Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2020
Poniedziałek 14 października 2019 
    

Comet Lake-S nie będą ostatnimi 14nm procesorami Intela dla desktopów?


Autor: Zbyszek | źródło: WccFTech | 19:14
(21)
O ile w przypadku komputerów przenośnych Intel oferuje już nieco nowsze procesory, wytwarzane w 10nm litografii i oparte o architekturę Sunny Cove, to w przypadku komputerów stacjonarnych wciąż jedynym wyborem są kolene wersje 14nm procesorów z architekturą Skylake, różniące się od poprzedników większą liczbą rdzeni lub wyższym taktowaniem. Nie inaczej będzie w 2020 roku, kiedy na rynek trafią procesory 10 serii, o nazwie kodowej Comet Lake-S, posiadające do 10 rdzeni. Tymczasem według najnowszych doniesień, nie będą to wcale ostatnie 14nm procesory Intela dla desktopów.

Serwis Hardwareluxx powołując się na swoje źródła znajdujące się bezpośrednio w Intelu podaje, że krzemowy gigant całkowicie pominie proces 10nm w desktopowych procesorach, a po procesorach Comet Lake-S pojawi się jeszcze jedna seria procesorów z 14nm rdzeniami Skylake. Mają to być procesory o nazwie kodowej Rocket Lake-S, które pojawią się w 2021 roku. Według Hardwareluxx, procesory te zostaną całkowicie pozbawione przestarzałego już zintegrowanego IGP 9-generacji - w jego zamian w droższych modelach pojawi się jeszcze więcej rdzeni Skylake (prawdopodobnie ponad 10), natomiast wersje z mniejszą liczbą rdzeni otrzymają zintegrowany IGP 11-generacji.

Pierwszą całkowicie nową serią procesorów Intela ma być natomiast seria Meteor Lake-S, korzystająca z 7nm procesu litograficznego i rdzeni Golden Cove. Jej premiera na rynku spodziewana jest obecnie w 2022 roku.

 

    
K O M E N T A R Z E
    

  1. Grubo (autor: piwo1 | data: 14/10/19 | godz.: 19:32)
    Intel dwa lata w plecy. Tego jeszcze nie grali.

  2. nie jest tak źle (autor: Qjanusz | data: 14/10/19 | godz.: 19:58)
    co prawda proces produkcyjny stary, ale przynajmniej sockety będą nowe, tak żeli klientela Intela nie czuła się jakoś specjalnie zacofana.

  3. 7 nm w 2022 .. (autor: mirek190 | data: 14/10/19 | godz.: 20:36)
    Slabo delokatnie mowiac ...
    AMD pewnie w 2020 da juz 7+.
    W 2021 bedzie 5 nm a w 2022 5+.


  4. Wiadomość o porzuceniu 10nm na rynek Desktop przez Intela (autor: Mario1978 | data: 14/10/19 | godz.: 21:14)
    była do przewidzenia.Ponieważ zegar taktujący rdzenie jest tutaj priorytetowy to 10nm nie miało szans rozwinąć skrzydeł patrząc ile czasu Intelowi zajęło ujarzmienie 14nm.
    Intel mógłby sobie pozwolić na to jakby nowe litografie od TSMC czy Samsung pojawiały się odstępach 24 miesięcznych ale nie tak jak teraz.Rok do roku mniejsze tranzystory to co raz bardziej zamglona przyszłość dla Intela.
    Trudno przewidzieć czy taka firma przetrwa bez wsparcia chociażby samego Apple.


  5. @ up (autor: Zbyszek.J | data: 14/10/19 | godz.: 21:25)
    to ciekawe jak świeże 7nm rozwinie skrzydła z zegarami. Chyba że wrzucą w 7nm Golden Cove z 20-30% większym IPC niż Sunny Cove, które nawet przy tylko 3,5-4,0 GHz będzie bardziej wydajne niż 5,5 GHz Skylake...

  6. no to niedługo później czekamy u Intela (autor: Sony Vaio Zamiatajo | data: 14/10/19 | godz.: 21:51)
    na premiery Neutrino Lake i Black Hole Lake..a później "będzie już konieć,nie będzie już nic "

  7. Intel (autor: Conan Barbarian | data: 14/10/19 | godz.: 21:56)
    Świetnie, ale akcje Intela stoją dobrze, więc co jest grane? Jak głęboko trzeba się zaorać, aby rynek to zaczął weryfikować? Prędzej czy później jednak Intel dotrze do miejsca, od którego już będzie zdrowa jazda w dół.
    Dla AMD najważniejszy jest teraz rynek serwerowy, który na ten czas łyka dosłownie wszystko co schodzi z taśmy pod nazwą Epyc2, a to kiedyś Intela zaboli.


  8. akcje stoją dobrze, bo (autor: Zbyszek.J | data: 14/10/19 | godz.: 22:27)
    1) poza segmentem DIY udziały AMD w rynku wzrastają symbolicznie
    2) nadal są obszary gdzie CPU Intela są nr 1 (np. gry)
    3) przychody i zyski Intela nie spadają
    4) bo wystarcza pudrowanie 14nm starocia Skylake żeby walczyć z ZEN2 w 7nm
    5) mimo nadal 14nm i Skylake, co rok wychodzą nowe bardziej wydajne serie (generacje) procesorów - większość maklerów / graczy giełdowych nie zna się na technologii tak żeby wiedzieć że 9 czy 10 generacja to 6 generacja z podniesionymi zegarami, dodanymi rdzeniami i ukrytym w PL2 większym TDP


  9. @ add (autor: Zbyszek.J | data: 14/10/19 | godz.: 22:30)
    żeby liczyć na przełom jak z Athlonem, to sytuacja musiałaby być podobna jak w 2000/2001 roku - gdy Intel ma Pentium III 1,0 GHz to AMD wydaje procesor bardziej wydajny o 40% we wszystkim - Athlon 1,4 GHz. Teraz nie ma takiej różnicy - Ryzen ma więcej rdzeni ale pojedyncze rdzenie AMD i Intel są ze sobą porównywalne i to dopiero od 3 miesięcy...

  10. gorzej niż jak było u AMD być nie może (autor: Sony Vaio Zamiatajo | data: 14/10/19 | godz.: 22:57)
    jechali tyle lat na stratach i przeżyli.Intelowo nic nie grozi.Ma teraz chudsze lata,ale odbije się.|Gadanie,że zbankrutuje można sobie wsadzić między bajki.

  11. przypuszczam że Intel jeszcze coś tam szlifuje te 14nm (autor: Mario2k | data: 14/10/19 | godz.: 23:23)
    Jak wypuszczą 10 rdzeniowego proca dla desktopów zapodadzą odpowiednią cenę to się i tak będzie sprzedawać bo to przeca Intel i musi być dobre ;)
    10 rdzeni Intela może być w grach szybsze niż Ryzen 9 3950X o to im wystarczy na jakiś czas.


  12. @7. (autor: pwil2 | data: 15/10/19 | godz.: 08:18)
    Intel pcha grube miliardy $$$ w skup akcji od niezadowolonych akcjonariuszy. Mają 25mld$ na minusie i zadłużają się coraz bardziej, a jednocześnie więcej niż w inwestycje pchają w właśnie w swoje akcje.

  13. @1. (autor: pwil2 | data: 15/10/19 | godz.: 08:19)
    Grubo to ponad 2 lata są w plecy do tej pory, a teraz zgodnie z tym co mówiłem wcześniej grają na zwłokę. Przecież to było oczywiste, że skoro pchali $$$ w zwiększenie mocy produkcyjnych 14nm co trochę trwa, to tym bardziej nie na chwilę tylko na lata.

  14. @8. (autor: pwil2 | data: 15/10/19 | godz.: 08:21)
    W grach raz lepiej jedne, raz drugie. Przełomem było pokonanie Intela w tych grach, gdzie do tej pory AMD było najsłabsze.

  15. 10nm/7nm (autor: pwil2 | data: 15/10/19 | godz.: 08:26)
    Prawda jest taka, że 10nm, które miało być w 2016 roku to nie to samo co obecnie z mozołem wdrażane.

    Intel przemianował dotychczasowe 10nm na przyszłe 7nm, a obecne 10nm to wcześniej nieplanowany 12nm proces. Tak więc Intel kontynuuje wciskanie kitu by uspokoić inwestorów/fanów. Ich 6 lat opóźnienia nowego procesu to mega wtopa.


  16. @11. (autor: pwil2 | data: 15/10/19 | godz.: 08:27)
    Zgodnie z listem CEO do pracowników ich siłą i nadzieją nie jest produkt, a możliwość wpływania na rynek poprzez kanały sprzedaży i deweloperów.

  17. @Sony Vaio Zamiatajo @Zbyszek.J (autor: Saturn64 | data: 15/10/19 | godz.: 09:43)
    Intel jest w całkiem innej sytuacji niż AMD. AMD jest obecnie firmą po rustrukturyzacji i ma bardzo konkurencyjny produkt (tańszy w wycenie i w produkcji od Intela) a porównywalny wydajnościowo w jednym wątku a gdy praca dotyczy wielu rdzeni jest szybszy.

    To, że AMD przetrwało tyle lat jest związane z kilkoma sprawami.
    1. AMD miało dodatkowo zabezpieczenie w postaci również duopolu na rynku kart graficznych (Nvidia i AMD). Od 2008-2010 i 2015-2017 decydował on w zasadzie o życiu firmy. Lata 2008-2009 to udana architektura HD4xxx i HD5xxx. A lata 2015-2017 to gigantyczny skok w kryptowaluty i zapotrzebowanie na rynku kart graficznych. Drugą sprawą było to, że sprzedano fabryki (na jakiś czas zapewniono sobie z tego środki na przeżycie). AMD w kilku latach przeprowadziło kilka zwolnień grupowych. Z 15500 pracowników w 2008 roku zwolniono 5100 pracowników w tym roku. W 2011 roku zwolniono kolejne 10% załogi a w roku 2014 dalsze 7% poszło na bruk. AMD wygrało również z Intelem i ten musiał zapłacić jej 1mld $. Przy wielkości firmy AMD był to ogromny zastrzyk finansowy, który zapewniał przetrwanie na kilka lat dla firmy.

    Intel, żyje w innym świecie. Mając 95% rynku procesorów w początku 2017 roku, (praktycznie nieprzerwanie od 2008 w podobnych proporcjach) na które miał praktycznie 100% marży w wycenie (gdyż nie miał konkurencji) był przyzwyczajony do "rozpustnego życia" (reklama, nakłady na programistów i deele za bycie jedynym partnerem firm). Dzisiaj się wszystko końćzy. Nie ma nic czym mógłby odpowiedzieć AMD. Ma architektury przygotowane na czasy gdy w pudełkach rządziły 4 rdzenie, natomiast są one całkowiecie nieefektywne gdy walka poszła w wielordzeniowość. Intel by nimi konkurować musiałby już dysponować procesem technologicznym 5nm lub 7nm. Dlatego nie będzie nowych architektur w 14nm i nie będzie nawet w 10nm dla rynku desktopów. Będą nadal dłubać ze skylake do 2022 roku i nadal w 14nm. Rynek procesorów jest jeden i trzeba wiedzieć, że wchodzi konkurent, który wyrywa mu po kawałku ten tort. Na koniec grubas nie będzie miał żarcia i będzie musiał zastosować podobną drogę do AMD. Oby nie skończyło się gorzej, bo Intel nie ma takich złotych kur jak AMD (karty graficzne) na ciężkie czasy, a zakłady produkujące w starszych procesach technologicznych też nie będą dobrze wycenione. Konkurencja w SSD jest tak duża, że nie ma na tym dużej marży i na tym intel nie przeżyje. O kiepskiej sytuacji intela i w jakiej jest sytuacji może świadczyć, że zatrudnia na gwałt najlepszych specjalistów od projektowania procesorów by rozwijać architekturę w innych kierunkach niż obecnie to czynił. Zabrakło pomysłów przy stagnacji w opracowywaniu nowych procesów technologicznych. Gdyby AMD produkował tylko 4 rdzeniowe procesory to nie byłoby problemu nawet do 2025 i mogli by produkować w 14nm. Ale tak duży skok jak zaprezentował AMD (w 2017 najlepsze procesory miały 4 rdzenie a dzisiaj 16) w plaformach do użytku domowego (nie wliczam HEDT) spowodował, że 14 nm jest przestarzałe.

    @ ZbyszekJ. Przełomem jest wydajniejsza praca wielordzeniowa - praktycznie o 100% wyższa od Intela. Wiele programów działa wielordzeniowo i są użytkownicy, którzy tylko tego potrzebują.


  18. @Mario2k (autor: Saturn64 | data: 15/10/19 | godz.: 10:04)
    Nie można wyszlifować czegoś co już jest wyszlifowane do granic możliwości (mam na myśli 14nm). Kres każdego procesu technologicznego kończy się w okolicach 4800-5000mhz. Dokładanie 100mhz nic nie daje bo przy okazji nieproporcjonalnie rośnie wydzielanie ciepła, które jest szkodliwe dla całego komputera. Intel nie jest w stanie produkować seryjnie procesorów, na styku 5000mhz dla wszystkich rdzeni. Takie mogą być tylko selekty.

  19. @18. (autor: pwil2 | data: 15/10/19 | godz.: 11:25)
    Dodatkowo w tym samym budżecie energetycznym co @5000 można dać ~2x więcej rdzeni @~4000. Tylko trzeba być w stanie je produkować.

  20. @17. (autor: pwil2 | data: 15/10/19 | godz.: 11:27)
    Jedyną nadzieją dla Intela jest pójście z podkulonym ogonem do Samsunga/TSMC i zamówienie produkcji w ich procesorów 5/7nm. Byłoby to PRowo bliskie bankructwu, ale zawsze coś.

  21. @9. (autor: Mariosti | data: 16/10/19 | godz.: 14:04)
    Jest to ciekawe że jedyna pozostała intelowi przewaga to gry.
    Gry to główny argument na rynku DIY, na którym Intel stracił większość rynku.

    W okolicach roku 2000 nie było tak zaawansowanego QA, testowania, weryfikacji kompatybilności sprzętu enterprise jak obecnie.
    Na dobrą sprawę w tamtych czasach dopiero raczkowały Xeony i Opterony jako marka i przede wszystkim nie oferowały nic ponad konsumenckie modele procesorów.
    Prawdziwie serwerowe procesory odstające od konsumenckich pojawiły się dopiero w roku 2010 gdy amd i intel pokazali 8 rdzeniowe procesory serwerowe i nie istniał odpowiednik na rynku konsumenckim.

    Także obecne realia tworzenia rozwiązań enterprise jak ws'ów, serwerów itp. są bardzo młode i mają ledwo 9 lat i nigdy w tym czasie amd nie miało przewagi ani nawet nie było konkurencyjne.
    Podobnie w przypadku rynku mobile i oem desktop gdzie intela naprodukował multum różnych dodatkowych rozwiązań typu antitheft, amt, xpoint itd. które to czasem mogą być wykorzystywane przez producentów sprzętu a w efekcie przez klientów i wtedy klienci przywiązują się do intela już nie tylko z powodu wydajności ale i otoczki jego rozwiązań która to niekoniecznie wiele daje, a już na pewno nie powinna być powiązana z procesorem, ale widać intel od dawna w swoich strategiach przewidywał czarny scenariusz i dlatego tyle wysiłku wkładał w te różne poboczne rozwiązania które pakował do płyt głównych, laptopów itd.

    To wszystko oznacza że w odróżnieniu od roku 2000, obecnie na rynku oem desktop, business mobile (laptopy dla firm), workstations i serwerowego występuje duża "inercja" czasowa od podjęcia decyzji o nowej platformie sprzętowej a wprowadzenia rozwiązania na rynek, która to wynika głównie z tego że większość dużych graczy dawno zrezygnowała z rozwijania platform AMD.

    Fakt iż procesory amd od 2 lat realnie są konkurencyjne dla intela jest poważnym bodźcem dla tych firm aby spróbować z amd jeszcze raz. I widać że nie poszli va bank, tylko dość ostrożnie, niemniej jednak machina ruszyła i zaprojektowano sporo modeli laptopów, desktopów itp.. Z serwerami i ws'ami zajmie to troszkę więcej czasu z powodów wspomnianych wcześniej.

    Obecny stan, czyli bardzo konkurencyjne ryzeny 3000, niedługo miażdżące ThreadRippery 3000 i miażdżące Epyc 2 oznaczają że OEM'y, producenci serwerów, laptopów rzucają się do współpracy z amd, bo widzą że niedługo topowe modele serwerów, ws'ów, laptopów, desktopów będą właśnie na platformie amd, a tam po dodaniu sensownych cen platformy łatwiej będzie o dobre marże. Jednocześnie platformy te będą miały bardzo szeroką możliwość konfiguracji cenowej i wydajnościowej co będzie oznaczało że względnie mała inwestycja w stworzenie produktu da duże pokrycie rynku.

    Do tego jeszcze trzeba dodać ewidentny fakt problemów intela i zapowiedź iż ten stan rzeczy najprędzej będzie mógł się zmienić za 2 lata oznacza że tylko firmy które chcą upaść będą trzymać się intela jako jedynego dostawcy procesorów.

    Innymi słowy wg mnie zgarnięcie rynku DIY przez AMD to zapowiedź lawiny AMD w serwerach, workstation a na końcu w laptopach (zapowiada się tam dobrze, ale coś długo amd schodzi z tymi 7nm w laptopach, a tam w połączeniu z mocnym apu mogą najwięcej namieszać w relatywnie krótkim czasie(bo laptopy testowane za bardzo nie są i dość szybko wypluwane są nowe modele. Do tej pory nie było tutaj przełomu bo pierwsze ryzeny mobile są fajne, ale nie są bezkonkurencyjne)).


    
D O D A J   K O M E N T A R Z
    

Aby dodawać komentarze, należy się wpierw zarejestrować, ewentualnie jeśli posiadasz już swoje konto, należy się zalogować.