Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2022
Piątek 16 lipca 2010 
    

Wyniki finansowe AMD za 2 kwartał 2010


Autor: Zbyszek | źródło: AMD | 13:18
(100)
Firma AMD podała dziś do publicznej wiadomości wyniki finansowe odnotowane w 2 kwartale 2010 roku. W minionym kwartale firmie udało się zwiększyć przychody ze sprzedaży zarówno kart graficznych jak i procesorów, oraz sprzedać aż 16 milionów kart graficznych z DirectX 11. Przychody korporacji z bieżącej działalności wyniosły 1,65 miliarda dolarów i były o 8% wyższe niż we wcześniejszym kwartale i aż o 40% wyższe niż w 2 kwartale 2009 roku. Przychód ze sprzedaży procesorów i chipsetów wyniósł 1,2 miliarda dolarów natomiast ze sprzedaży kart graficznych 440 milionów dolarów, co stanowi wzrost odpowiednio o 4 i 8% w porównaniu do wcześniejszego kwartału. Zysk operacyjny z bieżącej działalności wyniósł 125 milionów dolarów.

Mimo wysokich przychodów i wysokiego zysku operacyjnego firma odnotowała stratę netto w wysokości 43 milionów dolarów.

Podane kwoty nie uwzględniają jednak wpływów związanych ze zbyciem części udziałów w GlobalFoundries. Po ich uwzględnieniu całkowity zysk netto firmy za 2 kwartał 2009 roku wynosi 83 miliony dolarów.

 

    
K O M E N T A R Z E
    

  1. hehe (autor: morgi | data: 16/07/10 | godz.: 13:58)
    Mialo byc w tym roku na zielono, a jest czerwono, no coz slabosc wylewa sie i wlewa na poklad, a okret tonie.

  2. AMD splaca długi (autor: pomidor | data: 16/07/10 | godz.: 13:59)
    i dlatego pomimo zysków, mają straty. W ostatnim kwartale spłacili raptem 200 mln, a zostało im jeszcze 2.4 mld - czyli dopiero za trzy lata się wykupią. Do tego czasu będą straty.

  3. nic nowego (autor: Sony Vaio | data: 16/07/10 | godz.: 14:18)
    raz byli na plusie gdy oskubali Intelka, kaska się skończyła i dalej to samo.

  4. Glupole (autor: culmen | data: 16/07/10 | godz.: 14:27)
    Lepiej wykazać papierowa stratę by zapłacić mniej podatków. Na pytanie "Ile jest 2+2?" Matematyk odpowie 4. A dobry księgowy zapyta "A ile ma być?"

  5. @Sony Vaio (autor: rainy | data: 16/07/10 | godz.: 14:40)
    Wiem, że jesteś głupszą wersją morgiego (lub jego głupszym wcieleniem).

    "Oskubali Intelka" - gdyby nie ich praktyki z przeszłości i groźba wysokiego odszkodowania w przypadku przegranego procesu sądowego, to nie musieliby niczego płacić.

    Pomimo niewielkiej straty, ewidetnie widać poprawę wyników AMD: przychody znowu wzrosły wględem poprzedniego kwartału (a w szczególności w stosunku do analogicznego kwartału roku 2009).


  6. Krzykacze znowu mówią swoje (autor: rookie | data: 16/07/10 | godz.: 14:48)
    Ale na rachunkowości i matematyce się nie znają za grosz. Morgi, wiem że do matury to u ciebie daleko, ale powinieneś wiedzieć, że najważniejszym wskaźnikiem finansowym dla firmy jest zysk operacyjny, czyli zysk przed odliczeniem podatków i odsetek.Zobacz sobie definicję: http://pl.wikipedia.org/wiki/EBIT . Po zyskach operacyjnych są koszty finansowe i koszty nadzwyczajne, w które (co potwierdzi każdy księgowy) można wrzucić DOSŁOWNIE WSZYSTKO.
    Jak dla mnie 125 mln USD zysku operacyjnego to bardzo dobry wynik. Tak też oceniła to giełda. Ceny akcji wzrosły z 7.15USD na otwarciu na 7.40 obecnie.


  7. Cudow nie ma wszystko totalna sciema (autor: morgi | data: 16/07/10 | godz.: 15:04)
    ale w kraju cudakow i fanow powinni to wiedziec. Kolejny raz jazda po bandzie, nawet teraz kiedy Nvidie skasowano w chipsetach.

  8. @rookie (autor: Al Ghouti | data: 16/07/10 | godz.: 15:05)
    Morgi i ekonomia to tak jak Morgi i AMD za cholerę do siebie nie pasują. Dla jego pocieszenia nie jest w tym osamotniony. Nie pisz o takich trudnych słowach jak EBIT bo zaraz w co drugim poście będą co niektórzy pisać o swoich teoriach ekonomicznych a to już będzie nie do zniesienia :)

  9. @Al Ghouti (autor: culmen | data: 16/07/10 | godz.: 15:07)
    Dlatego ja postarałem się napisać jak dla idioty. Niestety poległem nie dotarło lub nie był w stanie zrozumieć.

  10. co nie zmienia faktu (autor: kubazzz | data: 16/07/10 | godz.: 15:10)
    że na dłuższą metę, wykazywanie straty bilansowej netto nie jest wcale korzystne.

  11. ... (autor: Zbyszek.J | data: 16/07/10 | godz.: 15:11)
    Z jednej strony podają, że strata netto jest efektem jeszcze pewnych kosztów, które musieli ponieść na utworzenie GF.
    (zysk/strata netto = zysk operacyjny - podatki i koszty nadzwyczajne).

    Z drugiej strony nie mają żadnej straty, bo zmniejszyli sobie udziały w GF za około 150 mln $ i wyszli na czysto 83 mln $.

    Generalnie, przychody rok do roku:

    AMD +87%
    Intel +35%


  12. rookie (autor: Grave | data: 16/07/10 | godz.: 15:12)
    "Jak dla mnie 125 mln USD zysku operacyjnego to bardzo dobry wynik."

    To co powiesz o 4 mld USD zysku operacyjnego Intela w analogicznym okresie?

    To jest właśnie "obiektywizm" jak AMD notuje straty, ale radzi sobie jak na siebie nieźle to ma "bardzo dobre wyniki", ale jak Intel się chwali rekordowymi wynikami notabene 8-10x wyższymi niż u AMD to albo zasługa "kreatywnej księgowości" albo tego że "intel się nakradł".

    Tylko jakoś nikt nie zmusza kupujących do wybierania sprzętu Intela z pistoletem przystawionym do głowy, SAMI LUDZIE WYBIERA.

    Ale jak widzę tak trudno przyjąć to do wiadomośći. Widać ludzie ciemnota nie wiedzą że powinni wybierać tylko AMD bo AMD jest dobre i the best, a Intel ma badziewne CPU a te 70-90% (zależnie od rynku) udziałów w globalnej sprzedaży to oczywiście wszystko wygenerowane przez zaślepionych fanbojów Intela którzy nie zdają sobie sprawy że AMD jest najlepsze na świecie a Intel to największe dno. Tylko w Polsce tu mamy grupki oświeconych którzy wiedzą co dobre a reszta to motłoch zmanipulowany przez marketing Intela.


  13. Zbyszek (autor: kubazzz | data: 16/07/10 | godz.: 15:19)
    takie porównanie jest z dupy, jak to się w fachowych kręgach mówi.
    Przy takiej różnicy w udziale w rynku między tymi firmami, nie ma takiego prostego przełożenia, a raczej świadczy to na korzyść Intela, który ma mniejsze pole do megawzrostów - rynki mają swoje limity.

    Wynik operacyjny świadczy o tym, że AMD nie jest zgniłką w środku i że twardo walczą, dlatego inwestorzy nie wpadają w panikę. Ale strata netto stratą pozostanie.


  14. @Zbyszek (autor: rainy | data: 16/07/10 | godz.: 15:20)
    Wydaje mi się, że przesadziłeś: przychody AMD (Q2 2009 vs Q2 2010) to 40 procent wzrostu - 1,177 mld vs 1,65 mld dolarów.

    http://ir.amd.com/...74093&p=quarterlyearnings

    Btw, te 87 procent dotyczy rynku GPU.


  15. @Grave (autor: arn2 | data: 16/07/10 | godz.: 15:22)
    Wartośc intela to jakieś 120mld
    AMD /ATi tylko ~8-9mld

    To jak wg Ciebie AMD/Ati mieli wypracować zysk porównywalny z Intelem? Pomyśl troszkę:)


  16. @Grave (autor: rainy | data: 16/07/10 | godz.: 15:28)
    Nie bardzo wiem, dlaczego się tak rzucasz.

    Przypomnij sobie te miliony kupujących "świadomie" Pentium 4, pomimo istnienia lepszego Athlona 64.

    Podobnie GMA: integry AMD czy Nvidii są lepsze ale większość ludzi nie jest tego świadoma (bo są zwyczajnie ignorantami jak chodzi o komputery lub tak leniwi, że nie chce im się tego sprawdzić).


  17. to nie chodzi o to (autor: kubazzz | data: 16/07/10 | godz.: 15:28)
    że mieli tyle wypracować, tylko że się dodaje różne niepotrzebne sugestie do interpretacji tych wyników, tak żeby u Intela to wyszło źle, a u AMD dobrze;)

    To tak jak - firma A miała wykorzystanie produkcji na poziomie zaledwie 70%. a za dwa dni - firma B mimo trudności, potrafiła nie wykorzystała zaledwie 30% możliwości produkcyjnych.


  18. @rainy (autor: kubazzz | data: 16/07/10 | godz.: 15:32)
    lepszy gorszy to jest jak wynik finansowy - ma swoje etapy i swoje wskaźniki, ale i tak na końcu liczy się to co jest .. na końcu i najlepszy jest ten, który wygrywa.

  19. @culmen (autor: Marek1981 | data: 16/07/10 | godz.: 15:38)
    Na pytanie "Ile jest 2+2?" Matematyk odpowie 4
    Ciekawy jestem który???? Jak ja mogę udowodnić że 1=-1 więc i to że 2+2=0:)


  20. @Grave (autor: Al Ghouti | data: 16/07/10 | godz.: 15:45)
    Masz rację ale nie do końca :
    1. Chwała Intelowi za super zyski. Dzięki genialnej polityce liderują na rynku. Jak na razie w pełni kontrolują sytuację.
    2. Chwała także AMD za to, że podnosi się systematycznie z kolan. Dzięki temu będziemy mieć wreszcie prawdziwą konkurencję.
    3. Sam w notebooku mam tylko Intela a w stacjonarnym Intela i Nvidie. Planuję zmienić oba kompy ale to co obecnie proponuje Intel do mnie nie przemawia i wolę poczekać na np Liano niż kupować nową płytę od Intela z każdą wymianą procka oraz dostawać "kastrata" GMA, który do niczego się nie nadaje.


  21. @Marek1981 (autor: sz4rlej | data: 16/07/10 | godz.: 15:45)
    chyba ci algebra przetrzebiła rozum na studiach ;)

  22. Marek (autor: culmen | data: 16/07/10 | godz.: 15:45)
    Doczytaj #4. Nadawałbyś się na dobrego księgowego ;)

  23. od kiedy (autor: Sony Vaio | data: 16/07/10 | godz.: 15:50)
    A64 był lepszy od P4 ? Bo jak wchodził na rynek, to na pewno nie. Poza tym P4 EE miażdżył jak chciał amd.

  24. zle jest (autor: piwo1 | data: 16/07/10 | godz.: 16:04)
    bardzo slabo.myslalem ze beda znacznie lepsze wyniki zwlaszca na polu kart graficznych.440mln to strasznie keipski wynik.podejrzewam ze nvidia bedzie miala cos kolo 1,5mln.skad to sie bierze to wie chyba tylko morgi i sony.ja nie pojmuje tego :(

  25. ..... (autor: Marek1981 | data: 16/07/10 | godz.: 16:06)
    @sz4rlej - nie algebra tylko analiza matematyczna:)
    @ culmen- na księgowego nie bo nie lubie tylko nad cyferkami ślęczeć:)
    A doczepiłem się dlatego że matematycy mają na tym punkcie bzika:)


  26. @piwo1 (autor: Marek1981 | data: 16/07/10 | godz.: 16:07)
    Jest też rynek pro i inne dziedziny gdzie jest NV

  27. ... (autor: Zbyszek.J | data: 16/07/10 | godz.: 16:10)
    Racja z tymi procentami, faktycznie 40% a nie 87. Przepraszam za pomyłkę.

  28. @all (autor: kosa23 | data: 16/07/10 | godz.: 16:13)
    zapominacie o jednym. Zysk intelka wypracowały takie duże firmy jak np. dell czy aple, które co jak co, ale mają większe zyski niż ten cały intelek.

  29. up... (autor: Marek1981 | data: 16/07/10 | godz.: 16:21)
    Intel na razie jest poza zasięgiem i ma taką przewagę, że.... ich2% jest więcej warte od całego AMD. Ważne natomiast iż AMD wychodzi na + i będzie mogło lepiej konkurować z Intelem. Co da nam klientem niższe ceny i szybsze wprowadzenie nowinek

  30. @sony (autor: Promilus | data: 16/07/10 | godz.: 16:22)
    Taaa, dobranocka dopiero o 19.
    http://twojepc.pl/...ee_lga_athlon_fx&strona=4
    masz i udław się ze złości kłamczuszku ^^
    BTW oprócz FX55 jeszcze był szybszy 57 oraz dwujajowy 60... i gdzie z tym marnym P4EE do takich procesorów :P


  31. @Promilus i o czym to świadczy? (autor: Sony Vaio | data: 16/07/10 | godz.: 16:55)
    Dokładnie o niczym, od dawna wiadomo, że w grach pare procent na procku nie ma żadnego wpływu. Bo i tak tego nie odczujemy.
    Intel ma realny power w mediach, konwertowaniu video/audio, tam to się przekłada na realny czas. Co mi za różnica, że w grze mam 105 czy 109 klatek?


  32. dobry news (autor: zeek | data: 16/07/10 | godz.: 17:01)
    http://www.in4.pl/...ectX_11_w_2010_roku,21379.htm

  33. @sony (autor: Promilus | data: 16/07/10 | godz.: 17:42)
    Nie pierdziel, testy obejmują też aplikacje (pół)profesjonalne i wskazują dokładnie to samo co i gry.
    WinRAR, English translator, nawet SuperPI zdradziło intela, hahahaha. I tak oto upadł mit o dorównywaniu P4EE rodzinie A64 ^^
    Masz
    http://www.tomshardware.com/...ews/amd,902-16.html
    tylko się nie popłacz, albo gorzej, nie potnij żyletką!


  34. wyniki (autor: krzysiozboj | data: 16/07/10 | godz.: 18:00)
    a ja podziwiam AMD za to że przy takiej dysproporcji zysków, potencjału, udziału w rynku jeszcze walczą i istnieją.
    Jeśli wypuszczą R6xxx i będzie w miarę udany, jeśli buldozer i fusion nie bedą pomyłką to może jeszcze powalczą trochę.
    A Intel ... - jeśli AMD zacznie faktycznie zdychać to kwartał za kwartałem będzie bił rekordy, zysk nie będzie na poziomie 2mld $ kwartalnie a 10 mld $, za jako tako wydajny CPU będzie płaciło się 1000 zł+ a nie 200-300 jak dzisiaj - tego bym nie chciał.


  35. ja nie mówię że AMD jest złe (autor: emu@mailplus.pl | data: 16/07/10 | godz.: 18:32)
    tylko po prostu nie opłacalne co do wydajności. Droższego 1090T bije tańsze i7 860, droższego HD5850 bije tańsze palit GTX460.

    http://nvision.pl/...Articles-340-ndetails-18.html


  36. Pentium 4 przegrywało z Athlonami 64 w wielu testach, ale... (autor: Grave | data: 16/07/10 | godz.: 19:41)
    nie we wszystkich to raz a dwa... że jeżeli weźmiemy topowych reprezentantów od AMD i Intela (czyli dokładnie tak jak swego czasu Athlona 64 FX oraz Pentium 4 EE) to jest jasne, że AMD teraz ma ZNACZNIE WIĘKSZĄ STRATĘ w wydajności do Intela aniżeli Intel miał do AMD za czasów Pentium 4.

    Wynika to z tego, że Pentium 4 miał co prawda gorszą wydajność na takt, ale sporo narabiał bardzo wysokim taktowaniem którego konkurencyjne CPU AMD nie potrafiły osiągnąć. Zatem walka była bardziej wyrównana, bo każdy gracz miał jakiś atut którego nie miał konkurent.

    Natomiast teraz to Intel jest wydajniejszy przy danym zegarze, a AMD... nie może nadgonić braków architektury wyższym taktowaniem, tak jak kiedyś to czynił Pentium 4 bo zarówno Phenom II jak i Core i7 mają podobne maksymalne taktowanie.

    Intel naprzeciw Athlonów FX wystawiał Pentium 4 taktowane zegarem ~1GHz wyżej. To bardzo duży "zadatek".

    Tymczasem teraz i Core i7 i Phenomy II taktowane są podobnymi zegarami co przy wyższej wydajności na takt Intela skutkuje tym co wszyscy widzą - AMD jest zmuszone walczyć ceną i zupełnie zrezygnować z walki w segmencie hi-end, bo po prostu nie ma czym tam walczyć.


  37. @emu (autor: Promilus | data: 16/07/10 | godz.: 19:50)
    http://www.anandtech.com/bench/Product/145?vs=47
    Masz tutaj odpowiednie porównanie.
    albo to:
    http://www.anandtech.com/bench/Product/142?vs=145
    Patrz fallout 3, crysis, wow...Serio, taki *tani* intel potrafi nawiązać walkę, jeśli nie wygrać z takim drogim? Ło matko, a dlaczego to tak? Aaaa, bo to aplikacje 2 wątkowe i wyższy zegar wygrywa...czyli 2 do 4 jajek (+ht) leży odłogiem...yhym. To po co przepłacać?
    http://www.anandtech.com/bench/Product/146?vs=108
    Masz twoje porównanie...
    3dsmax, x.264, cinebench, pov-ray... no patrz, jednak AMD szybsze - tam gdzie rzeczywiście i 6 jajek wykorzystają.
    Z tym GTX460 i 5850 to ładnie pojechałeś, nie wiem gdzie takie cuda widziałeś ;)


  38. @Grave (autor: Promilus | data: 16/07/10 | godz.: 20:00)
    Toż i AMD długo nie przegrywało z intelem we wszystkich testach, wystarczy wspomnieć AES czy x.264, 7zip przy czym intel dopiero z AES-NI wyszedł na konkretne prowadzenie (ale SHA te instrukcje nie akcelerują) i wygrywa praktycznie wszędzie. BTW ostatecznie to różnica była rzędu 600MHz (90nm 3.2GHz vs 3.8GHz) choć tyle AMD wyciągnęło z tego procesu ponad rok po prezentacji 3.8GHz P4. No, ale wtedy to już mielismy Core 2.

  39. hehe (autor: morgi | data: 16/07/10 | godz.: 20:09)
    Jesli porownywac i7 z czyms od marginalnych to tylko chyba nazwami i poborem pradu tu ida leb w leb, ale lepiej juz nie wlaczac zadnych testow...moze w 32 nm uda im sie cos sklecic, zeby naruszyc potege 45 nm Nehalema. Nie mowie, ze takt do taktu czy rdzen na rdzen, albo wielkosciami chipu, ale tak zwyczajnie przywala jeszcze nizsze ceny, bo w tym amd jest niezastapione. Co do wynikow finansowych, Intel pyka kaske niezla, zysk liczony juz kilku mld$, duzym wallem jest wzrost przychodow, ale najlepsza wiesc to bardzo wysoka marza, to zapewnia wzrost wydatkow na inwestycje na poziomie 5,2 mld$, a to z kolei ubezpiecza na przyszlosc szybkie wdrazanie nowoczesnych technologii, nic tylko sie cieszyc.

  40. Proponuje popatrzec na to: (autor: speed | data: 16/07/10 | godz.: 20:15)
    http://www.intc.com/...ncial/operations/index.html (przejrzc caly raport proponuje i zrozumiec )

    dopiero podem "podniecac" sie osiagnieciami


  41. morgi ,poczytaj sobie ile intela kosztowaly "sztuczki" w Danii w 2009roku (autor: speed | data: 16/07/10 | godz.: 20:20)
    bedziesz mial swiatelko dlaczego maja takie marze:))

  42. speed (autor: morgi | data: 16/07/10 | godz.: 20:30)
    Co mnie interesuje przeszlosc w kontekscie terazniejszosci i przyszlosci, ty i reszta fanow wezcie sobie slowa szefa amd ostatnie, podobno cienko piskal i zapowiedzial tradycyjne 'problemy' z fabryke. hiehie, no tak 'cienkie' ma 32 nm Intel, ale nie znacie jeszcze tego od globalika.

  43. morgi ,ja i fan AMD :)))) wysil sie chlopcze troszke. (autor: speed | data: 16/07/10 | godz.: 23:31)
    Podanie na tacy nawet nie zmieni Twojego podejscia do tego co ogolnie podaja ale co zrobic Ty widzisz i wiesz najlepjej.
    Przyklad z raportem mial rozjasnic jak wogole liczy sie i co taki raport finansowy zawiera ale Ty dalej swoje.
    Przyszlosc intela bedzie OK a co beda robic ?? dla mnie to i lyzki moga produkowac dopoki mozna na nich zarabiac.


  44. morgi (autor: szpak3 | data: 16/07/10 | godz.: 23:38)
    Co do twojej teraźniejszości,,,Jadąc na urlop szakalem niedrogiego wydajnego NETBOOKA i miałem okazje testowania ASUSA Eee z atomem na GMA 500, ostatecznie kupiłem MSI U230 12,1 AMD Athlon Neo x2 ,HD 3200 na nim w wolnym czasie grałem w WIEDZMINA i Need for Speed Undercover, na platformie intela,,, nic nie ruszało,,, no jedynie pasjans
    Umiesz tylko wychwalać słupki a o rzeczywistej wartości produktów g(,,,)o wiesz


  45. szpak3 (autor: Grave | data: 17/07/10 | godz.: 00:47)
    Tak z ciekawości... ile FPS wyciągałeś w NFS Undercover na tym Athlonie Neo z HD 3200? I ile czasu dało się grać bez podpinania notebooka do gniazdka.

  46. szpak3 (autor: morgi | data: 17/07/10 | godz.: 09:09)
    Taa, ciekawe moze i w crysis 2 pocinales, nie moge zwijam sie ze smiechu z tym graniem na igp w gry z ostatnich 3 lat, w dodatku jeszcze na takim zezlomowanym cepie..
    speed
    Ja ci mowie terazniejszosc jest taka.. Intel jako jedyny tlucze 32 nm i jest w stanie jeszcze w tym roku zapodac nowa architekture, oby bo swiat czeka i wstrzymuje oddech, zaplaci kazda cene za te cacka.
    Marginalni juz oglosili problemy z fabryka, a mialo byc tylko lepiej, po sprzedaniu do arabusow
    http://www.fabtech.org/..._amd_at_globalfoundries/


  47. morgi (autor: Al Ghouti | data: 17/07/10 | godz.: 09:48)
    Jedynym złomem na którym nie można zagrać to IGP Intela. Próbowałem ostatnio na laptopie zagrać w operation flashpoint z 2001 roku. Jak włączyłem tak szybko wyłączyłem i odinstalowałem. U znajomego na laptopie z hd3200 poszło na najwyższych ustawieniach bez najmniejszego problemu.

  48. hehe (autor: szpak3 | data: 17/07/10 | godz.: 11:10)
    morgi zezlomowany cepie nie wiem jak crysis 2 ale Assassin 1 i 2 chodzą bez problemu na HD 3200
    co potrafi karta
    http://www.youtube.com/...ch_query=hd3200&aq=f
    morgi pokaż mi coś podobnego na GMA


  49. szpak3 (autor: Grave | data: 17/07/10 | godz.: 12:19)
    INTEL HD GRAPHICS:

    http://www.youtube.com/...fM9I&feature=related

    http://www.youtube.com/...nZXg&feature=related

    http://www.youtube.com/watch?v=AhRjphUgWQQ

    http://www.youtube.com/...x4r0&feature=related

    I jeszcze stary GMA HD (4500HD) do kompletu i w Crysis Warhead:

    http://www.youtube.com/watch?v=pT8fMggS0jU


  50. A co do Assasina 1 i 2 to "chodzić" to one chodzą.... (autor: Grave | data: 17/07/10 | godz.: 12:29)
    nawet na Intelu X3100....

    http://www.youtube.com/...jxts&feature=related

    Na tym starociu wygląda dobrze ale chodzi bardzo wolno. Z tym że to jest 4 letni X3100. Najnowszy HD graphics jest od niego ok 4x szybszy.

    Ja oczywiście nie mówię że grafika Intela jest super wydajna i niewiadomo jaka, ale uważam że HD3200 to także stary złom który wymaga cięcia detali w grach więc jak już tak pokazujesz że możesz odpalić nowe gierki na złomie ATI to pokazuję Ci że na złomie od Intela także można.


  51. hiehie (autor: morgi | data: 17/07/10 | godz.: 12:50)
    Ale funludek bedzie sie zapieral, ze be, ze fe, ale jest roznica, jaki postep robi GMA, a jaki zrobilo amd przez 3 ostatnie latka w swoim igp tlukac lagodnie to ujmujac kotlety. Nie da oszukac starej prawdy, jak chcesz pograc w dzisiejszych czasach jak czlowiek, a nie okienkowo jak dyletant, to tylko na luznej karcie. Oczywiscie w koncu nastapia te czasy, kiedy w cepie pojawi sie taka integra, ktora pociagnie smialo hd ready w grach o masowym znaczeniu i to stanie sie w przeciagu miesiecy, czy roku, kiedy integrowane gpu bedzie mialo moc zblizona lub nawet wieksza niz konsolowe zlomy.

  52. @ Grave (autor: krzysiozboj | data: 17/07/10 | godz.: 13:18)
    W pisaniu iż GMA jest złomem jest tyle prawdy co w tym że CPU AMD to zamiennik czy złom, w integrach AMD jest lepsze i to nie podlega dyskusji, nie musi to oznaczać że na GMA nic nie da rady poza pasjansem.
    Drastycznych różnic nie ma ani w CPU ani w integrach, mocnym skokiem wydajnościowym może okazać się fusion ale na to trzeba poczekać jeszcze chwilkę.


  53. @krzysiozboj (autor: Promilus | data: 17/07/10 | godz.: 14:23)
    Owszem, od HD Graphics AMD jest ciut lepsze, ale trzeba sobie jasno powiedzieć, że mamy już HD5k, a integry bazują na HD2k/3k! Toż to niesmaczny żart.

  54. @53 (autor: krzysiozboj | data: 17/07/10 | godz.: 14:35)
    Niekoniecznie żart, ktoś wymusił na nich by zrobili coś lepszego? Myślę że z powodzeniem mogli poprawić integrę w 890tce, myślę że mają gotowe rozwiązania ale ... może uznali że low end w postaci osobnych kart by padł. Ot takie uroki rynku jak konkurencja nie ciśnie.

  55. @krzysiozboj (autor: Promilus | data: 17/07/10 | godz.: 17:01)
    lowend zawsze będzie istniał z prostej przyczyny...igp czy to na płycie, czy w procu nie wymienisz, ale w slocie pci-e w każdym momencie. I tak jak ktoś kupił 780G z HD2400 ehm HD3200 te 2 lata temu to dzisiaj mógłby już mieć 3 generacje lowendu... HD3450/70 do hybrid cf (poziom ~2600 pro czyli w miarę nieźle), 4350 (yhm), czy 5450 teraz. A za rok jakiś 6450. 5450 obecnie w większości gier jest 2x szybszy (jeśli nie więcej) od HD Graphics intela. Zatem sam widzisz, że jeśli by bardzo chcieli to zgnietliby intela jak robaczka jeśli chodzi o IGP. Jakieś 128MB 64bit GDDR5 sideport i byłby git majonez (2 moduły po 64MB iirc), no ale musimy się cieszyć z nieco szybszej i ulepszonej wersji hd2400xt czyli 3450 w postaci igp hd4200.

  56. a tu ja zwykle ,temat o finansach a klepia o dupie maryni (autor: speed | data: 17/07/10 | godz.: 17:31)
    Chcecie sie czegos nauczyc lub poglebic wiadomosci z daneg tematu to trzymajcie sie tego co jet w temacie .
    Niech ktos mi odpowie po jaka cholere klocic sie czy intel HD da rade w jakies grze czy nie
    przeciez tu nie otym mowa.
    Ktos napisal ze zysk operacyjny jest wazny a gowno prawda .
    Specjalnie podalem adres strony do szczegolowego raportuintela ale i tak gowno to Was obchodzi bo lepiej klocic sie czy jeden zlom jest lepszy od drugiego.

    I jak juz dochodzi do tego zeby zabrac glos w temacie finansow to mamy takie kwiatki jak co "mowia znaffcy".
    Chcecie dyskutowac a nie osmieszac sie to zkozystajcie chociaz z tego co wam sie pokazuje . Bo to ze na Bordzie jest dno (wiedzy i kultury wypowiedzi) to zauwazylem cztery lata temu ,ale tu nie musi byc podobnie.


  57. @Promilus (autor: krzysiozboj | data: 17/07/10 | godz.: 17:37)
    Przy blaszakach mam inne zdanie, puszczenie czegoś porównywalnego do 54xx za friko pewnie zajedzie 54xx i 55xx (oraz starszy low end czyszczony z magazynów), bo jeśli trzeba dopłacić np 100 zł za coś niewiele lepszego to ... . Intelowi krzywdy nie zrobią tym, do biura jedno i drugie starczy a jeśli ktoś na intelu chce coś więcej niż słabawa integra to dzisiaj i tak w większości pójdzie po ... ATI.
    Zobaczymy co fusion zrobi, moim zdaniem ma prawo namieszać w lapkach jako platforma jeśli tylko waty będą takie jak trzeba. Może też okazać się rewelacją w blaszakach, grafikę chyba dosć przyzwoitą tam szykują, ale powtórzę - mając fusion (PII plus GPU na poziomie np 55xx) w cenie samego PII i przy podobnym TDP to wezmę fusion, oleję wszystkie GPU do 56xx i jeśli będę chciał osobną grafikę to pewnie min 57xx.
    AMD stoi z integrą od lat, dzisiaj niewiele lepsza niż kilka lat wstecz, dzisiaj Intel poprawił ale kilka lat wstecz gdy Intel miał sporo słabszą zwojowali coś świetną integrą? Nie, więc i dzisiaj byłoby podobnie.


  58. @speed (autor: krzysiozboj | data: 17/07/10 | godz.: 17:59)
    I po co się tak gorączkujesz? Co takiego odkrywczego widzisz w samym raporcie, nawet w zestawieniu kilku lat?
    Od lat z ciekawości przeglądam sobie te raporty ale to tylko ... cyferki które coś tam mówią ale nie za wiele i zazwyczaj są pochodną czegoś.
    Dochody - pochodna jakości produktu (o której sobie pieprzymy tutaj) i nakładów na marketing (pod którym można pewnie i łapówki ukryć, o których też lubimy popieprzyć) - są od lat bardzo podobne dla obu firm
    Koszty produkcji i tzw gross margin - ano pochodna technologii, ilości sprzedanych CPU - ano na okrągło o tym tutaj, o wielkości rdzenia, o procesie prod etc
    marketing - to wali po oczach w porównaniu do AMD, to pokazuje ile idzie na promocję logo ale to już tak od lat jest
    zysk - pochodna wszystkiego o czym tu bajdurzymy - wielkość sprzedaży i to skąd ona się bierze, koszty etc. Pokazuje też ile Intel może wydać na badania czy rozwój w porównaniu do AMD ale ... jakie to ma znaczenie? AMD jadąc po krawędzi jak to pisze morgi puściło K7, K8, X2 i R5xxx, czym mocno pokazało że ilość nakładów nie musi być dokładnie proporcjonalna do tego co uzyskamy.
    Dalej, to tylko słupki z cyferkami które jakoś tam powinne księgowym się zgadzać, co oni za tymi cyferkami czasem ukrywają to już inna bajka i rozczulać się nad tym nie widze powodów.
    Mnie naprawdę bardziej interesuje to co dana firma potrafi zrobić niż to ile potrafi zarobić. Ja najgorsze zdanie mam o korporacjach finansowych które nic nie robiąc trzęsą rynkami finansowymi i zarabiają krocie a najlepsze o firmach garażowych które dysponując minimalnymi środkami potrafią robić przełomowe rzeczy. Mnie strzyka ile mld $ ktoś na takich czy innych kantach zarobił, wolę pogadać o tym co ktoś ciekawego zrobił wkładając głównie swoją wiedzę.


  59. @speed (autor: krzysiozboj | data: 17/07/10 | godz.: 18:08)
    Może o dupie maryni - Dla mnie powodem do zachwytów nie będzie Mittal który zaczynając od niczego stał się światowym potentatem w stali poprzez przejacia tego co dało się przejąć stosując politykę trochę podobną do intela (konkurencję się wycina albo przejmuje). Ale np taki Sędzimir w tej samej branży już tak. Nicola Tesla - "wyniki finansowe" miał wręcz żałosne, w bidzie umarł, o cyferkach przy nim nie pogada ale o tym co robił, o jego pomysłach, projektach można latami. Więc nie gorączkuj się tak proszę że ktoś zlewa cyferki w słupkach, one naprawdę od ładnych kilku lat są bardzo podobne i dla intela i dla AMD i niewiele wnoszą.

  60. krzysiozboj,widze ze nie zrozumiales. (autor: speed | data: 17/07/10 | godz.: 18:31)
    Jest temat ,to odnaszac sie do niego warto i jest wskazane orjentowac sie w tym co sie pisze. Raport podalem dlatego ze widac w nim co i jak i jak odbierac dane cyferki.
    Wielkim blede jest jaranie sie zyskiem operacyjnym ktory nie ma prawie zadnego przelozenia do rzeczywistosci.
    Ja interesuje sie tym co ma wplyw na moje zycie , co bedzie lepsze a co gorsze bezposrednia dla mnie i mojej rodziny.
    Uwazasz ze dyskutujac o tym co wymyslil nicola Tesla bedziesz zdrowszy, wiecej zarabial ,lub Twoja rodzina bedzie czola sie bezpieczniejsza???? Zajdzmy na ziemie , lubisz i interesuje cie takie gadanie to w ramach hobby mozna i to robic.
    Chce zwrocic uwage ze bardzo wielu tutaj piszacych pisze nie rozumiejc co wogole pisza.
    I na konic tu jest o finansach chcesz sobie pogadac o czyms innym to dopisuje tam gdzie temat jest adekwatny.
    W racajac do raportu to powiem delikatnie ze bzdury opowiadasz ,widac wyraznie ze po prostu nie zabardzo sie orjentujesz i wypisujesz co ci slina na jezyk przyniesie .
    Wystarczylo odszukac podobnego raportu AMD i by bylo widac wyraznie jak odmienne sa sposoby przedstawiania swoich osiagniec przez Intela i AMD .Tylko na to nikt nie wpadl bo intel krzyknal ze zarobil 5mld :)))))))))))))))))))))))))))))) w rzeczywistosci to tylko troche wiecej niz 1mld ale to widze was nie interesuje.

    Jeszcze jedna rzecz ,interesowac sie a znac temat to dwie rozne rzeczy. Ztym ze sporo ludzi tutaj mysli ze sie zna i jest expertem w prawie wszystkim.

    Goraczkowanie to przeszlo mi tak okolo 40lat temu. teraz dokladnie od 17 dni jestem pelnoprawnym emerytem ktory zapracowal na ten stan rzeczy:)))) i wisi mi czy sie klocicie czy przedstawiacie cos wartosciowego jedyniw zal ze z tego nic nie ma tylko dyskusja ,dyskusja i przekonywanie na sile jeden drugiego , pytam po co????


  61. @speed (autor: krzysiozboj | data: 17/07/10 | godz.: 18:54)
    nie jestem ekonomistą czy finansistą a inżynierem który trochę lat przesiedział na projektowaniu a trochę na handlu, zawsze na swoim, prywatna działalność i zawsze papierki oddawałem komuś do zrobienia, mnie męczą zestawienia i przestawianie cyferek by coś ukryć lub coś pokazać choć w handlu muszę to robić by żyć.
    Dwa - na poziom życia mojej rodziny bardziej wpływ będzie miał sensownie zakupiony pecet niż to co intel ukrył lub na siłę pokazał w raporcie, siedzę w handlu obecnie i wiem że mój roczny raport można o kant d...y rozbić, ze równie dobrze mogę wykazać stratę jak i ogromne zyski, kwestia poukładania papierków. Dlatego mnie to nie jara, dlatego nie widzę sensu analizować tego za mocno. Jak zarobić to ja wiem, natomiast co zrobić by nie zabulić przesadnego podatku i nie mieć na karku US to zlecam księgowej - robi takie zestawienie jak intel, cyferek mniej ale też słupki różne i też nie muszą być zgodne z tym co jest :))
    Wracając do Twojego pytania:
    "Uwazasz ze dyskutujac o tym co wymyslil nicola Tesla bedziesz zdrowszy, wiecej zarabial ,lub Twoja rodzina bedzie czola sie bezpieczniejsza???? Zajdzmy na ziemie , lubisz i interesuje cie takie gadanie to w ramach hobby mozna i to robic."
    Może się zdziwisz ale tak, kilka razy zarobiłem na czymś (projekty i gotowe urządzenia) co wg innych nie miało prawa działać, kwestia niekonwencjonalnego podejścia do problemu, często zabazowanie na ciekawostkach technicznych, trochę wiedzy i ... przekłada się to na poziom życia mojej rodziny. Kanty finansowe oraz kreatywna księgowość innych firm tylko wtedy jak zacznę podobnie robić by podatków nie płacić.


  62. @speed (autor: krzysiozboj | data: 17/07/10 | godz.: 19:19)
    "Ja interesuje sie tym co ma wplyw na moje zycie , co bedzie lepsze a co gorsze bezposrednia dla mnie i mojej rodziny."
    Wyjaśnij mi jak kanty finansowe/kreatywna księgowość Intela bezpośrednio ma wpływ dla Ciebie i Twojej rodziny.
    Moje czy innych pieprzenie o integrach, nawet pod newsem tyczącym innego tematu owszem ma, bo może parę groszy kiedyś zaoszczędzić przy zakupie pcta, Twoje analizy raportów Intela wbrew temu co twierdzisz w powyższym zdaniu raczej nie.


  63. @krzysiozboj (autor: Zaku | data: 17/07/10 | godz.: 21:35)
    Raczej nikt nie będzie w przyszłości szukał waszych wypocin o integrach w temacie o wynikach finansowych. Jak chcesz dopomóc innym to napisz o integrach a innym temacie.

  64. @Zaku (autor: Promilus | data: 17/07/10 | godz.: 22:23)
    W przyszłości nikt też nie szukałby naszych wypocin o wynikach finansowych pod newsem o wynikach finansowych - bo niby po co? :P

  65. @zaku (autor: krzysiozboj | data: 17/07/10 | godz.: 22:33)
    zawsze możesz ignorować nasze wypociny n/t integr i poczytać głębokie analizy wyników finansowych w wydaniu morgiego, emu i sony - na nich w takich tematach z cała pewnością możesz liczyć :)))
    A wiadomości pod tymi newsami miały od dawna ten urok że można było popieprzyć w dowolnym temacie i wraz ze zniknięciem newsa ze z głównej strony szły w niepamięć i wypociny pod nim.
    No chyba że "treściwa" analiza zrobiona przez speeda zostanie zachowana dla potomnych i jednak nie podzieli innym wypocin :))


  66. @up (autor: krzysiozboj | data: 17/07/10 | godz.: 22:35)
    dwie literówki, bez "ze" i w końcówce "...nie podzieli losu..."

  67. kreatywna ksiegowosc, hmmmm ,owszem czasami sie zdarzy (autor: speed | data: 17/07/10 | godz.: 23:48)
    to sa wyjatki ,nie wiem jak w Polsce ale z tego jak piszesz i jak podchodzisz do tych "cyferek" to widac ma sie nie zle.
    Przez dluzszy czas prowadzilem korporacje medyczna i chcoc bys nie wiem co robil nie da sie wikiwac panstwa czy akcjonariuszy.
    Kanty intela ???? owszem sporo rzeczy robili za ostro ale i tak w efekcje koncowym musieli za to zaplacic. Kanty nie maja duzego wplywu ale dobra kondycja firmy tak bo posiadam sporo ich akcji.
    Lubisz gadac i integrach ,to powiedz mi po cholera mi cos wiecej jak n.p netbook czy inny wynalazek uzywam do netu i ewentualnie cos napisac lub otworzyc dwie trzy strony gieldy i sledzic co sie dzieje?????
    Ten co chce pograc to przed zakupem pobawi sie tym co ewentualne go ineresuje (zyje w takim kraju ze w kazdym sklepie gdzie sprzedaje sie te zabaki ,klijent ma mozliwosc zabawy ). Wybierze to co mu odpowiada i to aby miescilo sie w jego budrzecie.
    Do ogladanie filmow B.R sa dedykowane odtwarzacze ktorych cena zaczyna sie od 80$ cnd do okolo 200$ . wypozyczenie filmu to koszt 4 $cnd .Przekonasz mnie ze warto wydac na laptopa ktory smialo pociagnie HD filmy aby wydac 300-400-500$ ???
    Nastepna sprawa kto podpina laptopa do TV aby ogladac filmy??????????????????????????
    Moze u was bo tutaj takich "napalencow "niema. Mam ponad 90 kanalow HD TV w tym chyba 8-9 PPV i za 3.99$ cnd mam prawie kazdy film HD po nacisnieciu dwoch gozikow.
    Zgodze sie w 100% z morgim ze wiekszosci wystarczy integra i nie widze powodu aby sie sprzeczac co jest lepsze.
    Co do pacetow to mam wystarczajaca wiedze aby das sobie rade i przeszukiwanie netu w mojm przypadku to normalna strata czasuale nie musisz wiedziec ze z IT bylem zwiazany prawie dwadziescia lat i to takim prawdziwym nie papierowym.
    Moje analizy sa wylacznie dla mnie i nie po to poswiacilem kilka lat zycia aby muslec ze wszedzie sa kanty ale po to aby dalo mi to wymierne korzysci.

    Powiedz mi co daja lub co dadza te przepychanki co lepsze komu kolwiek??

    Zapytaj sie ile ludzi tutaj piszacych ma w miare nowoczesny (szybki ) sprzet i co na nim robia.
    powiedz mi jak dyskutowac z kims kto na oczy nie widzial 480 czy 5870 i bedzie wciskal mi kit ze cos nie chodzi lub rwie czy skacze jak moge to blyskawicznie sprawdzic i okazuje sie ze o kant potloc te wypociny.
    Napisac i zrobic testy mozna takie jakie sie chce pokazalem to chyba z 15 lat temu a i dzisjaj wcale sie to nie zmienilo.
    Mam ten komfort ze mam dostem do najnowszych rozwiazan i do ludzi ktorzy siedza przy tym ale jak to sie mowi trzeba troche przezyc i poznac swiata aby do tego stanu dojsc.


  68. @speed (autor: Marek1981 | data: 18/07/10 | godz.: 00:26)
    "Nastepna sprawa kto podpina laptopa do TV aby ogladac filmy" np ja:)

    Żyjemy w zasranym kraju gdzie ludzie ze wsi mają dużo gorszy dostęp do multimediów....
    Więc jak tylko przyjeżdżam daję pooglądać filmy na lapku+lcd. Zresztą sam odtwarzacza dvd nie posiadam (jak dla mnie za głośny).

    "Co do pacetow to mam wystarczajaca wiedze aby das sobie rade i przeszukiwanie netu w mojm przypadku to normalna strata czasuale nie musisz wiedziec ze z IT bylem zwiazany prawie dwadziescia lat i to takim prawdziwym nie papierowym."
    Jakby to ująć - "świat IT" jest tak wielki i złożony iż ciężko poznać nawet część, więc zdanie mnie nie przekonuje (chyba że podasz konkretniej)


  69. up. (autor: M1ras | data: 18/07/10 | godz.: 00:52)
    Czytam tą całą dyskusję od pierwszego komentarza i nasuwa mi się jedno stwierdzenie:
    Panowie krzysiozboj i speed proponuje połączyć siły ;)

    @ Marek1981
    Laptop / netbook i TV to nie tylko filmy, można dziecku włączyć program edukacyjny i nie musi męczyć sie na malutkim LCD komputera

    Pozdr.


  70. speed (autor: Grave | data: 18/07/10 | godz.: 01:24)
    Dedykowane odtwarzacze + TV to oczywiście najlepsze połączenie do oglądania filmów ale taki zestaw stoi sobie w domu i nigdzie się z nim nie ruszysz. I tu miejsce dla laptopa jak chcesz obejrzeć film tam gdzie nie ma dostępu do stacjonarnego odtwarzacza i telewizora.

    Np. w czasie długiej podróży pociągiem czy samolotem. Albo w dowolnym innym miejscu dla rozrywki w wolnym czasie niekoniecznie w domu.

    Nie wiem jak w Kanadzie, możliwe że tam na każdym zadupiu w każdej chałupie, pociągu, samolocie, hotelu na dworcu, lotnisku, taksówce i w psiej budzie jest w standardowym wyposażeniu 100 calowa plazma Full HD z odtwarzaczem BluRay i kompletem audio podpięta do dekodera telewizji cyfrowej z funkcją VOD i kompletem wszystkich filmów od zarania kinematografii.

    Ale W POLSCE (!!) TAK NIE JEST....

    i laptop do filmów się jak najbardziej przydaje w wielu sytuacjach.


  71. Marek1981 ,nie zyjecie w zasranym kraju ,kraj jest piekny (autor: speed | data: 18/07/10 | godz.: 02:53)
    natomiast zachowanie ludzi czesto juz nie jest takie piekne.
    Znaczy ze jak TY ogladasz to tak ma byc ???
    To ja powiem tak ;ja uzywam auta ktore ma motor prawie 500KM i myslisz ze to mnie upowaznia do tego aby kazdemu wciskac ze wszytko mniejsze to szrot????
    Maj LCD a co na odtwarzac juz nie starczylo ?? bo nie zabardzo lapie ten fragment.
    Swiat IT nie jest az tak wielki jak ci sie wydaje ale kazdy ma swoj punkt widzenia na to.Konkretnie to wylacznie zwiazany bylem z e sprzetem .CPU,plyty.karty graficzne ,pamieci.HDD i.t.p.
    Pamietam jeszcze pierwsze wystapienia co poniektorych z przed pietnasu lat:))))) bylo smiesznie ale cos z tego przyswoili. dzisiaj jak sam widzisz jest licytacja kto wiecej na necie znalazl i wyczytal a ze czesto to sa bzdury to aby do tego dojsc trzeba cos wiedziec a nie tylko googlowac.
    M1ras
    z dzieckiem mozna isc na sanki ,narty,lyzwy, spacer , nad wode,poplywac kajakiem. pograc w pilke ,tenisa,kometke, i.t.d
    Jak pogoda bedzie nie do wyjscia mozna usiasc z nim poczytac bajki ,poskladac zabawki, jest tysiace innych ciekawszych zajec z dzieckiem od posadzenia go przed kompem tylko trzeba chciec a nie isc na latwizne.

    Grave
    po co mam sie z tym ruszac??
    w kazdym aucie mam DVD i dobry 10' ekran
    (praktycznie nigdy nawet nie uzywany )bo ja nie ogladam a syn i jego koledzy maja ciekawsze zajecia niz gapienie sie w ekran .Aby obejrzec film nie trzeba miec laptopa ,wystarczy przenosny leciutki DVDodtwarzacz ktory kosztuje 5-10 i wiecej razy mniej od laptopa.
    Od ponad 20 lat nie spotkalem hotelu nawet takiego za prawdziwym zadupi aby nie mial TV lub LCD i odtwarzacza DVD .
    Praktycznie sa wszedzie w samolotach kazdy pasarzer ma oddzielny (w LOT ) chyba tego nie ale ja Lot nie latam i mi wisi czy ma czy nie. w pociagu jak najbardziej , w kazdym hotelu.dworcu ,poczekalni ,barzem resteuracji. z tym 100" to przesada ale norma to od 24 do 40.
    I jak na koncu powiedziales ze lap w wielu sytuacjach sie przydaje .
    Z tym ze mojm zdanem w powiedzeniu :w wielu sytuacjach " to raptem moze 5-10% ogolu. i Co chcesz na sile wszystkich uszczesliwiac???
    Wystarczy czesto dodac ze w niektorych sytuacjach lub czasami lub w naszym kraju i wiele wypowiedzi mialo by racje bytu. a tak bicie piany i o co??

    i jeszcze jedno,
    "Ale W POLSCE (!!) TAK NIE JEST....'

    minelo ponad dwadziescia lat i co ma minac nastepne 20 i ciagle bedzie to samo??
    Dlatego zawsze mowilem mniej gadac a wiecej uczyc sie i pracowac.


  72. @ wyników finansowych (autor: Sandacz | data: 18/07/10 | godz.: 07:02)
    Cała bida polega na tym, że od ponad 8 lat słyszę ciągłe prawdy objawione tępych ludków o tym że AMD jest na skraju bankructwa i jeszcze pociagnie ze 2 kwartały i zniknie. A tu kurna - od zera w 5 lat opanowali 20% rynku HPC, co piąty pecet jest na AMD, udało im się rozszerzyć asortyment na grafikę i zrobić ją najszybszą na rynku, mają najbardziej perspektywiczny plan rozwoju (CPU+GPU) dla x86, wprowadzić pod strzechy 64-bit, spłacać kredyty pod nowe faby i przejmować całkiem ważnych graczy IT, produkować pełne platformy CPU,chipsety,GPU. Straty z setek mln $ zredukowali do dzisiątek milionów $ i regularnie zmniesza się ta wartość. Nie morginalni i reszta - niestety nie doczekacie końca AMD, to raczej AMD doczeka waszego końca ;-) Bo kłamstwo ma krótkie nogi i wasze jątrzenie i pisanie nieprawdy i tak w końcu obróci się przeciw wam samym.

  73. @ Morgi (autor: Sandacz | data: 18/07/10 | godz.: 07:05)
    Zalewa to cię chyba krew że twoje pobożne życzenia coraz mniej kogokolwiek obchodzą i mają się nijak do rzeczywistości.

  74. @speed (autor: krzysiozboj | data: 18/07/10 | godz.: 09:58)
    Powtórzę się - rozmowy pod newsami na TPC odkąd tylko pamiętam (a zaglądam tu już sporo lat) miały luźny charakter i zazwyczaj sporo odbiegały od treści newsa. Dla mnie zaletą tych dyskusji są rozmowy "o dupie maryni" o ile nie wchodzą bluzgi i ostre jazdy słowne. Grave ze Szpakiem zrobili wymianę zdań n/t wydajności integr, ja z Promilusem n/t tego co mogłoby się stać gdyby AMD puściło integrę o sporej wydajności. Może mało związane z newsem ale ... może tak większość lubi, może po to tu wchodzą by sobie głupio pogadać? Część wchodzi tylko po to by morgiego poczytać i mu "odwinąć", morgi nie do końca wiadomo po co, zabronisz im pisania pod newsem o wynikach finansowych bo to nie n/t? Dla mnie to urok tego portalu że tak jest.

    Kreatywną księgowosć uprawiają korporacje i rządy na całego, mniejsi też ale to nie ta skala, nie ci specjaliści i niestety nie ta bezkarność. Enron, Grecja - to chyba dobre przykłady że można. Dla mnie to inaczej trochę - robię zakup do firmy i trafia się że mogę go dowolnie zakwalifikować - koszt/środek trwały/towar handlowy. W zależności jak to zrobię to dla urzędu podatkowego wychodzą zupełnie inne zeznania. Dalej, jeśli ktoś posiada dwie firmy, jedną z ryczałtem a drugą na zasadach ogólnych (bynajmniej nie takie to trudne) to można sporo. A korporacje myślę że mają spore możliwości przesuwania środków i kwalifikowania ich jak im się tylko podoba.

    Może nie będzie to podpadało pod kreatywną księgowość ale numer GSK (Twoja branża chyba) z ostatnią grypą był pięknym drenażem podatników wielu państw. Mam się rozczulać nad tym lub zachwycać się nad wynikami GSK? Nie, nie mam na to wpływu żadnego, mam swoje zdanie n/t większości korporacji i to mi starczy.
    Robiłem kiedys urządzenie pomiarowe dla koncernu samochodowego, miałem styk z tym jak robiona tam kontrola jakości jest. Części mieszczące się w normach do nowych samochodów, te którym trochę brakowało do autoryzowanych serwisów, to co na złomie powinno lądować szło na sklepy. Mam jakiś wpływ na to? Nie i nie będę się rozczulał, mogę natomiast i chętnie to zrobię porozmawiać o jakości tego czy tamtego wyrobu a takich rozmów tu naprawdę sporo - tych tyczących wydajności i jakości. BO TO MA WPŁYW NA MOJĄ CODZIENNOŚĆ. Akcje Intela pewnie tylko Ty posiadasz tutaj więc wychodzi na to że tylko Ciebie interesuje szczegółowa analiza, reszta żyje innymi "problemami".


  75. @krzysiozboj (autor: Promilus | data: 18/07/10 | godz.: 10:36)
    Dobrze powiedziane :)

  76. .:. (autor: M1ras | data: 18/07/10 | godz.: 11:22)
    @speed
    w większości zgadzam się z Twoim zdaniem na temat dziecka i komputerka. Ale widzę jak znajomi po ciężkim dniu pracy idą na łatwiznę jak to określasz, bynajmniej w wolnych chwilach wolą korzystać z uroków przyrody niż komputera ;)

    Dyskusję toczone na TwojePC pod newsami prawie zawsze schodziły z tematu, ot taki urok tego vortalu


  77. heh :-) (autor: trepcia | data: 18/07/10 | godz.: 12:19)
    Promilus pochwalił krzysiozboj'a, świat się kończy ;-) A myślałem, że Wy do końca Panowie będzie prowadzić ze sobą polemikę ;-)

  78. @speed (autor: Marek1981 | data: 18/07/10 | godz.: 16:18)
    1)"Znaczy ze jak TY ogladasz to tak ma byc ???"
    ja napisałem np ja!!! czyli nie pisałem w liczbie mnogiej. Niczego nikomu nie wciskam i nie przeinaczaj moich słów.
    2)"nie zyjecie w zasranym kraju ,kraj jest piekny natomiast zachowanie ludzi czesto juz nie jest takie piekne"
    Pisałem o ludziach i wiem że mam rację, co to za kraj gdzie politycy obrażają prezydenta, przychodzą z gumowymi fiutami??? Co to za debilni ludzie gdzie za granicą lepiej nie przyznawać się iż się jest też rodakiem by cię polak nie oszukał??? co to za państwo gdzie obywatel obcego kraju może zabić naszego rodaka (Włochy) a rodzina musi za swoją kase ściągać trumne a rząd ma to w dupie?? Przykładów jest mnóstwo.
    3) Swiat IT jest ogromny i to nie tylko sprzęt ale także oprogramowanie (programowanie)


  79. Ja pamietam od poczatku t.z tak z 15 lat (autor: speed | data: 18/07/10 | godz.: 18:05)
    Od czasu do czasu jedynie temat lekko zchodzil z kieunku ale ostatnio to 90% odpowiedzi nawet dalekiego pokrewienstwa nie ma z tematem.
    To ze piszecie co chcecie az tak mi nie przeszkadza ale od czasu do czasu i ja sie wtrace aby co nieco wyprostowac:))
    Kreatywna ksiegowosc (inaczej przekrety mniejsze lub wieksze) tak jak napisalem to sa wyjatki. System podatkowy w mojm kraju jest taki ze nawet z dolarem nie uciekniesz ale wiedziec o tym nie musisz.
    Czesto wytykaja mi " a bo w polsce jest inaczej " ale po kiego grzyba podpieracie sie przykladami zaciagnietymi z innych pansc aby podeprzecz to co mowicie ze w Polsce:)))
    Ciekawe podejscie, jak myslisz.
    To ze przepisy macie takie a nie inne nie znaczy ze ktos moze mi wmawiac ze moge robic przekrety.
    Prowadzac firme .mala czy duza sa scisle okreslone przepisy. Kupujesz papier do drukarki ,olowki,spinacze i.t.d to podchodzi pod scisle okreslone przepisy i nie da sie dopisac przepisac czy co tam jeszcze wymyslisz.
    Krzesla ,meble,komputery ,samochody ,benzyna i.t.d tez maja swoje okreslone przepisy i dupa.
    n.p zakup samochodu ,jest okreslone ze mozesz odpisac 30tys $ + podatek i gozik panssto obchodzi co kupiles . Mozesz kupic taki za 130tys ale odpisac mozna tylko 30 tys a reszte musisz doplacic z wlasnej kieszeni.
    Tak wiem o tym ze w Polsce jest kolosalne pole manewru aby rabac panstwo ,czyja to wina???
    Wiem tez to ze proste rozwiazania sa najbardziej skuteczne i klarowne ale niestety w Polsce z tego co widze to jest niemozliwe do wprowadzenia . Wy kochacie miljony glupich przepisow ,czym wiecej tym latwiej lawirowac. Ja tam nie zyje nie wybieram politykow nie,mam zadnego wplywu .
    Kombinuja korporacje ,przedsiebiorcy , fabryki i.t.d to co wstyd przyznac sie ze do tego. Z tego co piszesz to sam masz taka mozliwosc a ja nie mam . Za to mam takie przepisy ze oplaca mi sie wiecej placic pracownikowi i nawet przyjac wiecej ludzi do pracy bo koncowym rachunku zostanie mi wiecej kasy niz bym zakombinowal.

    Wspomniales tez o autach i mowisz ze nie ma to wplywu , alez oczywiscie ma i to wielki
    Nie lepiej by bylo jak kupujesz nowe auto to ma minimum 5 lat i 160tys km gwarancji na wszytsko????
    Ja nawet juz nie pamietam czy jest jakies auto ktore w cenema mniejsza gwarancje .
    Doplacajac trche dostajesz 8lat i 200tys km
    Tak ze nawet ten przyklad z jakoscia ma i to wielki wplyw na twoje zycie .

    Ja nie jestem przeciwnikiem lub jakim straznikiem co tu sie pisze , i mnie wyzwono tytaj od chamow i.t.p i co mam sie obrazic .
    Wiedzialem juz dawno ze net doprowadzi do wzglednej anonimowosci i ludzie beda sobie pozwalac i tak jest.

    Ostatnio zostalo napisane sporo o tych nieszczesnych integrach i jaki wniosek z tego , nikt doslownie nikt nie znajdzie odpowiedzi czy sugesti ze w takich a takich warunkach taka konfiguracja bedzie dla ciebie najlepsza.
    Z drugiej strony wiem doskonale ze trzeba is na kompromis bo w sprzecie komputerowym jest za duzo mozliwosci za duzo kombinacji sprzetowych i programowych aby jednoznacznie powiedziec ze to lub to bedzie super a reszta to zlom.
    Ja tez sobie czasmi pogadam o tak zwanej dupie maryni ale jak jestem na rybach a nie na publicznych forach.
    Starej daty czlek jestem i dlamnie 2+2=4 zadko zgadzam sie na pol srodki i tlumacznie swoich problemow tym ze gdzies indziej jest tak a tak nie dociera do mnie.


    Marek1981
    nie wciskam i nie mam zamiaru:))
    To ty ogladasz i mnie ani nikogo inne go nie musi to interesowac,tak samo ze lubisz takie czy inne piwo.
    Ogladasz .to przed kupnem zaputasz lub sam zobaczysz . Zadaj na board lub tutaj pytanie o cos konkretnego szczegolnie o konfiguracje lapa czy PC zobaczymy co z tego dopasujesz do siebie.

    To ze panstwo gozik warte to juz inna sprawa
    A tak z drugiej strony Ty taki krysztalowy jestes czy tez czasami zrobisz jakis przekrecik, a to z gwaranja a to w pracy sie po opylasz??? jak to jest??
    Mi ponad 30 lat temu to sie nie podobalo to zmienilem Panstwo na take ktore docenilo to co chcialem a i ja zaakceptowalem to co Panstwo mi oferowalo.


  80. Sandacz (autor: morgi | data: 18/07/10 | godz.: 18:35)
    Wiem bola cie suche fakty ktore grzmoca jak obuchem, wiem. Gdyby Intel chcial zlikwidowac sobie znacznie zyski, obnizac marze, tnac ceny jak szaleniec z brzytwa na powiedzmy poziomy amd w tej chwili albo nieco nizej, czyli 40-45% zamiast 67%, to mogloby amd pograzyc w rozpaczy i bolach marz 20 paro % i tak dajmy se caly 2010 i to by zredukowalo ich nie tylko plany, ale i powaznie proces 'uzdrawiania'. Tylko jest sytuacja kryzysu, giganta ograbili niedawno z kasy i nie wypada momentalnie rewanzowac sie za cos czego sie nie robilo, a kasa z zyskow potrzebna jest na inwestycje w przyszlosc i robienie dystansow, bo amd cokolwiek odciazylo sie z kosztow technologii, ale tez z zapewnien, ze beda tlukli to co chca na wlasnych warunkach. W koncu potencjal i mozliwosci trzeba zasilac oraz rozwijac z wlasnych zarobkow a nie byc permamentnym kredyciarzem i liczyc na manne z piaskow arabskich.

  81. @speed (autor: krzysiozboj | data: 18/07/10 | godz.: 19:35)
    GSK nie jest polską firmą, Goldman który równo wałkował w finansach też nie, Enron jakoś też nie - dwie ostatnie operują całkiem niedaleko Kanady, chyba tam mieszkasz. Podaję je by pokazać ze szwindle to nie nasza polska specjalność, że mega wałki odchodzą w innych miejscach. Nawet sam Intel nie dostał kary za niewinność.
    Ja się całkowicie zgadzam z Tobą że proste i przejrzyste przepisy to przyjemność prowadzenia biznesu i też bym tak chciał. Mam wstręt do łapownictwa i tego się brzydzę ale by żyć muszę się w gąszczu przepisów poruszać, inaczej mogę zwinąć budę i użalać się nad sobą - na to nie mam zamiaru. Więc miast robić to na czym się znam muszę i sprawnie poruszać się w przepisach, muszę mieć księgową która siedzi na bieżąco w aktach prawnych
    Ale nie pisz mi proszę że korporacje działające w wielu krajach nie robią numerów z przesuwaniem dochodów tam gdzie mniejszy podatek lub gdzie go wcale nie ma a robociznę tam gdzie najtańsza siła robocza (Chiny i okolice), mając głęboko gdzieś warunki pracy i zatrudnianie dzieci.
    Podam Ci przykład międzynarodowej firmy robiącej napoje. kapsel wykonywany w kraju gdzie podatek dochodowy bardzo niski stanowi 85% kosztów całego napoju, z butelką i sokiem. Butelkę i sok robi się bez dochodu w innych krajach bo przewożenie tego dużo kosztuje, wszystko zgodnie z prawem, bo kto zabroni firmie robiącej soki płacić tyle i tyle za kapsle swojej spółce córce?
    O ile dobrze zrozumiałem pracowałeś jako przedstawicie handlowy koncernu farmaceutycznego, znajoma tam też pracuje i co nieco wiem jak to przynajmniej w tej części świata wygląda. Zapewne spotkałeś się z masą mocno negatywnych opinii o tych koncernach (zazwyczaj pakuje się je do jednego worka z instytucjami finansowymi), może umiesz prosto wytłumaczyć dlaczego instytucje kiedyś zaufania publicznego (bank czy zakłady farmaceutyczne) stają się teraz synonimem tego co najgorsze? Dlatego że robią wszystko ładnie i cacy? Ano nie, dlatego że banki zaczynają rąbać i to ostro swoich klientów (patrz Goldman) a farmaceuci robią to samo żerując dodatkowo na strachu przed epidemią czy chorobą (patrz GSK gdzie wielu się zastanawia skąd ta ostatnia pandemia się wzięła), fundowanie lekarzom tzw szkoleń w egzotycznych krajach (lub innych zakamuflowanych gratyfikacji) jeśli przepiszą odpowiednią ilość danego specyfiku to też dla Ciebie nowość? Czy zagranie całkowicie fer? a może marginalne w swiecie koncernów farmaceutycznych?
    Zapewniam Cię że małe firmy płacą podatki bo muszą, bo US siedziałby u nich, ja staram się nie płacić przesadnych i podtrzymuję to co napisałem wcześniej - zawiłość przepisów i mnogość interpretacji sprawia że jest ogromne pole do manewru. Ale ... Fiat zwija się z Tych gdzie był zwolniony z podatku dochodowego i gdzie państwo sporo dokładało dotacjami, Dell z hukiem otworzył montownię w Łodzi, dostał ogromną dotację na to od państwa polskiego i ... zwinął biznes a halę sprzedał. Ja płacę cokolwiek i krew mnie zalewa widząc co duzi wyprawiają.

    Podaję Ci same międzynarodowe spore firmy, z rozpoznawalną marką, wywodzące się ze starych i ugruntowanych demokracji. Nie piszę jak to u nas źle, piszę Ci tylko że uczciwość i solidność to dawno zapomniane słowa w korporacjach. Wcześniej podałem proste manewry ze "swojej półki", teraz chyba kilka numerów z tych większego kalibru.
    I nie łamię prawa, nauczyłem się w nim poruszać tak jak Ty w swoich warunkach, nie narzekam, nie marudzę ale wybacz - pozwolę się z Tobą nie zgodzić że obecny świat zachodni zbudowany już nie na kapitalizmie w sensie fabrykantów a na korporacjach to świat uczciwy.


  82. @speed (autor: Marek1981 | data: 18/07/10 | godz.: 19:39)
    Nadal nie rozumiesz:)
    1)Mojego lapka mam za free i dlatego nie miałem możliwości wyboru:)
    2) Twoje pytanie:
    "Nastepna sprawa kto podpina laptopa do TV aby ogladac filmy??????????????????????????"
    Moja odpowiedź np ja. A ty potem wypisujesz takie zdania
    "To ty ogladasz i mnie ani nikogo inne go nie musi to interesowac"
    Czy nadal będziesz bredził??

    3) To że miałeś styczność 20 lat z Swiatem IT to dla mnie nic nie znaczy, powiem inaczej czy jak jesteś sprzedawcą w np komputroniku to masz dużą styczność z tą branżą?? To jak z twierdzeniem że matematyk powie zawsze iż 1+1=2, kurna to chyba już na poziomie liceum nauczyciele mówią że to nie do końca prawda.

    4) Co do konfiguracji PC to ja nie potrzebuje się nikogo się pytać (do mnie są czasem kierowane takie pytania) mam dość własnej wiedzy i doświadczenia by wiedzieć co kupić.

    5) staram się być w porządku, ale jak ktoś z tego zakpi to już olewam takich ludzi czy firmy.

    6) To że zmieniłeś państwo to nie znaczy że masz jedyne słuszne podejście, ja staram się zmienić swoje otoczenie na tyle ile moge.


  83. @speed (autor: krzysiozboj | data: 18/07/10 | godz.: 19:46)
    I dlatego powtórzę, wolę porozmawiać o ciekawostkach technicznych, rozwiązaniach, o tym co w danej sytuacji lepsze, może czasem głupio z kimś się posprzeczać niż analizować słupki finansowe korporacji (wspomniana znajoma to robi bo jej płąca ostro zależy od tego ile jej specyfiku jest sprzedanego w jej rejonie).
    Nie będę więc z Tobą polemizował o owych wynikach, nie mam też ochoty o tym które kraje czy firmy uczciwe czy nie, ja sobie radzę nie łąmiąc prawa, na reszte nie mam zadnego lub marginalny wpływ.
    O ciekawostkach technicznych lub beztrosko o głupotach za to chętnie.


  84. Widze ze sie rozpecacie za bardzo. (autor: speed | data: 19/07/10 | godz.: 02:35)
    Dla sprostowania nigdy nie bylem ani sprzedawca ani handlowcem i.t.p Mialem troche lepszy pomysl na zycie:))))
    Czasami warto wprost zapytac ladniej to wyglada niz proba uszczypniecia kogos.
    Z tych firm jedynie ewidentne przekrety robil Enron.
    Co do GSK zapoznaj sie czym sie zajmowali .
    obracanie papierami bardzo wysokiego ryzyka i to na zlecenie bankow (ktore te papiery wygenerowaly) rzeczywiscie mieli wplyw:))))
    Podchodzisz ze w korporacjach sie kreci i kombinuje ,ja tego nie widze ani nie mam zamiaru bronic kogos kto robi takie rzeczy.
    Masz dowody na to ze firmy farmaceutyczne
    zrobily lub robia przekrety???
    Z tego co widze to jest najbardziej scigany "kawalek tortu" i za najmniejsze przekret placa miliardy dolarow kar .Szwajcarzy sie przekonali niedawno :)))
    ostatnie sprostowanie ja nie mam zamiaru najmniejszego mowic ze tak czy tak jest dobrze a tak zle,ja staram sie pokazac jak jest w rzeczywistosci i nie oceniam czy tu jest super a gdzie indziej zle.Kazdy ma swoj rozum .
    Ja niechce abys polemizowal o wynikach
    popatrzec na cos i na podstawie tego odnies sie do informacji i to wszytko.
    Mnie nie interesuje co robisz ,Twoja sprawa jak bym chcial wiedziec to zapytam.


    Marek1981
    a ja za swojego mosialem zaplacic ,

    co do drugiego pytania.
    mam napisac ze tego co niestac na wydanie 80$ na odtworzacz TV i do tego ze spora liczba tych filmow to piracka zdopycz??
    chlopie wysil sie troche.
    3.
    IT konczy sie na sprzedawcach ,serwisantach i tych co lataja z kablami??
    jeszcze ktos to mosial wymyslec.zrobic.sprawdzic.
    Sprzedawca i serwisantem nie bylem :))
    4.
    fajnie masz wystarczajaca wiedz i umiejetnosci to Twoj wielki plus.
    5.roznie z tym bywa ale lepiej wyjdzisz bedac Ok niz starac sie zarobic extra pare groszy nie zbyt ladnie.
    6.
    Nie mam i nigdy tego nie mowie ,moje podejscie jest dla mnie i nigdy nikogo nie bede staral sie przekonac ze tak wlasnie ma byc. Zrozumcie jedno ,pokazanie czegos nie jest rownoznaczne z przekonywaniem ze to jedyna sluszna drogo.

    Jeszcze jedno w kanadzie jest takie powiedzenie : Jak facet nie potrafi wbic gwozdzia w plasteline to zostaje sprzedawca lub handlowcem.


  85. krzysio (autor: speed | data: 19/07/10 | godz.: 02:42)
    o co chodzi wtym:
    "wspomniana znajoma to robi bo jej płąca ostro zależy od tego ile jej specyfiku jest sprzedanego w jej rejonie)."
    Tutaj jest to nie do pomyslenia aby kto kolwiek latal i probowal sprzedawac leki:)))))))) fajnie macie. W stanach praktycznie tez tego nie ma.


  86. @ Morgi (autor: Sandacz | data: 19/07/10 | godz.: 06:53)
    "Wiem bola cie suche fakty ktore grzmoca jak obuchem" - jak mogą boleć pozytywne fakty??? 8-) To że twoje optyka podlega nieustannej aberracji i przez to ten sam argument jest potwierdzeniem albo zaprzeczeniem zależnie jak coś próbujesz zamotać, to już wszyscy wiedzą.
    Ale nie udawaj że sam nie zdajesz sobie sprawy ze swych krętactw - bo jeśli faktycznie nie - oj to już bardzo źle z medycznego punktu widzenia.


  87. @85 (autor: krzysiozboj | data: 19/07/10 | godz.: 07:35)
    Trzeba polatać po lekarzach który dany specyfik mogą przepisać, jakoś ich zmotywować by przepisywali ten a nie konkurencji, później zebrać dane z m. in z aptek ile tego schodzi, porobić sprawozdania. Schodzi sporo to sensowna wypłata, schodzi mało to mała wypłata.
    Jak wyżej wspomniałem, mam swoje zdanie n/t korporacji i specyficzne podejście do ich osiągnięć, nie będe wchodził tu w polemikę ani zachwycał się tym ile i gdzie intel zarobił, co najwyżej o tym jakie ma ta firma dla mnie produkty.


  88. @Marek1981 (autor: pawel.xxx | data: 19/07/10 | godz.: 08:30)
    Na pytanie "Ile jest 2+2?" Matematyk odpowie 4
    Ciekawy jestem który???? Jak ja mogę udowodnić że 1=-1 więc i to że 2+2=0:)

    No to poproszę o którykolwiek z tych dowodów.


  89. @84 (autor: krzysiozboj | data: 19/07/10 | godz.: 08:37)
    I powiedzmy że numery za które Goldman oberwał sporą karę są normą w USA (a przy okazji, Goldman pięknie zarobił w ostatnim czasie, jego partnerzy mniej szczęścia mieli), powiedzmy że kilka sporych afer z ustalaniem list leków refundowanych u nas to albo kaczki dziennikarskie albo tylko i wyłącznie wina naszych urzędasów, powiedzmy że zaleganie dziesiątek milionów szczepionek (o ile już zutylizowane nie zostały) w wielu krajach Europy (w Polsce akurat nie) to wpadka urzędników przy której producent owych tylko dobrze zarobił natomiast nie miał nic wspólnego z nagonką na ich zakup, GSK piękne wyniki zapewne w tym czasie miał w tym konkretnym dziale. Wracając do Goldmanów i im podobnych - powiedzmy że nie macały paluchów w ostatnich ostrych wahaniach kursów walut, powiedzmy że (z naszego podwórka) numer z opcjami walutowymi to norma w wielkim biznesie. Jeszcze mi powiedz że zarządy wspomnianych korporacji na tych numerach nie zarabiają kroci, że nie płaci za to szary podatnik i że jeśli było coś nie tak to zostanie wyjaśnione a dopilnują tego urzędnicy państwowi bo ci tutaj bez skazy są.
    Aaa, Intel od którego się zaczęło za niewinność oberwał czy za praktyki monopilistyczne? No chyba że to też w dobrym tonie w wielkim biznesie.
    Powiedzmy więc że mam jakąś obsesję maniakalną na punkcie korporacji które to są okazem uczciwości i wzorem etyki w biznesie bo jak żadne inne firmy są prześwietlane a z maniakami nie ma co dyskutować bo oni i tak swoje.


  90. @krzysiozboj (autor: Promilus | data: 19/07/10 | godz.: 08:43)
    Proste przysłowie
    co wolno wojewodzie (korporacjom) to nie tobie smrodzie (mały biznesmenie). Ty nie zapłacisz grosika to już się o to upomną, tamci kantują na grube miliony i nic.


  91. @speed (autor: krzysiozboj | data: 19/07/10 | godz.: 10:08)
    Napisz mi jeszcze że zatrudnianie byłych premierów państw w korporacjach to efekt tego że ci świetnymi specjalistami są w tej dziedzinie, że numer który bezkarnie unicredito wywinął u nas a za który byłby ukarany w swoim macierzystym kraju nie ma nic wspólnego z siedmiocyfrowymi płacami Bieleckiego, że obecność Marcinkiewicza na listach płac Goldmanów i zabawa w spekulację np walutami u nas to dwie różne bajki nie związane z sobą, że ani unicredito ani Goldman nie złupiły na tych numerach sporych dochodów i że nie zapłaci za to drobny podatnik. I że ci byli premierzy to albo wyjątek albo ich powiązania ze światem polityki z najwyższej półki nie ma żadnego znaczenia.

    czym się zajmuje GSK? ano między innymi tym
    http://www.gazetaprawna.pl/...ia_grypy_a_h1n1.html
    http://wiadomosci.gazeta.pl/...utyczne__Po_co.html
    http://wiadomosci.gazeta.pl/...gla_byc_celowa.html

    komuś z głowy włos za to spadnie? nie bądźmy idiotami, przecież zrobiono to w naszym interesie, dla naszego bezpieczeństwa, a to że umoczone w tą decyzję jest cała czołówka urzędników nie ma żadnego wpływu na to że po kościach się rozejdzie.
    Masz przykłady nadużyć od prostego akwizytora takiego koncernu do decydentów na najwyższych szczeblach. Przepraszam, cofam słowo, nie nadużyć bo nikt karany za to nie jest, to moje urojenia. To tak w kwestii uczciwości i przejrzystości korporacji.


  92. @pawel.xxx (autor: Marek1981 | data: 19/07/10 | godz.: 12:04)
    Jak wróce do domu postaram się to rozpisać:)

  93. lekcja ekonomii (autor: krzysiozboj | data: 19/07/10 | godz.: 12:23)
    z przymrużeniem oka
    http://www.youtube.com/...;playnext=1&index=56
    i tak sporo poważniej
    http://www.joemonster.org/...to_przewidzial_kryzys

    przy okazji zobaczyć czy w/g podobnych mechanizmów nie przebiegła "pandemia grypy".
    To dla mnie jest obraz świata korporacji. Patrzeć na słupki zysków jakie one osiągają takimi sposobami?


  94. krzysio, dlatego podalem adres (autor: speed | data: 19/07/10 | godz.: 17:34)
    aby nie podniecac sie wykresami.
    Bo info na temat intela wprowadza ludzi w blad .wystarczylo popatrzec i widac jak na dloni ze to czyste przechwalki.
    Zostawmy korporacje i cala reszte nigdy nie bedzie tak krysztalowo jak by sie chcialo.

    Takich jaj aby ktos latal po lekarzech i przekonywal ich do uzywania jakiegos leku to jueszcze nie slyszalem :))) fajnie macie
    Tutaj do glowy by nikomu nie przyszlo aby to robic.
    Jeszcze nie widzalem i nie slyszalem aby jakas firma "lekowa" sponsorowala lekarzy.
    Kazde sympozjum .kazda konferencja jest platna i to sporo {wliczajac w to przeloty ,hotel i jedzenie).
    Czasami maja "pokazy " ostatni jaki pamietam to 12 lat temu gdzie niby sponsorowali a i tak kazdy mosial wybupic po prawie 6tys$
    Pokazuje jak to wyglada tutaj a ze gdzies indziej moze byc inaczej to przyjmuje do wiadomosci.

    Kanty ,byly,sa i beda choc nie musza ale mysle ze nie da sie tego wyelminowac.


  95. @speed (autor: krzysiozboj | data: 19/07/10 | godz.: 18:31)
    musiałbym szukać linków gdzie to wychodziło, podeprzeć się linkami by pokazać dokładnie mechanizm działania ale z grubsza działa jak opisałem.
    Tzw przedstawiciel handlowy odpowiada sobie za jakiś rejon, robi wizyty lekarzom i przekonuje go do specyfiku oferowanego przez swoją firmę, później zbiera dane ile dany lekarz tego co trzeba przepisał, np bierze je z aptek, o ile wiem apteki udostępniają informacje który lekarz, czego i ile przepisał. Później wypełnia się raporty zwierzchnikowi i w zależności od wyników jest płaca. Wyjazdy na tzw szkolenia do egzotycznych krajów sponsorowane przez koncerny farmaceutyczne do niedawna były normą, teraz nie wiem, nie była to jedyna forma gratyfikacji lekarzy z tego co wiem.
    Masz opisany mechanizm, system jak to działa, ja twierdzę że chory. To nie są jaja, to są realia pracy korporacji farmaceutycznych u nas na samym dole.
    Dlatego po raz któryś napiszę, nie mam zamiaru analizować wyników tych firm, interesuje mnie co najwyżej produkt który mają a i ten porównuję z konkurencją. Nie mam też żadnego wpływu na to jak to chodzi, tam za duże pieniądze są.
    Pewnym sposobem na takie coś może być zachowanie Grecji, ciężko wyczuć czym to się skończy, co po, ale ład korporacyjny się tam sypie.
    a tak na szybko coś
    http://www.lepszezdrowie.info/...je_firm_farma.htm
    http://wiadomosci.gazeta.pl/...,60085,3365463.html
    http://www.igya.pl/...yczne-korumpujp-lekarzy.html
    by było śmiesznie dodam że sprawny "przedstawiciel handlowy" w tej branży zarabia kilka razy więcej niż początkujący lekarz, wyłapuje się ich na studiach medycznych i prawie zawsze są to ludzie po medycynie. Co zresztą ułatwia im zadanie, raz sporo wiedzy posiadają a dwa mają ułatwioną penetrację środowiska.
    Straszny ot się zrobił ale zrobiłem ileś postów wcześniej złośliwą uwagę pod kątem m. in. farmaceutów, pokazuję dlaczego


  96. uzupełnienie 95 (autor: krzysiozboj | data: 19/07/10 | godz.: 18:49)
    z linku który dałem wyżej:
    Wydarzenia w Polsce nie są odosobnione. Półtora roku temu we Włoszech prokuratura oskarżyła tysiące lekarzy i przedstawicieli koncernu farmaceutycznego GlaxoSmithKline o to, że masowo przekupywał lekarzy. Przez dwa lata na różnego rodzaju łapówki miał wydać 228 milionów euro. Podobne śledztwo przeciwko 1600 lekarzom i 270 przedstawicielom koncernu prowadziła prokuratura w Niemczech. Po tej głośnej sprawie firma zapewniała, że zmieniło się kierownictwo i struktura administracyjna"
    czepiłem się GSK bo osoba którą znam tam pracuje i wiem że do dzisiaj tak to działa to raz a dwa to GSK jest potentatem światowym w szczepionkach na pewną grypę - tu łatwiej dowodzić mi swojego twierdzenia. I na co proponowałbym zwrócić uwagę - przy całej tamtej aferze trzeba dobrze szukać kto na tym mógł zarobić, GSK nie pojawia się jako nazwa firmy przy opisywaniu afery prawie nigdy.


  97. No to rzeczywiscie nie jest smieszne. (autor: speed | data: 19/07/10 | godz.: 19:56)
    Ale mozna sobie z tym dac rade z tego co widze gdzie indziej.
    Nie wyobrazam sobie wysokosci gratyfikacji lekaza w kanadzie za przepisywanie czegos polecanego Nie ma takiego bogatego koncerny na swiecie aby bylo by na to stac.
    Rozwazajac teoretycznie najmniejsza "premia" musiala by byc tak z 10mil$ a i tak watpie aby ktos sie skusil.
    Srednio lekarz zarabia sporo ponad 0,5mil$ rocznie ,uczyc sie 26 a w wielu przypadkach 30 lat po to aby polasic sie na kase ,jakos nie widze tego ale co kraj to obyczaj.Jest jeszcze jendna rzecz ktora stawia lekarzy na szczycie drabiny spolecznej , oni sa osobami zaufania publicznego nie dos ze po 12-14 latach lub wiecej moga samodzielnie wykonywac zawod to nie widze aby tak latwo przekreslili
    tyle lat ciezkiej nauki i pracy.
    Zona jest lekarzem ginekologiem a syn zaczyna wlasnie medycyne a ze chce zostac diagnosta to ma przed soba 16-18 lat nauki ( to tak dla wyjasnienia ze dosc dobrze znam ten temat pomijajac to ze tez mam z tym do czynienia)


  98. @97 (autor: krzysiozboj | data: 19/07/10 | godz.: 20:19)
    Bo banki i farmaceuci/lekarze to i u nas kiedyś były osoby/instytucje zaufania publicznego o czym wspomniałem sporo wyżej. Tu poszło o kasę, jeśli lekarz zarabia grosze to i o pokusę łatwiej. Znów będę posiłkował się znajomą, ona poszła do koncernu, mąż do szpitala, to ona utrzymywała rodzinę. Ale podany przykład GSK, gdzie korumpowano i w Niemczech i we Włoszech pokazuje że może być inaczej.
    Kanada o ile mi wiadomo chyba nadal jest krajem gdzie dobre imię sporo znaczy, gdzie utrata zaufania sporo kosztuje, o tyle jesteś do przodu przede mną.
    Ale ... bynajmniej też daleki jestem czepiania sie lekarzy jako grupy społecznej, zostali ustawieni pod ścianą niejako przez koncerny to raz a dwa za dużo fajnych i oddanych zawodowi znam. Szkoda mi też znajomej jakoś zawsze było, bardzo błyskotliwa i niesamowicie poukładana, też bardzo pracowita, świetne wyniki w nauce, moim zdanie byłby z niej świetny lekarz, szkoda jej było na "akwizytora" medykamentów.
    Mąż (były już) znajomej jest ginekologiem, po studiach na stażu zarabiał chyba 1400 zł (kilka lat wstecz), po zrobieniu specjalizacji chyba mniej niż 3 tys zł (tu mogę mieć złe dane), czyli ok 1tys $/miesiąc, kilkanaście tys $ rocznie - to tak dla pokazania kontrastów :)))


  99. Widac z tego ze niezbyt duzo zmienilo sie od 70-tych lat (autor: speed | data: 19/07/10 | godz.: 23:42)
    Co do pokus to racja tam gdzie idzie o pieniadze a szczegolnie kiedy dana grupa slabo zarabia to co tu duzo mowic mala bedzie takich ktorzy sie nie zlamia.
    Z koncernami to tak tam gdzie jest grunt to zaczna "sztuczki" .Nie mam zamiaru pokazywac jak to tutaj jest cudownie ale naprawde sporo takich normalnych rzeczy jest normalnie .Nasuwa sie pytanie dlaczego
    nie korzysta sie czy nie podpatruje rozwiazan ktore sie sprawdzily ?? No ale to temat na barrrdzo dlugie wieczory:)))
    Jeszcze dzisjaj zwala sie sporo na komunistow ciekawy jestem na kogo beda zwalac za nastepne 20lat:)).


  100. kwestia mentalności (autor: krzysiozboj | data: 20/07/10 | godz.: 07:41)
    myślę że to w mentalności społeczeństwa leży trochę, to tak jak z policją. W zachodnich krajach, myślę że i w Kanadzie jest ona po to by strzec porządku i pomagać ludności, szczególnie to pomaganie istotne. W komunie było to organ represji któremu wszystko wolno. U nas to się zmienia, jest sporo dobrych odznak ale są jeszcze jakieś naleciałości z przeszłości. Policjant u was to chyba nie "pies", nie "władza", nie łapówkarz który zatrzyma na drodze to coś tzreba mu dać a funkcjonariusz o sporym zaufaniu ludności.
    Tu chyba nawet jedno pokolenie mało by się przestawic na inne tory. To jest jakaś pochodna komuny, 50 lat trzeba było kombinować, oszukiwać władzę, władza była wrogiem. Z kolei ci co przy władzy byli czuli się bezkarnie.
    Z krajów które zawsze podobały mi się wymienię właśnie Kanadę, Australię i Skandynawów - zazdrościłem i zazdroszczę im mieszkańcom systemów które sobie wypracowali. Tam wydaje mi się zawsze było normalniej, czy można to przenieś w inne miejsce? Chyba ciężko.
    A dyskutować dlaczego w jednym miejscu jest tak a w drugim inaczej, co ujdzie jako norma w społeczeństwie a co nie, czy coś gdzieś można zmienić na lepsze to temat rzeka.


    
D O D A J   K O M E N T A R Z
    

Aby dodawać komentarze, należy się wpierw zarejestrować, ewentualnie jeśli posiadasz już swoje konto, należy się zalogować.