam zapisac.


  23. .:. (autor: Shneider | data: 29/01/09 | godz.: 01:51)
    leonx - ale wlasnie jak mozesz ujednolicic jednostki?

    jedna jest rozwinieciem dziesietnym a druga 2jkowym
    to tak jak bys chcial fahrenheit'a z celsiuszem przyrownac.

    producenci softu zaczeli wprowadzac wszystkich w blad i z tym zyjemy.


    producenci dyskow wbrew pozorom nie dymaja klientow bo akurat oni podaja poprawna pojemnosc.

    2TB = 2 000 000 000 bajtow i tyle dokladnie dostajemy. wiec cale halo jest przez producentow softu.
    2TiB = 2 147 483 648 bajtow, tyle chcielibysmy.

    takze puknijcie sie w ten Wasz pusty lep i zacznijcie myslec kto kogo robi w bambuko, na pewno nie producenci dyskow.


  24. bardzo dobrze, bardzo dobrze ;) (autor: bmiluch | data: 29/01/09 | godz.: 09:45)
    żeby było jaśniej - będę tutaj używał starych jednostek tzn. 1MB = 1024*1024 B

    1) z technicznego punktu widzenia dla komputerów tylko potęgi dwójki mają sens - żaden procesor nie będzie używał do obsługi pamięci wirtualnej stron o rozmiarach np. 4000 lub 2 000 000 bajtów tylko będą to potęgi dwójki; z tego samego powodu sektory na dyskach mają rozmiary 512, 1024, 2048 ... bajtów; magistrale danych kart graficznych mają szerokość 128, 256, 128+256, 512 ... , moduły pamięci będą mieć rozmiar 2GB itd.

    2) raportowanie przez soft rozmiarów pamięci w potęgach dziesiątek jest mniej użyteczne... np. gdy wiem z process explorera, że proces używa 2024 MB a może maksymalnie 2GB to zostało nam 24MB wolne (2024MB to 2122317824 - he he - niech ktoś mi teraz powie ile zostało wolnej pamięci)

    z podobnego powodu gdy podaję numer RGB koloru białego, to jest to FFFFFF a nie 16777215

    3) producenci dysków FORMALNIE nikogo nie oszukują; oni po prostu używają takich jednostek, aby ich produkty wyglądały lepiej, a że przy okazji połowa użytkowników zostanie wprowadzona w błąd - kogo to obchodzi, przecież oznaczenia są po to, aby dział marketingu mógł się tym pochwalić w ultoce, a nie po to by użytkownik wiedział dokładnie co kupuje...

    producenci dysków (pojemność), monitorów CRT (przekątna), monitorów LCD (czas reakcji) wcale nas nie oszukują, oni są po prostu jak żona z takiej historyjki:

    żona do męża - kochanie, przecież ja ciebie nigdy nie zdradziłam i nie oszukiwałam...

    mąż do żony - to prawda kochanie - jak mogłaś mnie zdradzić, jeżeli mnie nigdy nie kochałaś; jak mogłaś mnie oszukać - przecież nigdy nie mówiłaś mi, że się nie puszczasz z innymi, a ja głupi nigdy nie zapytałem...

    fajna żona...


  25. .:. (autor: Shneider | data: 29/01/09 | godz.: 09:51)
    bmiluch - wyjasniam sytuacje a Ty mieszasz.

    przedrostki [k, M, G, T] naleza do systemu 10tnego.
    ktos sobie pozyczyl te przedrostki do systemu 2jkowego co jest WIELKIM BLEDEM POWTARZANYM OD DAWIEN DAWNA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    nie ma czegos takiego jak stara jednostka 1MB = 1024 * 1024.

    1MB = 1mln bajtow koniec kropka.


  26. Shneider (autor: leonx | data: 29/01/09 | godz.: 10:05)
    1. oznaczenia MiB, GiB itd. najprawdopodobniej nie przyjam sie nigdy
    2. jak napisal bmiluch - w przypadku komputerow - jedynym sensownym rozwiazaniem jest liczenie w potegach dwojki - czyli 1KB = 1024bajty itd.
    3. wszedzie i wszyscy - oprocz producentow dyskow sie do tego dostowsowali. Ja nie widze w tym problemu ze w IT 1K = 1024 a nie 1000.
    4. Ergo - z 3 powyzszych - dymaja nas tylko producenci dyskow, ktorzy chca zeby ich produkty lepiej wygladaly.


  27. ja mieszam... (autor: bmiluch | data: 29/01/09 | godz.: 13:00)
    żeby jeszcze dopełnić chaosu .... ;)

    dyskietki 1,44MB...

    jak człowiek nie liczy - nigdy nie miały 1,44MB

    pojemność: 80 cylindrów * 18 sektorów * 2 głowice * 512 B

    wychodzi 1440kB (dla 1kB = 1024B)

    czyli OFICJALNIE :) 1,406MiB lub 1,47MB


  28. .:. (autor: Shneider | data: 29/01/09 | godz.: 13:50)
    niema to jak odwrocic kota ogonem. jak producent moze dymac klienta jak stosuje poprawne oznaczenie?
    oszukuje bo niedostosowal sie do reszty holoty ktora wymyslila wprowadzajace w blad oznaczenia?

    i tutaj przypomina mi sie fragment z dnia swira
    klapa w pociagu
    http://pl.youtube.com/watch?v=otqKhjkct1M
    od 2:03


  29. Shneider (autor: bmiluch | data: 29/01/09 | godz.: 16:07)
    Twoja prawda jest najtwojsza...

  30. Shneider (autor: leonx | data: 29/01/09 | godz.: 16:53)
    oczywiscie jedynym slusznym i nie wprowadzajacym w blad oznaczeniem byloby zapisanie pojemnosci w bajtach. Koniec kropka - wtedy nikt nie mial by watpliwosci.
    "Twoje" sugestie o stosowaniu KiB, MiB GiB itd. tez nie rozwiazuja sprawy, bo jak rozwiniesz nazwe? Powiesz - dysk o pojemnosci "dwoch tibow"? A gucio. Nawet jesli byloby zapisane 2TiB to i tak ludzie powiedza "dwa terabajty" i na rachunkach, swistkach i opisach konfiguracji bedzie 2TB.
    Nie zmienisz tego bo powszechnie przyjete przedrostki SI sa zbyt zadomowione w powszechnej swiadomosci zeby udalo sie to zmienic.
    Duzo prostsze, latwiejsze i bardziej oczywiste jest zalozenie, ze w informatyce kilo=1024 a nie 1000. Zapewne tak, tylko ze jesli zalozenie to funkcjonuje od 30 lat (lub dluzej), i wszyscy o tym wiedza to gdzie tu problem?

    Jak sie zapytam 100 ludzi w jakiej temperaturze wrze woda to 99 z nich odpowie ze w 100 stopniach Celsjusza. Oczywiscie jest to prawda tylko w scisle okreslonych warunkach - zwlaszcza cisnieniu. Wystarczy wyjechac w gory i okazuje sie ze harbata jakosc nie chce sie dobrze zaparzyc ;) Co oczywiscie nie zmienia faktu ze przyjecie stalej temp wrzenia wody jest wygodne i upraszcza zycie.

    Podobnie z tymi nieszczesnymi przedrostkami. Co jest zlego w tym zalozeniu? Upraszcza zycie, nie trzeba pamietac nowych nazw przedrostkow. Wszyscy o tym wiedza i dopiki wszyscy sie do tego stosuja - NIE MA PROBLEMU.
    Problem pojawia sie gdy jakis madrala z marketingu stwierdza, ze "a napiszmy 500GB i policzmy to jako 500 milionow bajtow - nic nam nie zrobia, bo to przeciez prawda". I to jest wlasnie dymanie klientow.


  31. .:. (autor: Shneider | data: 29/01/09 | godz.: 18:26)
    bmiluch - ?

    leonx - ale przeciez pojemnosc dyskow wlasnie jest podawana w bajtach

    jak masz windowsa kliknij sobie prawym na dysk i przeczytaj ile ma bajtow, to jest ta wartosc na obudowie dysku, pomniejszona o ukryte partycje, tablice itp.

    mnie irytuje fakt ze ludzie chca aby dysk byl rowniez w bledej jednostce stosowanej od dawien dawna, ktorej uczyli sie w podstawowce na informatyce...

    takze nie rozumiem gdzie dyma klientow producent dyskow? ze wlasnie poprawnie oznacza pojemnosc? ma odpowiadac za poprzednikow ktorzy zaczeli przypisywac k=1024 M=1024k G=1024M itd...

    czyli chcecie po prostu odwrocic kota ogonem i zwalic wine na producentow dyskow, no tak w koncu klientow jest wiecej niz producentow...


    rozwiazanie nie istnieje, bo albo producenci dyskow beda podawac w blednej jednostce, albo ludzie sie naucza myslec. ale po co myslec jak mozna byc idiota..


  32. Shneider (autor: leonx | data: 29/01/09 | godz.: 19:49)
    tak, tak, wszyscy od kilkudziesieciu lat sa idiotami, tylko producenci dyskow - oczywiscie zupelnie bezinteresownie, tylko w imie oswiecenia ciemnego ludu - niosa kaganek oswiaty...

    A swistak siedzi i zawije je w te sreberka...


  33. .:. (autor: Shneider | data: 29/01/09 | godz.: 22:06)
    leonx - idiota jest osoba ktora kupuje dysk 2TB i dziwi sie ze na nim jest 1.8TiB :-)

    
D O D A J   K O M E N T A R Z
    

Aby dodawać komentarze, należy się wpierw zarejestrować, ewentualnie jeśli posiadasz już swoje konto, należy się zalogować.