Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2019
Środa 1 lutego 2017 
    

LG UltraFine 5K, monitor który nie lubi routerów


Autor: Wedelek | źródło: 9to5 mac | 06:43
(15)
LG UltraFine 5K to dedykowany urządzeniom Apple monitor o przekątnej 27-cali i rozdzielczości 5120 x 2880 pikseli, który z komputerem łączy się za pośrednictwem złącza Thunderbolt 3. Urządzenie to ma jednak fatalną przypadłość, która stawia sens jego zakupu pod ogromnym znakiem zapytania. Otóż najnowszy monitor firmy LG źle znosi obecność bezprzewodowych układów sieciowych korzystających z protokołu WiFi 802.11. Występujące z tym modelem problemy szczegółowo opisał jeden z redaktorów portalu 9to5 mac, który doświadczył ich na własne skórze.

Z zamieszczonego na łamach portalu wpisu dowiadujemy się, że po podłączeniu modelu UltraFine 5K do MacBooka Pro zaczęły się problemy z obrazem i samym połączeniem. Ostatecznie urządzenie Apple przestało odpowiadać i konieczne było ponowne uruchomienie laptopa. Sytuacja ta powtarzała się cyklicznie i dopiero po przeniesieniu routera Apple AirPort Extreme z dala od monitora ten zaczął działać poprawnie. Ostatecznie okazało się, że najnowsze dzieło LG powinno być oddalone od routera na odległość co najmniej 2 metrów. A przynajmniej do czasu gdy producent nie znajdzie przyczyny problemu i jej nie wyeliminuje.

Szerzej o modelu LG UltraFine 5K pisaliśmy TUTAJ.



 

    
K O M E N T A R Z E
    

  1. Ale wtopa (autor: kombajn4 | data: 1/02/17 | godz.: 08:25)
    Przyoszczędzili na ekranowaniu i monitor łapie sygnał WiFi i wariuje. Nieźle tego jeszcze chyba nie grali.

  2. Wtopa (autor: pwil2 | data: 1/02/17 | godz.: 08:42)
    A czy to nie kwestia siania zakłóceń przez router Appla i z innymi routerami nie byłoby problemu?

    Ewentualnie ujawniają się te problemy konstrukcyjne Macbooków Pro, które odkryto tuż po ich premierze?


  3. c.d. (autor: pwil2 | data: 1/02/17 | godz.: 08:45)
    https://www.youtube.com/watch?v=LPQZFrlqb7Y

  4. c.d. (autor: pwil2 | data: 1/02/17 | godz.: 08:45)
    https://www.youtube.com/watch?v=NYVjIjBMx6o

  5. Ciekawostka - jak oszczędzić 748$ na naprawie Japka (autor: pwil2 | data: 1/02/17 | godz.: 08:56)
    https://www.youtube.com/watch?v=NVAmnV65_zw

  6. pwil2 (autor: kombajn4 | data: 1/02/17 | godz.: 11:11)
    Oglądałem sobie te kolejne filmiki (nie w całości tylko fragmenty) i zachodzę w głowę jakim cudem ta firma jest w stanie sprzedać cokolwiek? Jakbym zobaczył takie problemy z ekranem jak na pierwszym filmie lub z internetem po podpięciu czegokolwiek pod usb to poszedł bym z miejsca do sklepu i zażądał zwrotu pieniędzy, gdybym miał sprzęt Appla i coś w nim wysiadło jak na filmie z ciekawostką i te ciołki chciały by 750 dolców za naprawę to nigdy więcej nie kupił bym niczego od tej firmy choćby malutkiej śrubki.

  7. dodatkowo (autor: kombajn4 | data: 1/02/17 | godz.: 11:14)
    nie rozumiem jakim cudem takie dziadostwo może komukolwiek kojarzyć się z wysoką jakością? Podpinam coś pod USB i wysiada WiFi to są objawy najtańszego najgorszego sprzętu montowanego na najgorszych, najtańszych podzespołach przez niedouczonych pracowników w jakimś garażu w Chinach.

  8. @kombajn4 (autor: muerte | data: 1/02/17 | godz.: 12:55)
    ... bo sprzęty z Windowsem czy linuxem nie mają problemów? Weź mnie nie rozśmieszaj. Apple na co niektórych działa jak płachta na byka, od razu się podniecacie, bo to japko ! To co na filmikach, to był błąd systemu operacyjnego i bardzo szybko został załatany. Niedawno kupiłem biznesowego lapka za prawie 18 tysięcy, żeby nie było, bez logo Apple, po tygodniu wylądował w serwisie, bo nie działało USB. Da się? Da się...
    Wysoka jakość? A co to jest? Dzisiaj króluje plastik fantastik, niestety. Dziadostwo z każdej strony, więc nie podniecajcie się tak i mniej polegacie na "internetach", bo nie zawsze jest tak jak tam mówią.


  9. znam ludzi, (autor: Qjanusz | data: 1/02/17 | godz.: 15:45)
    którzy znają innych ludzi, którym tak samo w pracy przeszkadza zbyt bliska odległość do jeszcze innych ludzi.

    Sprzęty najwidoczniej również maja prawo do focha. 2 metry wydaje się optymalną odległością.


  10. @muerte (autor: grafenroot | data: 1/02/17 | godz.: 16:44)
    Wiesz jaka jest różnica pomiędzy użytkownikami różnych sprzętów a wyznawcami ogryzka? Taka, że normalny użytkownik gdy go firma opluje, więcej już nic z tej firmy nie kupi. Wyznawcy ogryzka nawet jak ogryzek ich wrzuci do szamba mówią, że im zafundował SPA.
    To, że króluje plastik fantastik to niestety zmora naszych czasów. Zepsuć również się może nawet całkiem nowy sprzęt. Wszystko się rozbija o to, co firma z tym fantem zrobi. A ogryzek ma mistrza w pluciu swoim wyznawcom w twarz.

    Podam Ci jeszcze taki przykład. Swego czasu zastanawiałem się nad zmianą systemu DSLR po przejęciu Minolty przez Sony. Wstępny wybór padł na Nikona. Jednak dzięki wpadkom Nikona i zagrywkom polskiego oddziału tej firmy zdecydowałem się na Sony pomimo, że wtedy nie byłem zwolennikiem SLT i EVF.


  11. grafenroot +1 prawdę piszesz, polać mu ;) (autor: Sławekpl | data: 1/02/17 | godz.: 22:53)
    dokładnie tak jest, od lat to wpisuję, każda firma wcześniej czy później zaliczy wpadkę, nie ma szans by coś się nie popsuło, dla mnie jako użytkownika jest ważne co z tym zrobią, oleją jak japko, czy podeślą np. zastępczy TV na czas naprawy mojego
    kiedyś ludzie się nie godzili na złe traktowanie, przez japko niektórzy myślą że to norma,
    dziwne to pokolenie któremu możesz pluć w twarz a oni twierdzą że pada deszcz


  12. @Slawek (autor: Wedelek | data: 2/02/17 | godz.: 18:22)
    Ty to w kwestii Apple jesteś nieobiektywny.

    @grafenroot
    Nie ma doskonałego softu i sprzętu, który pasowałby wszystkim. Dlatego są różne ekosystemy, bo na świecie żyją ludzie o różnych priorytetach, gustach i przyzwyczajeniach. Toczenie wojen o to jest bez sensu.

    Jeśli chodzi o użytkowników Apple to nie jest to jednorodna masa. Duża część potrafi mocno zagłosować portfelem nie kupując danego produktu czy wręcz porzucając na pewien czas ekosystem. Są też fanboje zapatrzeni w logo niczym w matkę. Oni bardzo głośno krzyczą i dlatego wydaje się, że jest ich wielu. No a poza tym nie tylko "ogryzek" ma swoich wyznawców.


  13. @Wedelek (autor: grafenroot | data: 2/02/17 | godz.: 20:27)
    Ja nie toczę żadnych wojen ;) To co napisałem to w sumie banał, gdyż każdy zdroworozsądkowy o tym wie. Przykład pierwszy z brzegu. Nie spotkałem się nigdy z tym, żeby jakaś firma mówiła swoim użytkownikom, że są zbyt głupi i nie potrafią poprawnie trzymać w dłoni amaizing sprzętu :) Oczywiście określenie "głupi" nie padło, ale każdy kto ma choć trochę rozsądku wyczytał to między wierszami.
    Martwi mnie to, że Apple nie zapłaciło za swoje bezczelne zagrywki spadkami przychodów ze sprzedaży iPhonów. Martwi bardzo w kontekście tego, że mogą porzucić segment PC, który ostatnio notuje u nich spadki i skupić się całkowicie na swoich amaizing iP. Apple jako całość firmy już jest na równi pochyłej w dół.
    Jeśli teraz zaliczyli by porządną wpadkę z iP (taką jak Samsung z Note7) to już by nie było wesoło.
    Co do użytkowników to osobiście znam osoby które używają ich ekosystemu z powodów czysto pragmatycznych. Ba, nawet ja kilka razy chciałem się przesiąść na ich system MacOS. Niestety ogryzek ciągle wprowadzał swoje innowacje, których nie dam rady przełknąć. Wywalanie portów (złączy), coraz większe problemy z samym systemem, no i ten kosz na śmieci (MacPro), który nie ma żadnych możliwości rozbudowy czy modyfikacji.
    Osobiście chciałbym aby firma powróciła do dobrych nawyków sprzed lat kiedy robili naprawdę dobre i niezawodne sprzęty. Niestety firma idzie w kierunku gdzie jedno potknięcie może ich zakosztować bardzo wiele (pamiętamy lata przed powrotem Jobsa). Tylko tym razem nie będzie Jobsa, który ich wyciągnie z kryzysu.
    Wolałbym aby ogryzek był realną i dobrą konkurencją dla innych firm z którego produktów korzystali by ludzie pragmatyczni :)


  14. @Sławekpl (autor: grafenroot | data: 2/02/17 | godz.: 20:56)
    Pisałeś, że można wyrwać Note4 "C" za 1300. Mógłbyś powiedzieć gdzie. Mam Note2 ale ostatnio uległ małemu wypadkowi przez co dorobił się niepowtarzalnego "graweru 3D" na ekranie. Grawer dosyć gęsty na ok 70% powierchni ekranu :D Przeboleję już ten trochę gorszy dźwięk niż na Note2 (wiem bo przesłuchałem swego czasu wersję na Exynosie i dźwięk jest minimalnie gorszy). Jednak z rysika nie mam zamiaru rezygnować - wspaniałe narzędzie z którego regularnie korzystam :). W zaistniałej sytuacji z chęcią bym przygarnął Note4 "C" (obawiam się, że w "F" nie zdzierżył bym dźwięku).
    Swoją drogą ciekawi mnie czemu dźwięk na nowszych samsungach jest coraz gorszy (piszę w oparciu o doznania tylko na trzech modelach GT-S8500 Wave-> Note2 (exynos)-> Note4 (exynos).


  15. @temat (autor: Mariosti | data: 3/02/17 | godz.: 00:22)
    Wtrącę tutaj swoje dwa grosze...
    Mianowicie w przypadku pc'tów i laptopów pracujących pod kontrolą windowsa bądź linuksa takie dziwaczne przypadłości są bardzo specyficznymi przypadkami, niemniej jednak nikogo nie dziwi że się zdarzają.
    Z czego ten brak zdziwienia wynika? Otóż wynika on z nieskończonej wręcz mnogości konfiguracji sprzętowych wspieranych przez te systemy operacyjne, ot co.

    W przypadku Apple autentycznie wierzyłem do tej pory że to jest ich prawdziwa siła i faktyczny powód wysokiej marży, czyli relatywnie hermetyczne środowisko konfiguracji sprzętowych, co powoduje że realne jest testowanie na bieżąco prawie wszystkich takich konfiguracji wraz z aktualizacjami oprogramowania, firmware, czy też z nowymi akcesoriami. Widać myliłem się i jest to dość przygnębiające.

    Tak na marginesie, apple promuje thunderbolta, również do stacji dokujących. Hp poszło ich śladem i w najnowszych ZBook'ach mają stacje dokujące właśnie łączące się poprzez złącze thunderbolt i jest to najgorszy badziew z jakim się kiedykolwiek spotkałem i wynika to w 100% z faktu iż nie jest to fizyczny replikator portów jak to do tej pory ze stacjami dokującymi było, tylko przystawka z własnym procesorem, masą kontrolerów itd. i to siłą rzeczy wprowadza masę ograniczeń w działaniu takiego urządzenia, zakładając oczywiście że działa, co akurat oczywiste wcale nie jest w wielu konfiguracjach...


    
D O D A J   K O M E N T A R Z
    

Aby dodawać komentarze, należy się wpierw zarejestrować, ewentualnie jeśli posiadasz już swoje konto, należy się zalogować.