Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2020
Wtorek 1 kwietnia 2014 
    

Pokręcony Goat Simulator trafia do sprzedaży


Autor: Wedelek | 14:27
(8)
Dziś swą premierę ma Goat Simulator, czyli jak sama nazwa wskazuje symulator życia kozy. Nie jest to jednak typowa gra z tego gatunku tylko kompletnie pokręcony tytuł, w którym największą zaletę stanowią... błędy. Tak, to nie pomyłka, ani tym bardziej prima-aprilisowy żart. Co ciekawe opisywana gra na początku w ogóle nie miała trafić do sprzedaży. Powstała w formie żartu podczas zapoznawania się z silnikiem i dopiero po apelach zachwyconych internautów przeistoczyła się w produkt, który dziś trafia do sprzedaży w cenie 9,99 dolarów.

Nie wiem co takiego zażywają lub spożywają twórcy, ale z pewnością jest mocne:


 

    
K O M E N T A R Z E
    

  1. Wszystko fajnie, tylko cena! (autor: Dziadek Żniwiarz | data: 1/04/14 | godz.: 16:40)
    Ile to zapewni zabawy? 2 godziny śmiechu i gra idzie w odstawkę. Za równowartość 10$ mogę nabyć 1-2 kilkuletnie hity, które dadzą tygodnie zabawy.

  2. ale pomyśl (autor: psemeq | data: 1/04/14 | godz.: 17:22)
    że kogoś mogą kręcić kozy :P i to jest gra celująca w tą niszę :D

  3. kozo-jabakow-ie brakuje (autor: Mario2k | data: 1/04/14 | godz.: 18:05)
    Sa kraje gdzie koza prawie jak kobita ;)

  4. @3. (autor: anemus | data: 1/04/14 | godz.: 18:41)
    Są kraje gdzie koza cenniejsza od kobity...

  5. @up (autor: PrEzi | data: 1/04/14 | godz.: 18:44)
    ...albo baran np. tak jak tu -- mydlił mu barana ;)
    http://joemonster.org/filmy/59285


  6. Po obejrzeniu filmiku: (autor: wyczek | data: 1/04/14 | godz.: 22:01)
    Czy ta koza coś brała? :D Chyba zagram :)

  7. hmmm koza (autor: Thorgal1 | data: 2/04/14 | godz.: 15:06)
    W pewnej małej angielskiej mieścinie był sobie ksiądz który oprócz obowiązków duszpasterskich oddawał się zajęciom gospodarskim. Szczególnie lubił hodowle drobiu, która szła mu naprawdę nieźle. Któregoś jednak dnia księdzu zaginął kogut. Początkowo ksiądz myślał, że kogut po prostu uciekł, co mu się czasami zdarzało, ale zawsze wracał. Jednak minął jakiś czas, a koguta jak nie ma tak nie ma. Ksiądz zmartwił się i doszedł do wniosku, że mu ukradziono koguta. Z innych źródeł ksiądz wiedział, ze miejscowa ludność organizuje czasami zakazane w tym regionie walki kogutów. Postanowił załatwić sprawę podczas niedzielnej mszy. Po mszy wszyscy wierni zbierali się już do odchodzenia, ale ksiądz ich powstrzymał. Stwierdził:
    - Mam jeszcze jedną bardzo wstydliwą sprawę do załatwienia. (W tym miejscu należy wyjaśnić, że po angielsku słowo cock znaczy kogut, ale może też oznaczać męskiego członka).
    - Chciałbym spytać kto z tu obecnych ma koguta (wszyscy mężczyźni wstali).
    - Nie, nie to nieporozumienie. Może spytam inaczej, kto ostatnio widział koguta (wszystkie kobiety wstały).
    - Oj, nie, to też nie o to chodzi, może wyrażę się jeszcze jaśniej, kto ostatnio widział koguta, który do niego nie należy (połowa kobiet wstała).
    - Parafianie - nie rozumiemy się, spytam wprost - kto widział ostatnio mojego koguta (wstał chórek chłopięcy, ministranci, organista i znajdująca się przypadkiem w kościele koza).


  8. @Thorgal1 (autor: PrEzi | data: 2/04/14 | godz.: 23:16)
    Dobre ;)

    
D O D A J   K O M E N T A R Z
    

Aby dodawać komentarze, należy się wpierw zarejestrować, ewentualnie jeśli posiadasz już swoje konto, należy się zalogować.