Prawdziwy boom na tablety internetowe zapoczątkował tak naprawdę Apple ze swoim iPad'em, trafiając na podatny grunt, całkowicie pozbawiony konkurencji, która z początku niemrawo walczyła o udziały w tym nowym segmencie. Aktualnie na rynku producenci tabletów internetowych coraz częściej wygrywają z produktem Apple do czego walnie przyczyniły się Android oraz SoC Nvidia Tegra. Mimo to firma z Cupertino wciąż dzielnie walczy z konkurencją, a udział iPada wynosi aż 58% i w drugim kwartale tego roku firma z jabłuszkiem w logo sprzedała w sumie 9.5-miliona tych urządzeń.
Inni producenci w tym czasie znaleźli nabywców dla 5.3-milionów swoich tabletów internetowych. Zwiększył się również popyt na tablety internetowe aż o 40%, na co wskazuje ilość sprzedanych egzemplarzy, których w pierwszej połowie ubiegłego roku sprzedano 16 milionów, a w tym roku było to już 22,4 miliona tabletów internetowych.
K O M E N T A R Z E
I pomyśleć że kiedyś (autor: Tig3r | data: 8/08/11 | godz.: 14:00) jeszcze w czasach Amigi wszyscy się zastanawiali kiedy Apple zbankrutuje...
@1 bylo blisko po tym jak Jobsa wysadzili (autor: cp_stef | data: 8/08/11 | godz.: 16:47) ...
Ktoś kto zainwestował w apple (autor: Teriusz | data: 8/08/11 | godz.: 20:32) kiedy jeszcze było w dołku, podczas nieobecności Jobsa w firmie, to nieźle na tym zarobił.
to nie nie ma sensu (autor: myszon | data: 9/08/11 | godz.: 23:13) Pierwsze zdanie:
Firma niemrawo walczyła o udziały w nowym segmencie, w którym nie miała żadnej konkurencji (sama ze sobą walczyła o udziały?) i jednocześnie zapoczątkowała boom na tablety (niemrawy boom?).
Drugie i trzecie zdanie:
Inni producenci wygrywają z Apple, które ma 58% rynku (no to jak wygrywają pozostając w mniejszości?)