Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2020
Wtorek 6 lipca 2004 
    

Nasza recenzja: ToCA Race Driver 2


Autor: NimnuL | 18:31
(28)
W końcu doczekaliśmy się kolejnej odsłony słynnych wyścigów spod znaku ToCA. Całej serii gry i jej historii chyba nie trzeba szczegółowo omawiać, bo większość ją zna. Omówię ją jednak ogólnie, tak dla przypomnienia. Nazwa całej serii gier ToCA, a było ich cztery, jest jednocześnie nazwą utworzoną ze słów Touring Cars. Wskazuje to jednoznacznie na wyścigi samochodów turystycznych na najczęściej zamkniętych trasach. Właśnie na podrasowanych samochodach jakie można zobaczyć na ulicach naszych miast bazowała część pierwsza i druga gry ToCA. To było odpowiednio w latach 1997 i 1999. Następca serii przybył niespełna cztery lata później - w roku 2003. Nazwa jego to ToCA Race Driver, a w Polsce znany także jako ToCA Pro Race Driver. Zmiany jakie poczyniono w stosunku do poprzednich dwóch części nie były rażące, ale zauważalne. Do dyspozycji uzyskaliśmy prócz znanych z dwóch wcześniejszych części samochodów seryjnych, także bolidy typowo wyścigowe. Cała seria ToCA cieszyła się dużym powodzeniem. Wysoka grywalność, ładna jak na owe czasy oprawa graficzna i niewielka konkurencja na rynku tego typu gier sprawiło, że gry spod znaku ToCA utkwiły nam w pamięci. Czy najnowsza odsłona twórców z Codemasters będzie w stanie choćby dorównać, a co lepsze, przyćmić sukcesy poprzedników? Ja już odpowiedź znam, Wy poznacie za chwilę.

Historię już znamy, czas przejść do teraźniejszości. Najnowsza odsłona ToCA Race Driver 2: Ultimate Racing Simulator, bo tak brzmi pełna nazwa omawianej gry przynosi kolejne zmiany. Dostępnych jest aż 50 różnych torów dokładnie odwzorowanych na rzeczywistych odpowiednikach. Większość torów to zamknięte, sterylne trasy wyścigowe. Uświadczymy jednak trochę otwartych odcinków WRC i miejskich uliczek.

Ogólnie do dyspozycji są 33 mistrzostwa, a wszystkich typów wyścigów jest aż 15: Performance Cars, Open Wheel Grand Prix, DTM, V8 Supercars, Street Racing, Rally, Global GT Lights, GT Racing, Ice Racing, Rally Cross, Stock Car, Convertible Racing, Classic Racing, Formula Ford, Super Trucks.

I właśnie w wielu tych wyścigach ujrzymy nowe auta niedostępne we wcześniejszych seriach gry. Będzie nam dane usiąść m.in. za takimi maszynami jak Ford Falcon BA, Ford GT, Koenig C62, Jaguar XKR, AC Cobra 289 CRS, Ford F-150 Lightning, GHE Global GT Light, Ford 1968 Mustang, Ford GT90, Bowler Wildcat, Ford 1934 Coupe, Mitsubishi 3000GT czy nawet 5 tonowy Ford 9000. Mamy więc wszystko. Począwszy od klasyków, przez supersportowe samochody, auta koncepcyjne, a na autach terenowych, bolidach F1 i ciężarówkach skończywszy. O autach takich jak Subaru Impreza WRX, Mitsubishi Evo VII, Aston Martin DB 5 czy DB7 już nawet nie wspominam. A dostępnych modeli samochodów jest więcej bo aż 35 licencjonowanych modeli.

Gdyby chcieć porównać najnowszą ToCA do innych gier to powiedziałbym, że jest to połączenie takich gier jak: NFS Underground, F1 2002, Collin McRae, Nascar 2002, 4x4 Evo, Rally Trophy, Total Immertion Racing. Mówię o przyrównaniu podobieństw wizualnych, nie aspektów technicznych.

No i właśnie, dużo tego jest. Jakby 7 (albo i więcej) w 1. Ktoś powie, że fajnie, bo różnorodność i rozbudowanie w przypadku gry jest plusem. Ja jednak pytam "po co to wszystko"? Za dużo. Brak zdecydowania. OK, wyścigi DTM czy uliczne rajdy samochodami osobowymi są do siebie niejako zbliżone. Jednak co tu robi WRC? Auta terenowe? Mnie takie niezdecydowanie nie przypadło do gustu. Szczególnie dyskomfort odczuwam w trybie kariery kiedy to po kilku rajdach objechanych na Fordzie Mustangu przesiadam się obowiązkowo na Mitshubishi Lancer czy Subaru Impreza. Nagle przesiadamy się w całkowicie inny świat. Mi to nie podpasowało. Szczególnie, że w trybie kariery twórcy z Codemasters usiłowali stworzyć jakąś fabułę.
Słów kilka o niej samej. Będzie krótko. Fabuła klęczy. Pewna historia się kształtuje, ale to standard. Początkujący kierowca, ktoś daje mu szanse, On wygrywa, Ktoś Go zauważa, On dostaje się do teamu i dostaje kolejne szanse na kolejne wyścigi. Nuuuudy. Brakuje mi tutaj możliwości kupowania aut czy dodatkowych podzespołów usprawniających pojazdy za zarobione pieniądze. Prerenderowane filmiki starające się kształtować jakiś wątek fabularny są miłe dla oka, jednak całość jest zbędna.

Wracając jednak do tego masowego natłoku różnych wyścigów. Mamy jednego kierowcę i tyle różnych zawodów. Kto widział aby Hołowczyc zasiadał za sterami auta w wyścigach DTM czy za ogromnym kołem kierownicy Forda 9000? Trudno jednak postrzegać takie rozbudowanie gry i chęć trafienia do gustów większej liczby graczy za minus. Niemniej jednak gdyby twórcy z Codemasters w fabule osadzili kilku kierowców wyspecjalizowanych w swojej dziedzinie będących w jednym teamie w których można by się było wcielać. Na pewno fabuła powstała by choćby z jednego kolana.

Let's play

Wraz z grą, którą otrzymałem dzięki uprzejmości firmy CDProjekt, dostarczony był również granatowy T-shirt z logo i napisami ToCA Race Driver 2. Bardzo sympatyczny dodatek który noszę z dumą :-)

Gra w wersji 1.2 dostarczona na 5CD. Gra jest w wersji kinowej - filmiki w oryginalnej wersji z polskimi napisami. Sama gra w pełni spolszczona. W komplecie znalazła się jeszcze karta do elektronicznej rejestracji tytułu, instrukcja obsługi oraz katalog gier CDProjekt.

Z ogólnikami się już zapoznaliśmy. Jak jednak przedstawia się sama gra? Już mówię, jednak wcześniej strona techniczna.

Kilkadziesiąt dobrych godzin na graniu w TRD2 odbyłem na domowym komputerze: Athlon@1,5GHz; 512MB SDRAM; Radeon 8500 64MB @300MHz/300MHz. I mogę powiedzieć jedno. Śliczna, dopracowana oprawa wizualna i bardzo dobrze dopieszczony silnik gry. Na ustawieniach 1024x768, wszystkie detale maksymalnie wysoko, gra jest całkowicie grywalna na każdym torze. Ilość klatek wyświetlanych w ciągu sekundy oscylowała w granicach 23-60 w zależności od toru. Przy czym najczęściej ilość ramek oscylowała w okolicy 35. Pomiar robiony programem Fraps. To w zupełności wystarczyło by bez zakłóceń można było się cieszyć tym tytułem. Ja grałem dodatkowo przy włączonym filtrowaniu anizotropowym x8 i tylko w krótkich momentach gry odczuwałem niedosyt w płynności gry. Druga konfiguracja to Athlon 2400+; 512MB DDR oraz Radeon 9600XT 128MB. Tutaj pełna płynność gry była w rozdzielczości 1280x1024.


    
(kliknij, aby powiększyć)


    
(kliknij, aby powiększyć)

Jedynym minusem o którym należy wspomnieć to brak możliwości włączenia FSAA. Nie udało mi się uruchomić wygładzenia krawędzi ani na Radeonie 8500, ani na 9600 niezależnie od wersji sterowników. Dopowiem jedynie, że podczas grania zainstalowane miałem Catalyst 4.4. Sterowanie w grze sprawdziłem przy pomocy gamepada Logitech WingMan RumblePad oraz dwóch kierownic: Logitech MOMO Racing i Microsoft SideWinder.


    
(kliknij, aby powiększyć)

    
(kliknij, aby powiększyć)

Kilka słów o sprzężeniu zwrotnym. Używając wspomnianego gamepada mogę jedynie stwierdzić, że wstrząsy po prostu są. Gamepad trzęsie się podczas skręcania, podczas uderzen, jazdy po trawie, nierównościach, poślizgach ... wciąż trzęsie się tak samo, z tą samą siłą i częstotliwością. Na kierownicy Microsoftu nie udało mi się uruchomić sprzężenia, kierownica Logitech natomiast reagowała na to co działo się na ekranie, jednak daleko jest jeszcze do doskonałości. Czuć gdy w coś uderzymy, wypadniemy z toru, jednak brakuje tutaj realnych odczuć gdzie po zachowaniach kierownicy można stwierdzić co dzieje się z samochodem. Szkoda, bo dobry ForceFeedback na pewno polepszył by doznania z gry.


    
(kliknij, aby powiększyć)


    
(kliknij, aby powiększyć)

Oprawa wizualna, na najwyższym poziomie. Bardzo szczegółowo wykonane modele samochodów, świetnie wykonane tory. Gra obsługuje najnowsze biblioteki DX9 i korzysta z dobrodziejstw najnowszych kart graficznych. W efekcie dostajemy naprawdę piękny świat wyścigów samochodowych.

Zaobserwowałem jednak dwa minusy. Po pierwsze w wyścigach gdzie auta jeżdżą z włączonymi światłami, wciąż jest ciemno. Nie widać by reflektory oświetlały drogę czy choćby przeciwników. Druga sprawa, w pełnym słońcu, szczególnie w trasach w mieście, cienie są zbyt głębokie. Wręcz czarne i niewiele widać jadąc w zacienionych miejscach. Ostatnia sprawa. W niektórych trasach szosa się nadmiernie błyszczy. Nie przeszkadza to w rozgrywce, ale wygląda nienaturalnie. Poza tym uważam, że wizualnie gra stoi na najwyższym poziomie.


    
(kliknij, aby powiększyć)


    
(kliknij, aby powiększyć)

A teraz sedno, czyli przekręcamy kluczyk i wciskamy gaz do oporu.

Model fizyczny jazdy jest interesujący i zapewniam, nie jest łatwo. Do wyboru mamy dwa poziomy trudności w trybie kariery: symulacja oraz zawodowa symulacja. W trybie symulacji do wyboru są trzy stopnie: normalny, trudny oraz własny w którym można ustawić poziom trudności od 0 do 110%.

Różnica między stopniami trudności jest bardzo duża. Gdyby móc przyrównać to powiedziałbym, że stopień normalny lub symulacja jest zbliżona do modelu prowadzenia znana z serii gier Need For Speed. Czyli po prostu gaz do deski, każdy zakręt nasz a co ciaśniejszy pokonujemy z użyciem hamulca ręcznego. Na pewno ten model jazdy ma swoich zwolenników ponieważ pozwala cieszyć się w pełni nieskrępowaną niczym prędkością. Tutaj do sterowania wystarczy w zupełności klawiatura lub cyfrowy gamepada.


    
(kliknij, aby powiększyć)


    
(kliknij, aby powiększyć)

Dla ambitniejszych i wytrwalszych pozostaje wyższy stopień trudności. Model jazdy nie jest wtedy jeszcze tak dobry jak np. w F1 2002, Nascar Season czy innych typowych symulatorach, jednak zapewnia sporo więcej frajdy i wymaga już sterowania z poziomu kierownicy lub analogowego gamepada lub joysticka.

W zaawansowanej symulacji bowiem nie ma już mowy nawet o ruszaniu na pełnym gazie, a wypadnięcie jednym kołem z asfaltu zwykle kończy się pożegnaniem reszty opon z torem. Naatomiast w autach mających tylny napęd mocne wciskanie gazu na zakrętach obróci autem i wprowadzi go w tak zwany spin.


    
(kliknij, aby powiększyć)


    
(kliknij, aby powiększyć)

W trybie kariery w zaawansowanym stopniu trudności nie często dojedziemy na metę jako pierwsi. I całe szczęście rzadko jest to wymagane. Sterowanie z poziomu klawiatury jest praktycznie niemożliwe i będzie dobrym wynikiem jeśli w ogóle dojedziemy na metę. Kierownica jest jak najbardziej pożądana, a analogowy gamepad czy joystick to absolutne minimum.

Prowadzenie aut. Moim zdaniem bardzo przyzwoite. Różnica w prowadzeniu poszczególnymi samochodami jest odczuwalna, czasem na tyle duża, ze trzeba testowo kilka okrążeń toru zrobić by przyzwyczaić się do nowego auta. Trudno mi jest powiedzieć jak prowadzi się Aston Martin DV5 w rzeczywistości, czy Ford Mustang '68 zarzuca tyłem tak jak w grze, niemniej jednak przynajmniej prowadzenie sprawia wrażenie rzeczywistego. W tym temacie, duży plus.

Model zniszczeń który w ostatnich czasach jest ochoczo dodawany do nowych tytułów (często z miernym skutkiem) jest bardzo dobry. Do rzeczywistego jest mu jeszcze bardzo daleko, jednak nasze oczy mogą cieszyć się widokiem zmasakrowanych samochodów. Tłukące się reflektory, pękające i wypadające szyby, odpadające lusterka, spoilery, zderzaki, otwierające się drzwi, wgniecione błotniki, maski, tyły i przody. To wszystko można ujrzeć jadąc zbyt agresywnie. Zbyt duże przeholowanie i drastyczna kraksa z przeszkodą skończyć się może spadnięciem opony (można poszurać felgą po oponie) lub nawet odpadnięciem koła (eliminacja z wyścigów). Zniszczenia nie zawsze są adekwatne do siły uderzenia i tak np. uderzenie w ścianę z prędkością 150kph nie kończy się zakończeniem wyścigu. Zwykle uszkadza się koło, silnik, skrzynia biegów, ale wyścig można kontynuować. [ściągnij plik avi ilustrujacy zniszczenia (2 MB)]

No właśnie. Zniszczenia są widoczne, ale jak wpływają na jazdę? Powiem tak: nie wpływają w ogóle. Urwanie spoilera czy zderzaka, wybicie szyby przedniej nie wpływa w żadnym stopniu na model jazdy. Niemniej jednak w grze prócz zniszczeń wizualnych są jeszcze zniszczenia technicznej strony pojazdów. W zależności od siły kraksy i jej rodzaju uszkodzeniu ulec mogą: układ kierowniczy, skrzynia biegów, silnik, koła oraz zawieszenie. I to właśnie te zniszczenia mają duży wpływ na prowadzenie się auta. Zniszczenia te odbywają się na trzech poziomach zaznaczonych kolorami (żółty, pomarańczowy i czerwony) na tarczy obrotomierza. Zniszczenia oznaczone kolorem żółtym praktycznie nie wpływają na styl jazdy i można z powodzeniem podjąć walkę o podium. Różnicę odczujemy gdy uszkodzenia zabłysną kolorem pomarańczowym bądź czerwonym. Wtedy auto będzie myszkowało po drodze (uszkodzony układ kierowniczy), obniżą się osiągi, a auto będzie "prychać" (uszkodzenia silnika i koła), będą problemy z płynną zmianą biegów (uszkodzenia skrzyni biegów) czy wchodzeniem auta w zakręty (uszkodzenie zawieszenia).

Dźwięki w grze nie stoją jednak na tak wysokim poziomie jak oprawa wizualna. Owszem, pomruk potężnego V8 jest zniewalający, jednak wiele aut brzmi jak spalinowe modele samolocików. Do odgłos zmiany biegów w każdym aucie brzmi tak samo i charakteryzuje się po prostu trzaskiem. Brakuje mi tutaj metalicznego "cyknięcia" jak w sportowej skrzyni. Podobnie sprawa ma się z piskiem opon. Owszem, różnica jest wyczuwalna między mokrym a suchym asfaltem, jednak nie ma różnic w odgłosie między charakterystycznym rykiem spod kół ciężarówki, a kobiecym piskiem wydobywającym się spod AC Cobra.
Dźwięki przy zderzeniach. Tłukące się szkło czy niewielkie puknięcia są dobrze odwzorowane, jednak uderzenie w betonową bandę z prędkością 200kph brzmi jak rzucenie workiem ziemniaków o metalowe ogrodzenie. Dźwięku gniecionej i pękającej blachy niestety nie uświadczymy.

Oprawa dźwiękowa moim zdaniem stoi więc na przeciętnym poziomie i z pewnością nie zadowoli wielu graczy, mnie nie zadowoliła. [ściągnij pliki mp3 wybranych aut (925 KB)]

Podsumowanie - tak oto dobrnęliśmy do podsumowania.

Mamy więc nową grę na rynku. Rozbudowaną z bardzo dużym asortymentem samochodów i torów, trybów mistrzostw, bardzo dobrym modelem jazdy i uszkodzeń, śliczną oprawą graficzna i przystępnymi wymaganiami technicznymi. Do doskonałości już tylko krok. Dźwięki nieco kuleją, sprzężenie zwrotne mogłoby być lepsze, jednak to nie wpływa znacząco na ocenę końcową tej gry.
Co najważniejsze - ogromna grywalność. Jeśli komuś znudzi się tryb kariery, a samotne uganianie się w trybie symulacji przestanie bawić, istnieje tryb multiplayer. Możemy przyłączyć się do stworzonej rozgrywki w internecie gdzie udział może wziąć do 12 aut lub stworzyć własną i zagrać np. w LAN.

Podczas ponad tygodniowej przygody z tą grą zaobserwowałem kilka niewielkich błędów. Nieliczne literówki, braki odstępów w napisach w filmikach. Bandy reklamowe w wyścigach WRC są jak skały. Nie do przewrócenia. Zdarzyło mi się, że jadąc na drugiej pozycji słyszałem głos z mojego serwisu, że jadę na trzeciej pozycji.

Są to jednak plamy jakich się nie zauważa, będąc oczarowanym tymi wyścigami. Jeśli miałbym wydać ocenę tej grze to dałbym jej 5 na 6 możliwych. Jest to jedna z najlepszych gier wyścigowych aspirujących do miana symulacji w jakie miałem przyjemność grać. Jestem pewien, że dzięki ogromnej różnorodności, która mi nie przypadła do gustu, jaką oferuje gra, nowe dziecko Codemasters znajdzie wielu zwolenników.

Cena 99,99zł

PLUSY:
    + oprawa wizualna

    + grywalność

    + mnogość torów, trybów wyścigów i pojazdów

    + dopracowanie techniczne gry (wymagania)

    + model jazdy, zniszczeń

    + rozsądna cena jak za nowy tytuł
MINUSY:
    - forceFeedback na słabym poziomie

    - dźwięki na przeciętnym poziomie

 

    
K O M E N T A R Z E
    

  1. no piknie (autor: chris_gd | data: 6/07/04 | godz.: 18:42)
    fajna recka, dobrze sie czyta, brawo Nimnul

  2. dobra robota (autor: Normalny | data: 6/07/04 | godz.: 19:02)
    recki gier (może nie za często) to dobry pomysł

  3. oczywiscie... (autor: DYD-Admin | data: 6/07/04 | godz.: 19:06)
    ...nie będąza często... tylko wybrane tytuły...

  4. Ja t r a d y c y j n i e przyczepię się... (autor: spieq-Redakcja | data: 6/07/04 | godz.: 19:28)
    A nieważne... Miło się czytało.

  5. Spoko recenzja !! (autor: sew123 | data: 6/07/04 | godz.: 19:56)
    :) Miło sie czytalo i nawet sie zgadzam z autorem :D Duzo torow i aut ale dzwiek slaby i napewno nie jest to "ultimate racing simulator " :D -- tak napisali na pudełku :)
    Czekam na GTR bo demo tego i zapowiedz jest super !!


  6. Opisik spoko (autor: DJopek | data: 6/07/04 | godz.: 20:14)
    Tylko co to za kodek zastosowany w filmiku? Fraps się posługuje własnym kodekiem?

  7. Ekhm... (autor: 471 | data: 6/07/04 | godz.: 20:40)
    "PLUSY: (...) + możliwość używania jako PenDrive " ;)

  8. Wdarł sie... (autor: DYD-Admin | data: 6/07/04 | godz.: 20:51)
    ...jeden zły plus... moja wina...

  9. NimnuL (autor: Chrisu | data: 6/07/04 | godz.: 20:56)
    "można poszurać felgą po oponie" chyba asfalcie ;)

    Fajnie się czytało. A ta cena to oficjalna CDProjektu?? Bo widziałem juz za 81 zł (czy coś koło tego - pokazywałem Ci linka), ale to było przed premierą w PL.


  10. Tak, po asfalcie ... (autor: NimnuL-Redakcja | data: 6/07/04 | godz.: 21:04)
    dzieki za mile slowa. . .
    Cena z CDProjekt i Gry-Online ... faktycznie da sie kupic taniej . . .

    Kodek w filmiku ... chyba goły AVI, sądząc po rozmiarze i po tym, ze trwa niecala 1s.


  11. Cudowna gierka:) (autor: Yaq | data: 6/07/04 | godz.: 21:05)
    male wymagania, realna - w samej recenzji wedlug mnie za malo ochow i achow odnosnie trybu pro-sterowania, jezeli do tego dolozymy manualna skrzynie biegow z recznym sprzeglem to realniej byc nie moze:)

  12. NimnuL: Goły AVI to nie jest (autor: DJopek | data: 6/07/04 | godz.: 21:09)
    4CC wskazuje na FPS1, a następnie google że potrzebny zainstalowany Fraps :/ Trudno.

  13. bardzo fajna recenzja (autor: Soulburner | data: 6/07/04 | godz.: 21:11)
    i bardzo podoba mi się testowanie na "ludzkim" komputerze, a nie jakimś P4 3.2GHz@4GHz, 1GB RAM, Radeon X800 (oczywiście podkręcony ;))...
    Mam nadzieję, że recencje gier będą się pojawiać o ile nie częściej, to regularnie :)


  14. No regularnie... (autor: DYD-Admin | data: 6/07/04 | godz.: 21:22)
    ...mamy miec z CDP support, tylko Cenega cos sie wypiela, ale walczymy...

  15. Yag (autor: NimnuL-Redakcja | data: 6/07/04 | godz.: 21:25)
    pełen manual t.j. ręczna zmiana + sprzęgło to prawdziwy hardcore na trudnym trybie. Próbowałem opanować to na gamepadzie. Da się, ale tylko tyle, żeby nie dojechać na samym koncu. Na kierownicy jest latwiej, wciąz jednak to tryb dla fachowcow.
    Achów i ochów za dużo nie ma. Opisałem to w sposob sensowny. Gdyby było jeszcze realniej ... ale jest dobrze, jest bardzo dobrze. Mnie najbardziej przypadl do gustu manual bez sprzęgła, na padzie do opanowania i frajda wielka. . .


    DJopek, no faktycznie. Ogólnie filmik przedstawia widoczny samochod a kamera robi szybki obrot na bok auta i tyle.


  16. Nie wiem jak w fullu... (autor: Yaq | data: 6/07/04 | godz.: 22:28)
    ale wlasnie w demie ten manual bez sprzegla bardzo "wolno" zmienia biegi tzn. jest wyraznie lepsze przyspieszenie samemu obslugujac sprzeglo, ale moze to tylko taki ficzer dema - w koncu pisze 80% complete.

  17. [;..;] (autor: GesTee | data: 6/07/04 | godz.: 22:38)
    <brawo>

  18. hmmm predkosc zmiany biegow zalezy od tego (autor: NimnuL-Redakcja | data: 6/07/04 | godz.: 22:39)
    jaki to samochod ... w Astonach i podobnej klasy autach jest wyraznie wolniejsza zmiana ... ale w tych bardziej sportowych juz inaczej to wyglada ... ale ogolnie co z tego skoro kazdy z przeciwnikow tak ma ... szanse wyrownane.

  19. nimnul goly avi :)) (autor: RusH | data: 6/07/04 | godz.: 23:30)
    avi to container a nie codec

  20. Tak tak .. Rush racja (autor: NimnuL-Redakcja | data: 6/07/04 | godz.: 23:37)
    zawsze sie na tym łapię ;)

  21. Ale nowym stylem Comemaster (autor: Kit | data: 7/07/04 | godz.: 08:46)
    jest, że przy orginalnej grze Alcohol, Daemon, bywa że nawet Power DVD nie mogą być zainstalowane na kompie. Proponuje to uwzględnić przez zakupem.

  22. Co ty gadasz (autor: sew123 | data: 7/07/04 | godz.: 09:34)
    Ja mam alcohola i daemona i spoko gra sie zainstalowala i dzialala ..

  23. Nie ma problemów z obecnością Alkohola120% (autor: NimnuL-Redakcja | data: 7/07/04 | godz.: 10:00)
    i ta grą. Również przegranie tej gry nie stanowi problemów. Nie zauważyłem żadnych zabezpieczeń typu SafeDisk etc. Są jednak zabezpieczenia na poziomie rejestru i autorski system Codemaster który powoduje, ze piracka gra dziala tym gorzej im dluzej sie w nia gra. . . Ciekawe zabezpieczenie które sądząc po wieściach z sieci mocno utrudniło życie piratom.

  24. hmm (autor: Epic | data: 7/07/04 | godz.: 11:12)
    Na frazie maja recki gier, na pclabie maja recki gier, teraz tutaj... ossochozi?

  25. Sorry... (autor: Matriks_1111 | data: 7/07/04 | godz.: 20:53)
    ... ale czy zna ktoś listę portów (lub wie gdzie ją dorwę) z jakich ta gra korzysta na Multi ?? Bardzo mi one potrzebne - please - zlitujcie się nademną :(

  26. Działa (autor: konio | data: 8/07/04 | godz.: 00:37)
    zainstalowany...Alcohol 120 nie stanowi problemu.A co do zabezpieczeń to posiada
    Star Force 3.Sama gra jest super , warta tej kasy.


  27. No proszę to PAn z serwisu CD Projekt udzielił mi błędnej informacji. (autor: Kit | data: 8/07/04 | godz.: 08:20)
    Po po dosiadczeniach z CMR4 grzecznie zapytałem czy tak samo jest z TOCA2 i otrzymałem odpowiedź twierdzącą. PRzepraszam za powielanie. Z ciekawości a jak reaguje autorskie zabezpieczenie antypiracje na obecność wirtualnych dysków?

  28. poszukuje no dvd crack do toca 2 please (autor: Jaro21 | data: 1/10/04 | godz.: 08:49)
    jelsi jest ktos kto posiada cracka,prosze o kontakt Jaro21

    
D O D A J   K O M E N T A R Z
    

Aby dodawać komentarze, należy się wpierw zarejestrować, ewentualnie jeśli posiadasz już swoje konto, należy się zalogować.