Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2019
RECENZJE | Testy odtwarzaczy DVD/DivX: Książę i księżniczka?
    

 

Testy odtwarzaczy DVD/DivX: Książę i księżniczka?


 Autor: NimnuL | Data: 12/05/05

Testy odtwarzaczy DVD/DivX: Książę i księżniczka?Premiery kolejnych modeli stacjonarnych DVD/DivX nie mają końca. Producenci co chwilę wypuszczają kolejne urządzenia różniące się najczęściej od poprzedników jedynie designem. Tym razem do testów przybyły dwa odtwarzacze: WIWA HD238 oraz Manta DVD-010 Prince.

Niedawno na łamach TwojePC prezentowałem poprzednika WIWY (model HD228) oraz Mantę Emperora 2. Czy różnice u następców dotknęły jedynie powłoki zewnętrznej oraz imion tychże urządzeń dowiemy się już za chwilę. Zapraszam.
     

Książę z WIWĄ w jednym stali domu

Oba modele zapakowane były w niewielkie, kolorowe pudełka, z czego to od WIWY jest nieco mniejsze. Drażniące jest to, że praktycznie całe pudełko Manty usiane jest angielskimi słowami, za to karton WIWY to dokładne przeciwieństwo Princa w tym temacie.

  
(kliknij, aby powiększyć)

Na ściankach kartonów odczytamy bardziej i mniej istotne informacje dotyczących zawartości. Tylne ścianki zawierają schemat przykładowych kombinacji podłączenia odtwarzaczy z innymi urządzeniami wyjścia.


(kliknij, aby powiększyć)

Temat wypełnienia kartonu "gratisami" jest dość płytki w obu przypadkach. W każdym kartonie znajdowała się instrukcja obsługi oraz karta gwarancyjna chroniąca sprzęt przez dwa lata.

  
(kliknij, aby powiększyć)

Niestety tylko w WIWA znalazłem takie rarytasy jak przewód AV orz baterie (sic!).


(kliknij, aby powiększyć)

Tak, nie ma błędu w druku. W wyposażeniu Manty nie było ani przewodów ani bateryjek do pilota. Oszczędność do bólu. Faktem jest jednak, że na opakowaniu znajduje się informacja, że tych elementów w wyposażeniu nie ma, jednak pierwszy raz spotkałem się by oszczędności producenta szły aż tak daleko.

Na szczęście na wyposażeniu obu modeli znajduje się pilot :-)


(kliknij, aby powiększyć)

Pilot WIWY jest identyczny z tym jaki dołączany jest do modelu HD228. Ten dostarczony z Prince również wygląda na identyczny do tego znanego z Emperora 2, jednak wykonany jest z nieco gorszej jakości materiałów. Plastik jest ciut gorzej spasowany i nie jest matowy jak to miało miejsce w E2, co sprawia wrażenie mniej estetyczne.

Wygoda w użytkowaniu obu pilotów jest identyczna z poprzednikami. Ten od Manty jest zbyt duży, niezbyt wygodny i toporny. WIWĄ steruje się wygodniej, dzięki mniejszym wymiarom lepiej leży w dłoni. Niestety pilot od WIWY działa dość nędznie. Należy skierować go dokładnie w stronę odbiornika, a i to nie zagwarantuje nam, że odtwarzacz wykona polecenie za pierwszym razem. Trudno powiedzieć czy wina leży po stronie odtwarzacza czy pilota, niemniej jednak zaznaczam, że miałem z tym małe problemy. Pilot Manty był wyraźnie bardziej tolerancyjny i sygnał mógł odbijać się nawet od ścian, a odtwarzacz reagował. Oba piloty zasilane są dwiema bateriami typu AAA.

Zapraszam do odwiedzenia poprzednich testów tym którzy nie pamiętają jak wyglądał Emperor 2 oraz WIWA HD228.

Nowy Prince i HD238 diametralnie zmieniły swoje szaty. Design wydoroślał i nabrał poważniejszego wyglądu, bardziej klasycznego.

  
(kliknij, aby powiększyć)

Przyznać trzeba, że tym razem wrażenia wizualne są znacznie lepsze niż we wcześniej prezentowanych modelach tych marek. Wymiary obu urządzeń są takie same. Słuszne 17'' szerokości i jedynie 6cm wysokości sprawi, że sprzęt ten ładnie wkomponuje się w inny sprzęt grający.

W centrum obu urządzeń znajduje się tacka,


(kliknij, aby powiększyć)

...która nie uległa widocznej zmianie. Przeźroczysta, delikatnie wyglądająca, lecz dość solidna podstawka w Prince oraz czarna, dobrze wykonana podstawka w HD238.

W związku z tym, że obie tacki nie wysuwają się całkowicie z odtwarzacza, wkładanie i wyjmowanie płyty jest nieco utrudnione, ale to kwestia przyzwyczajenia się.

Niestety bardzo płytkie wyżłobienia na płyty 8cm sprawiają, że zdarza się, iż krążek wyskoczy ze swojego miejsca podczas wsuwania lub wysuwania płyty. Często szarpnięcie podczas chowania tacki sprawia, że płyta wysunie się ze swojego miejsca.


(kliknij, aby powiększyć)

Z lewej strony przedniego panelu znajduje się przycisk włączający urządzenie.


(kliknij, aby powiększyć)

Co ciekawe, wszystkie przyciski wykonane są z wypolerowanego metalu. Wygląda to ładnie i pozostawia dobre wrażenie po ich dotknięciu.


(kliknij, aby powiększyć)

Obaj producenci zdecydowanie ćwiczyli sztukę umiaru. Przycisków na panelu przednim jest niewiele. WIWA oferuje cztery guziczki. Jeden wspomniany wyżej, oraz trzy umieszczone z prawej strony odpowiedzialne za wysuwanie tacki, odtwarzanie oraz stop. Bardzo skromnie, rzekłbym, że zbyt skromnie, bo podczas użytkowania brakowało mi przycisków do zmiany ścieżek/rozdziałów.

  
(kliknij, aby powiększyć)

Przycisków tych nie zabrakło w DVD-010 Manty. Pod tacką umieszczono symetrycznie cztery przyciski odpowiedzialne za przełączanie się pomiędzy rozdziałami/utworami, przycisk przełączający kanały dźwięku, play, oraz wysuwający tackę. To wszystko. Jest wiec również skromnie, jednak podstawowe minimum zostało zachowane.

Przedni panel usiany jest od różnych symboli informujących o rodzaju odtwarzanych nośników i formatów.

  
(kliknij, aby powiększyć)

WIWA nieco mniej krzykliwie przekazuje te informacje


(kliknij, aby powiększyć)

skromność zdecydowanie lepiej wygląda w tym wypadku.

  
(kliknij, aby powiększyć)

Wyświetlacze znajdują się z prawej strony. W HD238 wkomponowany w wypolerowany, ciemny plastik oraz wyodrębniony, znajdujący się za niebieską szybką w Mancie.

Tutaj rozwinę nieco temat. W zasadzie o wyświetlaczu WIWY niewiele można napisać. Prosty, niewielki cyferblat koloru zielonego podaje podstawowe informacje. Chociaż nie poprawiono niedogodności z HD228. A mianowicie numer ścieżki lub rozdziału nie jest w żaden sposób wyodrębniony kolorem czy choćby odstępem. Zmniejsza to czytelność wyświetlacza.

  
WIWA na górze, Manta na dole (kliknij, aby powiększyć)

Niebieski wyświetlacz w Mancie jest również niewielki, jednak dzięki temu, że zakryto go wypukłą "szybką" działającą jak soczewka, sprawia wrażenie większego. Niestety owa wypukłość to przekleństwo, bowiem nie da się spojrzeć tak na wyświetlacz by wszystkie informacje były widoczne.


(kliknij, aby powiększyć)

Jeśli widzimy czas odtwarzania to nie widać informacji o rodzaju dźwięku czy płyty. I odwrotnie, jeśli widzimy informacje np. o dźwięku to czas trwania utworu jest ucięty w około 1/3. Dodatkowo rozwiązanie to sprawia, że odnosi się wrażenie jakby wyświetlacz pływał. Na pozór sprytne rozwiązanie z "soczewką" okazało się nietrafione i nie przypadło mi do gustu. Zdecydowanie w tym wypadku lepiej prezentuje się prosty wyświetlacz bez udziwnień zainstalowany w WIWA.

Tył urządzeń wygląda typowo.


(kliknij, aby powiększyć)

Z prawej strony znajduje się na stałe przymocowany przewód zasilania, na środku złącze EURO, z lewej natomiast komplet wyjść AV.


(kliknij, aby powiększyć)

Manta w tej materii oferuje więcej, bo prócz optycznego i cyfrowego wyjścia audio oraz szeregu analogowych wyjść 5.1 otrzymujemy trzy gniazda Component. Komplet uzupełniony jest dwoma gniazdami video.

Niestety zarówno DVD-010 jak i HD238 nie sygnalizują stanu czuwania. Brak diody która pokazywałaby stan urządzenia. Chociaż lepiej gdy odtwarzacz nie świeci w ogóle niż miałby świecić jak supernowa (patrz np. Emperor 2). Co prawda według producenta istnieje możliwość włączenia podświetlenia przedniego panelu (wciśnięcie Menu przy wysuniętej tacce) jednak kombinacja ta powoduje wyświetlenie kodu błędu "rE9".



Cyferki czyli dane techniczne

Symbol na tylnym panelu WIWY HD238 wskazuje na możliwość odtwarzania płyt tylko z regiony nr. 2. Dane techniczne:
  • Długość fali światła laserowego: 650nm
  • Standard sygnału: PAL/ NTSC
  • Pasmo przenoszenia: 4Hz~44 kHz +/- 2dB
  • Odstęp sygnału od szumu: >100dB
  • Zakres dynamiki dźwięku: >95dB
Prócz standardowych już dla odtwarzaczy nośników DVD, VCD, MP3, CD, SVCD, HD-CD, CD-DA, JPEG i KODAK PHOTO CD oraz płyt DVD, DVD-R, DVD+RW, CD-ROM, CD-R i CD-RW, urządzenie czyta formaty DivX i bliźniaczy XviD. Co ważne, obsługuje napisy zapisane w plikach z rozszerzeniem TXT, czyli tych najpopularniejszych. Ponadto WIWA obsługuje dźwięk 5.1. Sygnał wyjściowy z odtwarzacza może zostać wysłany w postaci Dolby Digital lub DTS.

Obsługiwane standardy audio:
  • MP3 (także VBR)
  • WMA
  • AC3
  • PCM
  • Dolby Digital
  • MPEG 5.1
Obsługiwane standardy obrazu:
  • DivX
  • XviD
  • MPEG2
  • JPEG
Obsługiwane standardy napisów:
  • MPL2
  • TXT
  • MicroDVD
  • SRT
  • SUB
  • TM Player
Model DVD-010 firmy Manta pod względem technikalii prezentuje się podobnie.

Specyfikacja:
  • Długość fali światła laserowego: 650nm
  • Standard sygnału: PAL/ AUTO/ NTSC
  • Pasmo przenoszenia: 20Hz~20,000 Hz
  • Odstęp sygnału od szumu: >=100dB
  • Zniekształcenia dźwięku: <=-80dB(1KHz)
  • Zakres dynamiki dźwięku: >=100dB(1KHz)
Obsługiwane nośniki danych są te same jak wymienione wyżej w WIWA.

Obsługiwane standardy audio:
  • MP3 (także VBR)
  • WMA
  • AC3
  • PCM
  • Dolby Digital
  • MPEG 5.1
Obsługiwane standardy obrazu:
  • DivX
  • XviD
  • MPEG2
  • JPEG
Obsługiwane standardy napisów:
  • MPL2
  • TXT
  • MicroDVD
  • SRT
  • SMI
  • SUB
Prince w przeciwieństwie do HD238 nie posiada regionalizacji dla płyt DVD.

W omawianym modelu zastosowano przetwarzanie obrazu znane pod nazwą Progressive Scan, które generuje obraz o dwukrotnie zwiększonej rozdzielczości (skanowane są całe klatki, a nie kolejne półobrazy jak w tradycyjnym wyświetlaniu). Dzięki tej technologii można podłączyć odtwarzacz do monitora plazmowego, projektora lub nowych telewizorów cyfrowych HDTV.

Oba modele oparte są o popularny wśród odtwarzaczy DivX/DVD chip ES6688FA.

Zarówno WIWA jak i Manta zainstalowany ma 96kHz/24 bitowy konwerter cyfrowo-analogowy który umożliwia czytanie i dekodowanie dźwięków CDAudio bez strat jakości.

To tyle jeśli chodzi o suche dane techniczne, które niewiele mówią o tym jak odtwarzacz zachowywać się będzie podczas użytkowania. Czas przejść do konkretów.



Suwaczki i pokrętła

Uruchomienie WIWY spowoduje wyświetlenie ogranego motywu z chmurkami, Manta ma również swój standardowy ekran powitalny. Miłe dla oka, ale nieco nudne :-) Dla tych którzy lubią dłubać w oprogramowaniu nic nie stoi na przeszkodzie by zmienić ekran powitalny według własnego uznania.

  
(kliknij, aby powiększyć)

Główne okno ustawień wygląda następująco dla Manty:


(kliknij, aby powiększyć)

i WIWY:


(kliknij, aby powiększyć)

Menu nie różni się niczym od tego znanego z HD228 czy Emperora 2. Jak widać, Manta oferuje jedną zakładkę więcej, zobaczmy co oferują poszczególne wpisy.

Pierwsza zakładka kryjąca ustawienia główne nie jest dość rozbudowana w przypadku Princa


(kliknij, aby powiększyć)

Oferuje jedynie wybór typu obrazu dla wyjść Compozite, uaktywnienie innej kamery dla DVD, język menu, wyświetlanie nagłówków oraz uaktywnienie wygaszacza (czy to aby należeć powinno do ustawień głównych?). WIWA w analogicznej zakładce oferuje znacznie więcej.


(kliknij, aby powiększyć)

bo prócz tych wymienionych u konkurenta mamy dostęp także do takich opcji jak uaktywnienie licznika podczas odtwarzania DivX, automatyczny wybór napisów oraz włączenie tła pod nimi, uaktywnienie automatycznego startu filmów DVD i DivX.

Kolejna zakładka traktująca o ustawieniach głośników w obu odtarzaczach oferuje praktycznie to samo.

  
(kliknij, aby powiększyć)

Czyli możliwość uaktywnienia dźwięku wielokanałowego lub miksowania go do dwóch kanałów.

Ustawienia audio nie prezentują się zbyt okazale. Manta oferuje tutaj wybór wyjścia dźwięku, uaktywnienie Dolby Pro Logic (w WIWA realizowany przez jeden z przycisków na pilocie) czy też próbkowanie.

  
(kliknij, aby powiększyć)

Zakładka z opcjami dodatkowymi DVD-010 nie ma swojego odpowiednika w HD238.


(kliknij, aby powiększyć)

Do dyspozycji otrzymujemy tutaj dość sporo opcji dotyczących napisów w filmach DivX. Do wyboru są dwie wielkości czcionki, dwa rodzaje tła pod napisy (półprzeźroczyste i czarne), dwa kolory czcionki (żółty i biały), separator zdań, trzy poziomy położenia napisów w pionie oraz opcja omijania reklam.

WIWA oferuje to samo za wyjątkiem wyboru rozmiaru czcionki. Wszystko to realizowane jest za pomocą pilota.

Ostatnie zakładki w ustawieniach pomimo różnic w nazwach oferują podobne opcje.

  
(kliknij, aby powiększyć)

Ustawimy tutaj proporcje wyświetlanego obrazu, rodzaj sygnału video, sposób podłączenia DVD do odbiornika oraz język napisów i dźwięku w filmach DVD.

To tyle jeśli chodzi o ustawienia.



Testy

Przed testami wgrałem Mancie najnowsze, oficjalne oprogramowanie 5.4.2. Niestety nowy soft dla HD238 nie było dostępne, więc testy przebiegały na firmware dostarczonym od producenta.

A aktualizacja oprogramowania w Mancie przebiega bardzo zgrabnie. Po pobraniu stosownego pliku z Internetu i skopiowaniu go na płytę CD wkładamy nośnik do czytnika. Pokaże się następujący ekran:


(kliknij, aby powiększyć)

Niestety w języku angielskim, jednak wystarczy wcisnąć OK. gdy zaznaczony jest wyraz Upgrade lub podświetlić Shut Down jeśli się rozmyśliliśmy. Po wybraniu aktualizacji należy odczekać chwilę podczas której wyświetla się ekran:


(kliknij, aby powiększyć)

I to wszystko. Możemy cieszyć się nową wersją softu.

Podczas testów wszystkie odtwarzacze podłączone były na 100Hz TV 32'' oraz amplitunerze KODA wraz z zestawem głośników 5.1. (Dźwięk wyprowadzony zarówno przez wyjście optyczne jak i analogowe)

- Odtwarzacz DVD

Po włożeniu płyty, film startuje automatycznie wyświetlając jej menu główne. Poruszanie po menu odbywa się wyłącznie przy pomocy strzałek na pilocie. Naciśnięcie przycisku Play na panelu odtwarzacza powoduje uruchomienie filmu od jego początku. Istnieje jednak możliwość przejścia do dowolnego rozdziału filmu przy pomocy pilota. Wszystko to zależne jest już jednak od producenta płyty, w jaki sposób sporządził menu.

Podczas odtwarzania materiału video możemy włączyć lub wyłączyć napisy, zmienić ścieżkę dźwiękową oraz system dźwięku, a także zaznaczyć dowolne miejsce na płycie, by później do niego powrócić. Przewijanie filmu w obie strony odbywa się z prędkościami 2x, 4x, 6x oraz 8x. Podczas odtwarzania oraz pauzy można obraz powiększyć 1,5x; 2x lub 3x. Czyli ogólnie rzecz ujmując, otrzymujemy zestaw standardowych możliwości.

Funkcja PCB (Play Back Control) dostępna jest dla dysków VCD w wersji 2.0 i umożliwia wyświetlanie indywidualnego menu płyty.

Obraz wyświetlany przez oba odtwarzacze jest porównywalny i nie można mu nic zarzucić. Ostry i i dobrze nasycony. Zauważyłem jednak, że menu wyświetlane przez WIWĘ nieco drży, to odtwarzane przez Mantę jest w pełni stabilne.

Dźwięk również odtwarzany jest poprawnie, brak szumów czy przebarwień.

Manta:

  
MANTA (kliknij, aby powiększyć)

WIWA:

  
WIWA (kliknij, aby powiększyć)

Ciekawą opcją w obu odtwarzaczach jest możliwość pomijania reklam. W Mancie opcja ta zależy od nas, w WIWA zaimplementowana jest na stałe bez możliwości wyłączenia. Opcja ta radzi sobie nawet z kilkoma reklamami i zwiastunami filmów serwowanych w płytach dołączanych do czasopism.

- Odtwarzacz DivX/XviD

Po wsunięciu płyty do czytnika wyświetlają się następujące ekrany:

Dla Manty:


MANTA (kliknij, aby powiększyć)

i dla WIWY:


WIWA (kliknij, aby powiększyć)

W tym momencie możemy wybrać plik z filmem lub wczytać napisy:

  
(kliknij, aby powiększyć)

Prędkość pojawienia się ekranu z zawartością płyty jest różna i zależy od płyty. Czas ten wahał się od około 10 do 20 sekund. Przy czym różnice pomiędzy odtwarzaczami wynosiły nie więcej jak 2 sekundy.

Możliwości konfiguracji napisów w WIWA są spore. Jest opcja wyświetlenia ich z na czarnym tle, bądź bez niego (Manta oferuje dodatkowo szary podkład), podniesienie ich pozycji wyżej lub niżej (w Prince jest jeszcze środkowe położenie) oraz zmiany koloru z białego na żółty. Brakuje jednak możliwości regulacji wielkości czcionki (Manta oferuje dwa jej rozmiary).

Niestety możliwość manipulacji obrazem sprowadza się jedynie do jego skalowania. Film DivX możemy powiększyć tylko 2x. Nie ma pośrednich stopni powiększenia, a szkoda. Z niecierpliwością czekam na czasy kiedy pojawią się możliwości powiększenia choćby o 25%.

Brakuje mi też możliwości rozciągnięcia obrazu w pionie (choćby o 10%) i/lub możliwości przesuwania obrazu w górę, bądź dół. Póki co w żadnym z dotychczas testowanych odtwarzaczy nie spotkałem się z taką możliwością.

Szybkie przewijanie filmu może następować z prędkościami 2x, 4x, 6x, 8x oraz 16x. DiviXy wczytują się dość szybko, nie występuje rwanie dźwięku, brak też błędów w obrazie.

Oba modele wyświetlają poprawnie napisy w formacie TXT MPL2, SRT SubRip, SUB i TXT MicroDVD oraz TXT TMPlayer, a tekst wyświetlany jest maksymalnie w 3 liniach (w 4 liniach - Manta) po 35 znaków każda.

Podczas zabawy filmami DivX napotkałem na kilka problemów.

Niestety Manta potrafiła się zacinać przy bardzo dynamicznych scenach (sporadycznie, ale jednak), które WIWA odtwarzała w pełni płynnie. Trudno powiedzieć czy jest to wina czytnika który nie nadążał pobierać danych czy może dekodera który nie był w stanie przerobić większej ilości informacji. WIWA natomiast często odmawiała odtwarzania kolejno wkładanych po sobie płyt. Lekarstwem na to było wyłączenie i ponowne włączenie odtwarzacza.

Dodatkowo WIWA w pewnym momencie wyświetlania DivX pokazała taki ekran:


(kliknij, aby powiększyć)

...poczym zawisła.

Oba odtwarzacze odmówiły odegrania filmów zakodowanych technologią GPEL i GMC. Z DivX 3.11 Fast i Low Motion i nowszymi nie zauważyłem problemów.

Przykładowe screeny z Manty:

  
MANTA (kliknij, aby powiększyć)

i z WIWY:

  
WIWA (kliknij, aby powiększyć)



- Odtwarzacz MP3

Wsunięcie płyty plikami muzycznymi sprawi, że na ekranie pojawi się lista z zawartością krążka. Po katalogach poruszamy się przy pomocy pilota.

  
(kliknij, aby powiększyć)

Wybranie pliku powoduje rozpoczęcie odtwarzania.

  
kliknij, aby powiększyć)

Odgrywanie kawałków jest skromnie reprezentowane na ekranie. Jedynie licznik czasu który upłynął bądź pozostał do końca utworu informuje nas, że w ogóle odtwarzacz pracuje.

Utwory można odtwarzać w sposób ciągły, losowy, w obrębie katalogu bądź całej płyty. Można również sporządzić własną playlistę utworów. Pliki można także w dowolnym kierunku "przewijać" w przyspieszonym tempie do x8.

Jakość odtwarzania MP3 nie budzi żadnych zastrzeżeń. Nie uświadczymy żadnych trzasków pomiędzy utworami, a przeskakiwanie na kolejne utwory jest niemal natychmiastowe. Dłużej należy odczekać gdy odtwarzacz przechodzi do kolejnego utworu w innym katalogu.

Oba modele radzą sobie bardzo dobrze z odgrywaniem plików MP3 zakodowanych również z VBB począwszy od 64kbps, a na 320kbps skończywszy. AC3 5.1 oraz WMA 128kbps. Niestety WMA 320kbps odtwarzany był z koszmarnymi zniekształceniami. Niestety nieobsługiwane były pliki OGG oraz AAC. Szkoda szczególnie tych pierwszych bo są dość popularne.

- Przeglądarka zdjęć

Uzupełniającą funkcją odtwarzacza jest możliwość wyświetlania zdjęć w formacie JPG. Po włożeniu płyty wyświetlona zostanie struktura katalogów. Po folderach poruszamy się identycznie jak w wypadku MP3.

  
(kliknij, aby powiększyć)

  
(kliknij, aby powiększyć)

Po wejściu do stosownego katalogu i "kliknięciu" na zdjęcie, zostanie ono wyświetlone pełnoekranowo.

Prócz pojedynczego wyświetlania zdjęć, można również wywołać serię dziewięciu miniatur, a pojedyncze zdjęcia można dowolnie obracać.

Niestety przeglądanie zdjęć jest bardzo powolne. Nawet naciśnięcie przycisku "next" na pilocie sprawi, że kolejne zdjęcie pojawi się po 2 lub 3 sekundach.

Oba odtwarzacze radzą sobie tylko z wyświetlaniem plików JPEG. GIF, BMP, TIFF czy PNG nie są obsługiwane.



Podsumowanie

Mechanizm tacki jest dość cichy, w HD238 wydaje się być nieco przyjemniejszy dla ucha i jest szybszy, natomiast jedynie Manta pracuje niemal bezgłośnie zarówno podczas kręcenia płytą jak i przeszukiwania ścieżek na krążku. Z WIWY dobiegają nas wyraźne odgłosy pracy, choć nie przeszkadzają one zbytnio.

WIWA niestety ponownie mnie zawiodła. Po teście modelu HD228 spodziewałem się, że u następcy cześć błędów została naprawiona. Niestety poza faceliftingiem nie otrzymujemy nic więcej. Dodatkowo pilot, przynajmniej w testowanym przeze mnie modelu, wymaga kierowania dokładnie w stronę czujnika IR. Niemniej jednak in plus jest to, że odtwarzacz "łyka" praktycznie wszystkie filmy DivX prócz wspomnianych GPEL i GMC. Poprawnie wyświetla do nich napisy i daje kilka opcji do ich dostosowania dla naszych potrzeb. Dodatkowo cena jest zachęcająca, bo wynosi zaledwie około 230zł, a design odtwarzacza jest bardzo elegancki.


W tym teście obronną ręką wyszedł Prince DVD-010. Pomimo, że podobnie jak konkurent nie radził sobie z filmami GMC i Q-PEL to działał wyraźnie ciszej, a oprogramowanie było stabilne. Pilot mimo, że toporny to działał znacznie lepiej, dodatkowo otrzymaliśmy więcej opcji konfiguracji napisów, a także wyjście Component. Cena jest wyższa niż u konkurenta i wynosi około 250zł, dodatkowo w wyposażeniu nie otrzymujemy nic. Jednak większe możliwości i mniejsza konfliktowość podczas pracy wysunęły Princa na prowadzenie. Gdyby tylko oprogramowanie w HD238 było lepsze i pilot sprawniejszy sytuacja uległaby diametralnej zmianie.




  Sprzęt do testów dostarczyły firmy:

Manta Multimedia      Manta Multimedia

BELLWOOD      BELLWOOD
  • ul.Miedziana 11, 00-958 Warszawa
  • Czynna : Poniedziałek - Piątek w godzinach 8.00 - 16.00
  • tel.: +22/654-76-66, fax: +22/654-76-74
  • WWW: www.bellwood.pl
  • e-mail: info@bellwood.pl