Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2019
Piątek 22 kwietnia 2005 
    

Windows XP x64 już w sprzedaży


Autor: Adam | źródło: Akihabara | 09:26
(30)
W japońskich sklepach można już kupić oczekiwany od dłuższego czasu 64-bitowy system operacyjny firmy Microsoft - Windows XP Professional x64 Edition. Zapowiadaną wcześniej oficjalną datą premiery miał być dzień 25 kwietnia - jak to zwykle bywa Japonia się "pospieszyła" i system dostępny jest przed jego oficjalną premierą. Program dostępny jest w wersji OEM, w japońskiej wersji językowej, i sprzedawany jest wraz ze stacją dyskietek aby sprostać wymogom licencji OEM. W przeliczeniu na Euro Windows XP Pro x64 Edition kosztuje w Japonii około 143 Euro.

 

    
K O M E N T A R Z E
    

  1. Wreszcie! (autor: MetalSlug | data: 22/04/05 | godz.: 10:06)
    Nie jestem zwolennikiem "małego..." ale w pewnych zastosowaniach nie ma zamiennika dla Windy (np. gry które są robione wyłącznie pod ten system). Teraz wszyscy posiadacze AMD Athlon 64 mogą się cieszyć! A że Microsoft czekał na Intela to nieeleganckie i tyle. Cena? Znośna o ile wersja Home będzie odpowiednio tańsza. Idealne uzupełnienie Linuksa...

  2. z floppem za 50zł bym wziął (autor: Auror | data: 22/04/05 | godz.: 11:01)
    ;-) tylko bym pewnie nie odpalił

  3. W sumie to (autor: sol4rlag | data: 22/04/05 | godz.: 11:08)
    Microsoft uzupełnia rynek przed wydaniem Longhorna. A co do gier to szkoda, że tak niewielu producentów robi oficjalne instalki pod linuxa.

  4. A bedzie wersja Home? (autor: MARC | data: 22/04/05 | godz.: 11:47)
    Dobrze zreszta, ze wreszcie wychodzi jakakolwiek finalna wersja, to zobaczymy, czy sie bedzie dobrze sprawowac.
    Teraz jednak nalezy czekac na producentow oprogramowania, aby zrobili uzytek z 64bitow, choc obawiam sie, ze bedzie on pozorny. Dodatkowo wszystko sie komplikuje, bo wyjda nowe 64bitowe sterowniki. Albo i nie, jesli ktos ma starszy sprzet jakis w komputerze, to moze sie pojawic problem. Choc jak mozna miec starszy sprzet i miec 64 bitowy procesor? ;)


  5. MOŻNA (autor: LoneStarr | data: 22/04/05 | godz.: 12:25)
    64bit to technologiczna ściema. Windozy powinni napisać w ASM od podstaw, zyskałyby na tym dzisiejsze komputery, zamiast zmuszać userka do podnoszenia GHz bo "winda powoli chodzi".

    Mamy XXI wiek a flop jak był wolny tak jest i mało pojemny ;)


  6. LOL (autor: PiK@TwojePC | data: 22/04/05 | godz.: 14:28)
    "Windozy powinni napisać w ASM od podstaw"
    LOL...LOL... :P


  7. Łehehehehheeeee.... (autor: muerte | data: 22/04/05 | godz.: 16:01)
    "Windozy powinni napisać w ASM od podstaw"..... dawno się tak nie uśmiałem....(łzy w oczach)... Nie ma to jak dobre poczucie humoru...

  8. A tak przy okazji.... (autor: muerte | data: 22/04/05 | godz.: 16:03)
    Linus Torwalds przesiadł sie ma Maki.... Nie będzie się już zajmował platformą x86 i rozwijaniem oprogramowania...

  9. PiK & muerte (autor: Liu CAs | data: 22/04/05 | godz.: 17:05)
    a co w tym takiego zabawnego ? wedlug mnie dobry pomysl.

  10. wlasnie, niech sie wezmą do roboty (autor: Luk | data: 22/04/05 | godz.: 17:34)
    i napiszą od nowa w asemblerze heh, albo chociaż jądro i najważniejsze funkcje; sam kiedyś napisałem w asemblerze m.in. prog.graficzny - im więcej jest napisane funckji tym bardziej pisanie asemblerze zaczyna przypominać pisanie w jęz.wysokopoziomowym, tyle że wartości przekazuje się zazwyczaj przez rejestry a nie przez zmienne przez co oczyw.zyskuje się na szybkosci itp.itd.

  11. Liu CAs (autor: muerte | data: 22/04/05 | godz.: 18:00)
    Co w tym śmiesznego? Sama idea pisania takiego systemu w asm. Pisałeś kiedyś programy w czystym asm? Ja pisałem, dlatego ten śmiech. Swego czasu wypłynal spory kawałek "windozy", mozna było sie zapoznać z kodem źródłowym, sposobem programowania. I co? i nic. Zapoznali się z tym programiści, także Open Source, czy Linux-a, po przeanalizowaniu dostepnego kodu nie posypała sie krytyka, nikt sie nie smiał, niewielu programistów miało coś wiecej do powiedzenia w kwestii tego oprogramowania.... Wykrzykiwanie że "powinni przepisać" mnie po prostu bawi.... Gdyby napisali system w czystym asm, to pojawiły by sie głosy ze "trza by było przepisać wszystko w C" albo najlepiej binarnie... Wypłynęło 400 MB, cały kod to podobno około 50 GB..... Każdy może siąść i napisać taki system, czy to w C, czy w asm, dlaczego tego nie robi? Zbyt trudne? A moze lepiej krytykować niż napisać?

  12. Ok, Luk... (autor: muerte | data: 22/04/05 | godz.: 18:15)
    Napisałeś program graficzny w asm.... Napisz jeszcze system operacyjny, prosty, uruchamiany z dyskietki, obsługujący CD-ROM kartę dźwiękową, myszkę i standardową kartę grafiki. Udostępnij API programistom, i odpal pod nim Twój program graficzny, wszystko w asm. Poczekaj miesiąc czasu, a potem odpowiadaj na krytykę wszystkich dookoła. Nie cały kod jest w C, procedury niskopoziomowe są własnie w asm, przynajmniej w tym fragmencie kodu który widziałem.

  13. muerte (autor: Liu CAs | data: 22/04/05 | godz.: 18:48)
    pisalem, dlatego dobrze wiem o czym mowie. Ja wcale nie twierdze, ze to jest proste, ale jak najbardziej wykonalne. Fakt, ze bylaby to zajebiscie ciezka i zmudna robota, no i poczekalibysmy sobie na to jakies 10latek..., ale z wielka checia bym zobaczyl takiego windowsa napisanego w czystym asm'ie, dobrze zoptymalizowanego, zajmujacego moze jakies 150MB, uruchamiajacego sie ze 3sekundy, to musialby byc wypas, do tego jeszcze dorzucic asm'owe stery+gry, normalnie zyc nie umierac - troche sie rozmazylem :p

  14. hmmm (autor: Luk | data: 22/04/05 | godz.: 19:16)
    ja się nie upieram, że dużo lepiej było by całość w asemb. napisać, w końcu zadaniem wind. nie jest być maksymalnie wydajnym tylko raczej funkcjonalnym; choć też uważam, że było by to wykonalne, choć trudniejsze, a to znaczy też kosztowniejsze i bardziej czasochlonne, a na to Microsoft sobie nigdy by nie pozwolił, zresztą im nawet czasu szkoda na wyeliminowanie bugów z tych windows'ów co teraz są...

  15. Pomyśl Luk.... (autor: muerte | data: 22/04/05 | godz.: 20:59)
    Jakby tak napisali system prawie idealny.. Nie wywala się, wszystko chodzi jak trzeba, zajmuje 100 MB... Pomyśl.... tylko jedno "ale"... Kto by kupił nastepcę takiego systemu? To jest marketing to raz. Dwa to to że napisanie takiego systemu, w asm jest piekielnie trudne, i jak Piszesz czasochłonne. Pozostaje inna kwestia. tak samo musiały by być dopieszczone programy firm trzecich, a to jest nierealne. W 90% przypadków windozy wywalają się przez właśnie takie programy. Ale robi się offtopicznie... Proponuję zakończyć, i poczekać na ten systemik 64 bitowy. Ciekaw jestem ile będzie u nas kosztował.... i jak będzie się sprawował.

  16. muerte, a kupil by nastepce... (autor: LucasDhala | data: 22/04/05 | godz.: 21:05)
    Marketing to potega. Wystarczy puscic scieme,z e nowy system jeszcze lepszy i szybszy :) I ze ma to i tamto. Sprawda sie w kolejnych wydaniach windozy, prawda ? :) Ludzie wszystko kupia, szczegolnie, jesli sie nie znaja a zapusci im sie ladna bajeczke.

    Ja,jako posadacz 64bit, czekam z niecierpliwoscia, ponoc okienka szybiej laza, mozna sobie szbciej otwierac i zamykac ;>


  17. muerte (autor: Liu CAs | data: 22/04/05 | godz.: 21:22)
    no niestety tu sie musze zgodzic, wiekszosc tego wszystkiego to wlasnie marketing i sztuczne napedzanie sprzedazy nowego sprzetu, bo przeciez gdyby dobrze oprogramowac to co jest teraz dostepne, to mozna by przetrwac bez modernizacji sprzetu nawet kilka lat. Dobrym przykladem jest amiga, czy chocby konsole. Ale niestety producenci sprzetu musza jakos zarabiac i wogole, prawda jest smutna.

  18. myślę (autor: Luk | data: 22/04/05 | godz.: 22:53)
    i zdaję sobie sprawe, ze marketing odgrywa tu główną rolę i przez to wychodzą niedopracowane produkty, aby tylko dało się je sprzedać; natomiast nie wydaje mi się, że napisanie dopracowanego systemu zatrzymało by popyt na nastepne, bo przecież sprzęt się zmienia i jego możliwości - choćby właśnie wejscie tych 64-bitowych procków wymaga zmiany systemu od podstaw;

  19. LOL (autor: Megabyte | data: 23/04/05 | godz.: 00:28)
    Tak czytam niektóre wypowiedzi i nie moge się przestać śmiać. Wymagacie nie wiadomo czego a i tak pewnie część z was miałaby piracką wersje. Pisanie całego Windowsa w asm to najgłupsza rzecz jaką słyszałem.

    Ja pracuje już od ponad miesiąca na XP x64 RC2 i musze powiedzieć że system chodzi super.


  20. Megabyte (autor: Liu CAs | data: 23/04/05 | godz.: 00:35)
    sam jestes LOL... a pomarzyc zawsze mozna.

  21. Liu Cas (autor: DJopek | data: 23/04/05 | godz.: 09:01)
    Pisanie SO w asm to idiotyczny pomysł - poniesione nakłady nie zrównoważyły by zysków ze sprzedaży takiego systemu... Już o pisaniu SO przez 10 lat to chyba sobie jaja robisz - po 10 latach taki system to nawet jakby był napisany w niewiadomo jak wydajny sposób będzie po prostu przestarzały...

    W asm można sobie dla swojego hobby napisać prosty SO dla swoich potrzeb, ale przy możliwościach windowsa to jest wg mnie awykonalne.

    Co do marketingu - to i tak z windowsem nie jest źle, bo w końcu nowy system nie pojawia się co roku (jak to bywa w przypadku masy oprogramowania, gdzie dodawane są kolejne numerki 2002, 2003 limited edition, 2004 professional etc ;)


  22. ... (autor: JasioWP | data: 23/04/05 | godz.: 09:43)
    Za pare miesięcy będe miał AMD64 ;)
    Micro$oft jak zawsze czeka na Intela który SUX [a dlaczego? bo wprowadził 64bit ponad rok po AMD (nie mówie oczywiście o serwerowych 64bit, bo tu Intel był pierwszy {Itanium})]


  23. DJopek & Reszta (autor: Liu CAs | data: 23/04/05 | godz.: 09:55)
    wyluzujcie, przecież nikt tu nie zmusza microsoftu to pisania systemu w asm'ie, czy juz nawet nie mozna sobie pomarzyc ? natomiast co do tych 10ciu lat to tak sobie strzelilem, przeciez wiadomo, ze systemu nie pisze jedna osoba i wszystko zalezy od zdolnosci i wielkosci zespolu programistow. Proponuje EOT, bo taka dyskusja do niczego nie prowadzi.

  24. Widzisz Luk.... (autor: muerte | data: 23/04/05 | godz.: 10:59)
    Z tą sprzedażą kolejnych systemów to jest tak jak jest. Ostatnio czytałem wypowiedzi kogoś z M$, że mają problem po wprowadzeniu SP2 do XP. Dlaczego? Bo spadło zainteresowanie Longhornem (czy jak go tam zwą)... Pospieszyli się za bardzo. Moim zdaniem to soft wymusza poniekąd zmiany sprzetu.... Powolne działanie systemu, mulenie oprogramowania, skaczące gry... Zamiast optymalizować produkuje się poprostu sprzet wyżyłowany do granic mozliwości, bo ludzie to kupią, żeby soft chodziła szybciej. Przywołam czasy Atari czy Amigi. Tam nie było żadnych upgrade'ów, nowych kart, gigabajtów ramu. Był sprzęt do którego musieli się dostosować programiści którzy chcieli zarobić na swojej pracy. I dało się ! Gry chodziły szybko, pojawiały sie programy typu arkusz kalkulacyjny, edytor tekstów itd. wszystko na 64 lub 128 KB ramu ! Teraz jest poprostu marketing, lenistwo programistów, i podatny grunt na sprzedawanie zeczy niepotrzebnych. Po co nam system 64 czy 128 bitowy? Word bedzie chodził szybciej? Kto z nas robi w domu obliczenia zajmujace po kilkanaście godzin pracy procesora? To jest marketing. I nowa dewiza programistów "chodzi wolniej, zmień sprzęt na lepszy, my się dostosujemy, będzie chodzić jeszcze wolniej" Przykład nowoczesnych kart graficznych - kupujesz full wypas za 2k złotych, i zanim wyjdzie kilka gier obsługujących ten full wypas okazuje się że gry już wymagają silniejszego sprzetu. Nawet nie zobaczysz tych wszystkich efektów za które zapłaciłeś ! Teraz system 64 bitowy... Fajnie, tylko co to zmieni? Co przyspieszy? Bedzie bardziej super niż jego wersja 32 bit?

  25. Mauerte (autor: KaszeL | data: 23/04/05 | godz.: 21:32)
    Niestety mylisz sie w swoich przypuszczeniach. Przywolujesz czasy, ktorych chyba sam za dobrze nie pamietasz. Ani na Atari ani na Amidze nie bylo super oprogramowania dzialajacego na 64 czy 128kB ramu. Takie ilosci pamieci mialy komputery 8-mio bitowe. Podstawowe modele Amig/Atari mialy 1-2MB ram. Popracowac w miare sensownie mozna bylo sobie od 4-6MB. Nieco bardziej zaawansowani uzytkownicy mieli po 10-16MB ram. Pamietam te czasy. Piszesz takze, ze sprzet w zasadzie nie musi sie juz rozwijac. Bo poco, przeciez wystarczy wszystko zoptymalizowac. Mam nadzieje, ze zdajesz sobie sprawe, ze sa na swiecie ludzie ktorzy komputerow uzywaja nie tylko do grania. Kto z nas robi kilku godzinne obliczenia w domu? Ja robie np. Potrzebuje przeliczyc 36 macierzy. Wiesz, ile mojemu domowemu Athlonowi XP 2400 zajmuje przelicznie jednej? 9 (slownie dziewiec) dni(!). Jak latwo policzyc moj komputer cale zadanie wykona po jakis 330 dniach. Fajnie. Troche to jednak za dlugo. Cale szczescie mam jeszcze maszynki do liczenia w innym miejscu. 2xDual Xeon 3.2GHz/4GB ram. Dzieki nim moje oblicznia skoncze juz w 3 miesiace(!!). I wierz mi, ze systemy i aplikacje sa juz do granic mozliwosci zoptyalizowane. I nie, w tym przypadku nie chodzi o marketing. Jedna 4 procesorowa maszyna z Opteronami 850 (2.4GHz) jest w stanie przeliczyc 4 moje macierze w nieco ponad 6 dni. Fajnie, nie? Cale zadanie w nieco ponad 2 miesiace. Czyli o 1/3 szybciej niz to robie teraz. To tylko dzieki zaawansowanej 64-bitowej architekturze. Byc moze w domu jeszcze nie wszyscy beda mogli wykozystac mozliwosci nowej architektury. To, ze x86 dochrapalo sie wersji 64bit o niczym w zasadzie nie swiadczy. W profesjonalnych maszynach od dawna wykozystuje sie tylko takie procesory. ppc,alpha,mips,sparc - wymieniac dalej? Dlaczego o tym pisze. Otoz panuje tu taka moda na krotko wzrocznosc i sadzenia wszystkich po sobie. To, ze wy nie wykozstacie i wam sie nie przyda, nie znaczy ze ogolnie jest to bezuzyteczne i nie potrzebne.

  26. dobra (autor: kubazzz | data: 23/04/05 | godz.: 21:55)
    a w czym w takim razie jest napisany Windows XP?
    Bo ja sie przyznam, ze myslalem ze glownie w assemblerze i moze C.


  27. re : KaszeL (autor: JasioWP | data: 24/04/05 | godz.: 00:52)
    np. dawno już zapomniany Itanium64 Intela ;)

  28. re: kubazz (autor: gorky | data: 24/04/05 | godz.: 23:45)
    glownie w C i troche w assemblerze (fragmenty niskiego poziomu)

  29. Tia... (autor: beef | data: 25/04/05 | godz.: 17:16)
    "Teraz jest poprostu marketing, lenistwo programistów" itepe sretete... Weźcie se jeden z drugim odpalcie te super giery z amigi i postawcie obok np HL2, D3, FC itd, a zobaczycie różnicę pomiędzy "świetnie napisanym kodem" a "lenistwem programistów". Sorry stary, ale uczyć pisać programy to ja, a nie mnie. Albo macie jakieś rzeczowe argumenty i wtedy dyskutujemy, albo powtarzacie stare kombatanckie prawdy cioci Zosi o tym, jakie to kiedyś zajebiste programy były, a jak teraz programiści dupy dają (pewnie przychodzą do pracy, kładą się na hamaki, palą cygara i oglądają pornosy :p) Pierwsze programy to ja pisałem na ZX spectrum, a assembler Amigi znałem od podszewki, więc takie kombatanctwo mnie raczej nie wzrusza :) Popracujcie z programami po 2 mln linii kodu w c++, pokierujcie większym projektem, a może wtedy wyrobicie sobie jakieś realne pojęcie na temat "przepisania windows w asm" i inne arcyciekawe pomysły. Sorki, ale nic mnie bardziej nie wkurza jak wypowiadanie się o rzeczach, o których się nie ma pojęcia.

  30. Liu CAs (autor: Megabyte | data: 26/04/05 | godz.: 17:20)
    Jak wklepiesz kilkadziesiąt tysięcy lini kodu to będziesz wiedział w czym co się powinno pisać.

    Napisanie Windowsa w asemblerze zajełoby mimum 20 lat. Tylko czy chciałbyś mieć system, który
    -miałby za dużo błędów, poprawianie ich zajełoby dłużej niż teraz
    -byłby przestarzały
    -przeniesienie go na inną platforme wymagałoby napisania całego systemu od nowa.
    -i wbrew temu co myślisz byłby wolniejszy!! Jeżeli nie wierzysz to napisz program np w C++, który ma kilka tysięcy linii i spróbuj go przepisać na asm. Wtedy zrozumiesz jakie głupoty piszesz.


    
D O D A J   K O M E N T A R Z
    

Aby dodawać komentarze, należy się wpierw zarejestrować, ewentualnie jeśli posiadasz już swoje konto, należy się zalogować.