Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2020
Wtorek 30 czerwca 2020 
    

Pierwsze wyniki wydajności zestawu deweloperskiego firmy Apple z A12Z


Autor: Wedelek | 05:45
(11)
Apple ogłaszając porzucenie architektury x86 na rzecz ARM oddało w ręce deweloperów przygotowany na tę okazję zestaw deweloperski, który ma im pomóc w dostosowaniu już istniejących aplikacji do nowych realiów. Ów zestaw to połączenie procesora A12Z (4 mocne rdzenie + 4 słabsze) z 16GB pamięci RAM i 512GB dyskiem SSD. Komponenty te zamknięto w obudowie Maca Mini z 2018 roku, a całość pracuje pod kontrolą systemu operacyjnego macOS 11 Big Sur. Opisywany zestaw deweloperski został przez Apple wyceniony na $500, a zamawiający go deweloperzy musieli podpisać klauzulę poufności, która zakazuje im publikacji większości danych.

Mimo to w bazie danych GeekBencha można znaleźć już wyniki wydajności opisywanego zestawu, które wahają się od 730 do niemal 850pkt jeśli chodzi o wydajność jednego wątku i od 2582pkt do 2962pkt w trybie wielowątkowym. Nie jest to więc imponujący wynik, ale z drugiej strony nie wiemy przecież z jakim zegarem działa zestaw od Apple. Dodam również, że mówimy o wyniku uzyskanym w benchmarku, który działał w trybie emulacji procesora x86.

Dla porównania 13-calowy MacBook Pro z Core i5-1038NG7 i macOS 10.15 Catalina w tym samym benchmarku zdobywa odpowiednio 1200pkt i 4400pkt, a Mac Mini 2018 może się poszczycić wynikiem około 1015pkt i 5278 pkt. Oba procesory pracują oczywiście w trybie natywnym, co daje im pewną przewagę.



 

    
K O M E N T A R Z E
    

  1. Przydałby się Apple kubeł zimnej wody... (autor: Kenjiro | data: 30/06/20 | godz.: 07:42)
    Bo o ile można zrozumieć chęć przejścia na własne rozwiązanie, to wylewanie dziecka z kąpielą (czyli degradując znacznie wydajność) jest głupie...

  2. @1. (autor: Mariosti | data: 30/06/20 | godz.: 09:40)
    Biorąc pod uwagę układy chłodzenia w laptopach apple ostatnich to widać że z premedytacją obniżali wydajność procesorów intela przez niskie tdp i szybki thermal throttling.

    Zapewne zrobili to specjalnie po to aby A12 nie wyglądało tak źle w bezpośrednim porównaniu, ale widać że chyba się nie uda.

    Zresztą, x86 ma najbogatszy zestaw instrukcji i rozszerzeń ze wszystkich architektur na rynku. Niemożliwe jest aby z tą samą funkcjonalnością nieskopoziomową ARM działał w pełni natywnie. Wymagane do tego byłoby przepisanie większości aplikacji/bibliotek tak że w wielu miejscach w których do tej pory były pojedyncze linijki nagle znajdą się złożone funkcje.

    Jednocześnie mało prawdopodobne jest aby najwięksi dostawcy oprogramowania do OSX'a zgodzili się na lichwiarskie prowizje ze sklepu Apple (a wraz z A12 zapewne zablokowanoby możliwość instalacji aplikacji z innych źródeł) i w efekcie Apple samo sobie wykopie grób na rynku na którym Apple zostało w ogóle stworzone.


  3. Wrzucą najszybsze SSD na rynku (autor: ekspert_IT | data: 30/06/20 | godz.: 09:49)
    I ludzie nie zauważą słabego proca bo i tak będzie 'cool and fancy'... A marża za procki pozostanie w Apple...

  4. @2. (autor: pandy | data: 30/06/20 | godz.: 10:23)
    Ale dlaczego? Dlaczego uważasz że tylko Intel może stworzyć listę instrukcji i zaimplementować je w HW i tylko rynek x86 może te instrukcje zutylizować? Ja naprawdę nie rozumiem dlaczego Apple nie mogłoby stworzyć identycznego zestawu instrukcji w ARM i nie zaimplementować go w HW i nie używać w swoich domach developerskich...? Ciekawie byłoby zestawić te wyniki z poborem mocy.
    Naprawdę nie rozumiem założenia że tylko ekosystem x86 może posiadać dedykowany HW do akceleracji typowych zadań związanych z np DSP, AI czy wyspecjalizowanych dekoderów/enkoderów video.


  5. @4. (autor: Mariosti | data: 30/06/20 | godz.: 17:00)
    Słyszałeś o koncepcji wymyślania koła od nowa?

    Jeśli apple tak zmodyfikuje ARM'a że będzie równie uniwersalny i bogaty na poziomie sprzętowym co x86 to jego rdzenie będą wielkości x86, nie będą wcale super energooszczędne, a IPC będą miały do bani, bo nie ma szansy aby jakakolwiek firma nagle poradziła sobie z IPC skomplikowanych rdzeni lepiej od Intela i AMD które nad nimi pracują już 30 lat...

    Proste, nie?


  6. @4. (autor: Pyniek1972 | data: 30/06/20 | godz.: 17:15)
    A czy nie jest tak,że to ARM implementuje instrukcje do swojej architektury,a nie firmy,które mają na nią licencje?
    Pytam,bo się na tym za bardzo nie znam.


  7. @5. (autor: pandy | data: 30/06/20 | godz.: 17:31)
    Idę dalej - Apple będzie miało więcej HW niż Intel bo zapewne zintegruje np NPU z CPU. W CPU Apple nie potrzebuje np akceleracji baz danych i może ograniczyć instrukcje do typowych konsumenckich zastosowań, energooszczędność rozwiązań bierze się z dedykowanego HW a nie uniwersalnego, rozbudowanego SW - Apple nie musi zapewnić dziedzictwa z 8088 do i386, nie musi robić kompatybilności wstecznej bo od początku może być np 64 bitowe bez Thumb'a i 32 bit co uprości znacząco konstrukcje CPU, może wbudować sprzętową translacje kodu z x86 - IPC musi być rozpatrywane zawsze w połączeniu z kodem wykonywanym przez CPU a ekosystem software w produktach Apple znajduje się pod ścisłą kontrolą Apple - programiści piszą pod system wiec wystarczy jednorazowa implementacja w systemie jakiejś funkcjonalności - to polityka której Apple jest wierne od początku swojego istnienia. Pamiętaj że Apple ma na koncie już dwie udane zmiany architektury, pierwszy raz z MC68K na Power PC i drugi raz Power PC na x86 - dziś taka translacja w sprzęcie to zaledwie kilka milionów tranzystorów max - mniej niż .5% ilości tranzystorów tworzących CPU.
    Nie jest ważna absolutna wartość IPC ale IPC/P(W)/SW i tu przeciętny konsument Apple może nie odczuć w negatywny sposób decyzji Apple a unifikując ISA Apple wygrywa na SW bo może zapewnić spójny SW tak w desktopach jak i w mobile.
    Czas pokaże ale nie wydaje mi się by Apple nie przemyślało swojej decyzji. (aaa i jestem applosceptyczny więc piszę to z perspektywy obserwatora tego obszaru mającego na karku 49 lat życia)


  8. @7. (autor: Mariosti | data: 30/06/20 | godz.: 18:37)
    To akurat nie ulega wątpliwości że decyzja jest przemyślana tylko że dla mnie stosunkowo jasne jest że głównym powodem tej decyzji jest chęć zwiększenia marży Apple, poprzez obniżenie kosztów HW i SW.
    Z całą pewnością powodem nie jest chęć poprawienia wydajności i wrażeń użytkownika. Ba, zapewne minie parę lat zanim realnie Apple dojdzie wydajnością do poziomu tego intela, ale w międzyczasie oczywiście będzie błyszczeć w pojedynczych zastosowaniach akceleracją HW.

    I tu jest problem, akceleracja HW owszem, jest bardziej efektywna energetycznie, ale jest sztywna. I nie, nie ma mowy o "jednym napisaniu na ściśle kontrolowaną platformę SW" bo każda akceleracja HW oznacza implementowanie od nowa supportu dla stosownych bibliotek i nie ma szansy na to aby interfejsy SW były tak genialnie przemyślane aby wszystko pasowało od dawna. Zresztą dlatego interfejsy są modyfikowane nieco przy każdym większy update ios, może nie aż tak jak w Androidzie, ale jednak.
    Zresztą gdyby nie były to sw i hw stałyby w miejscu.

    Mając już ponad 10 lat doświadczenia w R&D IT wiem doskonale że jest miejsce dla akceleracji HW i jest miejsce dla czystej uniwersalnej mocy obliczeniowej.
    W praktyce zwykle wychodzi tak że akceleracja w HW jest problematyczna i wymaga wielu iteracji nawet gdy tyczy się dobrze opisanych i ustalonych standardów, a co dopiero w takiej sytuacji gdy jest to wesoła twórczość inżynierów Apple.
    Pośrednim rozwiązaniem są procesory FPGA i dla nich też jest miejsce tam gdzie potrzeba akcelerację HW, ale takie procesory są drogie więc na to nie ma co liczyć.

    Zasadniczo słaby procesor z akceleracją paru funkcjonalności jest doskonałym konceptem dla telefonu/tabletu który ma zamknięty ekosystem, ograniczoną funkcjonalność, praktycznie brak obsługi peryferiów i po 2 latach trafia do śmietnika.

    W tych nowych "chromebookach" Apple z A12 nowe podejście się sprawdzi, ale po prostu będą to tablety z klawiaturą i wciąż wyznawcy Apple będą zachwyceni. Niemniej jednak bardziej zaawansowani użytkownicy będą zmuszeni do przejścia na x86, albo na serie pro apple która oczywiście zostanie przy x86, bo tutaj akurat absolutnie niemożliwe jest aby Apple miało jakikolwiek start do x86.


  9. Mariosti (autor: pawel1207 | data: 30/06/20 | godz.: 22:17)
    "Jeśli apple tak zmodyfikuje ARM'a że będzie równie uniwersalny i bogaty na poziomie sprzętowym co x86" to x86 musi gonic reszte po to maja talka wielgachna liste rozkazow :D ..


  10. @8. (autor: pandy | data: 1/07/20 | godz.: 09:08)
    Po pierwsze potwierdzenie strategi jeden OS dla wszystkich urządzeń w ekosystemie Apple jest w newsach powyżej tego, po drugie paradoksalnie Apple zarobi dwa razy, raz na marży która weźmie eliminując x86 z łańcucha pokarmowego a po drugie upraszczając strukturę pisania softu, unifikując całą organizacje procesu developerskiego. Ten wyspecjalizowany HW akurat znów ma sens, po pierwsze Apple nie musi robić wszystkiego od zera bo może sobie kupić właściwie dowolna firmę posiadającą know how i działający HW+SW po drugie ma tak rozbudowany i na tyle kompetentny dział R&D że może w tym samym czasie zrobić tak HW jak SW - jeden dopasowany do drugiego - a zadania się powtarzają, w ekosystemie Apple to Apple decyduje o formatach audio, użytych kodekach - tu nie trzeba elastyczności bo przeciętny użytkownik Apple nie wnika czy zamiast png Apple użyje do kompresji obrazka zmodyfikowany HEVC czy może podmutacje AV1. To duży i zamknięty system w którym to jego kontroler i właściciel określa co ludzie mogą a czego nie mogą robić, siłą Apple jest to że rozdaje cukierki swoim dzieciom, dzieci maja gdzieś 10% gorszy IPC, tak długo jak będzie to spójny element całości. Poza tym z kim maja porównywać się? z niekompatybilnym światem x86? Powtórzę raz jeszcze, myślę że w liczbach absolutnych wydajność nie będzie tak zła jak niektóre osoby zakładają - technologia translacji zapewne będzie akcelerowaną w HW wiec z dużym prawdopodobieństwem nie będzie wiązało się to ze znacznym spadkiem wydajności i spadek ten będzie w początkowym okresie transformacji, z czasem gdy coraz więcej aplikacji trzecich będzie migrować do natywnego kodu. A HW użyty do akceleracji może być modyfikowalny (choć nie musi mieć cech FPGA) - po prostu będą to wyspecjalizowane DSP wiec naprawa ewentualnych problemów przez wymianę FW jest jak najbardziej możliwa i dalej rozwiązanie to będzie efektywne energetycznie.

  11. @08 (autor: ligand17 | data: 1/07/20 | godz.: 10:17)
    "dla telefonu/tabletu który ma zamknięty ekosystem, ograniczoną funkcjonalność, praktycznie brak obsługi peryferiów i po 2 latach trafia do śmietnika" - właśnie idealnie opisałeś wizję Maca według Apple.

    
D O D A J   K O M E N T A R Z
    

Aby dodawać komentarze, należy się wpierw zarejestrować, ewentualnie jeśli posiadasz już swoje konto, należy się zalogować.