Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2020
Piątek 9 lipca 2010 
    

Zatoka piratów okradziona z danych


Autor: Wedelek | źródło: Tech Spot | 12:22
(13)
Argentyński zespół hakerów z użytkownikiem o nicku Ch Russo włamał się do bazy danych popularnego serwisu internetowego The Pirate Bay wykorzystując lukę w kodzie zawierającym zapytania do SQL. Grupie udało się w ten sposób pozyskać dane dotyczące aż 4 milionów użytkowników zawierające ich dane osobowe, hasła zabezpieczone algorytmem funkcji skrótu MD-5, adresy IP oraz historię pobieranych torrentów. Jest to już kolejny atak przeprowadzony w ostatnich miesiącach na znane firmy, który odniósł sukces. Wcześniej ofiarą padły takie witryny jak YouTube, Google i iTunes.

Jednak grupa zapewnia iż ich włamanie miało charakter czysto hackerski, czyli wychwycenie i ujawnienie w celu poprawy niebezpiecznych luk w bezpieczeństwie i ani Ch Russo ani jego koledzy nie mają zamiaru sprzedawać komukolwiek zdobytych informacji i stać się przez to cracker'ami. A nie ma co ukrywać, że ofert zakupu od firm trzecich i organizacji z RIAA na czele by im zapewne nie zabrakło.

 

    
K O M E N T A R Z E
    

  1. pachnie tu (autor: yorg5 | data: 9/07/10 | godz.: 13:51)
    zadaniem zleconym

  2. przeciez takie dane zdobyte w sposob nielegalny (autor: Kriomag | data: 9/07/10 | godz.: 14:28)
    na nic by sie zdaly riaa itp. ?

  3. co z przypadku gdy (autor: emu@mailplus.pl | data: 9/07/10 | godz.: 15:11)
    namierzą dany komp po IP ale dana osoba powie że nie ściagała danej rzeczy bez licencji? np. zrobił imprezę na 100 osób i każdy korzystał z kompa? właściciel narzedzia zbrodni nie równa się przestępca.

  4. @up (autor: Qjanusz | data: 9/07/10 | godz.: 15:27)
    pstryknij sobie fotkę fotoradarem i nie wskaż kierowcy TEORETYKU.

  5. qjanusz... (autor: metacom | data: 9/07/10 | godz.: 15:34)
    ...pstryknąłem sobie fotkę fotoradarem - powiedziałem, że tego dnia samochód używało 7 osób i nie wiem, kto o tej godzinie akurat go używał... sprawa została umożona...

  6. @metacom (autor: Qjanusz | data: 9/07/10 | godz.: 16:03)
    Ty farciarzu!

    Mi z podobną gadką zaproponowano rozpatrzenie w "grodzkim". Babka poza tym pokazała mi przepis że w razie nie wskazania przez właściciela (z przyczyn różnych i wszelakich), odpowiedzialność spada na właściciela :-/


  7. metacom (autor: mandred | data: 9/07/10 | godz.: 16:09)
    jeżeli tak było to masz farta albo znajomości. Jak napisał Qjanusz jak nie wskażesz kto prowadził to ty płacisz mandat, ale bez punktów.

  8. ... (autor: arhibald | data: 9/07/10 | godz.: 21:12)
    nie musieli tego zlecać, hakiery mogły same wpaść na pomysł że mogą za to trochę kasy zgarnąć

  9. ... (autor: arhibald | data: 9/07/10 | godz.: 21:13)
    osobiście trzymam kciuki by byli oni po stronie TPB i wkopali riaa np umieszczając ip gości z riaa wśród wykradzionych danych

  10. Trzeba byc przychlastem (autor: MacLeod | data: 10/07/10 | godz.: 20:09)
    Zeby korzystac z otwartych trackerow, a logowac sie na takie to szczyt durnoty.

  11. przepisy (autor: Pulser | data: 12/07/10 | godz.: 19:15)
    Tak na marginesie przepis o "nie wskazaniu" już poszedł do TK i nie jest to dziwne, wiadomo przepisów trzeba przestrzegać, ale nie można karać nikogo jeśli się nie udowodni winy ("bo jak nie podasz kto choćbyś nie wiedział, to będzie na ciebie" - śmiech). Co do wykradzionych danych to chyba ludziom umknął pewien fakt, a mianowicie dane te zostały zdobyte na drodze przestępstwa i nie mogą być wykorzystane w żadnej sprawie karnej (czy innej) jako dowód.

  12. Pulser (autor: Dabrow | data: 13/07/10 | godz.: 10:12)
    wykorzystane bezpośrednio nie, ale co szkodzi mieć listę IP które warto "nasłuchiwać" - wtedy już będą mieli samodzielnie zdobyte dowody... (-;

  13. Dabrow (autor: Pulser | data: 13/07/10 | godz.: 14:30)
    Ojj tutaj się nie zgodzę. Większość adresów "biegających" po sieci, to adresy dynamiczne przydzielane na czas sesji (pracujące dla różnych platform dostępowych) i jeden może należeć do trzech różnych osób (księdza, policjanta i tzw. "pirata") w ciągu godziny (zakładam że dwóch pierwszych nie "ściąga" :). Co z tego, że operator może stwierdzić komu akurat został przydzielony w tym czasie na który wskazuje log z TPB, skoro tak zdobyty log jest nie ważny (o ile można to tak określić) z punktu widzenia prawa (chociaż ostatnio coraz częściej mamy do czynienia z tzw. prawem buszu w imię czyjegoś interesu ...).

    
D O D A J   K O M E N T A R Z
    

Aby dodawać komentarze, należy się wpierw zarejestrować, ewentualnie jeśli posiadasz już swoje konto, należy się zalogować.