Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2020
Piątek 10 września 2004 
    

Wirusokleta szuka pracy


Autor: R4v | źródło: The Register | 21:16
(6)
Nieznany autor najnowszej odmiany wirusa MyDoom szuka pracy. Wiadomość ukryta w kodzie wirusa brzmi: Szukamy pracy w branży oprogramowania antywirusowego. Nowy MyDoom, podobnie jak poprzednie wersje U i V, rozprzestrzenia się przy pomocy poczty elektronicznej. Otwarcie załącznika instaluje trojana zwanego Surila. Przedstawiciele firm antywirusowych nie chcą oceniać, na ile poważny jest "wirusowy" komunikat. Pewne jest natomiast, że żaden twórca wirusa nie znajdzie pracy przy pisaniu oprogramowania niszczącego jego dzieła. Jak twierdzi przedstawiciel firmy Sophos, Graham Cluley, zatrudnienie człowieka, który ma na swoim koncie napisanie wirusa jest nieetyczne i stawia pod znakiem zapytania wiarygodność firmy i jej produktów. Dodatkowo umiejętności nabyte przy pisaniu robaków nie przydają się na wiele przy tworzeniu programów AV. Przesłanie w nowym MyDoom nie jest pierwszym takim przypadkiem. Michael Buen, podejrzany w sprawie wirusa Love Bug, zamieścił swoje CV w makrowirusie zwanym Michael-B. Niestety, wbrew oczekiwaniom twórcy, CV nie dotarło do zbyt wielu odbiorców.

 

    
K O M E N T A R Z E
    

  1. MKS (autor: Auror | data: 11/09/04 | godz.: 00:41)
    mógłby go zatrudnić - jakby już przyleciał do Polski to mu nakopać do dupy ;))

    a poza tym to gadają głupty z tym niezatrudnianiem kolesi piszących wirusy - na TVP2 ze 2-3 lata temu leciał program o byłych hackerach, którzy teraz - po ujawnieniu swojej tożsamości pracują przy administrowaniu serwerami różnych "ważnych" korporacji ...


  2. 2 sprawy, pierwsz aahahahahahahahahah (autor: RusH | data: 11/09/04 | godz.: 06:59)
    >Pewne jest natomiast, że żaden twórca wirusa nie znajdzie pracy przy pisaniu oprogramowania niszczącego jego dzieła.

    ROFL, a niby skad sa wirusy ? :))) od dawna juz tajemnica poliszynela jest fakt, ze firmy antywirusowe same czasem cos wypuszczaja, kiedys byl skandal z chyba symantekiem jak pierwszy mial na www latke na jakiegos wirusa ... ktory zaczal sie pojawiac w swiecie 24 godziny potem :)

    Auror to jest normalne, chodzby Kevin Mitnick.


  3. a jeszcze (autor: RusH | data: 11/09/04 | godz.: 07:00)
    a pamietacie Worma napisanego przez jakas firme antywirusowa co mial niby mydooma usuwac :) sam dzialal jak wirus .. oops :)

  4. Nikt normalny, szanujący siebie i klientów (autor: Vetch | data: 11/09/04 | godz.: 21:22)
    nie zatrudni przestępcy. Osoba szkodząca innym z premedytacją jest niezrównoważona psychicznie. Dotyczy to także tzw. "geniuszy" komputerowych i innych "bogów", żyjących w świecie fantazji i komputerów. Nieporadne w rzeczywistości bez prądu, żałosne istoty z kompleksami, niskim poczuciem własnej wartości i społecznie nieprzystosowywalne.

    Jeśli hasło umieszczone w kodzie jest napisane poważnie, to jest to tylko dowód niedojrzałości autora. To tak jakby okradając bank, zostawić kartkę: "szukam pracy w policji".


  5. heh (autor: h-doc | data: 12/09/04 | godz.: 20:06)
    niedługo pedofile będą umieszczać ogłoszenia z ofertą zatrudnienia w przedszkolach!

  6. Vetch (autor: beef | data: 14/09/04 | godz.: 19:50)
    zgadzam się w 100%. RusH, wez rusz tyłek i zatrudnij się w jakiejś komercyjnej firmie, to przestaniesz pieprzyć głupoty w stylu bajek dla niegrzecznych dzieci, czyli w sam raz dla Ciebie :p Symantec piszący wirusy, ja yebe, zaczerpnąłeś to z książki "Polski Holocaust"?

    
D O D A J   K O M E N T A R Z
    

Aby dodawać komentarze, należy się wpierw zarejestrować, ewentualnie jeśli posiadasz już swoje konto, należy się zalogować.