Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2019
RECENZJE | Nowe karty graficzne ATI i nVidia w cenie 600~1200 PLN
    

 

Nowe karty graficzne ATI i nVidia w cenie 600~1200 PLN


 Autor: Kris | Data: 04/10/03

Nowe karty graficzne ATI i nVidia w cenie 600~1200 PLNEmocje związanie z testami najsilniejszych układów na rynku mamy już za sobą. Czas zejść na ziemię. Tym razem przygotowałem porównanie nowych kart, które świat zalicza do klasy średniej. Niestety nasze możliwości finansowe są na tyle skromne, że dla wielu wydatek przekraczający 600 zł nie jest lekki dla kieszeni. Często długo musimy zbierać pieniądze na wymarzoną kartę, więc i ważniejsze jest prawidłowe sklasyfikowanie produktów z tej klasy cenowej. Tym bardziej, że nie zawsze to, co najdroższe potrafi spełnić nasze oczekiwania. Zapraszam. Dziękujemy firmom ABIT, MSI-Polska, Sirius.PL oraz Multimedia Vision za dostarczenie sprzętu i tym samym przyczynienie się do powstania tego artykułu.
     

Wprowadzenie

Walka producentów o prymat w głównym segmencie rynku przeniosła się na pole Dx9. Dotychczas konkurencją dla dobrze sprzedających się kart Radeon 9500 Pro były układy GF4Ti należące do generacji Dx8. Z marketingowego punktu widzenia nie mogło być to dobrze przyjmowane przez klientów, bo karty, których cena stanowi już istotną część kosztów całego peceta powinny chwalić się możliwościami do wykorzystania w przyszłych grach. Inaczej ujmując powinny po prostu nieco później zestarzeć się "moralnie" i dać użytkownikowi przynajmniej znamiona bezpieczeństwa "inwestycji". Cudzysłów w tym przypadku jest w zasadzie niezbędny, bo szybkość, z jaką kolejne generacje kart odchodzą do lamusa pokazuje, że komputer do gier przypomina raczej niszczarkę do pieniędzy niż dobro materialne, w którym można je lokować. Tak przynajmniej chcieliby producenci i jak na razie chyba idzie im to zupełnie nieźle. Wyposażeni w oręż marketingową i benchmarkową nie pozwalają nam na spokojny sen. Przyswajamy dziesiątki trudnych pojęć, przebijamy się przez gąszcz opracowań teoretycznych, otaczamy tabelkami i wykresami starając się wybrać dla siebie sprzęt pozwalający się cieszyć beztroskim zaangażowaniem w wirtualny świat gier z poczuciem dokonania najlepszego wyboru od strony sprzętowej. Nie mając możliwości samodzielnego wypróbowania różnych kart w warunkach "bojowych" zmuszeni jesteśmy do wyciągania wniosków na podstawie recenzji pisanych przez tych, którzy mieli szansę obcowania i bezpośredniego porównania.

Od kilku tygodni wnikliwie przyglądam się kartom będącym ofertą przeznaczoną dla średnio zamożnych miłośników gier komputerowych. Sytuacja zrobiła się dosyć ciekawa, bo ATI straciła siłę reklamową Dx9 w tym segmencie wraz z wejściem na rynek kart FX5600. W takim razie, skoro nie ma przeboju "papierowego" to niech przemówi framerate. Najbardziej zależało mi, aby wyciągnąć z testów jak najwięcej informacji mogących przybliżyć zachowanie kart w grach, które dopiero nadejdą. W tym celu niemal całkowicie zrezygnowałem z większości klasycznych programów testowych, stanowiących dotychczasowy trzon porównań sprzętu i skoncentrowałem się na nowościach a nawet grach, które jeszcze nie doszły do stadium finalnego. Spośród ogółu przeprowadzonych badań wybrałem takie testy, ustawienia i procedury, które opierają stabilny wynik porównawczy na wydajności samej karty i bezpośrednio są w stanie wskazać zwycięzców w poszczególnych kategoriach. Przy okazji w ten sposób przynajmniej częściowo odciąłem się od przeróżnych manipulacji wynikami dokonywanych na poziomie sterowników przez producentów sprzętu, ponieważ dotyczą one głównie najczęściej wykorzystywanych w recenzjach programów i demek testowych. Niestety straciłem na tym walor porównawczy w stosunku do innych opracowań, ale sądzę, że w tym przypadku było warto.

GeForceFX 5600 jest pierwszym układem nVidia opartym na nowej architekturze, którego przeznaczeniem jest ten obszar rynku. W zamierzeniach producenta ma on zastąpić przebój handlowy, jakim niewątpliwie były karty GeForce4Ti. W zakresie cenowym nowych FX'ów od wielu miesięcy dostępne były karty Radeon 9500, których produkcja była do tego stopnia niewygodna dla ATI, że przygotowano jego następcę w postaci Radeona 9600 i to właśnie on staje dziś do walki z FX5600. W związku z tym, że w sklepach wciąż mamy duży wybór kart GF4Ti to nowy gracz nVidia będzie również musiał stawić czoła swojemu poprzednikowi. Nie zabraknie również R9500Pro, który choć występuje już w ilościach śladowych to wciąż jest możliwy do kupienia. Choć wśród konkretnych rodzajów kart można się spodziewać przeróżnych mutacji wydajnościowych oraz różnic w wyposażeniu to skoncentruję się na referencyjnie taktowanych przedstawicielach danego "gatunku".

GeForceFX 5600 występuje w kilku referencyjnych odmianach różniących się taktowaniem i oczywiście ceną choć oficjalnie ma dwóch przedstawicieli: FX5600 oraz FX5600 Ultra. W związku z tym, że nVidia już po rozpoczęciu sprzedaży postanowiła wzmocnić obie karty wypuszczając nowe, wyżej taktowane wersje to można się spodziewać w sklepach czterech różnych wersji kart FX5600. Modele starszej "generacji" oznaczyłem w tabelach i opisie znaczkiem "*". ATI również przygotowało dwie referencyjne karty: Radeon 9600 oraz 9600 Pro. Różnica i w tym przypadku sprowadza się do taktowania.





Teoria

Zacznę od tabelki z wybranymi parametrami kart.

Tabelka z wybranymi parametrami kart
Tabelka z wybranymi parametrami kart

Układ NV31 stanowiący bazę kart FX5600 powstał w wyniku cięć rdzenia NV30. Innymi słowy wywodzi się wprost od GeForceFX 5800, którego sam producent poprzez wycięcie z wszelkich materiałów reklamowych skazał na zapomnienie. Operacja polegała głównie na odchudzeniu układu z połowy jednostek teksturowania oraz zmniejszeniu częstotliwości pracy. Mniejszy i niżej taktowany rdzeń oraz zastąpienie gorących DDR-II klasycznymi modułami umożliwiło zastosowanie "normalnego" chłodzenia, choć nie wyeliminowało konieczności stosowania dodatkowego zewnętrznego zasilania w wersji Ultra. FX5600 dysponuje tymi samymi technologiami, jakimi chwalił się jego protoplasta i oczywiście brakuje mu dodatków, które wnosił FX5900. Brak technologii HCT i UltraShadow a silnik CineFX występuje w wersji pierwotnej. Nadal jednak mamy do czynienia architekturą FX, a co za tym idzie klasyczne podejście do obliczenia teoretycznej wartości FillRate nie może mieć miejsca, bo nie ma klasycznych strumieni renderowania ze sztywno przyporządkowanymi jednostkami teksturowania. W zależności od aktualnego zadania TMU pracują w układzie 4/1 lub 2/2. Natomiast w obszarze obliczeń geometrii nic się w stosunku do NV30 nie zmieniło.

Układ RV350 zasilający karty Radeon 9600 jest pierwszym rdzeniem ATI wykonanym w technologii 0.13um. Z punktu widzenia producenta jest to bardzo ważny krok, dzięki któremu zmniejsza się koszt wykonania scalaka a poprzez ograniczenie spożycia energii prowadzi do dalszych oszczędności związanych z chłodzeniem i blokami zasilania. Docelowo karty R9600 mają szansę na znaczące obniżki cen. Oczywiście pod warunkiem, że sytuacja rynkowa wymusi takie działania. RV350 zgodnie z nazwą stworzony został poprzez cięcie rdzenia R350 zastosowanego w kartach Radeon 9800. Usunięto nie tylko połowę jednostek teksturowania, ale i połowę silników geometrycznych oraz F-Bufor, bez którego Smartshader zasłużył jedynie na numerek 2.0. Pozostałe technologie, łącznie z HyperZ III+ i Smoothvision 2.1 zostały adoptowane bez zmian. Jedynym elementem, który zaprojektowano od nowa jest kontroler pamięci, dedykowany do pracy z 128-bitową szyną. Udało się uzyskać niespotykany wcześniej stopień kompresji Z-Bufora 8:1. Warto przypomnieć, że R9500Pro pomimo zastosowania szyny 128-bitów miał wbudowany 256-bitowy kontroler optymalizowany do współpracy z taką właśnie szyną, co prowadziło do konkretnych strat wydajności. Dzięki przejściu na technologię 0.13um można też było znacząco podwyższyć taktowanie układu oraz wyeliminować zewnętrzne zasilanie. Należy jednak pamiętać, że tylko częściowo skompensowało to straty w wydajności teoretycznej w stosunku do wyposażonego w architekturę 8/1 Radeona 9500 Pro.





Karty: część I - Sapphire i Gainward

Zanim przejdę do testowania postaram się w skrócie opisać wszystkie karty, które brały udział w porównaniu. Głównym zadaniem artykułu miało być określenie wydajności nowych układów, więc nie koncentrowałem się na sprawdzaniu dodatkowego oprogramowania czy np. jakości wyjścia telewizyjnego badanych przedstawicieli "gatunków". Tym nie mniej, aby właściwie wyznaczyć walory użytkowe warto znać zarówno dodatkowe wyposażenie jak i jakość obrazu czy poziom dźwięku generowanego przez chłodzenie. Niezbędne są też ceny kart. Przynajmniej orientacyjne. Jak dla mnie jest to podstawowy kwalifikator do wyznaczenia bezpośrednich konkurentów.

Sapphire Radeon 9600 128MB TV/DVI.

  

  
Sapphire Radeon 9600 128MB TV/DVI (kliknij, aby powiększyć)

Karta otrzymałem w nieco zdekompletowanej postaci i w opakowaniu zastępczym. W worku foliowym dodatkowo znalazłem płytkę ze sterownikami Catalyst 3.6 oraz kabel S-Video. W takiej sytuacji trudno pisać o docelowym wyposażeniu.

Standardowych rozmiarów płytka w klasycznej zieleni Sapphire. Asymetryczny, aluminiowy radiator bez wentylatora o nietypowym kształcie. Niestety podparty dwoma bolcami, z których jeden jest dosyć daleko od brzegu, co powoduje, że przy lekkim ściśnięciu (np. w czasie wyjmowania) odlepia się od maleńkiego rdzenia RV350 opierając na laminacie. Osiem kości TSOP Samsung 3.6ns rozmieszczono po obu stronach płytki. Na awersie zworka PAL-NTSC. Śledź z typowymi dla Radeonów wyjściami: VGA, DVI oraz TV (miniDIN 7-pinów).

Taktowanie 325/200MHz. Bardzo dobra jakość obrazu. 100Hz przy 1280x1024 nie stanowi problemu. No, może po krótkiej asymilacji. 8.5 punktu w skali dziesięciopunktowej. Niestety karta została zabezpieczona przed przetaktowaniem na poziomie sterownika w sposób, którego nie udało mi się przełamać (próbowałem zarówno ze strony BIOSa jak i sterowników). Po trzydziestu sekundach karta wraca do ustawień domyślnych a przy większych manipulacjach odmawia instalacji sterownika. Zabezpieczenie wprowadzono w sterownikach 3.5 i nowszych więc w celu określenia jej możliwości musiałem użyć Catalyst 3.4. Zabezpieczenie wtedy nie działało i bez problemu osiągnąłem stabilne 425/265MHz. "Ruchomy" radiator nie stanowi jednak zagrożenia.

Kartę można kupić w sklepie Sirius za 639 zł wraz z 2-letnią gwarancją.

Gainward FX PowerPack! Ultra/760 TV/DVI.

  

  
Gainward FX PowerPack! Ultra/760 TV/DVI (kliknij, aby powiększyć)

Pod tą zagadkową nazwą kryje się nie Ultra jak sugeruje nazwa własna modelu Gainward'a ale GeForceFX 5600 w starszej wersji. Są to aktualnie najtańsze 600-tki nVidia na rynku. Jak na dzisiejsze standardy pudełko jest wręcz mikroskopijne choć przekazujące sporą ilość informacji.

Oprócz karty w pudełku znajdziemy:
  • Obszerna, kolorowa instrukcja w języku polskim (70 stron!). Jest to wizytówka kart Gainward sprzedawanych u nas. Mam nadzieję, że inni dystrybutorzy podążą kiedyś tym tropem.
  • Instrukcja instalacji i użytkowania w języku angielskim.
  • Przejściówka miniDIN-Cinch do wyprowadzenia zespolonego sygnału wizyjnego.
  • Płyta CD ze sterownikami (v44.03).
  • Znaczek firmowy do nalepienia na obudowę komputera.
Klasycznych rozmiarów laminat w kolorze czerwonym. 128MB DDR w ośmiu kostkach TSOP Samsung 4ns rozmieszczonych na awersie. Niewielki radiator wraz ze zintegrowanym wentylatorem mocowany na kołkach dosyć luźno. Na śledziu wyjścia VGA, DVI oraz TV-out.

Taktowanie 300/200MHz w 3D (270/200MHz w 2D). Odgłos wentylatora akceptowalny, choć na poziomie określanym przeze mnie jako średni. Jest wyraźnie wybijającym się dźwiękiem w moim pececie. Obraz 2D dobry, choć minimalnie słabszy od wersji Ultra II tego samego producenta. W 1280x1024, przy 85Hz odczuwałem pewien dyskomfort i trzeba było się przyzwyczaić. Przyznaję 7 punktów. Za pomocą sterownika kartę udało się przetaktować do 385/255MHz.

Kartę można kupić w sklepie Sirius za 691 zł z 3 letnią gwarancją typu "door-to-door" (serwis odbiera i dostarcza kartę).

Gainward FX PowerPack! Ultra/760 XP Golden Sample.

  

  
Gainward FX PowerPack! Ultra/760 XP Golden Sample (kliknij, aby powiększyć)

Choć nazwa zbliżona do najtańszego modelu to tym razem mamy do czynienia z nową wersją FX5600 Ultra (Rev.2). Jak na wyposażenie przystało pudełko wyraźnie urosło. Oprócz karty znajdziemy w nim:
  • Obszerna, kolorowa instrukcja w języku polskim (70 stron!). Warte uwagi.
  • Instrukcja instalacji i użytkowania w języku angielskim.
  • Rozgałęźnik VIVO (2x Cinch + 2x miniDIN: wejście i wyjście wizyjne).
  • Płyta CD ze sterownikami (v44.03).
  • Płyta CD z pakietem InterVideo WinCinema: WinDVD4, WinRip2, WinProducer3.
  • 2x płyta CD z pełną wersją gry Chrome.
  • Karta PCI FireWire na układzie VIA (trzy porty zewnętrzne i jeden wewnętrzny) wraz z ulotką instalacyjną.
  • Kabel FireWire.
  • Rozgałęźnik zasilania.
  • Przejściówka DVI->VGA umożliwiająca podłączenie drugiego monitora analogowego.
Laminat w kolorze czerwonym jest już nieco większy niż w tańszej wersji. Spory radiator doposażono w ciekawie wyglądające promienie. Montowanie na dwóch kołkach. 128MB pamięci BGA Hynix 2.5ns w ośmiu kostkach rozmieszczonych po obu stronach płytki. Dodatkowe chłodzenie pamięci zapewniają radiatorki. Te na rewersie mają znacznie mniejszą powierzchnię. Również montowane na kołkach. Kartę zaopatrzono w gniazdo zasilania w standardzie HDD. Na śledziu wyjścia VGA, DVI oraz zintegrowane gniazdo miniDIN VIVO. Port VIVO zasila układ Philips SAA7114H.

Karta domyślnie taktowana jest 450/440MHz (w 2D 235/440MHz), czyli wyżej niż standard 400/400MHz. Wentylator należy do głośniejszych a dźwięk ma sporo wysokich, nieprzyjemnych tonów. Wciąż nie jest to jednak poziom, który może odrzucać. Szczególnie miłośnika mocniejszych "wrażeń" od strony peceta. Obraz na pulpicie bardzo dobry, ale choć nieco lepszy od tańszego modelu Gainward'a to nie jest to wszystko, na co stać FX'y nie wspominając o Radeonach. Oceniam go na 7.5. Kartę udało się przetaktować do wartości 485/460MHz. Nie jest to duży przyrost, ale należy pamiętać, że o podkręcanie zatroszczył się już sam producent a częstotliwości budzą respekt.

Kartę można spotkać w cennikach w cenie ok. 1200 zł wraz z 3-letnią gwarancją typu "door-to-door".





Karty: część II - SuperGrace i MSI

SuperGrace Radeon 9600 128MB TV/DVI.

  

  
SuperGrace Radeon 9600 128MB TV/DVI (kliknij, aby powiększyć)

Kolejny przedstawiciel najtańszych kart ATI Dx9. Typowe duże pudełko SuperGrace'a. Tym razem w czerwonych barwach.

Oprócz karty w pudełku znajdziemy:
  • Instrukcja instalacji wraz z elementami ustawień sterownika w kilku językach (bez polskiego).
  • Przejściówka miniDIN-Cinch do wyprowadzenia zespolonego sygnału wizyjnego.
  • Kabel Composite (Cinch-Cinch).
  • Kabel S-Video (miniDIN-miniDIN).
  • Przejściówka DVI->VGA do podłączenia drugiego monitora.
  • Płyta CD ze sterownikami (Catalyst 3.2).
  • Płyta CD z oprogramowaniem WinDVD 4 firmy InterVideo.
W związku z tym, że na stronie SuperGrace nie znalazłem tej karty (chwalą się tylko wersją Pro) to byłem bardzo ciekawy jej wyglądu. Po wyłuskaniu z pudełka moim oczom ukazał się produkt … PowerColor, którego oryginalny stickers został przykryty nalepką SuperGrace. Przepakowywanie cudzych kart zdarza się często, ale byłem pewny, że SuperGrace rozpoczął już własną produkcję. Czarny laminat w klasycznych rozmiarach. Niewielki radiator wraz ze zintegrowanym wentylatorem. Zworka PAL-NTSC. Osiem kostek TSOP Samsung 4ns po obu stronach płytki. Na śledziu VGA, DVI oraz TV-out. Standard. Może się zdarzyć, że w kolejnej dostawie, w tym samym pudełku znajdą się karty własnej produkcji.

Taktowanie domyślne 400/200MHz, czyli znacznie więcej od referencyjnego w przypadku rdzenia. Wentylator od razu mi się spodobał, bo należy do grupy tych najcichszych. Obraz 2D bardzo dobry, choć minimalnie gorszy od Sapphire natomiast lepszy od Gainward 5600U2. Przyznaję 8 punktów. Karta nie robiła utrudnień w podkręcaniu i za pomocą RadClockera wycisnąłem z niej 465/235MHz.

Kartę można kupić za 739 zł z 2 letnią gwarancją. W sklepie Sirius opisana jest w cenniku jako Pro. Kiks ewidentny.

MSI GeForce FX5600 (FX5600-VTDR128).

  

  
MSI GeForce FX5600 (kliknij, aby powiększyć)

Teraz dla odmiany nowa wersja FX5600 od MSI. Duże i ładnie zaprojektowane pudełko kryje bogatą zawartość:
  • Instrukcja instalacji i użytkowania karty. Bardzo obszerna. Język angielski.
  • Pilot na podczerwień do zastosowań multimedialnych. Możliwość sterowania również tunerem MSI. Jakość wykonania przeciętna.
  • Baterie do pilota (2x AAA).
  • Przejściówka DVI->VGA do podłączenia drugiego monitora CRT.
  • Panel z wyjściami i wejściami Video oraz odbiornikiem podczerwieni.
  • CD ze sterownikami (v43.45) oraz dodatkowym oprogramowaniem narzędziowym do obsługi karty i systemu.
  • CD z programem 3DNA 3D Desktop.
  • CD z programami VirtualDrive oraz RestoreIT. Oba w wersji Pro.
  • CD z oprogramowaniem multimedialnym MSI Media Centem Deluxe II (kompatybilne z załączonym pilotem).
  • CD z oprogramowaniem InterVideo WinProducer oraz WinCoder do edycji filmów.
  • CD z odtwarzaczem programowym InterVideo WinDVD 4. Wersja 5.1.
  • CD z grą Ghost Recon.
  • 2x CD z grą The Elder Scrolls III: Morrowind.
  • CD z grą Duke Nurem Manhattan Project.
  • CD z kolekcją gier 7in1 w wersji Lite: The Sum of All Fars, IL-2 Sturmovik, Serious Sam 2 lite, Rally Trophy, Beam Breakers, Zax: The Alien Hunter, Oni.
  • Nalepka na komputer z logo producenta.
Przyjrzyjmy się karcie. Czerwony laminat. Radiator w postaci grubej blachy przykrywającej rdzeń i pamięci z dodatkiem ożebrowania z powyginanej cienkiej blaszki miedzianej. Wentylator obudowany tak, aby wydmuchiwać powietrze poprzez ten "kaloryferek". Na rewersie sama blaszka pokrywająca pamięci. Całość zamocowana dosyć solidnie. Osiem kostek TSOP Samsung 3.6ns DDR rozmieszczonym po obu stronach płytki. Na śledziu wyjścia VGA oraz DVI oraz gniazdo na panel VIVO + odbiornik podczerwieni.

Taktowanie domyślne 325/275MHz. Wentylator tak działa jakby go w ogóle nie było. Dopiero z niewielkiej odległości, przy otwartej obudowie można usłyszeć jego dźwięk (w zasadzie cichy chrobot łożyska). Rewelacja. Jedna z najcichszych (oprócz tych chłodzonych pasywnie) kart na rynku. Obraz 2D na bardzo wysokim poziomie. MSI wraz ze swoimi FX'ami wszedł na wyżyny jakości wśród kart nVidia. Gainward wyraźnie odstaje. 8.5 punktu bez zastrzeżeń. Przy 1280x1024 można odświeżać w 100Hz. Jedynie lepsze modele Radeonów potrafią dawać ostrzejszy obraz. Za pomocą sterownika podkręciłem kartę do wartości 370/320MHz.

Kartę można spotkać w cennikach w cenie ok. 800 zł wraz z 2-letnią gwarancją.

MSI GeForce FX5600 Ultra (FX5600U-VTD128).

  

  
MSI GeForce FX5600 Ultra (kliknij, aby powiększyć)

Niestety karta przyszła do mnie w opakowaniu zastępczym. W związku z tym, że nie pokrywa się ono z listą dostępną na stronie producenta to sugerowałbym na razie nie traktować zawartości, którą wymienię za pewnik. W kartoniku wraz z kartą dostałem:
  • Mała mysz optyczna na złącze USB. Ładny gadżet, ale raczej przydatny dla tych, którzy oprócz stacjonarnego sprzętu mają również notebooka.
  • Przejściówka DVI->VGA do podłączenia drugiego monitora CRT.
  • Panel z wyjściami i wejściami Video. Standard Composite (Cinch) i S-Video (miniDIN). Nie pasuje do karty (!).
  • CD ze sterownikami (v43.45) oraz dodatkowym oprogramowaniem narzędziowym do obsługi karty i systemu.
  • CD z oprogramowaniem InterVideo WinProducer oraz WinCoder do edycji filmów.
  • 2x CD z grą Command Conquer: Generale wraz z instrukcją.
  • 2x CD z grą Battlefield 1942 wraz z instrukcją.
  • 2x CD z grą Unreal II The Awakening wraz z instrukcją.
  • Kabel S-Video (miniDIN-miniDIN).
  • Kabel rozdzielający zasilanie.
Rzut oka na samą kartę. Spory laminat w kolorze czerwonym. Owalny, masywny radiator wraz z niewielkim wentylatorem. Osiem modułów pamięci BGA Hynix 2.5ns rozmieszczonych po obu stronach laminatu, przykrytych radiatorami. Chłodzenie możliwe do zdemontowania. Dodatkowe gniazdo zasilania w standardzie HDD. Na śledziu wyjścia VGA, DVI oraz TV-out (miniDIN 4-piny).

Taktowanie domyślne zgodne z najnowszą specyfikacją referencyjną Ultra: 400/400MHz (rdzeń/pamięć). Wentylator działa dosyć cicho i choć wśród porównywanych kart były mniej hałaśliwe konstrukcje to zdecydowanie należy pochwalić producenta za dbałość o nasze uszy. Obraz w zasadzie bliźniaczy z MSI FX5600 bez Ultra. Za pomocą sterownika podkręciłem kartę do wartości 450/440MHz.

Kartę można spotkać w cennikach w cenie ok. 1200 zł wraz z 2-letnią gwarancją.





Karty: część III - Hercules, Leadtek i FIC

Hercules 3D Prophet 9600 Pro.

  

  
Hercules 3D Prophet 9600 Pro (kliknij, aby powiększyć)

Nieźle zaprojektowane pudełko straszące jakimś obrzydliwym stworem przenosi sporą ilość informacji. Choć opakowanie przestronne to wnętrze świeci pustką. Udało mi się wyszperać ze środka oprócz karty:
  • Instrukcja instalacji w kilku językach. Tylko minimalne informacje.
  • Przejściówka miniDIN-Cinch do wyprowadzenia sygnału zespolonego.
  • Przejściówka DVI-VGA do podłączenia drugiego monitora. Oczywiście w niebieskim kolorze.
  • CD z sterownikami (v3.4) oraz programem do zmiany taktowania karty.
  • CD z programem CyberLink PowerDVD XP 4.0 w wersji 2-kanałowej.
Producent chwali się dołączaniem gry Vietcong, ale w pudle jej nie znalazłem. Dziwne. Karta oparta na typowym dla Herculesa, niebieskim laminacie. Owalny radiator zintegrowany ze sporym wentylatorem. Osiem kostek pamięci BGA Samsung 2.8ns umieszczonych po obu stronach płytki. Pamięci przykryte są radiatorami mocowanymi na klej. Na śledziu wyjścia VGA. DVI oraz TV-out (miniDIN 7-pinów).

Taktowanie referencyjne 400/300MHz. Po włączeniu karty na pierwszy plan wybił się okropny (jak dla mnie) łoskot wywołany wentylatorem. Jawnie kłóci się to z określeniem "silent cooling" widniejącym na pudełku. Moim zdaniem fatalny terkot wywołany był przez uszkodzone łożysko. W związku z tym, że to jedyny egzemplarz karty, z jakim miałem bliższy kontakt to mogę jedynie stwierdzić, że prawdziwy dźwięk karty Radeon 9600 Pro Herculesa pozostaje dla mnie tajemnicą. Wentylator podświetlają niebieskie diody co powoduje ciekawy efekt wizualny. Obraz 2D był subiektywnie najlepszy spośród wszystkich kart testu, choć nie mogę powiedzieć, że lepszy od kart Radeon wyprodukowanych dla ATI a i różnica do kart MSI była niewielka. 9 punktów. RadClocker'em podkręciłem kartę do 500/370MHz.

W sklepie Sirius kartę wyceniono na 999 zł. Gwarancja 3-lata.

Leadtek WinFast A280LE THD MyVIVO.

  

  
Leadtek WinFast A280LE THD MyVIVO (kliknij, aby powiększyć)

Spore pudełko bez większego wyrazu artystycznego. Pod zagadkową nazwą kryje się GF4Ti4200-8x. Oprócz karty wyciągnąłem z niego:
  • Instrukcja instalacji i użytkowania karty oraz oprogramowania w języku angielskim. 55 stron.
  • Kabel S-Video (miniDIN-miniDIN). Wykonanie standard.
  • Kabel Composite (Cinch-Cinch). Jakość dosyć słaba.
  • Kabel rozgałęziający VIVO. Wejścia oraz wyjścia wizyjne w standardach S-Video (miniDIN) oraz Composite (Cinch).
  • Przejściówka DVI->VGA do podłączenie drugiego monitora.
  • CD ze sterownikami (v43.51), oprogramowaniem narzędziowym oraz odtwarzaczem WinFastDVD 3.1 i magnetowidem WinFast DVR opartymi na odpowiednich programach firmy InterVideo.
  • CD z programem Ulead Cool3D SE 3.0.
  • CD z programem UIead VideoStudio 7 SE DVD.
  • CD z programem Ulead MovieFactory 2 SE.
  • CD z grą Aquanox.
  • CD z grą Master Rallye.
Przyjrzyjmy się karcie. Zielony laminat o długości nieco mniejszej niż FX5800Ultra. Karta jest solidnie obłożona metalem. Radiator przykrywa zarówno rdzeń jak i pamięci po obu stronach. Nad rdzeniem umieszczono spory wentylator. Osiem kostek TSOP Samsung 4ns. VIVO realizowane przez układ Philips SAA7108E. Na śledziu złącza VGA, DVI, VIVO oraz gniazdo do podłączenia zewnętrznego tunera telewizyjnego firmy Leadtek.

Taktowanie 250/257MHz (rdzeń/pamięć). Wentylator należy do głośniejszych, choć w jego odgłosie niewiele jest nieprzyjemnego "piłowania". Dźwięk akceptowalny, choć raczej nie dla amatorów cichych pecetów. Obraz 2D średniej jakości. Zdecydowanie najsłabszy z testowanych kart. Do topowych monitorów nie polecam, ale z przyzwoitą 17-stką nie widzę przeciwwskazań. Przyznaję 6 punktów. Za pomocą sterownika podkręciłem kartę do wartości 290/280MHz.

Karta dostępna jest w sklepie Sirius za 705 zł wraz z 2-letnią gwarancją.

FIC Radeon 9500 Pro.

  

  
FIC Radeon 9500 Pro (kliknij, aby powiększyć)

Widok pudełka FIC spowodował u mnie zestaw reakcji emocjonalnych od śmiechu po ubolewanie. Koszmarny przykład wschodniej szmiry kolorystycznej. Dobrze, że to tylko pudełko. W środku oprócz karty znalazłem:
  • Instrukcja instalacji i użytkowania w dwóch językach (bez polskiego). Tylko informacje podstawowe.
  • Przejściówka DVI-VGA do podłączenia drugiego monitora CRT.
  • Przejściówka miniDIN-Cinch do wyprowadzenia sygnału zespolonego.
  • Kabel S-Video (miniDIN-miniDIN).
  • Kabel Composite (Cinch-Cinch).
  • Rozgałęźnik zasilania.
  • Płyta CD ze sterownikami (v2.5 z lipca 2002 !) oraz odtwarzaczem InterVideo WinDVD 4.
Standardowych rozmiarów czerwony laminat. Potężny radiator ze zintegrowanym wentylatorem. Mocowanie na kołkach. Na karcie złącze zasilania w standardzie FDD. Osiem kości BGA Hynix 3.6ns w układzie liniowym po obu stronach płytki. Na śledziu wyjścia VGA, DVI oraz TV-out (miniDIN 7-pinów).

Taktowanie 275/270MHz zgodne z referencyjną specyfikacją ATI. Wentylator powoduje u mnie braki w koncentracji. Głośny i nieprzyjemny w odbiorze. W niektórych egzemplarzach można obniżyć tony przez usunięcie blaszki przykrywającej wentylator, ale na poziom dźwięku ma to niewielki wpływ. Bez przeróbek nie polecam miłośnikom ciszy. Jakość obrazu 2D bardzo dobra, choć nieco słabsza niż u Herculesa lub ATI OEM. Po znajomości przyznam 8.5 punktu. Karta ma blokadę przed podkręcaniem w BIOS. Dla odważnych przygotowałem wersję odblokowaną (tylko dla FIC z Hynix 3.6ns). Posiadaczom płyt Asus P4P800/P4C800 polecam jednak do podkręcania użycie modyfikowanych sterowników (np. Omega), bo po flashowaniu karty fatalnie spowolnił się BIOS płyty. Karta osiągnęła stabilne 375/330MHz.

FIC jest dostępny w sklepie Sirius w cenie 929 zł wraz z 2-letnią gwarancją.





Platforma testowa

Wszystkie testy przeprowadziłem korzystając z najnowszych oficjalnych sterowników: nVidia Detonator v45.23 oraz ATI Catalyst v3.7. Sprzęt użyty do testów opierał się na P4 2.4/533, 512MB PC800, GA-8IHXP. Ustawienia sterowników pozostawiłem na wartościach domyślnych i jedynie ograniczyłem się do wyłączenia VSynch. Konkretne parametry gier oraz programów testowych postaram się przybliżać wraz z poszczególnymi testami.

Gros czasu spędziłem nie na drobiazgowym liczeniu punktów i fps'ów, ale na zwykłej grze. Wyniki mają jedynie potwierdzić pierwotne odczucia wywołane rzeczywistym zachowaniem kart w grach. W związku z tym, że dla wielu użytkowników decyzja o zakupie nowych kart związana jest ściśle z pojawieniem się kolejnej generacji gier to starałem się oprzeć rozważania wydajnościowe na najnowszych tytułach oraz testach, które pojawiły się niedawno. Podstawową kwalifikacją było również prawidłowe dociążenie układów graficznych, aby zminimalizować wpływ platformy a tym samym umożliwić prostą zależność pomiędzy wynikami a możliwościami samych kart. Oczywiście najlepiej, aby osiągnąć to za pomocą realnych testów z użyciem konkretnych gier, ale nie unikałem również testów syntetycznych. Aby nie było nieporozumień to od razu zaznaczam, że nie będzie wśród nich produktów FutureMark'a.





Testy I: Code Creatures, Chameleon, RightMark

Code Creatures Test

Zacznę od benchmarka, który już nieco się zestarzał, choć wciąż potrafi powalić niejedną kartę na łopatki. Mowa o teście CodeCreatures. Głównym obciążeniem dla kart jest olbrzymie zagęszczenie siatki trójkątów i teoretycznie powinien on odwoływać się do podstawowych teoretycznych parametrów kart. W szczególności powinien obrazować realny Fill Rate układów.

Demo zawsze faworyzowało architekturę GeForce, ale wyraźnie nie dotyczy to FX'ów. Jedyną kartą, która nie miała problemów z pokonaniem GF4Ti był Radeon 9500 Pro. Na trzecim miejscu plasuje się R9600Pro wyprzedzając o włos FX5600Ultra. W 1600x1200 karty z mniejszą przepustowością pamięci wyraźnie słabną. Test w założeniach miał obrazować zachowanie przyszłych gier i proponuję na koniec porównań wrócić do niego w celu stwierdzenia czy tak faktycznie się stało. W zasadzie żadne konkretne wnioski wynikające z tych liczb nie przychodzą mi do głowy.

Chameleon Mark Test

Z jednej strony mamy Fill Rate i przepustowość pamięci natomiast po przeciwnej stronie umieściłem shadery. Dużo wskazuje na to, że to na nich łamać się będą zęby kart w nowych grach. Do porównania wydajności shaderów 1.1 związanych z Dx8 użyłem nieco przewrotnie testu przygotowanego przez nVidia.

Wyniki własnego testu muszą być niezłym ciosem dla producenta układów GeForce. Najsłabszy Radeon ma 2/3 więcej fps niż najmocniejszy FX5600. Nie należy lekceważyć starszych wersji shaderów, bo choć kupujemy karty reklamowane do Dx9 to następuje właśnie wysyp gier, które w końcu zaczęły pełniej wykorzystywać Dx8. W związku z tym, że jest to tylko syntetyczny test to i również w tym wypadku nie chcę wyciągać zbyt daleko idących wniosków a jedynie zwrócę uwagę na dobrą pozycję GF4Ti, wyraźną przewagę R9500Pro nad swoim następcą oraz generalną słabość FX'ów.

D3D RightMark

W zasadzie pierwszy test syntetyczny shaderów 2.0 czyli podstawowego wyznacznika możliwości nowych kart.

W nawiasie dałem wyniki z trybu niepełnej (16-bitów) precyzji kart FX. W porównaniu nie brał udziału GeForce poprzedniej generacji. Jako, że jest to karta Dx8 to nie ma on możliwości obsługi sprzętowej PS2.0. Tak jak w poprzednim teście starszych shaderów Radeony miażdżyły konkurencję, co to teraz można napisać? Nic. To tylko test. Można nie analizować.





Testy II: Serious Sam, Gun Metal 2, UT 2003

Serious Sam SE

Prawdę mówić długo zastanawiałem się nad tym, jaki dać sensowny przykład OpenGL. W zasadzie wszystkie gry oparte na tym API, które znajdują się w "obiegu" nie sprawiają nowym kartom większych problemów a zbyt wysoki średni framerate wyników nie jest miarodajnym wyznacznikiem realnej wydajności. Czekając na Doom3 postanowiłem odświeżyć Serious Sam SE. Nie jest to najlepszy test, bo gra zawiera optymalizacje dedykowane kartom, co wpływa na konkretne różnice w obrazie i co za tym idzie, utrudnia porównanie. Jako przykład podam tylko, że Radeony musiały borykać się z filtrowaniem anizotropowym 8x natomiast karty GeForce zadowalały się wartości filtrowania 4x. Niewątpliwie była to jedna z przyczyn powodujących, że obraz np. Radeona 9600 był bardziej detaliczny niż konkurencji nVidia. W nawiasach podałem wartości min. fps.

W 1024x768 w zasadzie nic się nie dzieje. Gra się tak samo. Obraz na Radkach nieco lepszy. Do tego trybu szkoda wydawać pieniądze na droższe karty. W 1600x1200 mamy już paradę przepustowości szyny pamięci. Najtańsze 600-tki wyraźnie odstają. Biorąc pod uwagę cenę najlepiej sprawdziłby się w takich ustawieniach jakiś tańszy model R9600Pro. Z kolei przy FSAA traci wyraźnie GF4 z uwagi na słabsze algorytmy uzyskania tego efektu. Nie oznacza to jednak, że jest on za słaby do takich ustawień. Sądzę, że jestem w stanie obronić tezę, że do tej gry nie jest potrzebna żadna nowa karta.

Gun Metal 2

Wyniki tego testu wcześniej prezentowałem przy mocniejszych modelach kart Dx9. Gra wykorzystuje Vertex Shader.

Zaryzykuję twierdzenie, że podobnie jak CodeCreatures ten test również faworyzuje architekturę starszą architekturę nVidia. Wyniki GF4Ti są zbliżone do FX5600Ultra pomimo znaczących różnic w wydajności FSAA. Na prowadzeniu R9500Pro oraz R9600Pro. Przy okazji zauważyłem, że w nowych sterownikach poprawiony został błąd generujący w niewłaściwy sposób cienie na Radeonach, o którym pisałem w poprzednim teście.

Unreal Tournament 2003

Analitycy twierdzą, że karty nVidia używają w tej grze spec "optymalizacji" w celu osiągania jak najlepszych wyników. Jednak w związku z tym, że obraz GF'ów nie razi a jest to bardzo interesująca gra to nie ma, co się tym przejmować. Szkoda jedynie, że Unreal 2 również nie zoptymalizowano, bo stwierdzam, że działa na kartach nVidia znacznie gorzej niż UT2003. Najbliższy realnej grze jest test Botmatch. Aby karty się nie nudziły wykorzystałem mocno obciążającą mapę Antalus.

W 1024x768 wyniki są zbliżone, choć nie do końca pokrywa się to z realnymi odczuciami grającego. Zgodnie z regułą w 1600x1200 słabną karty z mniejszą przepustowością pamięci. Warto zauważyć, że GF4Ti cały czas trzyma się czołówki. Jednak po włączeniu FSAA i Anizo od razu spada na koniec stawki. Przy takim ustawieniu faktycznie jedynie R9500Pro i R9600Pro umożliwiają grę, choć do pełni szczęścia daleko.





Testy III: Splinter Cell, Moto GP2, X2

Splinter Cell

Ostatnia z gier, które już wcześniej wykorzystywałem do testów. Wyniki zbierane standardową procedurą zawartą w najnowszej poprawce gry. Aby ujednolicić efekty wszystkie karty działały jako "Class 1 hardware". Odpowiednie ustawienie wymusza się w pliku ini.

W tej grze R9600Pro czuje się jak ryba w wodzie. GF4Ti, R9500P i FX5600U notują niemal te same wyniki wyraźnie odstając jednak od lidera.

Moto GP2

Przedstawiciel nowej generacji "samochodówek" a w zasadzie "motocyklówek". Dopieszczona grafika, shadery dx8 (w tym realizacja filrowania przez vertex). Karty Radeon umożliwiały uruchomienie dodatkowego efektu, który je kosztuje ok. 15% framerate, ale za późno to zauważyłem i już nie chciałem powtarzać wszystkich testów. Proszę to jednak brać pod uwagę lub potraktować jako wyświetlanie lepszego obrazu. Wyniki zbierałem programem Fraps.

Zdecydowane prowadzenie R9600Pro i R9500Pro. Za nimi uplasował się GF4 pozostawiając w tyle nawet FX5600Ultra, który z kolei uzyskał niewielką przewagę nad najtańszym R9600. Stawkę zamyka FX5600.

X2 - The Threat

Podnosimy poprzeczkę. Kosmiczna symulacja X2 - The Threat pojawi się w sprzedaży dopiero w listopadzie (wcześniej będzie grywane demo). Na razie można jednak sprawdzić zachowanie kart dzięki testowi wykorzystującemu silnik 3D. Jest to nieźle wyglądająca gra Dx9, ale zrobiona bez konieczności użycia pixel shadera 2.0. Mamy natomiast niezły test Vertex Shadera oraz efektów Stencil Shadows (aby je wykorzystać to w stosunku do domyślnych ustawień włączyłem dodatkowo efekt cieni). Tryb FSAA 4x ustawiałem w sterowniku.

Po raz kolejny prowadzenie Radeonów. R9600Pro minimalnie przed R9500Pro. Warto również zwrócić uwagę, że nieźle wypada GF4. Tym razem jednak mam wrażenie, że obraz generuje słabszej jakości. Może zabrakło jakiegoś efektu. FX5600 jak zwykle na końcu. Przy włączonych cieniach demo powinno być wręcz pokazowym testem FX5900 z uwagi na realizację stencil shadow w jednym takcie zegara (technologia Ultra Shadow). Niestety nie dotyczy to kart FX5600, które odziedziczyły architekturę od pozbawionego tej funkcji układu FX5800.





Testy IV: Tomb Raider, Halo, FF XI

Tomb Raider: Angel of Darkness

Pierwsza na rynku gra wykorzystująca PS2.0 (pixel shader). Wprawdzie ilość shaderów nowej generacji można policzyć na palcach, ale ich ogólna liczba już zaczyna mieć dominujące znaczenie. Benchmark możliwy był dzięki nieoficjalnej wersji v49. Ustawienia zapożyczyłem z artykułu Beyond3D i oprócz kilku drobiazgów w zasadzie niemal wszystkie parametry łącznie z filtrowaniem anizotropowym wymuszają najwyższą jakość obrazu. W przypadku kart FX sterownik nie umożliwiał uzyskanie efektu cieni PS2.0. Były i inne, drobniejsze problemy. W teście PS1.1 (Dx8) ustawienia nowych kart starają się dublować możliwości GF4, aby możliwe było porównanie.

Tam gdzie pojawiają się efekty PS2.0 karty FX natychmiast dostają fatalnej "czkawki". Ponad dwukrotna różnica framerate. Spektakularne zwycięstwo R9500Pro a Radeony w zasadzie mogą konkurować jedynie same z sobą. Po wymuszeniu PS1.1 FX'y nagle przypominają sobie, że potrafią działać płynnie. Nadal jednak do szczęścia jest daleko. Choć i w tych ustawieniach karty ATI dominują to po raz kolejny GF4 okazuje się mocniejszy od kart opartych na nowej architekturze. Wymuszenie PS1.1 wydaje się naturalnym posunięciem posiadacza kart nVidia tej klasy cenowej, ale z kolei skoro ograniczamy się do efektów Dx8 to, dlaczego rezygnować ze sprawdzonych kart GeForce poprzedniej generacji? Jak nie patrzeć na wyniki to i tak przytłacza zdecydowana przewaga Radeonów niezależnie od trybu.

Halo

Druga gra wykorzystująca PS2.0, jaką miałem możliwość sprawdzić. Jest to finalna wersja gry, która niedługo powinna ukazać się w sklepach. Również i w tym wypadku ilość nowych shaderów nie rzuca na kolana. To są mutacje silników dx8 a nowe efekty są jedynie dodatkiem. Gra ma wbudowany benchmark i umożliwia wymuszenie różnych standardów shadera.

Inny silnik, inny producent gry, ale zachowanie kart zbliżone do tego, co prezentowały w poprzednim teście. R9500Pro a potem pozostałe Radeony. FX'y na końcu. Znacząca poprawa ich działania następuje po przejściu na PS1.4, choć nie zmienia to kolejności kart. Nadal najsłabszy Radeon 9600 działa lepiej niż najmocniejsza 600-tka nVidia. Zmiany następują dopiero przy PS1.1. Znowu GF4 dochodzi do głosu, choć pozycja mocniejszych Radeonów jest nie do ruszenia. W przypadku kart ATI sprawdzają się zapowiedzi programistów, że framerate na różnych shaderach będzie zbliżony a różnice jedynie dotkną kwestii jakości wyświetlanego obrazu. Znowu powraca pytanie czy sens ma pakowanie się z nową architekturę skoro i tak na części kart nic nas nie ratuje przed wymuszeniem PS1.1? Oczywiście pytanie dotyczy kart FX5600.

Final Fantasy XI

Wprawdzie gry jeszcze nie ma na rynku (ma pojawić się pod koniec października), ale dostępny jest oficjalny benchmark umożliwiający określenie zachowania kart w tej grze. Gry tego gatunku w sam raz nie należą do moich ulubionych, ale sądzę, że znajdą się zainteresowani tematem.

Czyżby kolejna gra ukazująca słabość FX5600? GF4Ti radzi sobie nieźle, ale Radeony zdecydowanie na prowadzeniu. Co ciekawsze nVidia aktywnie uczestniczy w przygotowaniu wersji gry dla komputerów PC więc trudno spodziewać się specjalnych optymalizacji dla układów konkurencji.





Sterowniki. Aquamark 3. ShaderMark 2.0

Już w czasie trwania testów ukazały się nieoficjalne sterowniki v51.75 należące do grupy Detonator 50, które z przeróżnych przecieków i plotek miały być rozwiązaniem kłopotów z kulejącą wydajnością FX'ów. Oczywiście nie omieszkałem sprawdzić jak zachowują się w warunkach "bojowych". Jako, że nie są to oficjalne sterowniki to informacje na ich temat należy traktować jedynie orientacyjnie. Innym elementem, który doszedł już po przeprowadzeniu większości testów był od dawna zapowiadany benchmark o nazwie Aquamark3.

Aquamark3 wykorzystuje najnowszą wersję silnika 3D "napędzającego" grę Aquanox2. Oprócz sporej ilości shaderów Dx8 dodano również kilka efektów Dx9. Benchmark w założeniach chce stać się podstawowym wyznacznikiem wydajności kart graficznych wykorzystując m.in. fakt złego przyjęcia nowego produktu FutureMark oraz niedostatki w oprogramowaniu testowym opartym na nowym API. Według twórców, oprócz oczywistego odnośnika do zachowania kart w grze Aquamark ma on być uniwersalnym narzędziem testowym symulującym działanie nowych gier, które faktycznie jak dotąd są oparte na dostosowaniu do Dx9 starszych produkcji. Niestety tam gdzie skupia się zainteresowanie od strony zarówno testujących jak i zwykłych użytkowników mające znaczenie w kwestii decyzji o zakupie karty to od razu można spodziewać się całego szeregu działań "optymalizacyjnych" ze strony producentów sprzętu. Osobiście nie widzę możliwości, aby jakikolwiek pojedynczy test mógł przesądzać sprawę wydajności, ale niektórzy użytkownicy lubią zawody w prostej i zrozumiałej dla wszystkich konkurencji. Z 3DMarków świadomie zrezygnowałem. Przez kilka kolejnych testów przyjrzę się nowemu Aquamark'owi. Na razie to, co zobaczyłem nie nastraja pozytywnie.

W porównaniu do testów przeprowadzonych na grach Dx9 widać sporą rozbieżność. Nadal prowadzą mocniejsze karty ATI, ale różnica już nie jest tak spektakularna. Niestety już po krótkiej analizie obrazu generowanego przez testowane karty można zauważyć, że sterowniki v45.23 spowodowały wycięcie przez FX'y niektórych efektów 3D. Szczególnie łatwo dojrzeć można braki cieni przy obiektach. W związku z tym porównanie framerate mija się z celem. Przynajmniej dla mnie. Przebadałem również nieoficjalne sterowniki v51.75. Po przeprowadzeniu kilku testów okazało się, że w zasadzie mają one jedynie realny wpływ na same karty FX i tylko w połączeniu z programami Dx9. Dodatkowo przeprowadziłem również testy przy udziale poprzednich sterowników v44.03. Wyniki przedstawiają się następująco.

W tabeli wygląda to zachęcająco, ale niestety sterowniki te również wywołują niepożądane efekty wizualne, z których najbardziej widoczne są niedostatki w jasności oświetlanych zewnętrznie obiektów. Jest to chyba bug samego sterownika, bo wyłazi na każdej z gier Dx9. Pozostaje jedynie wierzyć, że w finalnej postaci Detonatory 50 nie będą wprowadzały takich niemiłych niespodzianek. Poprzednie sterowniki v44.03 wyraźnie wpływają na zmniejszenie fps ale mają jedną zasadniczą zaletę. Najlepszy obraz 3D. Mam wrażenie, że jest on przynajmniej niegorszy od Catalyst 3.7. Z resztą w Aquamark 3 i do ATI mógłbym się przyczepić w kwestii np. jakości przejść pomiędzy mipmap'ami (przypominam, że domyślnie, w czasie testu włączone jest filtrowanie anizotropowe). Tak to właśnie jest z miłymi dla oka i prostymi do przeprowadzenia testami. Programiści sterowników potrafią hipnotyzować punktację.


(kliknij, aby powiększyć) - TUTAJ (7 MB) pełne wersje zrzutów (BMP)

Przeprowadziłem również kilka testów wydajności PS2.0 przy pomocy nowego ShaderMark'a. Nic to jednak specjalnie nie zmieniło w ogólnych odczuciach. Po prostu kolejna masakra FX'ów plus informacja o braku możliwości uruchomienia około dziesięciu shaderów na kartach z układami nVidia.





Podkręcanie

Oczywiście nawet nie śmiałbym pominąć bardzo ważnego dla niektórych użytkowników aspektu funkcjonalności kart graficznych, jakim jest podatność na "darmowe" zwiększanie wydajności za pomocą zmiany taktowania rdzenia i pamięci. W części opisowej dałem informacje o maksymalnych częstotliwościach, z jakimi udało mi się osiągnąć stabilną pracę testowanych kart. Teraz przyszedł czas na przybliżenie kwestii przyrostu wyników, jakich można spodziewać się w związku z podkręceniem konkretnej karty. W celu określenia procentowych zmian wybrałem te testy, które w jak największym stopniu opierają się na taktowaniu zarówno rdzenia jak i pamięci.

Na koniec tabela z uśrednioną wartością przyrostu fps.

Na prowadzeniu karty, które stanowią najsłabsze odmiany 600-tek. Chyba nie powinno to specjalnie dziwić. Zwycięzca konkurencji niestety musi zostać przeze mnie zdyskwalifikowany z uwagi na konieczność zastosowania starszych sterowników (blokada producenta). Warto jednak znać potencjał tych kart. W końcu są sposoby na utrudnienia dostarczane użytkownikom przez sterowniki i BIOS. Może ktoś to w końcu złamie. Słaby wynik Gainwarda Ultra też nie powinien dziwić. Wartości określane są względem taktowania domyślnego a producent sam wcześniej podkręcił kartę. Nie zmienia to faktu, że karta Gainwarda zasłużyła na miano najwydajniejszego FX'a wśród testowanych. W związku z tym, że zarówno FIC R9500Pro jak i Hercules R9600Pro podkręcają się podobnie to w tabeli wydajności żadne roszady nie wchodzą w grę. Dzięki sporym możliwością w tym zakresie starsza odmiana FX5600 w wykonaniu Gainwarda niemal "dopadła" nowszą wersję MSI. Oczywiście to wszystko są tylko zabawy z liczbami i należy pamiętać, że funkcjonalność kart nie można opierać jedynie na drobnych różnicach w wynikach testów. Warto jeszcze raz spojrzeć na część opisową.





Podsumowanie

Najpierw chciałbym w postaci haseł podkreślić podstawowe parametry użytkowe kart biorących udział w porównaniu.

TwojePC - OK! TwojePC - WYRÓŻNIENIE! Sapphire Radeon 9600 128MB TV/DVI: Pasywne chłodzenie, świetna jakość obrazu, najniższa cena wśród testowanych kart, blokada przed podkręcaniem, przeciętna wydajność, bliżej nieznane wyposażenie.

TwojePC - OK! Gainward FX PowerPack! Ultra/760 TV/DVI: Ubogie wyposażenie, dosyć niska cena, bardzo słaba wydajność w klasie cenowej częściowo tylko rekompensowana bardzo dobrą podkręcalnością, dobre warunki gwarancji, dobra jakość obrazu, średniej głośności chłodzenie.

TwojePC - OK! Gainward FX PowerPack! Ultra/760 XP Golden Sample: Świetne wyposażenie, średnia wydajność wśród porównywanych kart a najwyższa spośród FX5600, dobra jakość obrazu, "kosmiczna" cena, dobre warunki gwarancji, głośne chłodzenie, taktowanie wyższe od referencyjnego.

TwojePC - OK! SuperGrace Radeon 9600 128MB TV/DVI: Średnia wydajność, myląca nazwa w cenniku, nieco zawyżona cena, ubogie wyposażenie, bardzo dobra jakość obrazu, bardzo ciche chłodzenie, niezłe możliwości w zakresie podkręcania.

TwojePC - OK! TwojePC - WYRÓŻNIENIE! MSI GeForce FX5600 (FX5600-VTDR128): Średnia cena, rewelacyjnie ciche chłodzenie, bardzo dobre wyposażenie, świetna jakość obrazu, dosyć słaba wydajność w klasie cenowej, średnie możliwości nadtaktowania.

TwojePC - OK! MSI GeForce FX5600 Ultra (FX5600U-VTD128): "Kosmiczna" cena, ciche chłodzenie, doskonałe wyposażenie, świetna jakość obrazu, średnia wydajność, słaba podkręcalność.

TwojePC - OK! Hercules 3D Prophet 9600 Pro: Bliżej nieznana głośność chłodzenia, niezgodność wyposażenia z opisem producenta, doskonała jakość obrazu, dobra wydajność, zawyżona cena, niezła podkręcalność.

TwojePC - OK! Leadtek WinFast A280LE THD MyVIVO: Średnia wydajność, akceptowalna jakość obrazu, bardzo dobre wyposażenie, dosyć głośne chłodzenie, średnia cena, brak wsparcia dx9, słaba podkręcalność.

TwojePC - OK! TwojePC - WYRÓŻNIENIE! FIC Radeon 9500 Pro: Najwyższa wydajność wśród testowanych kart, dosyć wysoka cena, ubogie wyposażenie, niezłe możliwości nadtaktowania, ale konieczność omijania blokady, hałaśliwe chłodzenie, bardzo dobra jakość obrazu.

Żadna z testowanych kart nie zawodzi w kwestii jakości ani nie sprawiła konkretnych problemów instalacyjnych. Jedynie w przypadku Leadteka musiałem wykręcić jedną ze śrubek podtrzymujących gniazdo DVI, bo nie mogłem docisnąć karty (za płytki otwór na śledzia). Żadnej nie mogę również nazwać kartą idealną. Biorąc pod uwagę ogół zalet i wad chciałbym jednak wyróżnić trzy karty: Sapphire R9600 za najniższą cenę bez kompromisów jakości i akceptowalną wydajność, MSI FX5600 za jakość, wyposażenie i najlepszy stosunek wydajności do ceny wśród testowanych kart FX oraz FIC R9500Pro za najwyższą wydajność wśród całego zestawu testowanych kart.

Nowa generacja kart należących do tego segmentu rynku wywołuje sporo pytań. Mam nadzieję, że wyniki testów same są w stanie odpowiedzieć przynajmniej na część z nich. Nadszedł czas na kilka przemyśleń i próbę podsumowania. Oczywiście jak zawsze, przynajmniej częściowo są to opinie jak najbardziej subiektywne i ktoś w sam raz może mieć nieco odmienne zdanie. W niektórych kwestiach wydaje się to jednak dla mnie tak mało prawdopodobne, że przy rozbieżności wniosków proponuję samodzielnie potestować karty. I nie za pomocą mało już miarodajnych i wysoce "zoptymalizowanych" benchmarków, ale gier, z których potencjalny użytkownik ma zamiar korzystać.

Pierwsza kwestia, na jaką zwróciłem uwagę w czasie testów to fakt, że FX5600 zawiódł. Moim zdaniem te karty są zdecydowanie za drogie w stosunku do wydajności. Spróbuję najpierw odnieść się do poprzedniego produktu nVidia przeznaczonego dla tego segmentu rynku. Starsza wersja 600-tki z taktowaniem pamięci na poziomie 200MHz, jako najtańsza oczywiście wzbudza zainteresowanie, ale obsługa gier na poziomie GF3 za cenę dwukrotnie wyższą powinna skutecznie chłodzić entuzjazm potencjalnego nabywcy. Zbliżone odczucia wywołuje również najdroższa FX5600 Ultra w drugim wydaniu. Kosztowna technologia laminatu, najwyższa jakość pamięci oraz spore obciążenie zasilania tylko po to, aby dostać produkt, który realnie w grach w końcu sprawuje się minimalnie lepiej niż GF4Ti. Wszystko byłoby pięknie gdyby nie to, że kosztuje on dwa razy drożej i moim zdaniem nic nie jest w stanie zrekompensować tak dużej różnicy w cenie. Stosunkowo najlepszy współczynnik cena/wydajność ma nowy FX5600 325/275MHz. Nie zmienia to jednak faktu, że jego "power" rozczaruje użytkownika mocniejszych karty poprzedniej generacji. Oczywiście nowy algorytm antyaliasingu pozwala na uzyskanie lepszych lokat w tabelach testowych, ale warto zwrócić uwagę na fakt, że jest to w przypadku nowych gier często zwycięstwo jedynie "papierowe", bo poziom framerate potrafi być za niski dla osiągnięcia płynnej gry. Przebojem pozostaje rzecz jasna kwestia obsługi Dx9. Cóż z tego skoro lepiej to wygląda na materiałach reklamowych, demach i benchmarkach niż w realnym zastosowaniu. Jak na razie, w każdej grze wykorzystującej nowe efekty jaką testowałem na FX5600, zmuszony byłem do przejścia na PS1.1 ze względu na koszmarnie niską wydajność a nic wtedy nie chroni przed bezpośrednim starciem z GF4Ti gdzie z kolei często następuje porażka FX'a. Dopóki na rynku mało jest takich gier to problem można odsuwać, ale wcześniej czy później ktoś może w końcu spytać, po co mu był ten dodatek, za który słono zapłacił? nVidia zasłania się przeróżnymi argumentami związanymi z niedostosowaniem kompilatorów do architektury, brakiem dedykowanego wsparcia od strony gier, sterownikami, które wciąż są w trakcie rozwoju ale uważam, że trzeba liczyć się z możliwością, że ten układ po prostu nie wypalił a producent koncentruje się na działaniach marketingowych i silnej optymalizacji skierowanej na konkretne programy. Niestety mam wrażenie, że głównie są to benchmarki lub gry najczęściej wykorzystywane w testach. Zaczynam wierzyć, że ten rodzaj konwersji FX5800 po prostu się nie sprawdza. FX5600 nie tylko jest słaby w przetwarzaniu nowych shaderów, ale i w starych nie pokazuje nic poza tym, czym raczy nas jego poprzednik. Sądzę, że producent doskonale to rozumie, bo wszystko wskazuje na to, że lada moment czeka nas kolejna wersja FX'ów ze średniej klasy cenowej. Jestem niemal pewny, że tym razem nie będzie to tylko pompowanie taktowania, które jak wskazuje przykład Ultra Rev.2, bardziej wpływa na cenę niż realny poziom obsługi gier, ale konkretna zmiana w architekturze układu. Prawdopodobnie produktem wyjściowym do "cięcia" będzie FX5900, o którym sporo się ostatnio złego pisze w kwestii Dx9, ale który i tak lepiej dostosowuje się do wyzwań nowych gier niż protoplasta dzisiejszych FX5600. Niezaprzeczalne są natomiast zalety FX'ów w kwestii jakości obrazu zarówno przy pracy na pulpicie systemu jak i wykorzystaniu wyjścia telewizyjnego. Te karty faktycznie wnoszą konkretną poprawę w stosunku do GF4Ti. Mimo, że są pewne różnice pomiędzy poszczególnymi modelami to o żadnym FX5600 lub mocniejszym nie mogę napisać, że w tym względzie zawodzi. Tak czy inaczej, aby nie było niedomówień to 600-tkom w wydaniu nVidia ja osobiście mówię stanowcze: NIE. Przypominam, że jest to moja subiektywna ocena powstała w wyniku własnych testów i porównań.

Przejdźmy teraz do stajni ATI. Ani blokada podkręcania w R9500Pro ani wyższy numer układu nie zmienia faktu, że Radeon 9600Pro jest słabszy od swojego poprzednika. Podkręcanie również go nie "ratuje", bo i 500-tka na tym polu może pochwalić się niezłymi osiągnięciami. Fakt, że R9500Pro jest wciąż dostępny w sklepach bezlitośnie obnaża sztuczne zawyżenie ceny nowych kart ATI. Oczywiście 600-tka nie jest produktem słabym. W większości gier, pomimo większych lub mniejszych różnic w wynikach testów poziom obsługi gier jest podobny. Czasem, dzięki realnie wyższej przepustowości pamięci nowe karty wypadają nawet lepiej. Problem w tym, że gry Dx9 w znacznie większym stopniu obciążają sam układ i zbyt daleko idące cięcia architektury nie zawsze uda się skompensować taktowaniem. W Tomb Raider 6 czy Halo różnica jest już odczuwalna i niepokojąca przy takim zbliżeniu cen obu produktów. W przypadku R9600Pro wyjściem z impasu byłoby po prostu obniżenie cen tych kart do poziomu 750-800 zł, co moim zdaniem jest jak najbardziej realne. Pytanie tylko kiedy? Oczywiście nowe karty mają pewne dodatkowe zalety w stosunku do poprzedników. Nie ma problemów z cichym chłodzeniem. Mniejsze obciążenie zasilacza i złącza AGP. Mniej problemów z kompatybilnością z płytami. Brak blokady podkręcania. Lepsze ekranowanie złącza VGA (w niektórych komputerach karty z R300 w konkretnych trybach graficznych potrafią siać zakłócenia na pulpicie). Czy samo to wystarcza, aby przełknąć odejście z rynku R9500Pro? Niekoniecznie. Nieco inaczej wygląda kwestia R9600 bez Pro. Drastyczne ograniczenie pasma pamięci spowodowało, że karty słabną powyżej 1024x768 oraz nie "rozpędzają" się dobrze na prostych ramkach, co powoduje, że w niektórych testach nie błyszczą. Jak do tego dodać blokadę podkręcania to od razu część użytkowników może się zrazić. Mnie osobiście karta się spodobała. Pasywne chłodzenie, bardzo dobra jakość obrazu, niezłe wsparcie nowej generacji gier, wydajne algorytmy antyaliasingu. W starszych grach i bez dodatkowego filtrowania karta zachowuje się podobnie jak R9100/8500LE. Przynajmniej w 1024x768. W nowszych lub z FSAA nie daje im najmniejszych szans. Również w kwestii kompatybilności z grami moim zdaniem karty R3x0/RV3x0 wypadają znacznie lepiej niż poprzednie generacje. Problem w tym, że Radeon 9600 kosztuje prawie dwa razy więcej i mam wrażenie, że chętny na zakup nowej karty, za tą cenę jednak oczekiwałby bardziej spektakularnego efektu. W zasadzie wystarczyłaby możliwość podkręcenia zegarów (głównie pamięci) o 20% lub zejście z ceną w granice 500-550 zł i nie miałbym wątpliwości. Dużo zależy od samego użytkownika i jego oczekiwań.

Jeśli bezpośrednio porównać R9600 z FX5600 to przynajmniej dla mnie nie ma tym razem wątpliwości. nVidia przegrywa na wszystkich niemal frontach. GeForceFX są droższe, mniej wydajne i co ważne, z każdą nową grą tracą misternie budowaną od lat opinię najlepszej zgodności z oprogramowaniem. Nie pomaga ani marketing ani specjalne programy wsparcia dla programistów gier. Po raz pierwszy od wielu lat na rynek trafiają gry, które pierwotnie powstały na kartach konkurencji. Skończyła się komfortowa sytuacja, w której bój o patch czy poprawkę sterownika dotyczył głównie posiadaczy kart opartych na obcych układach. Co ważniejsze sam przestałem już wierzyć, że "wykastrowany" FX5800 w ogóle może nawiązać równorzędną walkę z Radonami na shadery 2.0. Nie wątpię, że przy pomocy sterowników da się uzyskać świetne wyniki w każdym benchmarku z lepszym lub gorszym efektem wizualnym. Osobiście wolałbym jednak, aby uwaga projektantów skupiła się na przygotowaniu lepszego układu. Mam nadzieję, że nastąpi to w stosunkowo krótkim terminie, bo wcale mi się nie uśmiecha pisanie jednostronnych recenzji a skazanie nabywców jedynie na konkurencję wewnętrzną pomiędzy producentami kart na tym samym układzie niekoniecznie doprowadzi do szybkich obniżek cen.

PS. Zapraszamy do zapoznania się z Podręcznikami Użytkownika w formacie PDF (wymagana przeglądarka Acrobat Reader) dla układów ATI Radeon 9100, 9200, 9600 i 9800. Znajdziecie w nich szczegółowy opis danego układu, jego specyfikację, charakterystykę sterowników i oprogramowania, instrukcję podłączania telewizora do wyjścia TV, etc. Wszystko w języku polskim, dokładnie opisane. Plik dostępny jest TUTAJ (~4.50 MB).




  Sprzęt do testów dostarczyły firmy:

Sklep Internetowy Sirius Computers      Sklep Internetowy Sirius Computers

Multimedia Vision      Multimedia Vision

MSI Polska      MSI Polska

ABIT Polska      ABIT Polska