Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2019
Wtorek 4 grudnia 2012 
    

Bezpieczeństwo danych na dyskach SSD


Autor: DATA Lab | źródło: Artykuł reklamowy | 15:34
(11)
Dyski SSD zyskują coraz większą popularność wśród bardziej wymagających i zaawansowanych użytkowników laptopów i komputerów stacjonarnych. Do ich głównych zalet zalicza się to, że są dużo szybsze niż tradycyjne dyski twarde, nie posiadają ruchomych części, co wpływa na ich cichą pracę i zmniejsza ryzyko wystąpienia uszkodzeń przy upadku. Ale czy mają jakieś wady? Oczywiście, nie ma technologii bez wad i dane zapisane na takim dysku nie są w 100% bezpieczne i również możemy je utracić.

Dysk SSD, czyli "duży pendrive"

Urządzenie zbudowane jest z kości pamięci flash, które rozmieszczone są na drukowanej płytce. Jest ona umieszczona w obudowie, najczęściej o wielkości 2,5 cala (najpopularniejsza, ale są dostępne inne rozmiary). Dysk wyposażony jest w interfejs SATA lub PATA. Umożliwia to podłączenie takiego dysku do laptopa lub komputera stacjonarnego. Dzięki wykorzystaniu technologii pamięci flash, dyski SSD są nawet tysiąckrotnie szybsze od tradycyjnych dysków magnetycznych wyposażonych w głowicę.

Są szybsze, ale mają ograniczoną liczbę cykli zapisów, co w praktyce oznacza krótszą żywotność, nawet mimo tego, że specjalny kontroler pilnuje by zapisywanie danych zużywało komórki równomiernie. Problemem konstrukcyjnym dysków SSD jest to, że są wolniejsze przy zapisie danych niż przy odczycie. Wynika to z tego, że system przed zapisem musi sprawdzić, która komórka jest wolna, aby móc na niej zapisać informacje. Najnowsze systemy operacyjne oraz lepsze dyski SSD wyposażone są w mechanizm TRIM, który rozwiązuje ten problem przez przechowywanie informacji o tym, które sektory są dostępne do zapisu. Nie trzeba więc tego za każdym razem sprawdzać.

Mimo tego, że budowa wewnętrzna znacznie różni się od budowy tradycyjnych dysków twardych (HDD), ich funkcjonowanie w systemie jest praktycznie takie samo. Nie ma problemów przy przenoszeniu danych między dyskami SSD a HDD. Można to robić przy użyciu tych samych programów.

Dyski SSD mają też mniejszy pobór mocy, nie są podatne na pole magnetyczne i inne zakłócenia, mniej się nagrzewają i są bardziej odporne na wstrząsy.

Szybko, ale krótko i drogo, czyli wady SSD

Podstawową wadą dysków SSD jest ich niewielka trwałość. Każda komórka ma tylko kilkaset tysięcy cykli zapisu danych. Po wykorzystaniu tego limitu, dane dalej są dostępne, ale nie można ich już zmienić.

Kolejnym minusem są pojemności dysków, mniejsze niż w przypadku tradycyjnych rozwiązań. Są to pojemności rzędu od 32 GB, co pozwala jedynie na instalację systemu i podstawowych programów, do nawet 1 TB, co również wymusza konieczność posiłkowania się dyskami zewnętrznymi. Mimo szybkiego rozwoju i pojawiania się większych pojemności, to ciągle jesteśmy daleko do 4 TB, dostępnych przy kupnie HDD.

Cena także odgrywa tu dużą rolę. Zwykle waha się w granicach od 150 do 3000 zł, a w przypadku zwykłych dysków stosunek ceny do pojemności jest dużo korzystniejszy. Przykładowo za dysk SSD 500 GB zapłacimy ok. 3000 zł, gdy dysk twardy HDD o tej samej pojemności możemy kupić za 200 zł.

Co z bezpieczeństwem danych?

Mimo tego, że opisywane dyski są mniej podatne na usterki, jednak też im ulegają. Wszystko zależy od siły czynnika oddziałującego na nie.

Dyski SSD to ciągle względna nowość na rynku. I jak każde nowe rozwiązanie, nie jest do końca przetestowane, zatem odzyskiwanie danych z tych urządzeń nastręcza sporo trudności i jest bardziej skomplikowane.

Należy wziąć pod uwagę fakt, że w przypadku awarii jednego sektora dysku SSD, możliwe jest jeszcze odzyskanie danych z pozostałych części. Zdarza się jednak, że zastosowane w podzespołach zabezpieczenia, uniemożliwiają odzyskanie z dysków jakichkolwiek danych.

By zapewnić optymalne bezpieczeństwo przechowywanym przez nas danym, należy uaktualniać oprogramowanie dysku SSD, ponieważ producenci ciągle wprowadzają nowe rozwiązania.

Mimo większej odporności na uszkodzenia, nasze dane nie są wcale bezpieczniejsze niż na dyskach HDD. Zawsze powinno się pamiętać o zapisywaniu ważnych informacji na większej liczbie nośników. Pozwoli to na łatwy dostęp do nich w przypadku uszkodzenia lub utraty jednej z kopii.

Autor: DATA Lab

 

    
K O M E N T A R Z E
    

  1. Uaktualnianie firmware'u? (autor: ekspert_IT | data: 4/12/12 | godz.: 15:53)
    Jest zawsze ryzykowne i zamiast nowych funkcjonalnosci mozemy miec problemy (nawet z odpaleniem urzadzenia). Moim zdaniem najbezpieczniejsze jest oprogramowanie wgrane wraz z urzadzeniem.

  2. ojej... (autor: bmiluch | data: 4/12/12 | godz.: 16:12)
    "Każda komórka ma tylko kilkaset tysięcy cykli zapisu danych."

    heee??? (pytanie w dialekcie tyrolskim, o to czy rozmówca wypił już dzisiaj kawę)

    "Problemem konstrukcyjnym dysków SSD jest to, że są wolniejsze przy zapisie danych niż przy odczycie. Wynika to z tego, że system przed zapisem musi sprawdzić, która komórka jest wolna, aby móc na niej zapisać informacje."

    zacząłbym od tego, że po prostu operacja zapisu w tej pamięci trwa zdecydowanie dłużej niż odczyt


  3. @up (autor: MateushGurdi | data: 4/12/12 | godz.: 16:13)
    jego zasadniczym plusem zazwyczaj jest to, ze przynajmniej dziala :)

  4. bez obaw (autor: selves | data: 4/12/12 | godz.: 19:30)
    dyski SSD działają prawidłowo tylko trzeba je umieć skonfigurować, wybranie odpowiedniej marki przy zakupie dysku też ma swoje znaczenie, ja zaufałem firmie Kingston, nigdy nie miałem problemów z produktami tej firmy.

  5. @04 (autor: Plackator | data: 4/12/12 | godz.: 20:29)
    Najmniej wydajne, najgorszej jakości i najbardziej awaryjne - kingstone.

    Poza tym kto normalny trzyma dane na SSD? to są typowe dyski do uruchamiania, cachowania, nie do przechowywania danych, mimo to nawet do tego czasami są zawodne.


  6. miałem SSD kingston... (autor: Smołek | data: 4/12/12 | godz.: 22:34)
    działał pół roku i pewnego poranka okazał się nieżywy pomimo że wcześniej nic się z nim nie działo - w notce napisali że uszkodziła się elektronika (a co innego mogło :P )
    Wymienili na nowy i działa do tej pory już półtora roku...


  7. troche bzdur jak na firme zajmujaca sie odzyskiwaniem (autor: RusH | data: 5/12/12 | godz.: 06:20)
    TRIM nie jest od sprawdzania, a od zapewniania pustej linearnej wyzerowanej przestrzeni
    bez niego dyski maja wolny zapis nie dlatego ze sprawdzaja czy przestrzen jest pusta, a dlatego ze musza zapisywac fragmentami w kilku miejscach

    kilkaset tysiecy zapisow AAHAHAHAHAaahahah

    >Zdarza się jednak, że zastosowane w podzespołach zabezpieczenia, uniemożliwiają odzyskanie z dysków jakichkolwiek danych.

    nie zdaza sie, a jest obecnie standardem. Nawet taki Ontrack ma problemy z odzyskaniem danych ze scierw Sandforce bo nie ma wsparcia LSI, a kazda kosc flasz jest szyfrowana AESem w locie :)

    Jesli slyszycie o udanym odzyskaniu danych z SSD ktory umarl to trzeba rozumiec ze udalo sie tylko dlatego ze nie padly/zuzyly sie kosci flasz, a padlo zasilanie (dioda/bezpiecznik/sciezka na pcb). Pad kosci kontrolera badz chodzby blad w kosci flasz = koniec danych. Nawet DriveSavers oficjalnie wspierany przez LSI nie jest w stanie przeskoczyc sprzetowego szyfrowania.

    Ten news powinien nazywac sie "Robcie Bakupy, nigdy nie odzyskacie danych z zepsutego SSD" :)


  8. tyz byzydura (autor: daver | data: 5/12/12 | godz.: 09:41)
    "TRIM nie jest od sprawdzania, a od zapewniania pustej linearnej wyzerowanej przestrzeni
    bez niego dyski maja wolny zapis nie dlatego ze sprawdzaja czy przestrzen jest pusta, a dlatego ze musza zapisywac fragmentami w kilku miejscach"

    trim tylko informuje ssd, ktore bloki nie sa juz w uzyciu, aby GC sie nimi zajal w przyslosci. Nowe dane zapisywane sa w nowych blokach, a nie w tych samych aby bez sensu nie kasowac calej strony, by ponownie w tym samym miejscu zapisac nowy blok lub dwa razem z reszta zajetych blokow.


  9. seo (autor: bre | data: 5/12/12 | godz.: 14:27)
    ile kosztuje zamieszczenie takiego jak ten artu z linkiem pozycjonującym?

  10. Nie polecam firmy datalab (autor: Plackator | data: 5/12/12 | godz.: 14:57)
    Na rynku jest wiele lepszych i tańszych firm.

  11. @bre (autor: DYD-Admin | data: 6/12/12 | godz.: 14:59)
    zapraszam do kontaktu na maila

    
D O D A J   K O M E N T A R Z
    

Aby dodawać komentarze, należy się wpierw zarejestrować, ewentualnie jeśli posiadasz już swoje konto, należy się zalogować.