Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2019
Piątek 16 sierpnia 2019 
    

Google porównuje Windows do rozsypującego się samochodu


Autor: Zbyszek | 06:14
(17)
Google postanowiło wytoczyć ciężkie działa przeciwko Microsoftowi w walce o klientów komputerów przenośnych. Producent wydał w USA reklamę swojego systemu Chrome OS i Chromebooków, czyli korzystających z tego systemu komputerów przenośnych, w której głównym aktorem jest znany w Stanach z prowadzenia programów popularnonaukowych Bill Nye. W reklamie przekonuje on dlaczego konsumenci powinni porzucić laptopy z Windowsem na rzecz Chromebooków. Przemawiać mają za tym m.in szybsze uruchamianie się urządzeń, bardziej wydajna praca, większe bezpieczeństwo i brak problemów np. z aktualizacjami systemu.

Poza sugerowaniem, że laptopy z Windowsem nie działają tak dobrze jak te z Chrome OS, Bill Nye odwołuje się także do psychologii, przywołując syndrom, który powoduje że bronimy swoich złych decyzji jeśli już wydaliśmy pieniądze na coś nieudanego, oraz błąd poznawczy związany z negatywnym nastawieniem do zmian, powodujący przywiązanie do starych rzeczy. W tym przypadku w reklamie jako eksponat użyty zostaje stary rozyspujący się samochód, z którym jednak trudno jest nam się rozstać. Numer rejestracyjny WNDWS nieprzypadkowo nawiązuje do systemu Windows.


 

    
K O M E N T A R Z E
    

  1. przestrzelili (autor: Qjanusz | data: 16/08/19 | godz.: 10:04)
    windows może być takim rupieciem jak w tej reklamie, ale może być również autkiem pokroju Ferrari.
    Natomiast Chrome OS, póki co, nie będzie niczym więcej niż Meleksem.

    Microsoft jak to dobrze rozegra, to może wyjść z tej kampanii z dużym plusem na wizerunku :-)


  2. @1. (autor: pwil2 | data: 16/08/19 | godz.: 10:53)
    Tak, Chromebook to taki Melex.



    OSX to taki Melex z ładnymi alufelgami ;-)


  3. hmm (autor: Igor Corp. | data: 16/08/19 | godz.: 11:06)
    Zapomniali chyba tak że 90% programów działa na windows i to że windows jest rupieciem to może i prawda. Jednak wiele aplikacji jest tylko na windows. Może da się to jakoś pogodzić ale jakoś tego nie widzę. Dla studenta / użytkownika domowego taki chromebook bedzie ok ale dla biznesu to już inna bajka.

  4. @pwil2 (autor: Qjanusz | data: 16/08/19 | godz.: 11:21)
    ostatnio rozmawiałem z ziomkiem, który zawodowo pracuje w pakiecie Adobe na maku. Zrządzenie losu spowodowało że musiał chwilowo przesiąść się i dokończyć robotę na PC (w słusznej konfiguracji).
    Nie będę go cytował, ale napiszę tylko że on by się z Tobą nie zgodził.


  5. Qjanusz a wiziełś pod uwage siłę przyzwyczjenia??? (autor: ulan | data: 16/08/19 | godz.: 13:22)
    u mnie e w firmie przez długie lata księgowe broniły się przed windows, wolały siedzieć na dosie, bo tam wszytko znały na pamięć, a w programie pod windows musiały się uczyć wszystkiego od nowa. Dla nich dos był lepszy od windowsa, bo go znały doskonale, a potwornie bały się zmian...

  6. ... (autor: power | data: 16/08/19 | godz.: 14:02)
    Reklama jest zabawna, ale nie trafiona. Na laptopie z Windows mozesz pracowac, grac w gry, zas na Crapbooku mozesz co najwyzej poprzegladac strony WWW.
    Google w reklamie mowi o trzymaniu danych w chmurze, a dzis mi kupel podeslal wiadomosc ze u nich firma stoi z powodu padniecia Gmaila i G Suite :)
    https://www.google.com/...46c365ad56ab11983808cb0e


  7. @4 ostatnio probowalem nauczyc moja babcie... (autor: gantrithor | data: 16/08/19 | godz.: 14:50)
    obslugi pilota do telewizora , no sie nie udalo , bo jak to tvp jest na 13 kanale jak zawsze bylo na pierwszym!

    Sila przyzwyczajenia , jakos trudno mi zrozumiec ze iphon rozni sie czyms od takiego note 10+ , wiekszosc ludzi tego nie zauwazy bo niby gdzie? ogladajac instagrama czy facebooka?

    Najwieksze roznice zaczynaja sie podczas customizacji a raczej watpie ze twoj znajomy potrzebowal customizacji calego systemu zeby kawalek pracy wykonac.
    Powiem wiecej jesli by cie wniesli nieprzytomnego do mercedesa i bys sie dopiedo obudzil w srodku to bys nie wiedzial czy siedzisz w lexusie czy w bmw.


  8. @6 na chromebooku tez mozesz pograc tyle ze nie... (autor: gantrithor | data: 16/08/19 | godz.: 14:53)
    w gry z windowsa , nie zapominaj ze na androida czy osa tez sa masy gier niekoniecznie zle.

    Co do chmury to masz racje , u mnie w firmie tez padl mail oraz konstruktor nie mogl pobrac rysunkow technicznych z chmury wiec wszystko przyszlo rysowane dlugopisem :>


  9. Fajne porównanie szczególnie gdy (autor: Mario1978 | data: 16/08/19 | godz.: 16:13)
    popatrzymy na Google.Hipokryzja aż bije swoją jakością.Android przecież jest taki wspaniały i nie potrzebuje zmian na lepsze.
    Teraz każdy system operacyjny jak Widnows , Android czy IOS czeka zmiana na coś lepszego.
    Na dzisiejsze warunki w jakich przyszło im pracować się już dawno nie spełniają.Hardware poszedł zbyt mocno do przodu a systemy operacyjne zostały w dawnych czasach.
    Światełkiem w tunelu jest tutaj obecnie HarmonyOS od Huawei i zobaczymy czy to może się udać.Jednak patrząc na przeszłość wszystko co nowsze łącznie z systemem operacyjnym z całą pewnością będzie lepsze od tego co jest teraz.


  10. Stworzyli nowe przyslowie - glupi niczym google (autor: bmiluch | data: 16/08/19 | godz.: 19:51)
    Nie mam chrome os, ale popatrzmy na androida. W tej chwili telefony z androidem:
    - maja poprawki gdy maja zapewnione wsparcie co nawet przy flagowcach wynosi 2 lata od daty wypuszczenia na rynek
    - poprawki od google sa zmieniane przez producentow sprzetu, czesto przez operatora gsm i czasem krytyczna poprawka czeka kilka miesiecy zanim zawita do telefonu, jesli w ogole
    - nowa wersja androida - ktora mozna porownac do service pack w windows to dla uzytkownika oczekiwanie kilka do kilkudziesieciu miesiecy

    Sorry google - jesli chodzi o updaty nie jestescie godni by pocalowac microsoft w tylek


  11. @ulan - trochę przyzwyczajenia na pewno, tym bardziej że system japkowy ma (autor: Qjanusz | data: 16/08/19 | godz.: 22:43)
    kilka fajnych ficzerów, które wydają się naturalne i oczywiste jak zaczniesz z nich korzystać (jak chociażby najechanie plikiem na ikonkę programu, który odpala się i automatycznie otwiera nasz pliczek), ale w zastosowaniach graficznych, edycja sekwencji filmowych czy TDP, to maki po prostu dają radę i nie zgodzę się z tym, żeby posadzać je obok typowo netowych zastosowań systemów googl'a.

    #8 - na moim prawie 10letnim TV też można w jakieś gry pograć (niektóre mogą wciągnąć), ale nie powiedziałbym że to TV do grania w gry. Tak samo jest z chromebookami.


  12. Rupieć rupieciowy wygarnia. Ubaw po pachy. (autor: Micky | data: 17/08/19 | godz.: 10:25)
    jw.

  13. bo to (autor: pawel1207 | data: 17/08/19 | godz.: 15:48)
    jest rupiec nawet microsoft to przyznaje ze windows stal sie koszmarkiem poprzez usilne trzymanie sie wstecznej kompatybilnosci na czym traci mocno bezpieczenstwo, wydajnosc i ekonomia.. byla proba zmiany sytuacji przy windows 8 zaczeto taki pisk i placz ze ostatecznie zrezygnowanao z ostrej przebudowy systemu postanowiono zostawic starego windowsa i tworzyc rownolegle nowego gdzie kompatybilnosc nie bedzie problemem..

  14. @4. (autor: pwil2 | data: 17/08/19 | godz.: 19:18)
    Dziwne, bo znam osoby, które za swoją pracę grafika kupują domy, a nie ma dla nich znaczenia platforma na której odpalą pakiet Adobe. Pracownikom kupują imaki, bo mało miejsca zajmują, a sami wolą dużą skrzynkę i bezkompromisową prędkość działania na Windowsie.

  15. @11. (autor: pwil2 | data: 17/08/19 | godz.: 19:32)
    Przecież dokładnie tak samo jest w Windowsie ;-)

    Tak się składa, że serwisowałem trochę maków i miałem okazję poznać wielu różnych użytkowników. Każdy sobie jakoś racjonalizuje większy wydatek, a nieraz próbuje w taki sposób zatuszować swój brak pewności siebie. Niektórzy czują się gorsi, bo mieszkają jeszcze z rodzicami, ale zamiast lodówki do nowego mieszkania (którego nie mają) kupią używanego ajfona i od razu czują się lepiej.


  16. pawel1207 (autor: Markizy | data: 17/08/19 | godz.: 20:43)
    win8 odpadł dlatego że wprowadzał zbędną rewulucje w wyglądzie. Naprawdę to że coś sprawdza się w telefonach nie znaczy że sprawdzi się w komputerach stacjonarnych.

  17. Markizy (autor: pawel1207 | data: 18/08/19 | godz.: 02:18)
    nie zbedna tylko chcieli zinterowac interfejs z windows mobile a przy okazji byl to test jak ludzie zakceptuja nowe rzeczy jak sie okazuje nie zakceptowali wiec w 10 zrezygnowano z wielu rzeczy na rzecz kompatybilnosci wstecznej plus jest taki ze coraz mniej rzeczy ma dostep bezposrednio do jadra wic jest szansa ze w przyszlosci nastapia pozytywne byc moze zmiany dla nas w windzie to nie zmienia faktu ze obecny windows to crap z dopracowanym interfejsem .

    
D O D A J   K O M E N T A R Z
    

Aby dodawać komentarze, należy się wpierw zarejestrować, ewentualnie jeśli posiadasz już swoje konto, należy się zalogować.