Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2019
Poniedziałek 1 lipca 2019 
    

Awaria w fabrykach WD i Toshiby. Czeka nas duży wzrost cen nośników SSD


Autor: Wedelek | źródło: AnandTech | 06:30
(30)
W ubiegły piątek w okręgu przemysłowym w prowincji Yokkaichi (Japonia) doszło do krótkotrwałej przerwy w dostawie energii elektrycznej, która spowodowała 13 minutowy zastój w produkcji układów scalonych NAND Flash w fabrykach koncernów Toshiba Memory i Western Digital. Zdarzenie to miało ogromny wpływ na cały proces technologiczny powodując ogromne szkody. Konieczne było całkowite wstrzymanie produkcji, a według wstępnych szacunków jej wznowienie będzie możliwe najwcześniej w połowie lipca. Niektóre maszyny będą wymagać remontu, a produkowane wafle w większości trafią do kosza.

Toshiba twierdzi, że w wyniku awarii produkcja pamięci NAND Flash spadnie w trzecim kwartale o połowę, a więc o sześć exabajtów (6 EB). W przypadku koncernu WD straty będą jeszcze wyższe i prawdopodobnie osiągną od 6EB do 9EB. Co gorsza stracą nie tylko Toshiba i WD, ale i klienci detaliczni. Kompleks w Yokkaichi obejmujący aż pięć fabryk odpowiada bowiem za 35% światowej produkcji kości NAND Flash. To z kolei oznacza gwałtowny wzrost cen zarówno dysków SSD jak i korzystających z nich urządzeń – od PCtów po smartfony.


 

    
K O M E N T A R Z E
    

  1. ... (autor: leosh | data: 1/07/19 | godz.: 07:19)
    zbyt tanio się robiło, więc mała zmowa i cyk ! "awaria" = ceny w górę.

  2. Dokładnie, (autor: @lek | data: 1/07/19 | godz.: 09:07)
    zmowa producentów. Takie fabryki muszą mieć niezależne zasilanie.

  3. 13 minut (autor: Okota | data: 1/07/19 | godz.: 09:22)
    i beda produkowac iles milionow nosnikow mniej w polroczu :D taaaaaaaaaaaaaa

  4. hahahaha!!! (autor: Remedy | data: 1/07/19 | godz.: 09:35)
    ...bo przecież fabryka za miliardy dolarów nie ma własnego awaryjnego zasilania i procedur na wypadek zaniku prądu. ahahahahaha!!!!

    Już za tanio było, trzeba więc wymyśleć awarię.


  5. zdecydowanie wykreowana ta awaria (autor: Mario2k | data: 1/07/19 | godz.: 09:52)
    Zgadzam się z większością że to śliska sprawa z tą awarią żęby podnieść ceny.

  6. "Takie fabryki muszą mieć niezależne zasilanie." (autor: piwo1 | data: 1/07/19 | godz.: 10:02)
    niezalezna elektrownia jadrowa? to nie sa male zakładziki a zakłady ciagnace grube megawaty mocy. może 100, może 500. na pewno żadne niezależne zasilanie nie wchodzi w gre.

  7. @6. (autor: Master/Pentium | data: 1/07/19 | godz.: 10:47)
    Raczej generatory spalinowe.
    Przy czym nie muszą obsłużyć klimatyzacji, oświetlenia itd, wystarczy że pozwolą na kontrolowane zatrzymanie produkcji.
    Jakoś też nie wierzę że nie mają żadnego backupu zasilania.
    Widzę dwie opcje:
    1. Wykreowana awaria, szczególnie że opis jest jakby to powiedzieć "udramatyzowany".
    2. Backup zasilania nie zadziałał i teraz faktycznie mają problem + udramatyzowanie aby pokryć własną wtopę (bo ktoś niedopilnował czy backup jest sprawny).


  8. @7 jestes (autor: biuro74 | data: 1/07/19 | godz.: 11:30)
    doskonalym przykladem na to, jak laik moze dyskutowac o naprawde zlozonym temacie, o ktorym nie ma zielonego pojecia.
    Jako, ze i ja nie mam pojecia ;-) to pozwol, ze przytocze ci przykladowe agragaty spalinowe - cena okolo 4k zl za jeden o mocy szczytowej ze 3.5kW. W sam raz starczy na zasilenie ekspresu do kawy. Na odkurzacz juz niekoniecznie. Teraz sobie skojarz to z fabryka... nie mowie nawet o zwyklej, liniowej arytmetyce (ile takich agregatow potrzeba, ile zajmuja one miejsca, ile biora paliwa) - tylko to, czy one w ogole wystarcza w jakiejkolwiek sensownej ilosci, albo to, czy takie w ogole istnieja (jesli ich ilosc nadal bedzie za mala = ze wzgledu na ograniczona powierzchnie na przyklad).
    Dalej - jako ze sie nie znam, tez moge swobodnie konfabulowac - co to znaczy "kontrolowane zatrzymanie produkcji" ? Myslisz, ze taki proces produkcyjny mozna tak wlasnie sobie zatrzymac ? Bo ja sobie konfabuluje, ze nie mozna. Ze do tego trzeba godzin, aby nie zniszczyc wafli (ani maszyn), ewentualnie aby uzysk z wafla byl na jakims akceptowalnym poziomie niskiej straty.
    Dalej - sobie konfabuluje - myslisz, ze jak ktos jest wlascicielem jakiejs maszyny, to od razu umie ja zatrzymac i wystartowac (awaryjnie) ? Ja wiem, ze szkolenia, ze sro i owo. Ale uwierz mi (albo i nie), ale sa zespoly technikow stworzone wlasnie do obslugi takich zdarzen, ktorych wynajecie kosztuje slono. Bedac wlascicielem masz maszyne, ale proces w niektorych przypadkach jest obslugiwany tylko przez producenta maszyn (albo jego team). To tez wchodzi w koszta przy przestoju.
    I sobie mozemy jeszcze dlugo tak dyskutowac, jako ze obaj nie mamy zielonego pojecia. Pobijemy piane, a potem rozejdziemy sie kazdy w swoja strone utwierdzeni, ze cos tu nie gra i ze musi tu byc jakas teoria spiskowa, bo przeciez czerwone swiatelko w glowie musialo nam sie skads zapalic.
    Lol.


  9. biuro74 (autor: Mario2k | data: 1/07/19 | godz.: 11:51)
    Ty żeś sie za to popisał szpecu .
    Pracowałem w UK w firmie w której agregat prądotwórczy wielkości małego SUV'a generował
    45kW
    data produkcji owego sprzętu koniec lat 80'tych.
    Widził Ty kiedyś agregat w szpitalu ??

    Ten NEWS to typowa zagrywka aby podnieść cene
    takich newsów na wallstreet mają kilka dziennie żeby bujać kursem akcji bo bez bujania rekiny nie mają co jeść.


  10. tak na szybko (autor: Mario2k | data: 1/07/19 | godz.: 11:54)
    Znalazłem agregat 120kW podobnej wielkości jak ten z przed lat w UK.
    https://allegro.pl/...w-automat-szr-ats-7765712391

    Widać technika poszła na przód , a takie firmy jaak Toshiba w swoich fabrykach mają większe agragaty pewnie po kilka sztuk na każdą linię produkcyjną.


  11. pic na wode (autor: power | data: 1/07/19 | godz.: 11:57)
    Czy ktos uwierzy ze fabryka tworzaca tak skomplikowane uklady nie ma zabezpieczen na tego typu zdarzenie?
    Czy ktos uwierzy ze w razie braku pradu maszyny sie uszkadzaja? Bitch please :facepalm:


  12. @11 (autor: Master/Pentium | data: 1/07/19 | godz.: 12:22)
    Tak, uwierzę w uszkodzenie precyzyjnych maszyn w razie power blackout.
    Nie, nie uwierzę że nie mieli zabezpieczeń.
    Tak, możliwe jest że zabezpieczenie poprostu nie zadziałało bo ktoś nie dopilnował konserwacji maszyn/linii.


  13. @biuro74, wiem jak wygląda środowisko produkcyjne w fabryce. (autor: Master/Pentium | data: 1/07/19 | godz.: 12:27)
    Postawienie generatorów + akumulatorów dla zasilania 200kW na linię tanie nie jest ale to naprawdę drobny ułamek kosztów maszyn które tam stoją.
    To nie jest huta że wymaga 5MW na linię.
    I nie, nie wymagam kontynuowała produkcji bez strat. Wystarczy zatrzymanie produkcji bez uszkodzenia maszyn, wafle itd. pójdą na straty (czyli zapewne ponowne przetopienie itd.).
    Tu nie chodzi o brak strat a o brak poważnej awarii/katastrofy w momencie zaniku zasilania. Bo to może paść na różne sposoby, niekoniecznie z winy dostawcy.


  14. są tu tacy którym na rękę zaistaniałą sytuacja (autor: Mario2k | data: 1/07/19 | godz.: 12:39)
    To tak jak pewnej parti politycznej jest na rękę aby Gdańs był wolnym miastem , znaczy się wolnym od Polskichj władz .

  15. biuro74 (autor: Remedy | data: 1/07/19 | godz.: 12:39)
    Zrób sobie i nam przysługę i przestań konfabulować.

  16. przykładowy agregat znaleziony w google (autor: Wedrowiec | data: 1/07/19 | godz.: 13:26)
    100KW kosztuje 50K PLN.

  17. Wędrowiec (autor: Mario2k | data: 1/07/19 | godz.: 13:52)
    Co drogo ?? ta fabryka Toshiby zarabia tyle w 15 minut

  18. Na potknięciu WD i Toshiba skorzystają inne firmy (autor: Mario1978 | data: 1/07/19 | godz.: 13:54)
    więc nie ma co wylewać swoich żalów bo na prawdę nie ma po co.
    Oni niech lepiej się rozwijają bo SK Hynix już zapowiedział 128warstwowe NF.Pamiętajmy , że ze wzrostem warstw idzie także zwiększona wydajność a w tym przypadku jest ona o 40% wyższa niż w przypadku starszych modeli z ponad 90 warstwami.
    Teraz na jeden kanał TLC 4D 128warstw mają 1400MB/s.


  19. Mario2k (autor: Wedrowiec | data: 1/07/19 | godz.: 14:03)
    no właśnie tanio, dla nich kupno 100K takich to "na waciki".
    Odniosłem się do biuro74 "cena okolo 4k zl za jeden o mocy szczytowej ze 3.5kW".
    Jak można mieć detalicznie 100KW za 50K to hurtowo sprzęt dużo wyższej klasy 100MW kosztuje pewnie... drobne przy tej skali i wartości urządzeń. Przecież przy tej skali 100m$ w tą czy w tamtą - nie ma większego znaczenia. I na pewno ktoś dla takiej kwoty by nie ryzykował całego zakładu i urządzeń w nim znajdujących się.


  20. Co do agregatow (autor: piwo1 | data: 1/07/19 | godz.: 15:16)
    To
    https://allegro.pl/...00-kva-320-kw-300-8169157072

    400kva jeszcze nie jest to duży koszt. Ale odpalanie takiej maszyny to kilkanaście minut więc nie da się przejść na to bez zaniku prądu.


  21. @20 (autor: Master/Pentium | data: 1/07/19 | godz.: 15:33)
    Dlatego potrzebujesz akumulatorów na te 15 minut transferu zasilania.
    Nadal nie wierzę że nikt tam nie zaprojektował poprawnie backupu zasilania krytycznych sekcji.


  22. piwo1 (autor: Markizy | data: 1/07/19 | godz.: 15:33)
    przejść się da, tylko jak zauważyłeś wymaga to kilku minut które trzeba zabezpieczyć, a tutaj pozostają zwykłe UPSy. Prawdopodobnie fabryka ma druga linie zasilającą ale z innej elektrowni/stacji energetycznej, ale jak padnie cała linia dla kliku fabryk to druga tego nie uciągnie skokowo.

    Ponadto fabryka taka nie ciągnie tyle co huta, ale ilość osprzętu co w nich jest, wraz z wymogami dla technologii ciągnie też naprawdę nie mało.

    @Mario2k
    szpital jest złym przykładem, wrażliwa cześć urządzeń jest na UPSie, a reszta spokojnie może poczekać na start generatora. Ponadto fabryka jest budynkiem co wymaga 1MW (a raczej więcej), a nie 1/10 tej mocy aby przetrwać awarie prądu.


  23. @20 @21 (autor: piszczyk | data: 1/07/19 | godz.: 17:00)
    https://www.tesla.com/powerpack
    210kWh/sztuka, zestaw 100 szt. dałby ponad 20MWh, koszt ok. 15mln$. Jeśli nie mieli czegoś takiego lub podobnego (a nie wierzę, żeby nie przewidzieli), to najwyraźniej się nie opłacało, czyli potencjalne straty wskutek awarii były poniżej tej kwoty. Raczej trudno uwierzyć, żeby straty na poziomie kilkunastu mln $ zatrzęsły rynkiem, więc odczucia większości są prawdopodobne - lipa i pic na wodę, żeby podnieść ceny. Zobaczymy, co Samsung i Micron zrobią . . .


  24. @22. (autor: Mariosti | data: 1/07/19 | godz.: 17:13)
    To w sumie byłoby ciekawe czy ktoś zna konkretną moc przyłączeniową takiej fabryki układów scalonych...

    Mam wątpliwość co do tego aby zużywały nie wiadomo ile energii elektrycznej, bo wydawałoby się że nie ma przy produkcji scalaków żadnych urządzeń które zużywałyby nie wiadomo ile energii elektrycznej...

    Mamy źródła światła do naświetlania które mogą zapewne ciągnąć w sumie kilkadziesiąt kW (zapewne jest ich kilka per fab), na pewno jest sporo komór z grzałkami (ale temperatury raczej poniżej 300 stopni, także pewnie kilkadziesiąt kW też by to ogarnęło), mamy tam różne precyzyjne piły, wózki transportowe itp, co zapewne dołoży parę kW przyłączenia, no i jest tam pewnie sporo pomp i jakieś stacje lutowania w stylu solder pool, no to takie stacje też kilkadziesiąt kW dołożą.
    Napewno kilkadziesiąt kW idzie też na klimę i przede wszystkim wentylację z silną filtracją.

    Zasadniczo to fab wytwarzający układy scalone bardziej powinny zużywać duże ilości chemikaliów w procesie produkcji niż energii elektrycznej.
    Najbardziej energochłonnym etapem produkcji układów scalonych jest z tego co wiem proces wytapiania monokryształów krzemowych z których wycina się wafle stanowiące substrat scalaków, ale te kryształy z tego co wiem do fabów dostarczane są w całości, także zakładałbym że taki fab powinien zadowolić się ~300-400kW mocy przyłączeniowej, co oznacza że bezproblemowo powinno być to do ogarnięcia przez ups'y i generatory.
    Duże serwerownie mają znacznie większe moce przyłączeniowe i nie ma problemu z zabezpieczeniem ich przed przerwami w dostawie prądu...


  25. A mi się wydaje że jest sporo (autor: piwo1 | data: 1/07/19 | godz.: 18:07)
    Klimatyzatorów, wentylatorów, grzałek, robotów. Wszystko żre prądu na potęgę. A jeśli zakład jest olbrzymi to i pobór prądu jest olbrzymie. Ja pracuję w dość małej firmie a zużycie jest 700kva.


  26. tutaj są jakieś stare dane (autor: Wedrowiec | data: 1/07/19 | godz.: 18:26)
    https://www.researchgate.net/...abs_in_Taiwan_area

    a tu jest chyba właśnie o zabezpieczeniu
    https://www.azom.com/article.aspx?ArticleID=17287


    tu też trochę danych
    https://semiengineering.com/...-energy-in-the-fab/

    UMC’s electricity usage index fell from 14.2 MWh per square meter of silicon in 2013 to 13.32 MWh per square meter in 2015.
    więc jak ktoś wie ile tego w danym fabie produkują to można wyliczyć.


    Wrzucam może ktoś bardziej kumaty w temacie jakieś wnioski wyciągnie ;)


  27. i takie tam (autor: Wedrowiec | data: 1/07/19 | godz.: 18:29)
    https://www.mckinsey.com/...benergyefficiency.ashx


  28. też myślę, że awaria planowana (autor: rarek | data: 1/07/19 | godz.: 19:27)
    Dla mnie dziwne byłoby aby takie fabryki i linie technologiczne były konstruowane bez awaryjnego zasilania. Najpierw jakiegoś typu UPSy w najbardziej newralgicznych miejscach i generatory startujące w 30 sek po zaniku zasilania.

  29. Tu nie wchodzą w grę żadne zasilacze spalinowe (autor: Michał_72 | data: 1/07/19 | godz.: 22:28)
    ale pierścieniowy układ zasilania, doprowadzenie mocy 3 niezależnymi liniami 220 kV, rozdzielnie z 3 systemowymi układami szyn itd.
    Jak dla mnie to jest lipa. Robiło się zbyt tanio więc cyk.


  30. To straszne (autor: easymike | data: 2/07/19 | godz.: 08:53)
    Bardzo straszne

    
D O D A J   K O M E N T A R Z
    

Aby dodawać komentarze, należy się wpierw zarejestrować, ewentualnie jeśli posiadasz już swoje konto, należy się zalogować.