Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2019
Poniedziałek 18 kwietnia 2005 
    

Sony pragnie jednego formatu


Autor: Adam | źródło: BeHardware | 08:57
(13)
Koncern Sony potwierdził w wywiadzie udzielonym agencji Reuter wcześniejsze doniesienia mówiące o chęci stworzenia jednego wspólnego standardu z dwóch konkurujących - Blu-ray oraz HD DVD. Do tej pory firma Sony była głównym promotorem standardu Blu-ray - obecnie, motywując swoje działania troską o dobro klientów, koncern chce stworzenia jednego, wspólnego formatu zamiast dwóch konkurujących ze sobą. Jak na razie firma nie przedstawiła jednak żadnej konkretnej propozycji co do nowego formatu - tylko potwierdziła chęć stworzenia takiego w przyszłości. Stworzenie jednego standardu płyt mogło by naprawdę wyjść na dobre użytkownikom - trzeba jednak poczekać na konkretne działania ze strony obydwu obozów.

 

    
K O M E N T A R Z E
    

  1. haha, brawo, d.pa im się z przerażenia pali :-) (autor: Vetch | data: 18/04/05 | godz.: 10:15)
    i poczuli swąd. Teraz wiedzą, że ten numer i konkurowanie z HD DVD nie będzie takie proste. Dlaczego ? Bo HD DVD jest 10x lepsze, a co najwazniejsze w 100% kompatybilne z odtwarzaczami DVD, odpady stanowią zaledwie 10% produkcji. I te cechy już wystarczą żeby zmiażdżyć konkurencję. Bo kto natychmiast wyrzuci swoje DVD na śmietnik żeby kupić napęd blu-ray i film na tej płycie ? HD-DVD umożliwia stopniowane wprowadzanie technologii na rynek, a to marketingowa podstawa. Czas skończyć z monopolem złodziejskiej firmy Sony (patrz wymysły typu MemoryStick).

  2. Yeeeeaaaa (autor: Goomich | data: 18/04/05 | godz.: 10:32)
    Niech żyje monopol Microsotftu. :P

  3. dyski blu-ray (autor: kapitan_kloss | data: 18/04/05 | godz.: 11:34)
    mają jednak dużo większą pojemność i nikt nie przesądził że nie powstaną napędy kompatybilne wstecz (tak jak było w przypadku DVD+/-R). pozostaje mieć nadzieję że wreszcie producenci wyciągną wnioski z historii i że się dogadają (chociaż nie za bardzo na to liczę).

  4. co mi po pojemności.. (autor: Vetch | data: 18/04/05 | godz.: 12:09)
    przy zerowej kompatybilności :-)

    A odnośnie monopolu Microsoftu... Fundacja Gates'a do walki z biedą, HIV/AIDS, chorobami krajów 3ciego świata, oraz kaprawością edukacji, wydała już ponad 7 miliardów $, a do wydania zostało (na razie) 20 miliardów. Mówcie sobie co chcecie, ale nikt na świecie nie pakuje więcej kapitału w potrzebujacych niż ten "obrzydliwy" Bill. W pewnym sensie zakup oryginalnego Windows'a to jak datek na WOŚP :-)

    http://www.gatesfoundation.org/default.htm

    PS. Z przyjemnością poczytam o akcjach charytatywnych Linusa Torwaldsa czy Prezesa Sony...
    :-P


  5. Tak, datki afryce może dawać.. (autor: Movi | data: 18/04/05 | godz.: 14:33)
    .. ale potem w złodziejski sposób doić Europejskie kraje, nawet te najbiedniejsze. Przykład? Powiedzmi który urząd potrzebuje super-wyapśnego-łerd-2093 za 1500zł od łebka? I jeszcze śmie mówić że to bezpieczne i tańsze do utrzymania. Pieniądze może i daje, ale ja od złodzieja pieniędzy nie biorę.

  6. gates daje haha (autor: koko | data: 18/04/05 | godz.: 17:03)
    a wiesz co to byl za piekny plan "ropa za zywnosc" ? i zgadnij gdzie to papu wyladowalo. Biedne kraje nie potrzebuja pieniedzy na jedzenie (ktore szybko zamieniaja na bron), potrzebuja reform.

  7. jasne, koko (autor: Vetch | data: 18/04/05 | godz.: 20:52)
    tylko że jakbyś umierał na raka, to byś inaczej śpiewał. Ludzie potrzebują pomocy _teraz_, a nie bełkotu i obiecanek od panów polityków. Poza tym jakbyś doczytał stronę którą podałem, to byś znalazł, że fundacja dostarcza konkretną pomoc (lekarstwa, ubrania, żywność, opieka) a nie pieniądze.

    Następny pan malkontent; Movi. Otóż panie Movi, traktowanie biznesmena Gates'a jako złodzieja z powodu popularności jego produktu i wysokiego popytu jest kolejnym (po panu koko) objawem niewiedzy i ignorancji. Śmiem donieść, że Microsoft wprowadzał swoje rozwiązania typu office na rynek od roku 1983 (Dos/Word), Macintosh/Word (1985), Windows/Word (1989). W czasach gdy Word i później Excel jako konkurent Lotusa, ciągle rozwijane ugruntowywały swoją pozycję, Torwalds uczył się programowania, a StarOffice jako pierwowzór OpenOffice, jeszcze nie istniało. Wysuwanie pretensji do Microsoftu za determinację w rozwijaniu własnego produktu jest śmieszne i niestety typowe dla linuxowych aktywistów.


  8. MS kontra reszta swiata (autor: kretos | data: 19/04/05 | godz.: 09:25)
    Popieram Vetch'a - nie podoba mi sie wieszanie psow na ms tylko dlatego ze potrafia wypromowac i sprzedac swoj produkt. Dziwic sie mozna konkurencji, ktora po prostu odpuszcza/spoczywa na laurach - przyklady:
    * przegladarki internetowe - jak powstal pierwszy "mis" (wlasciwie to bylo chyba 3.0) to wszyscy (powiedzmy 90%) uzywali netszkapy - teraz netscape praktycznie nie istnieje - dlaczego? Moze dlatego ze explorer jest od razu z systemem, a moze dlatego ze wersja ns 6, ktora miala byc rewolucja powstawala latami a byla do d***? Opera jakos sobie radzi i zdobywa popularnosc, wiec chyba sie da...
    * procesory tekstu - w czasach worda 95 byly inne edytory tekstu - znowu zniknely nie wiadomo dlaczego, a przeciez word w przeciwieństwie do przegladarki nie jest rozdawany za darmo (w cenie systemu)
    * systemy operacyjne - jak wchodzil win95 to rownoczesnie pojawil sie OS2 3.0 firmy IBM, jak ktos zna realia swiata komputerowego to wie, ze IBM to goliat, a Microsoft to dawid jesli chodzi o pieniadze. I znowu IBM wycofal sie z rozwoju systemu...
    A przeciez da sie konkurowac z MS - wystarczy spojrzec na przyklad na rynek kompilatorow gdzie swietnie radzi sobie Inprise (dawniejszy Borland).
    Nie jestem rzecznikiem prasowym Ms, ale mam wrazenie ze gdyby nie oni to pracowalibysmy pod Dr Dos i Netware...


  9. racja, kretos (autor: Vetch | data: 19/04/05 | godz.: 12:15)
    sam używałem OS/2. To był świetny system i moim skromnym zdaniem nawet dziś linux nie dorównuje mu łatwością obsługi. Prawdziwy multitasking (jak w NT), intuicyjny, bardzo fajny prosty interfejs, stabilny. Jego największą wadą była znikoma ilość oprogramowania. IBM zwyczajnie słabo promował swój system i nie wspierał programistów, na czym po prostu skorzystał Microsoft. A przecież Win95 był technologicznie kilka lat do tyłu, jednak potężna kampania reklamowa zrobiła swoje. Bill ryzykował ogromne pieniądze, ale... właśnie na tym polega biznes. Kto nie ryzykuje, ten nie ma.

  10. uczycie historii a sami jej nie znacie (autor: myszaq | data: 19/04/05 | godz.: 15:21)
    wiele rozwiązań stosowanych przez microsoft zostało gwizdnięte od konkurencji, następnie owa konkurencja była niszczona. przykład? stacker. słyszeliście kiedyś o tym? bezczelnie skopiowany program kompresujący zawartośc dysku twardego. w tym samym czasie ms zablokował stuckera dla swojego systemu i w prowadził własny produkt,double space. nie wspomnę już o historii popularnego kosza skradzionego od apple'a, nawet menu kontekstowe zostało zwędzone konkurencji. okradanie innych firm jest standardowym posunięciem małomiękkiego. najpierw sie kradnie, potem idzie na ugode i płaci rekompensatę i używa dalej skradzionego rozwiązania niszcząc później jego autora. ludzie mają takie a nie inne nastawienie do ms z powodu jego bezczelnej i fałszywej polityki, czego najlepszym przykładem są wydawane co jakiś czas broszurki i kampanie dezinformacyjne zwane potocznie fudem. nikt mi nie wmówi, że microsoft odniósłby tak wielki sukces gdyby nie jego niezbyt legalne działania. każdy kto powołuje się tylko na sukces marketingowy ma klapki na oczach albo nie widział innych systemów operacyjnych w czasach gdy microsoft miał do zaoferowania jedynie dosa.
    do kretosa: do 1985 roku , czyli daty wydania windowsa 1.01 powstało DZIEWIĘĆ systemów operacyjnych pracujących w trybie graficznym i gdyby nie ms conajmniej 4 przetrwałoby do 1995 roku, czyli daty szczególnie dla microsoftu ważnej.wszystkie jego wcześniejsze systemy były nędznym i topornym w obsłudze zlepkiem cudzych pomysłów. ms nie wniósł nic nowego na rynek komputerów przyczynia się nawet do zacofania i robienia wszystkiego w tylko jeden, jedynie słuszny sposób.


  11. stacker, to ulubiony przykład linuxowców. (autor: Vetch | data: 19/04/05 | godz.: 22:06)
    Nie pamiętam sprawy dokładnie, ale:
    1. Stacker pozwał MS nie za skopiowanie kodu, a narusznie patentu na sam pomysł.
    2. MS pozwał Stackera o dekompilację kodu DOS'a.
    3. Stacker dostał 120mln$ - tyle nigdy by nie zarobili na swoim programie.
    4. Apple także swojego gui nie wymyślił, ale zgapił ogólną koncepcję od Xerox'a, tak jak "wszyscy", dlaczego więc czepiasz się właśnie MS'a.

    Ogólnie Twój tekst przesycony jest emocjami i nienawiścią, nie jest w żadnej mierze obiektywny. Mógłbym przytoczyć kontrargumenty z podwórek konkurencji, ale po co ? Jako zagorzały wojownik nasączony propagandą anty-MS, jesteś zamknięty na wszelką konstruktywną dyskusję.


  12. uczycie historii... (autor: kretos | data: 20/04/05 | godz.: 08:58)
    Nie przesadzajmy z tymi kradzieżami - kradzież wyglądu kosza czy gui to nie jest największa zbrodnia jaką można uczynic - ostatecznie ile mozna wymyslic roznych postaci menu??? Teraz nawet linuksy mają swoje menu start i nikt sie na to nie oburza. Takie patenty według mnie to ślepy zaułek prawa patentowego - jeżeli zbuduję produkt, który działa tak jak produkt konkurencji, ale wykorzystuje wyłącznie moje rozwiązania to gdzie tu naruszenie prawa intelektualnego? Takie podglądanie konkurencji jest we wszystkich dziedzinach życia, nie tylko w światku komputerowym - jak coś się sprawdza to wszyscy zaczynają to wprowadzać... Nie słyszałem żeby producenci samochodów pozywali się bo A założył pasy na tylnym siedzeniu podobnie jak B, a B dodał poduszkę powietrzną dla pasażera z przodu tak jak A.... Ms na pewno ma na sumieniu ciemne sprawki, ale ja wskazuje tylko ze istnieje duzo firm komputerowych (nawet wiekszych od Ms), ktore moglyby konkurowac a nawet nie probuja.

  13. myszaq (autor: myszaq | data: 20/04/05 | godz.: 16:43)
    po pierwsze żaden ze mnie linuksowiec. po drugie stacker jest dla tego ulubionym przykładem nie tylko linuksowców(istnieje jeszcze kilka innych os-ów) poniewaz widać na nim dokładnie metody działania microsoftu. ms oskarzył staca o reverse engineering dosa podczas gdy sam robił to ze stackerem. w czasie procesu tak zmienił kod "swojego" programu aby nie naruszał już praw patentowych, pozostawił w ten sposób mase błędów. po odpowiednim zabezpieczeniu swojego nowego systemu przed wyrobami konkurencji ms nie miał już się czego obawiać. stac został oskarżony o błędne działanie swojego programu chociaż nic nie zawinił, wina tkwiła po stronie microsoftu. dostał co prawda pieniądze, ale stracił klientów. właściwie przestał się liczyć. kilka lat później ms porzucił ideę kompresji danych. jest to jeden z najlepszych przykładów microsoftowego fud-u i nieczystej walki z konkurencją. dodam że nie jest jedyny.słyszeliście może o sprawach "SENDO","NEC, Hitachi, Fujitsu, Sony","Netscape","RealNetworks" , "InterTrust", "Burst.com"? te koncerny microsoft okradł lub conajmniej próbował, w najlepszym przypadku ukradł rozwiązania a potem zapłacił za licencje której normalnie by nie dostał. denerwuje mnie to że ms zamiast pracować nad poprawieniem swoich produktów cały czas kombinuje jak tu kogoś wykończyć, jak tu komuś podłożyć świnie i przy okazji bezczelnie okłamuje klientów (hasła typu wolne oprogramowanie odbiera interoperacyjność, windows jest tańszy itd ). najgorsze jest to, że microsoft zatrzymuje rozwój w dziedzinie oprogramowania niszcząc konkurencję i jej idee twierdząć że tylko jego rozwiązania mają rację bytu. to właśnie dzięki niemu tkwimy od czterech lat w ciemnogrodzie ,podczas gdy inne systemy operacyjne mając za soba o wiele mniejsze pieniądze robią ogromne postępy. ms przedstawia stare rozwiązania jako swoje własne twierdząć że jest ich autorem. i tak, bucha ze mnie nienawiść, zaraz sie zapalę (albo lepiej nie bo mi sie rybki w akwarium ugotują),wystarczy że pomyśle o tych wszystkich przekrętach, kłamstwach i mniejszych lub większych oszustwach. pomyśleć, że ludzie potrafią bronić tych kombinatorów.

    
D O D A J   K O M E N T A R Z
    

Aby dodawać komentarze, należy się wpierw zarejestrować, ewentualnie jeśli posiadasz już swoje konto, należy się zalogować.