Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2021
Poniedziałek 19 września 2016 
    

Aplikacja Win32 trafiają do sklepu z aplikacjami MS


Autor: Wedelek | źródło: NextPowerUp | 06:44
(8)
Po kilku latach stosowania konsekwentnej polityki umieszczania w sklepie z aplikacjami dla Windowsa tylko aplikacji uniwersalnych (UWP) gigant z Redmond w końcu się ugiął i udostępnił sklep również dla programów Win32. Dzięki temu już niebawem odpalając aplikację Sklep otrzymamy szybki dostęp do szerokiej gamy oprogramowania które do tej pory musieliśmy kupować w sklepach firm trzecich lub pobierać z innych źródeł. Deweloperzy zapewne szybko wykorzystają nową platformę, zwłaszcza, że nie muszą praktycznie w ogóle modyfikować swoich programów by te mogły trafić do Windows Store.

Sama konstrukcja Sklepu wymaga co prawda by aplikacje spełniały pewne kryteria i umieszczenie „z marszu” pliku o rozszerzeniu *.exe nie jest możliwe, ale Microsoft przygotował narzędzie, które w sposób automatyczny przeprowadzi konwersję, dając przy tym dostęp twórcy do dodatkowych możliwości. Desktop Bridge, bo tak się owo narzędzie nazywa, pozwala szybko zaimplementować funkcje wysyłania przez program powiadomień, pojawiających się potem w centrum akcji, zintegrować aplikację z Cortaną, czy stworzyć tzw. żywy kafelek.

Szkoda tylko, że zmiana podejścia zajęła Microsoftowi tak dużo czasu.


 

    
K O M E N T A R Z E
    

  1. Poproszę o źródło... (autor: Kenjiro | data: 19/09/16 | godz.: 08:18)
    Bo aż się nie chce wierzyć...

  2. PS. (autor: Kenjiro | data: 19/09/16 | godz.: 08:24)
    Doczytałem. O kant d... rozbić ten pomysł, tyle możliwości jest zablokowanych, że konwersja jest możliwa może w paru procentach przypadków, a cała reszta aplikacji może zapomnieć. Choćby pierwszy z brzegu tryb instalacji dla wszystkich użytkowników danego komputera jest niemożliwy, albo konieczność użycia .NET w wersji co najmniej 4.6.1, co od razu dyskwalifikuje ten pomysł...

  3. Kenjiro (autor: kombajn4 | data: 19/09/16 | godz.: 10:09)
    możesz rozwinąć myśl dlaczego niby .NET w wersji 4.6.1 dyskwalifikuje pomysł? A instalacja dla tylko jednego użytkownika jest ok. Chyba że jeszcze żyjesz w świecie gdzie w domu jest jeden komputer dla całej rodziny. Ponad to instalacja dla jednego użytkownika oznacza przypisanie programu do konta MS więc po reinstalacji systemu logujesz się i komputer sam zaczyna ściągać aplikacje które miałeś.

  4. @3. (autor: Kenjiro | data: 19/09/16 | godz.: 10:56)
    Dyskwalifikuje, bo przepisanie aplikacji np. .NET 3.5 na 4.6.1 nie jest trywialne w większości przypadków, a co tu dopiero pisać o aplikacjach pisanych w C/C++ (niezarządzanych), Delphi czy innych językach?

    Odpowiem podobnie: chyba żyjesz w świecie, gdzie nie ma ludzi zarządzających aplikacjami i instalujących je dla zwykłych ludków tak, by nie mogli nic popsuć. Pozostawienie aplikacji do instalacji dla zwykłych oznacza tyle, że te aplikacje muszą być maksymalnie proste, wręcz banalne, bo każda bardziej zaawansowana jest od razu z gruntu wykluczona, gdyż wtedy trzeba wiedzieć co się instaluje, gdzie i jak, a co więcej, mieć wybór podczas instalacji (co też jest niemożliwe przy użyciu Desktop Bridge). Innym niemożliwym do wykonania przykładem są choćby wszelkie programy, które instalują coś do GAC czy zawierają np. instalator usługi systemowej, np. prosta aplikacja do backupu w tle już jest niemożliwa do realizacji.
    Innymi słowy, świat nie kończy się na "Kowalskich", a jak widać ta technologia (Desktop Bridge) jest wyłącznie dla nich, bo ograniczenia powodują, że poza apki zegarków, menadżerów zakupów itp. się nie wyjdzie.
    I właśnie to mam do zarzucenia MS, że tworzy technologie z góry ograniczone dla wąskiego wycinka klientów, gdzie dopiero podejście holistyczne rozwiąże problem - czyli możliwość sprzedaży przez sklep Windows ZWYKŁYCH aplikacji Win32, takich jak Total Commander, czy Photoshop.


  5. Człowieku spokojnie (autor: kombajn4 | data: 19/09/16 | godz.: 16:45)
    bo się zapowietrzysz ;) Chłopcy z MS twierdzą że 50% programów na dzień dobry po prostu działa bez problemu po konwersji, 20% wymaga drobnych poprawek w kodzie a ok 30% wymaga poważniejszych prac. praktycznie każdy program mający domyślny lub cichy tryb instalacji chodzi bez żadnych poprawek wystarczy go przepościć przez konwerter. Poza tym to dopiero pierwsza wersja tego narzędzia, daj im trochę czasu. Mi w prezentacji tej technologi bardzo spodobało się to że instalator nie odpali jeśli nie jest podpisany cyfrowo. Wiesz ile jest w sieci wersji popularnych darmowych programów opakowanych w syf ściągający reklamy, albo nawet wirusy? Ponad to masz zapewnione spełnianie zależności jak na linuxie.
    "Windows ZWYKŁYCH aplikacji Win32, takich jak Total Commander, czy Photoshop." w poniższym filmie konwertują tradycyjną wersję Evernote w czasie rzeczywistym bez żadnych problemów
    https://channel9.msdn.com/Events/Build/2016/B829


  6. Roftl... (autor: Kenjiro | data: 19/09/16 | godz.: 19:37)
    Przeraziłeś mnie swoją wiarą w bzdury marketingowe wymyślane przez MS - mogą sobie twierdzić cokolwiek, nawet że 500% aplikacji jest pisanych w F#...
    Chyba, że mieli na myśli 50% programów już napisanych w .NET 4.6.1... co zapewne nie jest nawet 1% wszystkich programów pod Windows, nawet tych najbardziej popularnych.

    Podpis nie jest żadną przeszkodą dla malware, już zapomniałeś o certyfikatach Comodo, czy wycieku kluczy prywatnych Realteka dla sterowników?

    Poza tym już w tej chwili w sklepie Windows jest mnóstwo syfu, podróbek i podejrzanych programów:
    http://www.zdnet.com/...adware-to-a-windows-10-pc/
    http://www.itproportal.com/...llegal-apps-malware/
    http://www.howtogeek.com/...doesnt-microsoft-care/

    Skoro MS dziś kiepsko dba o tak słabo rozwinięty ekosystem, to mam poważne obawy co do jakości sklepu, gdy osiągnie wielkości na poziomie Google czy Apple.

    No i gdybyś doczytał, to byś wiedział, że nie masz żadnego dbania o zależności, bo po konwersji instalujesz to jak zwykłą uniwersalną apkę w swoim własnym sandboksie, więc żadna inna aplikacja nie zepsuje twoich bibliotek. Ale z drugiej strony nie zainstalujesz jej w Program Files, nie zrobisz dla niej systemu pluginów, nie podepniesz jako menu podręczne dla eksploratora i miliona innych rzeczy, które są przydatne, a czasem wręcz niezbędne.


  7. Folder Size.... (autor: Duke Nukem PL | data: 19/09/16 | godz.: 20:26)
    dla przykładu.
    Widziałbym ten program w sklepie Windows gdyby mógł on dołożyć swoją kolumnę "Foldes Size" w exploatorze. No ale się nie da bo MS zmienił założenia systemu i dupa przy kamieni kupa.


  8. Win32 to zdaje się głównie C++ (to API jeszcze z NT/95/XP). (autor: LocutusOfBorg | data: 21/09/16 | godz.: 08:43)
    .Net z gruntu jest zdecydowanie bardziej przenośny. Jeśli program jest uzależniony tak ściśle od wersji Frameworku, że samo podejście do tematu budzi panikę, to jest to źle napisana aplikacja i tyle.

    
D O D A J   K O M E N T A R Z
    

Aby dodawać komentarze, należy się wpierw zarejestrować, ewentualnie jeśli posiadasz już swoje konto, należy się zalogować.