Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2021
Czwartek 2 kwietnia 2020 
    

Czy warto przesiąść się z Huawei P30 Pro na Huawei P40 Pro? Wielki pojedynek flagowych smartfonów fotograficznych


Autor: materiały partnera | 19:47
(2)
Ostatni rok zdecydowanie nie należał do najłatwiejszych dla chińskiego giganta Huawei. Po wielkiej premierze znakomitego Huawei P30 Pro, marka owszem zyskiwała na popularności, jednak w negatywnym świetle. Pozbawienie współpracy z Google wzbudzało niemałe sensacje, w końcu rynek europejski opiera się na usługach tej amerykańskiej firmy. Wiele z wprowadzanych modeli obeszło się bez większego zainteresowania, jednak producent nie zrezygnował z swoich najnowszych flagowców wypuszczając na Europę serię Huawei P40. To flagowe smartony fotograficzne, które przeszły generalne odświeżenie, jednak bez usług Google nadal nie stanowią zbyt atrakcyjnego kąska dla potencjalnych nabywców. Pojawia się zatem pytanie, czy mimo pewnych niedogodności, ale z świetną specyfikacją, warto przesiąść się z Huawei P30 na Huawei P40? Oceńcie sami.

Wygląd: Huawei idzie za obecnymi trendami, zamienia klasyczną formę aparatu na sporej wielkości, prostokątny panel z kilkoma obiektywami



Już na pierwszy rzut oka widać, że konstrukcja Huawei P40 została poddana zdecydowanym zmianom. Owszem zachowano tę samą „bazę”, tył smartfona został wykonany ze szkła, a przednie ramki ponownie zostały mocno zaokrąglone. I faktycznie wygląda to zjawiskowo, jednak przy tym typie wyświetlacza i szklanej obudowie konieczna jest ochrona Huawei P40 Pro, tym bardziej, że smartfon posiada ekran o bardzo zaokrąglonych krawędziach i mocno wystający tylny aparat.

Do tej pory producent stosował klasyczny układ kamer ustawiony pionowo, przy lewej krawędzi, tym razem zastosowało duży prostokątny moduł z aparatami, który wygląda niemal jak ten zastosowany u konkurencji w Galaxy S20. Nowością okazała się również przednia kamerka. Do tej pory Huawei P30 Pro był wyposażony w ekran Infinity-U, a na jego górnej krawędzi widniało wcięcie w kształcie kropli. Nowy wygląd Huawei P40 Pro został nazwany wizjonerskim designem, gdzie całość owszem doskonale wpisuje się w dzisiejsze trendy, jednak wiemy, że prostokątne aparaty nadal wzbudzają niemałe kontrowersje.

Poza generalną zmianą wizerunku mamy również niewielkie zwiększenie rozmiaru wyświetlacza. Huawei P30 Pro wyposażono w ekran o wielkości 6.47 cala, podczas gdy Huawei P40 Pro to już 6.58 cali. Co ciekawe niewiele zmienił się całkowity wymiar smartfona, więc w odczuciu obydwa urządzenia pozostaną takie same. Zminimalizowano natomiast ramki, które pozwoliły na realne powiększenie samego wyświetlacza. Na koniec sama formalność – ekran to oczywiście wysokiej jakości panel OLED'owy. Z jedną istotną różnicą, posiada on większą częstotliwość odświeżania 90Hz w porównaniu do 60Hz w Huawei P30 Pro.

Wydajność: Huawei P40 Pro zyskał nową generację procesora i szybsze ładowanie bezprzewodowe – czy to jednak wystarczy?



Tak naprawdę w kwestii wydajności nie doczekaliśmy się większych zmian. Obydwa smartfony zostały wyposażone w tę samą pojemność baterii 4200 mAh, a jedyną różnicą w technologii akumulatora jest prędkość ładowania bezprzewodowego. Jednak jest to raczej pewien dodatek, aniżeli mocno znacząca cecha. Huawei P30 Pro obsługuje ładowanie indukcyjne 15W natomiast jego następnik ładowanie 27 W, czyli niemal dwa razy szybsze. I choć zmiana faktycznie zaszła to przypominamy, że zwolenników bardzo szybkiego ładowania jest tyle samo co jego przeciwników – oczywiście wynika to z obawy o trwałość baterii.



Jeżeli chodzi o generalną wydajność smartfona w trakcie pracy, tu również nie doczekaliśmy się większych zmian. Owszem Huawei P40 Pro został wyposażony w najnowszej generacji procesor, jednak jak pokazują wstępne testy posiada on wyłącznie o 6.7% szybszą prędkość zegara i dodatkowo obsługuje 5G. Niestety, ale obydwa procesory są oceniane niżej niż tegoroczny Snapdragon 865. Co prawda przy tym stopniu rozwinięcia smartfonów jest to niemal niezauważalne, jednak dla wielu profesjonalnych użytkowników smartfonów pozostawia to delikatny dyskomfort psychiczny.

Aparat tylny i przedni: Mamy więcej megapikseli, ale czy faktycznie przełożą się one na lepszą jakość zdjęć?



Fotografia smartfonowa to temat rzeka, gdzie mamy do czynienia z parametrami, takimi jak wartość przysłony, ogniskowa, ilość megapikseli czy wielkość pojedynczego piksela. Niestety, ale wielu użytkowników w dalszym ciągu, kupując smartfon, kieruje się jedynie ilością megapikseli. Jak jednak wytłumaczyć, dlaczego iPhone 11 z matrycą 12 MP wykonuje lepsze zdjęcia niż Xiaomi Mi Note 10 z aparatem 108 MP? Odpowiedzią jest między innymi wielkość samej matrycy oraz jej jasność. Widać, że Huawei ugina się nieco pod panującą modą na ilość megapikseli i tym samym w swoich smartfonach zastosował matryce o większej ilości MP.

Obiektyw szeroki w Huawei P30 Pro posiadał 40 MP, natomiast ten w wersji P40 Pro to już 50 MP, niestety, ale odbyło się to ze stratą dla jasności obiektywu – nastąpił przeskok z przysłony F/1.6 na F/1.9. Co więcej podwojono także ilość megapikseli w obiektywie ultraszerokim, zastępując dotychczasowe 20 MP na 40 MP. Zwiększono także ilość MP w teleobiektywie z 8 MP na 12 MP. Ciężko w tym momencie jednoznacznie stwierdzić czy Huawei P40 Pro będzie wykonywał lepsze zdjęcia od swojego poprzednika, ponieważ smartfon jest na przedsprzedaży i jeszcze nie trafił do rąk pierwszych klientów.

Czy warto kupić Huawei P40 Pro? Jaka jest cena Huawei P30 Pro i P40 Pro?



Rynkowa cena Huawei P40 Pro w przedsprzedaży to 2999 złotych. Co ciekawe Huawei P30 Pro oferowany jest za 2699 złotych, nawet teraz rok po premierze. Pytanie czy opłaca się kupić ten smartfon uzależnione jest tak naprawdę od tego, jak bardzo potrzebujemy usług Google. To właśnie przez ich brak, cena nowego flagowca jest tak niska. Brak wsparcia Google to brak aplikacji takich jak Google Maps, Gmail, Google Pay czy nawet YouTube.



Oczywiście z aplikacji tych można korzystać w przeglądarce, jednak komfort użytkowania wydaje się dość wątpliwy. Gdyby Huawei P40 było w pełni kompletnym sprzętem byłby on również najlepszym smartfonem w najniższej cenie. Podsumowując, jeżeli nie zależy nam w wielkim stopniu na wszystkich udogodnieniach Google, to Huawei P40 Pro jest bardzo ciekawą propozycją. Zwłaszcza, gdy jest oferowany w tak niskiej jak na flagowiec cenie. Jeżeli jednak nie wyobrażamy sobie życia bez aplikacji takiej jak YouTube, raczej warto rozważyć zakup innego smartfona z półki OnePlus'a lub Samsunga.

Źródło: opracowanie hurtownia gsm FD-Distribution.pl

 

    
K O M E N T A R Z E
    

  1. Żeby się nie okazało , że taki One+ 8Pro (autor: Mario1978 | data: 4/04/20 | godz.: 13:39)
    będzie Czarnym Koniem w pierwszym półroczu.Zapowiedzi o jego możliwościach robią wrażenie.Władcą nocnej scenerii chwilowo jest Huawei P40 Pro.

  2. co z tymi bateriami???? (autor: DrLamok | data: 4/04/20 | godz.: 14:14)
    P30 Pro ma raz 4200mAh a parę linijek niżej 3800 mAh
    P40 Pro ma najpierw 4200mAh a za chwilę 4400 mAh

    kto pisze te materiały reklamowe, ośmioklasista na kolanie???


    
D O D A J   K O M E N T A R Z
    

Aby dodawać komentarze, należy się wpierw zarejestrować, ewentualnie jeśli posiadasz już swoje konto, należy się zalogować.