Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2019
RECENZJE | Recenzja monitora AOC q2770Pqu, WQHD 2560x1440 w akcji
    

 

Recenzja monitora AOC q2770Pqu, WQHD 2560x1440 w akcji


 Autor: Ulan | Data: 13/08/14

Recenzja monitora AOC q2770Pqu, WQHD 2560x1440 w akcjiBohaterem niniejszej recenzji będzie ciekawy przedstawiciel segmentu 27 cali, oparty na dobrej jakości matrycy typu WLED / Super PLS zdolnej wyświetlić obraz w rozdzielczości WQHD, czyli 2560x1440 pikseli. Model AOC q2770Pqu to jeden z tańszych przedstawicieli tego typu monitorów osiągalny obecnie za kwotę 1800 zł. W czasach kiedy smartfony osiągają rozdzielczości większe niż 1080p, monitory nie mogą pozostać w tyle. Na dużych ekranach rozdzielczość Full HD do pracy zaczyna być przeszkodą, silne karty graficzne mogą już płynnie wyświetlić gry ponad rozdzielczość 1920x1080, także materiały wideo 4K pukają za rogiem. Sprawdźmy zatem, jak prezentuje się recenzowany AOC q2770Pqu.
     

Wstęp i specyfikacja

Firma AOC producent omawianego poniżej monitora jest w Polsce obecna na rynku od wielu lat (osobiście miałem kiedyś ich monochromatyczny monitor CRT 14 cali), jednak na rodzimym rynku nigdy nie uchodziła za firmę pierwszego wyboru i skupiała się na produkcji bardziej budżetowych monitorów. Teraz chyba postanowiła to zmienić wprowadzając monitory dla bardziej wymagających użytkowników, jednak nadal w atrakcyjnych cenach. Oprócz omawianego tutaj q2770Pqu, niebawem w ofercie znajdzie się AOC u3477Pqu z 34-calową matrycą IPS o natywnej rozdzielczości 3440x1440 pikseli (WQHD) i proporcjami 21:9.

Firma AOC powstała w roku 1967 jako Admiral Overseas Corporation na Tajwanie (wcześniej od 1934 istniała w USA firma Admiral). W 1978 zmieniła nazwę na AOC International. Początkowo produkowała telewizory, potem rozpoczęła również produkcje monitorów komputerowych CRT a potem LCD. Obecnie produkuje również tablety z systemem Android. W obecnej chwili firma AOC jest zależną od TPV Technology Limited, największego na świece producenta ekranów LCD. Na niektórych rynkach bywa numerem jeden w sprzedaży monitorów (np. Indie), zaś z danych za 2013 rok, AOC zajmuje piąte miejsce pod względem ogólnoświatowej sprzedaży monitorów.

W dzisiejszych czasach standardem stały się monitory full HD (1920x1080). W chwili obecnej nawet ekrany "wypasionych" 5-calowych smartfonów mają taką rozdzielczość. Naturalnym stało się ze znacznie większe od nich monitory komputerowe nie mogły zatrzymać się na tej rozdzielczości. Już od paru lat dostępne są monitory o rozdzielczości WQHD, czyli 2560x1440 określane czasem mianem 2K. Takim to właśnie monitorem jest q2770Pqu. To obecnie jeden z tańszych monitorów 27 calowych o rozdzielczości WQHD (2560x1440), w obecnej chwili można go dostać już w cenie poniżej 1800 zł.


Aby poprawnie wyświetlić natywny obraz przez DVI, należy użyć dostarczonego przez producenta kabla z końcówkami DVI (Dual Link 24+1), ten u góry na screenie.
Jak skorzystamy z DVI (Single Link 18+1) obrazu nie uzyskamy.

Warto podkreślić, że producent dołącza też pawie wszystkie potrzebne kable wizyjne i podłączeniowe (co nie jest wcale tak oczywiste u innych producentów), a mianowicie: przewód zasilania, przewód D-Sub, przewód DVI-D (Dual Link 24+1), przewód DisplayPort, a także przewody USB 3.0 do HUB-a i przewód audio. W wyposażeniu dostajemy również CD-ROM z oprogramowaniem (sterowniki, i-Menu i aplikacja Screen+).



Jakość wykonania


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)

Plastiki z których zbudowany jest monitor mają ciekawą fakturę (matowa, lekko chropowata, jakby tekstura tkaniny), która w trakcie użytkowania jest względnie odporna na brud, brak jest tak widocznych jak np. przy czerni fortepianowej odcisków palców. Z tyłu faktura jest bardziej chropowata, zaś z przednie ramki mają delikatniejsze wykończenie, przypominające szczotkowane aluminium. Materiał sprawia bardzo solidne wrażenie i jest dobrej jakości.


(kliknij, aby powiększyć)

Zastrzeżenia można mieć do mocowania stopki monitora w dostarczonym monitorze - trzeba jednak uwzględnić fakt, ze przeszedł on testy już w innych redakcjach i być może jest to kwestia uszkodzenia tego konkretnego egzemplarza przez poprzednich użytkowników, albo zgubienia jakiejś podkładki lub części wyposażenia. Z tego względu mocowanie było mało precyzyjne, gwint względem śruby był za krótki około 2-3 mm, co wiązało się z kłopotliwym dokręceniem podstawy do stopki monitora. Sama podstawa ma specjalną konstrukcję, która umożliwia monitorowi łatwe obracanie się pod szerokim kątem w lewo i w prawo. Z uwagi na dość lekką podstawę i jednocześnie mało precyzyjne zespolenie tych elementów, przy manewrowaniu ekranem ma on tendencje do dość sporego chybotania. AOC mógłby się trochę bardziej postarać i zastosować bardziej precyzyjne rozwiązanie mocowania stopki, a nią samą uczynić bardziej stabilną i może trochę ładniejszą.


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)

Położenie przycisków sterowanie monitora jest tradycyjnie z prawej strony ramki monitora przyciskami w dół. Oprócz przycisku włączenia monitora, do sterowania udostępniono cztery sztuki. Same przyciski są tak opisane (czarne wypukłe litery na czarnej ramce), że tylko kiedy je się dobrze oświetli są widoczne. Jedynie przycisk power jest podświetlany zieloną diodą. Po dość krótkim użytkowaniu można się przyzwyczaić do obsługi czterech przycisków i nie stanowi to większego problemu. Od lewej strony zaczynając mamy przycisk źródła wizyjnego (D-SUB, DVI, HDMI, DP), który jest jednocześnie przyciskiem "Exit", następnie mamy przycisk skrótu do ClearVision (a także funkcja "w lewo"), kolejny przycisk do regulacja głośności (oraz "w prawo), a ostatni pokazuje nam MENU OSD i jest także "zatwierdzającym" przyciskiem.


(kliknij, aby powiększyć)

Umiejscowienie gniazd wizyjnych jest wejściem w dół, co pozwala powiesić monitor na ścianie do czego jest on przystosowany (standard VESA 100x100 mm). Na dole monitora jest również umieszczony przycisk włącz/wyłącz zasilanie (taki jak w zasilaczach komputerowych), który wyłącza całkowicie dopływ prądu do monitora, dzięki czemu wówczas pobór mocy nie będzie wynosić nawet kilka dziesiątych części wata, lecz równe zero.


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)

AOC q2770Pqu posiada wszystkie aktualne najpopularniejsze wejścia wizyjne i te starsze jak VGA/D-SUB (nim maksymalnie można przesłać sygnał FullHD (1920x1080) oraz DVD Dual-LINK, HDMI (w wersji 1.4 co umożliwia przesłanie maksymalnej wyświetlanej rozdzielczości WQHD (2560x1440) oraz najnowsze złącze Display Port w wersji 1.2. Ponadto jest wejście audio oraz wyjście słuchawkowe. Dodatkiem jest również wbudowany HUB USB 2.0 (x2) i 3.0 (x1). Złącza USB 2.0 są umieszczone na dole monitora obok wejść audio-video, co utrudnia do nich dostęp od przodu monitora, zaś złącze USB 3.0 znajdują się z prawej strony z tyłu monitora na zgrubieniu mieszczącym elektronikę monitora. Mimo wszystko dzięki takiemu umiejscowieniu, włożony pendrive nie wystaje poza obręb głównej ramki monitora. Jest jeszcze jedno gniazdo USB (pod portem USB3.0) w kolorze żółtym, które udostępnia funkcje szybkiego ładowania podłączonych urządzeń (smartfonów, playerów itp.). Co istotne i ciekawe, nie trzeba nawet łączyć kablem HUB-a monitora z komputerem oraz w ogóle włączać PC, aby korzystać z doładowywania urządzenia z tego portu, wystarczy aby monitor pracował w trybie gotowości (standby). Jeśli jednak komputer pracuje i jest połączony z HUB-em monitora, wówczas to gniazdo żółte jest nieaktywne, trochę dziwne rozwiązanie. HUB USB3.0 jest szybki i prędkość portu w monitorze niczym nie odbiega od portu w płycie głównej.


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)

Same ramki monitora są dość szerokie, choć przy tej wielkości monitora nie rażą (sam jestem zwolennikiem im cieńsze ramki tym lepiej, ale w tym monitorze to mi specjalnie nie przeszkadzało), choć gdyby ktoś chciał zestawić takie dwa monitory razem, to już taka szerokość ramek z pewnością była by zbyt duża.


(kliknij, aby powiększyć)

Ponadto monitor również umożliwia obrócenie go o 90 stopni (czyli popularny pivot), co dla niektórych osób może być bardzo ciekawą opcją. Daje również dość duże możliwości regulacji ustawień (góra-dół o 130 mm, pochylanie do przodu i do tyłu oraz oczywiście obrót prawo-lewo dzięki ruchomej podstawie).


(kliknij, aby powiększyć)

Monitor posiada również wbudowane głośniki stereo, ale prawdę powiedziawszy jakość dźwięku przez nie emitowana jest bardzo mizerna (drażni zwłaszcza kompletny brak basów), więc muzyki, gier czy filmów kompletnie się nie sprawdzą. Jedyne do czego mogą one się nadać to np. komunikator głosowy, choć tutaj przydała by się też wbudowana kamera i mikrofon, są takie monitory wyposażone w tego typu sprzęt.



Dołączone oprogramowanie

Producent dołącza na załączonej płytce dodatkowe oprogramowanie mające ułatwiać używanie monitora z poziomu systemu poprzez aplikacje I-Menu oraz Screen+. Program I-Menu to oprogramowanie umożliwiające regulacje ustawień monitora z poziomu systemu Windows w zdecydowanie wygodniejszy sposób niż poprzez przyciski na monitorze. Program ma dokładnie te same ustawienia co menu sprzętowe OSD.


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)

Drugim programem dołączonym do monitora jest Sreen+ z założenia mający umożliwiać podział obszaru ekranu według różnych schematów (podział ekranu na 2 połówki, podział na 3 w różnych wariantach oraz na równe ćwiartki). Jednak program działa w sposób niezbyt skuteczny, rzadko odkrywa otwarte okna programów i ogólnie moim zdaniem na niewiele się przyda. Tutaj można zobaczyć idee działania Sreen+. Nie służy on do dzielenia ekranu przy podłączeniu różnych źródeł wizyjnych (DVI, HDMI, DP, etc), lecz do układania/podziału okien w systemie.



Jakość obrazu

W omawianym monitorze producent zastosował (jak podaje w ulotce) matryce typu Super PLS z podświetlaniem WLED (zastosowana matryca to Samsung LTM270DL02/LTM270DL06 PLS). Sam ekran jest lekko matowy – antyodblaskowy (redukuje odbicia bardzo skutecznie i poprawia komfort oglądania).

Kąty widzenia są bardzo dobre (178 stopni) patrząc nawet pod bardzo ostrym kątem z boku nie widać żadnej zmiany kolorów. Podobnie dobre kąty widzenia są kiedy patrzymy na niego z góry lub z dołu, obraz pozostaje bez zarzutu.


(kliknij, aby powiększyć)

Co do równomierności podświetlania nie miałem żadnych zastrzeżeń, nie zaobserwowałem wyraźnych nierównomierności w podświetleniu diodami LED - przeprowadziłem mały eksperyment wyświetliłem czarną planszę na ekranie w ciemnym pokoju i nie było widać nierównego podświetlania, ekran był jednolicie ciemno szary, bo z samej technologii LCD "super" czerni nie uzyskamy.

Monitor nie używa do regulacji podświetlania metody PWM (Pulse Width Modulation), która powoduje migotanie ekranu, co dla niektórych osób może być przyczyną szybszego meczenia się wzroku. Używa on do regulacji podświetlania metody prądu stałego (DC), co jest o wiele lepszym rozwiązaniem. Jedynie do czego można się "doczepić" to dość mocna siła podświetlenia praktycznie na wszystkich trybach pracy monitora (standard, tekst, internet, gra, film, sport), która może nieco przeszkadzać niektórym, zwłaszcza w ciemnych pomieszczeniach. Dopiero po ustawieniu ręcznym kontrastu i jasności na zero, obraz w zupełnej ciemności jest przygaszony i nie rozświetla pomieszczenia.

Co warto podkreślić monitor po wyjęciu z pudełka jest dość dobrze skalibrowany i większość osób nie będzie musiało nic w nim regulować. Sam obraz standardowo jest ustawiony na ciepłą temperaturę barw, która jest przyjemna w odbiorze. Oczywiście można ją zmienić na poziom "normalny", zimny, sRGB oraz zdefiniowany przez użytkownika (trzy kolory czerwony / zielny / niebieski).

Obraz wygląda na nim naprawdę dobrze, przez co praca na tym wyświetlaczu daje sporo satysfakcji. Dobry kontrast i ostrość przekłada się na dużą wyrazistość czcionek, ikon, obrazów, więc nawet wielogodzinna praca przy monitorze (a zdarzało mi się przy nim pracować 12 godzin non stop) nie powodowało większego zmęczenia dla wzroku. Jedyne zastrzeżenie z jakim się spotkałem to przy natywnej rozdzielczości dla niektórych osób czcionka domyślna w przeglądarkach internetowych może być za mała. Sam noszę okulary, ale większych problemów z tym nie miałem (choć zacząłem się zastanawiać, jak przy tej samej wielkości monitora, czyli 27 calach będzie wyglądała ta kwestia w monitorach 4K).

Czerń w mojej opinii jak na monitor LCD (czerń to stopa achillesowa technologii LCD) jest na akceptowalnym poziomie (no może nawet na całkiem niezłym poziomie w porównaniu do wielu innych monitorów LCD, z którymi miałem do czynienia). Porównywałem ciemne sceny w filmie "Kapitan Ameryka. Zimowy żołnierz" (scena odbijania przez ekipę Kapitana Ameryka statku opanowanego przez piratów). Wyświetlany obraz był jednocześnie na monitorze AOC oraz na telewizorze Sharp Full HD. Na telewizorze część umundurowania komandosów (jak wiadomo czarne na czarnym) traciła szczegółowość (zlewały się w jedną plamę), ten sam element znacznie lepiej wyglądał na testowanym monitorze, czarne pasy, czarne pojemniki na amunicje dokładnie odcinały się na tle czarnych kombinezonów. Było widać o wiele więcej elementów i szczegółów, które umykały na ekranie Sharpa.

Monitor w swoich ustawieniach posiada możliwość regulacji ustawień układu overdrive (można go albo całkowicie wyłączyć albo ustawić trzy stopnie działania). Przydaje się to szczególnie wtedy, kiedy zależy nam na szybszym czasie reakcji matrycy (filmy akcji, sport czy gry, dzięki temu można wyeliminować efekt "duszków"). Jest także funkcja Clear Vision, której zadaniem jest konwertowanie obrazu niższej rozdzielczości do wyższej. Efekt jest taki, że jak ustawiamy dany poziom Clear Vision (a są trzy), to obraz staje się bardziej nasycony i piksele wyglądają bardziej wyraziście. Zastosowanie tylko to bardzo słabej jakości materiałów, a sam efekt poprawy jest raczej mało oszałamiający.

Całkiem nieźle monitor wypada pracując w rozdzielczości Full HD - obraz jest wówczas trochę bardziej rozmyty, ale przy projekcji filmów tego bardzo nie widać. Dla mnie osobiście jest to przydatne rozwiązane także w innych warunkach, np. w momencie podłączenia konsoli do gier, która obsługuje tylko 1920x1080, testowane z PlayStation 3 dawało radę.

Gry
Jak sprawuje się bohater naszej recenzji w grach? Od razu trzeba uzmysłowić sobie, że do płynnej gry w rozdzielczości 2560x1440 potrzeba naprawdę silnej maszyny z bardzo szybkim procesorem oraz przede wszystkim silną kartą graficzną (SLI albo CF w najnowszych, wymagających tytułach). Po odpaleniu kilku gier (Call of Duty różne wersje, Medal of Honor również różne wersje) dla mniej wymagającego gracza (jakim nie ukrywam jestem, w znaczeniu, że nie szukam w obrazie drobnych wad, lekkiego smużenia) jest on całkiem przyjemną możliwością wyboru, wymagający gracze, dla których przycięcia obrazu i smużenie ma kolosalne znaczenie ten monitor może nie być dobrym wyborem (ma za wolną matryce i nie posiada np. rozwiązania Nvidii G-SYNC). Trzeba jednak podkreślić, że to dość subiektywny defekt, jednym nie będzie on przeszkadzał dla innych może to być dyskwalifikujące, wszystko zależy od preferencji i indywidualnego odbioru obrazu w takich grach. W bardziej statycznych tytułach typu strategie, czy np. taktyczne jak najnowszy Jagged Alliance granie w rozdzielczości 2560x1440 pikseli jest czystą przyjemnością. Na koniec dwa testy z gier z ustawieniami na 2K na systemie wyposażonym w niepodkręcony Core i7-4770K, 8GB RAM i HD7970 3GB. Na początek DiRT3 w 2560x1440px 8MSAA i Ultra detale - ilość klatek minimalnych 75, zaś średnio 87 fps. W grze Thief w ustawieniach detali na maksimum i rozdzielczości 2K - wynik był następujący - 26.4 fps minimum, a średnio 37.3 fps. Poniżej ustawienia z gry.

Filmy
W ramach testów oglądałem na tym monitorze sporo materiałów Full-HD oraz materiałów w standardzie 2K oraz 4K, których na razie wiele nie ma. Monitor prawidłowo skaluje filmy 1080p i wyglądają one na monitorze całkiem dobrze. Nieliczne dostępne materiały 2K prezentują się na ekranie wyśmienicie, w stosunku do materiałów 1080p widać różnice (o ile nie oddalimy się zbytnio od monitora, dla mnie taką granicą była odległość około jednego metra). Co do wideo 4K w chwili obecnej potrzeba naprawdę silnego sprzętu, aby w ogóle płynnie odtworzyć taki materiał, co związane jest z niedopracowaniem jeszcze kodeków typu HEVC (High Efficiency Video Coding) - znany też jako H.265 i MPEG-H Part 2, a także braku wspomagania ze strony sterowników karty graficznej. Materiały zakodowane w nowym kodeku HEVC przycinały się czasem na stosunkowo silnym komputerze (Intel Core i7-2700K). Sample wideo zapisane w HEVC/4K można pobrać np. stąd. Jeżeli chodzi o sam wygląd materiałów i ich skalowanie do rozdzielczości monitora trudno znaleźć wady. Wydaje się jednak, że ten monitor z taką rozdzielczością jest półśrodkiem, bowiem raczej nie ma co się spodziewać, że w bliżej określonej przyszłości będzie więcej materiałów wideo 2K, bowiem przyszłością są(będą) raczej materiały 4K, czyli Ultra HD, wiec jeżeli ktoś planuje oglądać filmy UHD niech lepiej poczeka na większa dostępność monitorów UltraHD (3840x2160).

Praca
Recenzowany monitor firmy AOC wydaje się być dobrą propozycja dla osób potrzebujących dużego obszaru roboczego, gdzie liczy się ilość informacji na wyświetlaczu, czyli wszelkiej maści programiści, webmasterzy, edytorzy wideo/audio, ekonomiści, osoby grające na giełdzie, potrzebujący otwarcia na raz wielu okien różnych programów i aplikacji. Sprawdzi się jako jednostka do pracy dla edytorów fotografii, wymagających wysokiej jakości obrazu. Jest idealny do oglądania dużych arkuszy kalkulacyjnych, biuletynów, tekstów, czy broszur oraz pomieści dwa dokumenty obok siebie. Po okresie około miesiąca użytkowania monitora mogę stwierdzić, że nadaje się on idealnie dla osób potrzebujących dużej przestrzeni i otwartych np. dwóch lub więcej okien. Ten monitor wydaje się wręcz stworzony dla takiej grupy osób i one będą najbardziej zadowolone z jego użytkowania. Poniżej porównaniu obszaru roboczego z tego AOC-a i obok Full-HD.


Wielkość obszaru roboczego 2560x1440 versus Full-HD


Widok otwartych dwóch stron WWW obok siebie w pełnej wersji (kliknij, aby powiększyć)

Pobór mocy
Na koniec tabela ze zmierzonymi wartościami poboru mocy w różnych trybach działania monitora. Jak widać, jest on dość oszczędny, zwłaszcza kiedy pracujemy w trybach o niższym poziomie jasności.





Podsumowanie

AOC q2770Pqu na pewno jest monitorem wartym zastanowienia się nad jego zakupem. Trzeba jednak pomyśleć do czego chcemy używać tego sporego wyświetlacza. Z pozoru wydaje się być atrakcyjnym monitorem dla fanów gier, jednak niezbyt szybka matryca (choć 5 ms GtG to dość sporo jak na model 27'' z matrycą "nie-TN") może zniechęcić hardcorowych graczy, którzy oczekują najwyżej jakości(szybkości i płynności) w tym względzie. Dla osób które przymkną oko na lekkie smużenie może on jak najbardziej sprawdzić się w tej rozrywkowej działce, pod warunkiem że do kompletu nie zabraknie bardzo silnego zestawu komponentów (mocny procesor i szybka kartę graficzną, która udźwignie najnowsze gry w takiej rozdzielczości).

Dużo bardziej pewna jest rola tego monitora jako narzędzie pracy dla osób, które potrzebują wiele przestrzeni roboczej w różnych konfiguracjach. A tym względzie q2770Pqu ma do zaaferowania sporo więcej niż popularne 1080p, które w rozmiarze większym niż 24 cale staje się już bardzo niewygodne do pracy. Rozdzielczość 2560x1440 px umożliwia wyświetlenie pełnych dwóch pełnych szpalt tekstu na jednym ekranie, lub wygodne porozstawianie mniejszych okien na pulpicie i optymalne wypełnienie obszaru do pracy. Graficy, edytorzy, programiści, ekonomiści i designerzy stron znajdą wiele przyjemności i wygody przy pracy z tym monitorem.

Dużym plusem jest HDMI w wersji 1.4, co nie jest bez znaczenia, bo np. monitor Dell U2713HM nie potrafi ze względu na starszą wersje złącza HDMI obsłużyć natywnej rozdzielności monitora przy takim połączeniu. Pozostaje oczywiście DVI oraz DisplayPort, które obsługują bezproblemowo rozdzielczość 2560x1440. Również dołączone do monitora wszelkie możliwe kable budzą pozytywne odczucia wobec producenta (większość firm dodaje tylko podstawowe okablowanie). Również obsługa menu z poziomu programu komputerowego I-Menu jest dobrym rozwiązaniem, szkoda za to ze mało skuteczny okazał się program Screen+ do dzielenia ekranu. Również brakuje trochę możliwości podzielenia ekranu na dwa wejścia wizyjne (co np. posiadają niektóre mniejsze monitory AOC), czy opcji typu PiP. Wygodna jest funkcja szybkiego ładowania, z portu USB (w kolorze żółtym), który umożliwia zasilanie urządzeń, bez konieczności uruchamiania komputera.

Pozostaje jeszcze jedna kwestia - na horyzoncie widać już sporo monitorów UltraHD, jednak z zapowiedzi producentów póki co wynika, że te pierwsze dostępne wyświetlacze za rozsądne pieniądze (czyli w cenie porównywalnej do bohatera tej recenzji) będą oparte o matryce TN, które wiele osób nie toleruje ze względu na ich słabe odwzorowanie kolorów i marne kąty widzenia. Na monitory o lepszych matrycach i rozdzielczości 3840x2160 pikseli przyjdzie nam pewnie trochę poczekać. W takiej sytuacji jeżeli zależy nam na szybkim zakupie monitora (bo stary monitor np. kończy swoją chwalebną służbę) i potrzebujemy nowego monitora o dużej rozdzielczości warto się zastanowić nad zakupem monitora AOC, który także pod kątem ceny zachęca wzięcie go pod rozwagę.