Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2020
Wtorek 22 listopada 2011 
    

Amelia Andersdotter - drugi głos Partii Piratów w Europarlamencie


Autor: Zbyszek | 21:40
(24)
24-letnia Amelia Andersdotter ze Szwecji należąca do Partii Piratów obejmie wkrótce mandat posła w Parlamencie Europejskim. Amelia kandydowała do Europarlamentu z drugiego miejsca na liście Partii Piratów, która w wyborach w 2009 roku uzyskała w Szwecji 7% poparcie, zyskując jeden mandat oraz prawo do objęcia dodatkowego mandatu. W przyszłym miesiącu wraz z 17 innymi posłami obejmie wreszcie mandat deputowanej - zostając zarazem najmłodszym w historii członkiem Parlamentu Europejskiego. W wywiadzie dla serwisu TorrentFreak zapowiedziała, że będzie chciała dążyć do takiej zmiany przepisów, by kultura, kreatywność i innowacyjność rozkwitały, a jednocześnie przyznała że będzie to zadanie niezwykle trudne.

W trakcie swojej kadencji, która potrwa do 2014 roku Amelia chciałaby zająć się archaicznymi przepisami dotyczącymi technologii i Internetu oraz sprawami konkurencji na rynku telekomunikacyjnym, w tym problemem koncentracji pionowej w wyniku której jedna firma przejmuje kontrolę nad wieloma usługami.

Amelia zamierza również walczyć z wprowadzeniem w życie ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement) - międzynarodowego porozumienia dotyczącego walki z naruszeniami własności intelektualnej, którgo wprowadzenie jej zdaniem ma służyć wyłącznie interesom wielkich korporacji.

Warto przypomnieć również program wyborczy jej partii, który obejmował m.in. legalizację niekomercyjnego powielania plików, delegalizację prawa patentowego i redukcję okresu obowiązywania prawa autorskiego do pięciu lat oraz wprowadzenie gwarantowanych praw dla każdego internauty i ograniczeń w inwigilacji obywateli poprzez sieć.



 

    
K O M E N T A R Z E
    

  1. Sympatyczna dziewczyna :) (autor: Eskan | data: 22/11/11 | godz.: 21:49)
    Oby hasła niesione na sztandarze przeniosła na zatwardziały unijmy papier.

  2. Czy ja wiem? (autor: Nohrabia | data: 22/11/11 | godz.: 23:02)
    jakoś nie kręciło by mnie ograniczenie moich praw autorskich do moich prac :/

  3. @02 (autor: agnus | data: 22/11/11 | godz.: 23:17)
    Jeśli przez 5 lat nie wykorzystałeś swojej pracy by dzięki niej zarobić - nie zrobisz tego już nigdy a utrzymywanie prawa jakie jest teraz - blokuje rozwój. Poza tym to martwe prawo ponieważ każdy i tak jeśli będzie chciał skopiuje Twoją pracę czy Ci się to podoba czy nie. Autorem pozostaniesz zawsze, tego Ci nikt nie odbierze ale trzeba pogodzić się z tym że po trosze to co tworzymy jest dobrem ogółu, cywilizacji jako takiej a prawo chroni tak naprawdę interesy korporacji a nie małych żuczków, jakimi są pojedynczy twórcy.

  4. ona ma sznity na łapie ? (autor: Thorgal1 | data: 22/11/11 | godz.: 23:41)
    skubana już się pocięła z radości ...

  5. @4. (autor: Kosiarz | data: 23/11/11 | godz.: 00:03)
    no wlasnie tez zauwazylem. dobrze to nie rokuje ;P

  6. Sympatyczna? (autor: VermilioN | data: 23/11/11 | godz.: 05:51)
    Zobaczcie sobie jej zdjęcia w google. Pasztet jakich mało :) Na dodatek wygląda jak facet. A te sznyty na rękach świadczą nie najlepiej o jej stanie zdrowia psychicznego.

  7. Partii Piratów (autor: Marucins | data: 23/11/11 | godz.: 06:46)
    Czytałem ich program nic ciekawego. Może tak, mylne wrażenie można odnieść po nazwie niniejszej partii

  8. ACTA - zlepek populistycznych bredni (autor: Qjanusz | data: 23/11/11 | godz.: 09:05)
    ...

  9. odpowiednik naszego Palikota (autor: chris_gd | data: 23/11/11 | godz.: 09:38)
    bełkot dla młodzików co to by więcej głosów było
    na 1 zdjęciu wygłada łądnie, ale google prawde powie


  10. @chris_gd (autor: Qjanusz | data: 23/11/11 | godz.: 09:52)
    "na 1 zdjęciu wygłada łądnie" - ale skłamałeś.

    Zresztą to nie jest cecha, którą powinien być oceniany "polityk"
    Przekonała się o tym ostatnio np nijaka pustogłowa Katarzyna Lenart. I słusznie.


  11. @2 @3 (autor: majkeljot | data: 23/11/11 | godz.: 10:00)
    Przecież w naturze nie mamy tylko czarnego i białego. Można np. po jakimś okresie (?5lat) wstawić jakieś ograniczenia praw autorskich, a nie od razu całkiem usuwać.

  12. @Qjanusz (autor: agnus | data: 23/11/11 | godz.: 10:10)
    Popieram odnośnie niejakiej K.Lenart - i bardzo dobrze że się tak stało.
    Co do samej Amelii - piękna nie jest, na niektórych fotkach wygląda sympatycznie ale jak napisałeś - Google prawdę powie. Tylko że to jest szczegół - ważne czy się nadaje do roli polityka a więc czy ma dość charyzmy i zaradności by walczyć o swoje postulaty.


  13. Jakby sie dostal jakis facet (autor: Wyrzym | data: 23/11/11 | godz.: 10:57)
    to ciekawe czy byscie tak googlowali za jego fotami i oceniali jego urode wy meskie szowinistyczne prosiaki ^^

    Mnie bardziej interesuje jej emo natura....


  14. ohh (autor: arn2 | data: 23/11/11 | godz.: 11:13)
    Przecież z prawami autorskimi nie jest tak źle :)
    "Autorskie prawa majątkowe trwają przez cały czas życia twórcy i 70 lat po jego śmierci.Jeżeli twórca nie jest znany - 70 lat od daty pierwszego rozpowszechnienia utworu."

    Przy dobrym zdrowiu i długim życiu to ochrona praw może potrwać tylko 120lat :) Już widzę oczami wyobraźni jak za te 70 lat ludzie słuchają Michaela Jacksona ,bo klasyka muzyki z przełomu XX/XXI wieku. Albo Rubika za ~120 lat lecąc do innego układu słonecznego :)


  15. @VermilioN (autor: Drow | data: 23/11/11 | godz.: 11:14)
    miss pieknosci to ona nie jest [i dobrze..], prawda, ale twarz ma sympatyczna. Tylko fryzury na ogol zle dobrane.

  16. @13 Wyrzym (autor: agnus | data: 23/11/11 | godz.: 11:57)
    To posłuchaj kobiet, o czym one rozmawiają jak im się tematy ciuchowo-kosmetyczne konczą..

    Ex-Emo :) Ale ślady zostają na całe życie.


  17. @agnus (autor: Hitman | data: 23/11/11 | godz.: 14:07)
    a skąd to magiczne 5lat?? i dlaczego nie mniej nie więcej..? bzdura miesiąca i tyle
    Proponuje przejrzeć dzieła artystów, którzy zostali docenieni dopiero po śmierci i nie widze powodu by moje wnuki czy prawnuki nie mogły czerpać z tego korzyści bo albo prawo obowiązuje wszystkich albo nikogo a nie jakiś zbiorowy kolektyw dóbr w wybranych dziedzinach. Jeżeli dalej tak myślisz domagaj się upublicznienia np przepisu na coca cole i zniesieniu wszelkich patentów.. Dla mnie nie ma różnicy czy chronimy recepture czy kawałek kodu, zapis nut czy remix - poświęciłeś czemuś czas, pieniądze to masz pełne prawo do dysponowania dziełem bez ram czasowych bo niby dlaczego ponadczasowe dzieło nie może zapewnić mi i rodzinie dobrobytu choćby przez wieki??


  18. @Hitman (autor: agnus | data: 23/11/11 | godz.: 14:24)
    A dlaczego wiek emerytalny dla facetów to 65? A dlaczego dowód osobisty dostajemy w wieku 18 lat a nie np 22?
    A skąd ludziom się wymyśliło że wakacje trwają 2 miesiące a nie 3?
    Akurat 5 lat i tyle. Może być i 10 albo 3. Od tego są władze, parlament i ustawodawstwo.

    Jeśli zostali docenieni po śmierci to mają satysfakcję w niebie i dodatkowe piwo u sw. Piotra.
    A jakie prawo moralne mają wnuki czy prawnuki do nie ich pracy i twórczości? Dziedziczenie? Środki trwałe, pieniądze. Ale jakim prawem twórczość nieboszczyka? Moim zdaniem więcej praw do tego ma ogół ludzi niż kilka sępów z rodziny zmarłego.

    Dlatego że ponadczasowość w prawie jest złem tego systemu :) I właśnie z tym należy powalczyć. A mówię to jak twórca pełną gębą.
    Czuję że ta idea może zmienić świat na lepsze, w pewnym sensie. No ale oczywiście nie każdemu się to może podobać.
    Wszystko rozegra się w ramach demokracji.


  19. @Agnus (autor: Hitman | data: 23/11/11 | godz.: 15:28)
    To w ramach satysfakcji w niebie - popracuj u mnie na budowie może?? Zrozum że jakakolwiek twórczość to też praca jej owoc, a czy po sobie zostawie 3 domy czy 3 albumy lub 2 aplikacje z pkt widzenia osiągnięć mego życia i schedy po nim nie ma najmniejszego znaczenia!! to mój dorobek i kropka a moje dzieci mają pełne prawo dysponować moją własnością bez względu czy dochodem ich będzie gotówka z wynajmu\sprzedaży domu czy tantiemy\profity z moich dzieł, patentów..
    Niemoralne to jest tworzenie fikcji, że jeżeli coś łatwiej ukraść i robią to "wszyscy" to nie jest to złodziejstwo, a nie proszę Pana korzystanie z dorobku rodzinnego, tym bardziej że sukces okupiony jest często wyrzeczeniom na których najczęściej cierpi rodzina i choćby to daje im moralne prawo, które i tak nie rekompensuje wszystkiego bo nie może..
    A walczyć to proponuje zacząć od cwaniactwa i 11 przykazania - Nie kombinuj i wszystko stanie się prostsze zapewniam..
    Żyjemy jednak w czasach gdzie większość uważa, że im się coś należy.. I o ile w kwestii wolności, dachu nad głową, edukacją, i biedą można dyskutować i się spierać, to w przypadku rozrywki (gry, filmy, muzyka) nie znajduje uzasadnienia żadnego dla tego powszechnego procederu.


  20. @Hitman (autor: agnus | data: 23/11/11 | godz.: 15:47)
    Praca u Ciebie na budowie nie byłaby dla mnie źródłem satysfakcji, tym bardziej że nie rozumiesz idei rozwoju i kreatywności - stoisz twardo w starych prawach rządzących światem i się ich trzymasz bo zapewne dom/rodzina/dzieci i przecież trzeba być już spolaryzowanym. I ja to rozumiem ale nie podzielam.

    Twoja argumentacja jest ok jeśli założyć przywiązanie do tego co mamy - najwyższym dobrem jest kasa i możliwość jej przekazywania z pokolenia na pokolenie. Jednocześnie wybielanie siebie kosztem otoczenia, które kradnie, kombinuje i z pewnością czyha na moje złotniki. To oczywiscie prawda ale sądzę że w sytuacji gdy puścimy na luz w prawach i patentach wiele problemów zniknie bo dobro intelektualne stanie się rzeczą prawdziwie powszechną.

    To oczywiste że jeśli coś zrobię to chcę by to przyczyniło się do polepszenia mojego bytu ale nie powinien przyświecać temu tylko ten jeden cel. Z powodu aktualnego prawa pożywkę ma chyba jedynie sądownictwo i adwokaci a społeczeństwa zaczynają wymiotować obecną sytuacją i dobrze - nadchodzi czas zmian. Ja się z tego cieszę, ktoś może być smutny, wierzę w demokrację w tej materii :)


  21. @Agnus (autor: Hitman | data: 23/11/11 | godz.: 16:49)
    Zapewniam Cię, że wiele rozumiem z pięknych ideałów ale to utopia na obecnym poziomie mentalnym większości ludzi - życie to nie Startek w oderwaniu od problemów i podziałów nas gnębiących tu i teraz. Doceniam prace i szacunek ludzi tworzących open source ale i oni muszą jeść i płacić rachunki to też są ludzie ze wszystkimi potrzebami jak inni.. W Twoim modelu nie ma miejsca na zarobkową pracę intelektualną lub jest ona bardzo ograniczona finansowo i obarczona dużym ryzykiem skoro każdemu "wolno korzystać" Komuna już była każdemu po równo i raczej nie tędy droga - Ty chcesz to przenieś na twórczość intelektualną - zapominasz że jeżeli coś jest za darmo to się tego nie szanuje, nie docenia, nie dba o jakość i z czasem umiera i wypacza sens pierwotnych założeń.. Podziwiam Cię za wiarę w "mądrość ludu" - ale większość jest głupia niestety co widze po każdych kolejnych wyborach.. nie mam podstaw by twierdzić że tutaj przyświeca jakiś wyższy cel ogółu, raczej skwitowałbym to sloganem "darmocha jest cool" - tyle że tu wylejemy dziecko z kąpielą a na to nie mogę się zgodzić..

  22. @21 (autor: bmiluch | data: 23/11/11 | godz.: 17:38)
    "życie to nie Startek w oderwaniu od problemów i podziałów nas gnębiących tu i teraz"

    racja, jednak prawo, choć nie zrobi z życia Startreka, powinno służyć bardziej zacieraniu podziałów i problemów, a nie ich pogłębianiu

    a obecne prawo głównie nabija pieniądze tym którzy mająj jej nadmiar, kosztem tych którzy jej nie mają; np. po kilkudziesięciu latach prawa autorskie są głównie posiadane przez kilka procent bogaczy, którzy i tak nie wiedzą co zrobić z forsą, a stać ich nie tyle na kilka domów czy kochanek, ale na wiele wysp; oni i tak zobczą swoje pieniądze tylko jako cyferki z banku

    podobnie jest z prawami patentowymi - w chwili obecnej wiele z nich jest już stare zanim przestanie być ważne; głupi telefon ma ich kilkaset tysięcy; skrócenie czasu zmniejszy tą idiotyczną wartość


  23. @Bmiluch (autor: Hitman | data: 23/11/11 | godz.: 21:36)
    W idealnym społeczeństwie nie potrzeba zakazów i nakazów - dużo zawiera się w sentencji " Nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe " Podobnie jak z prawdziwą przyjaźnią , która nie ma żadnych uwarunkowań prawnych, bo z natury jest bezinteresowna i ich nie potrzebuje..
    Patologia prawa i patentowania to osobny temat, a że samo prawo stoi po stronie silniejszego (czyt. bogatszego) to żadna nowość bo sprytna "papuga" umie lawirować w gąszczu paragrafów i kreować na klienta korzyść jego zapisy..
    Kiedyś na piedestale byli cesarze i królowie - teraz są wszelkiej maści szejkowie i przedsiębiorcy - dla mnie różnica żadna i przepaść podobna.. chcesz możesz czynić rewolucje ale nic lepszego nie wymyślisz zamienisz jednych na drugich z biegiem czasu..


  24. @23 (autor: bmiluch | data: 24/11/11 | godz.: 10:47)
    z rewolucjami jest jak z trzęsieniami ziemi, odpowiednio duże naprężenia i trzęsienie ziemi pojawi się samo, bez czynników zewnętrznych, niezależnie od tego czy ktoś zapalony będzie stukał młotkiem; a że nic to nie zmienia, a naprężenia skorupy znowu się pojawią - procesy fizyczne występują kierując się swoją własną logiką, bezwzględnie i niezawodnie;

    w przypadku procesów społecznych mamy jednak wybór, czy chcemy tworzyć naprężenia, czy je rozładowywać; może Ci jest wszystko jedno, ja jednak wolałbym uniknąć niepotrzebnych trać, ponieważ:

    1) nic nie mam z wykorzystywania innych i tworzenia dalszych nierówności (i nie chcę mieć)
    2) za rewolucyjny bajzel jak za kryzys zapłacą (prawie) wszyscy


    
D O D A J   K O M E N T A R Z
    

Aby dodawać komentarze, należy się wpierw zarejestrować, ewentualnie jeśli posiadasz już swoje konto, należy się zalogować.