Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2020
RECENZJE | Karty Radeon 9500, 9500Pro i 9700
    

 

Karty Radeon 9500, 9500Pro i 9700


 Autor: Kris | Data: 06/01/03

Karty Radeon 9500, 9500Pro i 9700W gorącym okresie przedświątecznym kilku firmom udało się wprowadzić do sprzedaży karty Radeon 9500, Radeon 9500 Pro oraz Radeon 9700. W zamierzeniach ATI mają one stanowić bezpośrednią konkurencję dla świetnie sprzedających się kart serii GeForce4 Ti. Dzięki uprzejmości firm Sirius, ABCData oraz MiNt mam przyjemność przedstawienia możliwości nowych "zawodników" na rynku 3D. W przeglądzie nowych Radeonów, na warsztat poszły modele sygnowane przez kompanie MiNT, HIS, PowerColor, SuperGrace - miał też być Gigabyte, ale niestety nie dojechał do nas, choć prośby płynęły. W porównaniu wydajności nie zabrakło wyników z GF4 Ti4200/4600, Radeona 8500 i 9700PRO. Teraz już tylko kawa lub herbata i serdeczne zapraszam do środka.
     

Wstęp

Od premiery kart Radeon 9700 Pro oraz Radeon 9000/9000 Pro minęło już kilka miesięcy. Nikt już chyba nie ma wątpliwości, że w chwili obecnej na rynku układów graficznych 3D zasilających karty domowego użytkownika największe znaczenie mają firmy nVidia Corporation oraz ATI Technologies. Ostatnie miesiące obfitowały w premiery kanadyjskiej firmy ATI. Karty Radeon 9700 Pro są aktualnie najwydajniejszymi produktami na rynku i dodatkowo jedynymi, które obsługują DirectX 9.0. W segmencie tanich kart Radeon 9000 dzięki obsłudze DirectX 8.1 oraz konkurencyjnej wydajności jest w stanie skutecznie nawiązać walkę z kartami serii GeForce4 MX. Radeon 8500 jest wciąż dostępny i w obliczu kolejnych, znaczących obniżek cen nadal doskonale się sprawdza w swojej kategorii. "Środek" cenowy bezapelacyjnie należy jednak do nVidia i świetnie sprzedających się kart GeForce4 Ti.

Przypominam, że aktualna przewaga technologii i mocy Radeona 9700 Pro nad "resztą świata" bynajmniej nie oznacza, że nVidia straciła prymat wielkości sprzedaży czy tego, że w ciągu najbliższych miesięcy nie odzyska utraconych prestiżowych tytułów wydajnościowych. Świadomie pomijam w rozważaniach "premiery" mutantów aktualnych układów nVidia, bo różnice głównie sprowadzają się do wprowadzenia obsługi standardu AGP 8x, zmian taktowania oraz nazewnictwa i jak dla mnie nie wnoszą niczego nowego oprócz klasycznego "przyciągania" marketingowego. Mojego zainteresowania z tych samych przyczyn nie jest w stanie wzbudzić również Radeon 9100 (nowa nazwa dla Radeon 8500LE) czy zbliżająca się premiera Radeon 9000 w wersji AGP 8x. Interesujące natomiast wydaje się wprowadzenie na rynek trzech nowych kart przygotowanych przez ATI, którym nadano nazwy Radeon 9500, Radeon 9500 Pro oraz Radeon 9700. Co jest w nich takiego ciekawego? Po pierwsze wszystkie opierają się na obsługującym Dx9 rdzeniu R300, który napędza Radeona 9700 Pro a po drugie ich cena atakuje segment rynku, w którym "panują" karty GeForce4 Ti. Innymi słowy jest to próba zejścia pod strzechy nowej generacji układów, które jak na razie ze względu na cenę, cieszyć się mogły wzięciem jedynie wąskiego grona najzasobniejszych w gotówkę miłośników gier komputerowych. Ostatnie tygodnie spędziłem na intensywnych testach całej trójki i dziś chciałbym przekazać wyniki oraz kilka własnych przemyśleń, jakie nasunęły mi się w trakcie ich trwania.

Jednocześnie dużo wskazuje na to, że artykuł ten kończy przerwane jedynie przez SiS Xabre 400 pasmo recenzji kart ATI. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z zapowiedziami to wiosenne opisy należeć będą do nowej generacji kart nVidia wraz z flagowym modelem GeForce FX. Jeśli nawet premiera rynkowa tych kart przeciągnie się w czasie to nie sądzę, aby ATI chciała zaprezentować wcześniej coś nowego, bo sens handlowy takiego posunięcia wydaje się dosyć wątpliwy. Tyle tytułem wstępu. Przejdźmy do analizy nowej "broni" średniego zasięgu cenowego spod znaku Radeona.



Teoria

Wszystkie trzy karty oparte zostały na rdzeniu graficznym ATI R300 przejmując w ten sposób cały zakres technologii, którymi szczyci się flagowy produkt ATI Radeon 9700 Pro. Kartę miałem już przyjemność recenzować i opisywać, więc dziś jedynie dla przypomnienia skrótowa, uproszczona wersja możliwości jego młodszych braci w zakresie wspólnym dla całej trójki. Więcej informacji znajdziecie w recenzji Radeona 9700 Pro.
  • Rdzeń: 107 mln tranzystorów upchniętych w technologii 0.15um i opakowanych obudową FC-BGA. Duże, trudne do schłodzenia, drogie w produkcji, ale łatwiejsze do wdrożenia i jednocześnie rozbudowane na tyle, aby umożliwić realizację nowych funkcji 3D.
  • AGP: Standard 3.0. Transfer 8x. Przepustowość rzędu 2GB/s. Zgodność z najnowszymi technologiami złącza graficznego płyt głównych, ale jednocześnie znikome znaczenie praktyczne dla domowego użytkownika.
  • Geometria: Cztery jednostki Vertex Shader zgodne ze specyfikacją 2.0 (Dx9). Kompletne przetworzenie wierzchołka lub trójkąta w jednym cyklu zegara.
  • Tekstury: Pixel Shader w standardzie 2.0 (Dx9) wykorzystujący w obliczeniach precyzję liczb rzeczywistych. Zmiennoprzecinkowe, 128-bitowe potoki. Możliwość nałożenia 16 tekstur w jednym procesie renderowania (oczywiście ze względu na ilość TMU nie jest to możliwe do realizacji w jednym takcie zegara).
  • Video: klasyczne dla Radeonów techniki deInterlace i wsparcia dekodowania mpeg plus możliwość wykorzystania Pixel Shadera do dodatkowego filtrowania obrazu w czasie rzeczywistym.
  • Ekrany: Podwójny, 10-bitowy kontroler obrazu (Dx9), dwa układy Ramdac 400MHz, jeden transmiter TMDS (+ wyprowadzenie na drugi, zewnętrzny), koder wyjścia telewizyjnego (do 1024x768). Wszystko zaszyte bezpośrednio w rdzeniu.
  • FSAA: Programowalna jednostka usuwania "schodków" wykorzystująca technikę multi- oraz supersamplingu. Predefiniowane ustawienia multisamplingowe 2-6x działające na krawędziach obiektów.
  • Filtrowanie anizotropowe: Algorytm wykorzystujący do 16 filtrowanych dwu- lub trzyliniowo sampli wyposażony w mechanizmy detekcji obszarów działania.

Wszystkie anonsowane wraz z premierą Radeona 9700 Pro nazwy technologii ATI pozostają niezmienione w stosunku do nowych kart. Różnica sprowadza się do gradacji wydajności pomiędzy poszczególnymi kartami. Efekt osiągnięto za pomocą zmian taktowania, szerokości szyny pamięci oraz ilości strumieni renderowania. Porównajmy wszystkie cztery karty wykorzystujące rdzeń R300:
  • Radeon 9700 Pro: 8 strumieni renderowania, 128MB na 256-bitowej szynie pamięci, taktowanie 325/310MHz (rdzeń/pamięć). Karta będąca w sprzedaży od paru miesięcy. Najmocniejszy układ ATI i aktualny król wydajności. Bazowa karta na rdzeniu R300. Nowe produkty są wygenerowane poprzez ograniczenie jego możliwości.
  • Radeon 9700: W stosunku do wersji Pro ograniczenie polega na zmniejszeniu zegarów taktujących do wartości 275/270MHz (rdzeń/pamięć). Ilość strumieni oraz szerokość magistrali pamięci pozostały niezmienione. Poszczególne parametry wydajnościowe uległy przeskalowaniu jedynie o wartości zegara.
  • Radeon 9500 Pro: Cięcie dotyczy tym razem nie tylko taktowania, ale również szyny pamięci. Podobnie jak przy wersji R9700 mamy 128MB i taktowanie 275/270MHz, ale komunikacja z pamięciami odbywa się poprzez magistralę o szerokości 128-bitów. Podstawową różnicą jest dwukrotne zmniejszenie przepustowości pamięci. Jaki to będzie miało wpływ na zachowanie karty pokażą testy.
  • Radeon 9500: Najsłabszy z całej czwórki. Zmniejszenie do 64MB lokalnej pamięci komunikującej się z układem magistralą 128-bitową. Taktowanie 275/270MHz (rdzeń/pamięć). Zmniejszono również o połowę (z 8 na 4) ilość potoków renderowania. Po tych zabiegach karta teoretycznie zaczyna bardziej przypominać R9000Pro niż produkt nowej generacji, ale wciąż mamy do czynienia z rdzeniem R300, więc może nie należy od razu stawiać na niej krzyżyka. Niech zadecydują testy w konkretnych grach.
Przyszedł czas na konkretniejszą tabelę porównawczą zawierającą podstawowe elementy wydajności teoretycznej:

Tyle teorii. Nie chciałbym na tym etapie dokonywać prób analizy rzeczywistych możliwości. Pora przejść do opisu konkretnych rozwiązań.



ATI Radeon 9500 64MB

Zacznę od najsłabszej z serii kart. Dzięki uprzejmości firm Sirius oraz MiNt Radeon 9500 przybył w trzech postaciach. Pudełka sygnowali: HIS, Mint oraz PowerColor. Wszystkie różnokolorowe opakowania zawierały ten sam hardware i okablowanie a różnice oprócz samych opakowań dotyczyły jedynie oprogramowania i instrukcji. Jak można się łatwo domyśleć pod nazwami własnymi kryły się karty produkcji ATI. Również okablowanie i przejściówki były identyczne, co jednoznacznie wskazuje, że i one należą do standardowego wyposażenia OEM dostarczanego wraz z kartą przez ATI.

     
Zestawy HIS, PowerColor i MiNt (aby powiększyć fotkę, kliknij)

Różnice w wyposażeniu przedstawia tabelka:

Zestaw oprogramowania sugeruje, że zawartość pudełka Minta dostarczył HIS. Od oryginalnego zestawu HIS'a różni się tylko nowszymi sterownikami. Ogólnie oprogramowanie tych dwóch kart prezentuje się dobrze. PowerDVD XP 4.0 nie budzi zastrzeżeń natomiast dodanie uproszczonej wersji PowerDirector'a do edycji filmowej przy karcie niemającej wejścia wizyjnego może już trochę dziwić. Nieco bardziej ubogie jest pudełko PowerColor, choć WinDVD 4.0 oraz bardziej treściwa instrukcja również robią niezłe wrażenie. Ocenę szaty graficznej poszczególnych opakowań pozostawiam czytelnikowi.

Żadnych obiekcji nie budzą okablowanie i przejściówki. Standardowy zestaw ATI, który można było już poznać przy kartach ATI Radeon 9700 Pro OEM. Przejściówka S-Video -> Composite, przejściówka DVI -> CRT, kabel Composite oraz kabel S-Video. Wszystko bardzo dobrej jakości i przyzwoicie ekranowane, choć wiem, że kable wydają się niektórym użytkownikom nieco za sztywne. Całości dopełnia przelotka zasilająca, która przydaje się, jeśli nie mamy wolnej odpowiedniej wtyczki z zasilacza. Przyjrzyjmy się samym kartom.

  

  

  
(aby powiększyć wybraną fotkę, kliknij)

Do wyprodukowania Radeona 9500 ATI użyło tej samej, drogiej, 8-warstwowej płytki, w którą obudowano najmocniejszy układ 9700 Pro. W zasadzie jedyna różnica, jaka rzuca się w oczy dotyczy kości pamięci. Zamiast ośmiu, 32-bitowych układów Samsunga 2.8ns zastosowano cztery 32-bitowe Hynixy 3.6ns o tej samej pojemności. Na zdjęciu widać puste miejsca po pozostałych czterech kościach. Zmniejszyło to ilość dostępnej pamięci o połowę, ale i pociągnęło za sobą dwie kolejne, poważne zmiany. Po pierwsze uzyskano w ten sposób "siłowe", sprzętowe ograniczenie szerokości szyny pamięci. Wprawdzie płytka ma fizycznie 256 linii, ale połowa z nich trafia w pustkę po nieobecnych pamięciach. Z drugiej strony magistrali spowodowało to konieczność wyłączenia dwóch z czterech krzyżowych kontrolerów po 64-bity każdy. Tak więc mamy dwa razy mniej pamięci o dwukrotnie mniejszej przepustowości oraz dodatkowe ograniczenie optymalizacji dostępu już na poziomie kontrolera. Biorąc pod uwagę użytą technologię laminatu oraz koszt pełnego układu R300 jest to działanie obliczone głównie na szybkość wprowadzenia nowej karty na rynek a nie przygotowanie taniej konstrukcji do obsługi Dx9. Zamiast odchudzonego układu RL300 wyłączono połowę strumieni renderowania wraz z TMU w wielgachnym kawałku krzemu. Zero finezji. Jak dla mnie: marnotrawstwo.

Wszystkie pozostałe elementy sprzętowe zostały wraz z płytką zaimportowane wprost od Radeona 9700 Pro. Wyjścia: VGA, DVI oraz TV. Spory wentylator zintegrowany z jeszcze większym radiatorem. Dodatkowa energia wprost z zasilacza ATX. Płytka chłodzenia stabilizatora napięcia. Nic nowego.

W sklepie Siriusa karty PowerColor oraz HIS można kupić za 949 zł. Gwarancja 2 lata. Mint natomiast jest dostępny w sklepie detalicznym za 910 zł wraz z roczną gwarancją. W niektórych sklepach widziałem już oferty za 800 zł, ale wciąż trudno określić jak się będzie kształtowała cena w przeciągu najbliższych tygodni.



ATI Radeon 9500 Pro 128MB

Radeon 9500 Pro przyjechał do mnie z ABCData opakowany w pudełko SuperGrace'a. Specjalnie użyłem słowa "opakowanie", bo po raz kolejny przyszło mi oglądać kartę ATI OEM wraz z tym samym firmowym okablowaniem i przejściówkami. Produkty SuperGrace nie cieszyły się moimi szczególnymi względami ze względu na bardzo przeciętną jakość, ale w przypadku przepakowania ATI problem klasy upada. Co najwyżej można sugerować się dodatkami w porównaniach do innych R9500Pro.

Do karty oprócz opisanego wcześniej zestawu kablowo-przejściówkowego od ATI dołączono również dwa CD. Na pierwszym znajdziemy sterowniki w wersji (WinXP) 6.13.10.6200 natomiast drugi zawiera CyberLink Multi-media Pack w skład którego wchodzą: PowerDVD 3.0, Medi@Show SE oraz VideoLive Mail 4. Powyższy zestaw miałem już okazję wcześniej skrytykować. Starsza wersja PowerDVD a reszta mało interesująca. Ot taki zapychacz kupiony na "wyprzedaży". Instrukcja w formie ulotki. Generalnie ubogo, ale trzeba przyznać, że SuperGrace zawsze stawiał na cenę i jeśli w porównaniu okaże się ona atrakcyjna to sam hardware ATI powinien zadowolić każdego.

  


ATI Radeon 9500 Pro (aby powiększyć fotkę, kliknij)

Tym razem ATI przygotowało w końcu nową, dedykowaną płytkę, więc jest, na czym zawiesić badawczy wzrok. Dzięki fizycznemu ograniczeniu szyny do 128-bitów oraz kilku reorganizacjom udało się osadzić układ R300 na 6-warstwowym laminacie. Płytka jest tańsza w produkcji i zdecydowanie szybciej można będzie spodziewać się konstrukcji wdrożonych do produkcji przez firmy trzecie. Wprawdzie prawdopodobnie pociągnie to za sobą gradację jakości, ale i umożliwi dalszą redukcję cen. Oczywiście kompromis ma swoje minusy. Jednym z nich jest niewątpliwie przeniesienie gniazda zasilania. Dostęp do niego jest trudniejszy i a chętny do przyklejenia radiatorów pamięci musi się liczyć z koniecznością wyginania gniazda i mniejszego pola w ich manewrowaniu. Znikła też blaszka chłodząca stabilizator. Sama wielkość płytki jest zbliżona a najbardziej rozpoznawalnym elementem jest nowy, "liniowy" układ pamięci. Zastosowano te same 32-bitowe kości Hynix 3.6ns, które miał R9500 ale z uwagi na łączną pojemność 128MB jest ich osiem. W związku z 128-bitową szyną pracują one w układzie dwubankowym (równolegle po dwie kości na każde 32 linie magistrali). Podobne rozwiązanie zastosowano również w najsilniejszych kartach nVidia. Otwarte natomiast jest pytanie czy szynę obsługują wszystkie cztery kontrolery po przestawieniu w tryb 32-bity (tak jak w GF4Ti) czy podobnie jak w przypadku R9500 mamy 2x64. Oczywiście to pierwsze rozwiązanie byłoby bardziej optymalne.

Nie zmienił się za to układ chłodzenia rdzenia, bo i w zasadzie R300 działa niemal na pełną "parę" (ograniczenie dotyczy tylko kontrolera pamięci i oczywiście taktowania). Również na śledziu odnajdziemy ten sam zestaw wyjść, co w pozostałych kartach (VGA, DVI, TV).

W cennikach detalicznych SuperGrace'a wyceniono na 950-1000 zł (dwa lata gwarancji) i od innych Radeonów 9500 Pro był o ok. 75-150 zł tańszy. Sądzę, że ceny tych kart jeszcze się nie ustabilizowały. Warto jednak zwrócić uwagę na to jak niewielka jest to różnica w stosunku do wersji bez Pro pomimo, że nie tylko mamy 8 strumieni renderowania ale i również 128MB pamięci.



ATI Radeon 9700 128MB

Również dzięki firmie ABCData trafił do mnie egzemplarz Radeona 9700. Od znanej wcześniej wersji Pro różni się jedynie taktowaniem. Również i ten model sygnowany jest przez SuperGrace'a. Warto zwrócić przy okazji uwagę, że zmieniła się szata graficzna ich pudełek. Jak dla mnie jest znacznie lepiej. Przynajmniej nie ma już tej krzykliwej, azjatyckiej kolorystyki. W środku oczywiście kolejny ATI OEM i wyposażenie bliźniacze jak w wersji 9500 Pro.

  

  
(aby powiększyć fotkę, kliknij)

Komplet okablowania i przejściówek ATI. Płytka ze sterownikami (WinXP: 6.13.10.6200). Płytka CyberLink Multi-media Pack ze starszym PowerDVD, Medi@Show SE oraz VideoLive Mail 4. Karteczka zastępująca instrukcję. Nic specjalnego. Hardware ATI bez dodatków za cenę klona.

ATI Radeon 9700 jest niemal wierną kopią wersji Pro. Ta sama płytka i wszystkie elementy. Chłodzenie również bez zmian (łącznie z blaszką na stabilizatorze, usunięcie której ATI wcześniej obiecywało). Jedyna zmiana sprzętowa, jaką można dostrzec dotyczy kości pamięci. Ich ilość i pojemność została taka sama, ale zamiast Samsungów 2.8ns zastosowano Hynix 3.6ns. Oczywiście ma to również pokrycie w znamionowej częstotliwości ich pracy i prawdopodobnie również timingach. Nie widzę sensu, aby powtarzać po raz kolejny dokładnie ten sam opis. Jeśli ktoś łatwiej porusza się w kręgu nazewnictwa nVidia to różnice pomiędzy kartami R9700 i R9700Pro można porównać do różnic pomiędzy GF4Ti4600 a GF4Ti4400.

W sklepach internetowych widziałem pierwsze karty R9700 w cenie od ok. 1450 zł wraz z dwuletnią gwarancją. Jednocześnie warto zwrócić uwagę, że wersja Pro dostępna jest od ok. 1750 zł. Trudno jeszcze pisać jak będą się kształtowały te ceny po pojawieniu się większej ilości nowych kart na rynku.

Podsumowując te opisy warto podkreślić, że wszystkie trzy karty korzystają z tego samego rdzenia R300 i tych samych kości pamięci a dwie z nich opierają się na tej samej konstrukcji płyty. Właśnie dzięki minimalizacji zmian sprzętowych możliwe było stosunkowo tanie i szybkie wprowadzenie na rynek nowych kart. Aby uprzedzić pytania dociekliwych. Płytki R9500 oraz R9700 oparte są na nowszym revision niż ta, na której zbudowano testowany wcześniej R9700Pro. Stąd też drobne różnice sprzętowe. Najnowsze R9700Pro wyglądają już tak samo (pomijając zmiany, o których pisałem).



Rozruch

W zasadzie cały ten rozdział w założeniach jest tylko uzupełnieniem tego, co można przeczytać w teście R9700Pro. Wszystkie nowe karty w zakresie instalacji nie różnią się od najmocniejszego Radeona. Wkładamy kartę w AGP. Wpinamy wtyczkę podającą napięcie bezpośrednio z zasilacza. Uruchamiany system. Instalujemy sterowniki. Bez podłączenia dodatkowego zasilania na ekranie pojawia się komunikat, który wstrzymuje dalsze działanie komputera informując nas o zaistniałej sytuacji.

  

Wszystkie karty prawidłowo wykorzystywały możliwości mojej płyty (AGP x4, FastWrites) i nie odnotowałem problemów związanych z kompatybilnością. Jedynie bezpośrednio po instalacji sterowników R9500Pro zaliczył niespodziewany restart, który już więcej się nie powtórzył. Prawdopodobnie u potencjalnych instalatorów mogą objawić się problemy związane ze zbyt słabej klasy zasilaniem lub ew. możliwość wystąpienia niekompatybilności z niektórymi płytami SiS AGP x8 (podobnie jak przy R9700Pro). Również może się okazać, że ekstremalni podkręcacze będą musieli ograniczyć nadtaktowanie AGP powyżej wartości 77-80MHz. Jako, że problemy dotyczyły głównie najstarszego revision 8-warstwowej płytki R300 to oczywiście może się okazać, że nowe karty lepiej sobie z tym radzą. Trudno też na razie powiedzieć czy podobnie zachowuje się nowa płytka R9500Pro, bo jak na razie niewielu jest użytkowników tej karty. Jeśli u kogoś wystąpi problem detekcji możliwości AGP to proponuję wykonać dodatkowy test (polecenie Start->Uruchom: "smartgart"->"Test całości"). Warto również pamiętać, że niektóre testy wykonywane są dopiero przy drugim odpaleniu sterownika i dla pewności, po jakichkolwiek reinstalacjach czy zmianach parametrów sprzętowych należy najpierw dwukrotnie zrestartować peceta.

  
(aby powiększyć fotkę, kliknij)

Wszystkie testowane karty zasilał BIOS 8.004 a taktowania zostały ustalone na zalecanych przez ATI wartościach (275/270MHz rdzeń/pamięć). W związku z zastosowaniem tego samego układu chłodzenia nie ma również różnic w zakresie generowanego przez wentylator szumu. Jest tak samo jak w przypadku R9700Pro. Umiarkowany hałas o dosyć niskiej częstotliwości bez nieprzyjemnego efektu "piły". Oczywiście przy najcichszych pecetach dźwięk karty będzie dominował, ale biorąc pod uwagę wielkość i apetyt energetyczny rdzenia jest lepiej niż dobrze. Zdecydowana większość konkurencyjnych kart GF4Ti działa głośniej.

Niespodzianek nie było też w kwestii jakości obrazu 2D. Generalnie obraz jest oczywiście bliźniaczy do tego, który serwował R9700Pro. Do 1600x1200x32@85Hz jest bardzo przyzwoicie. Są oczywiście minimalne różnice pomiędzy egzemplarzami. Jeśli ktoś jest dociekliwy to minimalnie lepiej prezentowały się SuperGrace R9500Pro, Mint i PowerColor R9500 a SuperGrace R9700 i HIS R9500 trochę słabiej. Jak dla mnie jest to typowa loteria tym nie mniej posiadacz topowego monitora (np. 23" z możliwością pracy 2048x1536x32 @ 75-85Hz) powinien przynajmniej spróbować zastrzec sobie możliwość wymiany w sklepie egzemplarza jeśli nie spełni oczekiwań. W zakresie klasy wyjścia telewizyjnego nie odnotowałem żadnych różnic. Ten sam poziom. Kosi konkurencję w bezpośrednim porównaniu.

Pod względem obrazu 3D również nie należy spodziewać się różnic do testowanego wcześniej R9700Pro, co oczywiście wynika z zastosowania tego samego rdzenia. Jakość antyaliasingu, filtrowania, kompresji tekstur czy dokładności renderingu pozostała niezmienna. Jedyny przypadek różnicy, jaki udało mi się namierzyć to nieprawidłowe wyświetlanie rantów obiektów w demie ATI Dx9 NPR Hatching przez R9500Pro. Moim zdaniem kwestia sterownika.

Zanim rozpocząłem typowe testy wydajności musiałem przerobić "lekturę obowiązkową" posiadaczy kart z układem ATI R300, czyli dema technologii Dx9. Oczywiście trzeba było najpierw zainstalować samo API a następnie odpowiednie sterowniki. Całość można ściągnąć ze stron ATI. Nie należy za ich pomocą przesądzać ani o wydajności przyszłych gier Dx9 ani o przyszłych realnych różnicach w stosunku do kart Dx8. Dema w przeważającej części są tak dobre jak umiejętności ich twórców a użytkownik może, co najwyżej podziwiać ich kunszt. Mnie najbardziej podobał się "motyw" w samochodem.





Wydajność

W związku z tym, że pojawiły się sterowniki Catalyst 3.0 zawierające obsługę DirectX 9.0 to oczywiście sprawdziłem wydajność wszystkich nowych kart właśnie przy ich wykorzystaniu. Przypomnę, że są to jak na razie jedyne karty na rynku, które obsługują sprzętowo to API, ale z drugiej strony trzeba również pamiętać, że w zasadzie oprócz kilku demek oraz wygaszaczy ekranu Dx9 nie ma jeszcze żadnego wsparcia w grach. Testy wydajności przeprowadzałem oczywiście na swoim standardowym systemie testowym (P4 2.4GHz, 512MB PC800, Gigabyte GA-8IHXP, WinXP). Ustawienia gier pozostają niezmienne od miesięcy a sterownik używa wartości domyślnych (wyłączyłem jedynie VSynch).

Konkurencję stanowiły domyślnie taktowane karty GF4Ti4600 128MB, GF4Ti4200 64MB (Detonator v40.72) oraz Radeon 8500 64MB (Catalyst v2.5). W związku z tym, że wielu użytkowników narzeka na problemy "szarpania" obrazu w grach OpenGL na sterownikach Catalyst 3.0 to jeśli u kogoś wystąpią takie objawy to proponuję "wrócić" do 2.5 i spokojnie czekać na nowszą wersję. Zniecierpliwionym polecam forum Rage3D gdzie znajdą się doraźne sposoby pozbycia się tej "czkawki" (np. podmiana pliku ati2dvag.dll, zmniejszenie poziomu akceleracji Windows, użycie 3DAnalizera itd.). W sam raz ja należałem do tych, którzy nie mieli problemów z nowymi sterownikami Dx9. No to niech teraz przemówią liczby …

Bardzo wymagająca gra D3D. Killer. Wydajność R9500 na poziomie R8500 a R9500Pro zbliżona do GF4Ti4600. R9700 odskakuje wyraźnie. W zasadzie jest to jedyna z nowych kart dająca sobie radę w tymi efektownymi wybuchami w trybie 1600x1200. W 1024x768 pomimo różnic w wynikach gra się podobnie. Po włączeniu Fsaa 4x i Anizo 8x wszystkie karty na układzie R300 wychodzą na prowadzenie. GF4 traci dużo na filtrowaniu anizotropowym a R8500 na antyaliasingu. Jeśli włączymy oba dodatki to daje się płynnie grać jedynie na R9700 i R9700Pro.

Do analizy pośrednich wartości Fsaa i Anizo przygotowałem oddzielną tabelkę.

OpenGL. W 1024x768 w zasadzie spec różnic nie ma. W 1600x1200 najsłabszy okazuje się R9500. Silnik Q3 dobrze wykorzystuje architekturę układów. R8500, R9500Pro i GF4Ti prezentują podobny poziom. R9700 i R9700Pro mają nieco lepsze wyniki ale trzeba przyznać, że wszystkie karty nie mają z tą grą żadnych problemów. Dociążamy je Fsaa 4x / Anizo 8x. R8500 odpadł. GF4Ti trzymają się nieźle bo w OpenGL nie tracą tak mocno na filtrowaniu anizotropowym. Najmocniejszy GF minimalnie "przeskoczył" R9500. Pozostałe karty ATI odnoszą spektakularne zwycięstwo.

Do analizy pośrednich wartości Fsaa i Anizo służy oddzielna tabelka.

Nowa generacja gier D3D i nowe wyzwania. UT2003 i Fly-by z Antalusa. Najsłabiej wypada R8500. Nieco lepiej R9500 ale przed GF4Ti4200. Natomiast R9500Pro rozprawia się z GF4Ti4600. Droższe ATI potwierdzają tylko swoją klasę. Po włączeniu Fsaa 4x / Anizo 8x da się grać tylko na nowych ATI poczynając od R9500Pro.

3DMark2001se (build 330). Pozycja obowiązkowa dla nałogowców. Niektórzy tak przejmują się drobnymi różnicami, że może nie będę komentował aby się nie narazić.

W tabelkach wszystkie wyniki cząstkowe dla analityków.

Już przestarzały test OpenGL. W zasadzie powtórka R.T.C.W.

Jest takie miejsce w MOHAA, na którym karty łatwo dostają czkawki. Zawsze drążę ten temat. GF nieco lepiej sobie radzą ale pogrom raczej dotyczy tylko R8500 i R9500.

Kolejna powtórka R.T.C.W. Pomyśleć, że wszystkie karty okazały się wystarczająco silne...

Pieśń przyszłości gier. Ostra masakra. Karty z 64MB z konieczności tracą. 128-megówki na R300 okazują się silniejsze od najmocniejszego produktu nVidia.

Test robiony z przyzwyczajenia, bo niewiele daje informacji o wydajności. Na pewno w 1600x1200 64MB karty ATI uzyskują za słabe wyniki w stosunku do realnych zachowań w grze.

Giants. Do niedawna domena GFów. Zdecydowanie słabiej wypada R8500, choć w 1024x768 gra się doskonale. Gra była pokazem technologii nVidia i wyniki preferują te karty. Szczerze mówiąc tylko wyniki.

W końcu gra OpenGL bez naleciałości z IDSoftware. Najsłabiej wypada R9500. Reszta kart radzi sobie bez większych problemów.

Liczby przemówiły. Radeon 9500 średnio licząc może konkurować tylko z R8500. Łupnia dostaje już od tańszego GF4Ti4200. Jeśli włączymy Fsaa 4x i Anizo 8x to zbliża się do wyników GF, ale w zasadzie na nic więcej nie możemy liczyć. Radeon 9500 Pro ma wyniki porównywalne z najmocniejszym produktem nVidia a z "upiększaczami" wgniata go w ziemię. Radeon 9700 plasuje się bliżej R9700Pro i w zasadzie konkurencją może być dla niego tylko najmocniejsza karta ATI. Jeśli porównamy cenę z wydajnością to na pierwszy plan wychodzi R9500Pro. Znakomite możliwości przy zaskakująco niskiej cenie. Moim zdaniem to będzie hit najbliższych miesięcy. Gdyby tak jeszcze wersja 64MB (niekoniecznie ATI OEM) i cena <750 zł to w każdej kategorii cenowej ATI miałby niezłego zawodnika. Zobaczmy, co można zyskać podkręcając nowe karty.



Nadtaktowanie

Tym razem rozdział omawiający kwestię "podkręcalności" musiałem znacznie rozbudować. Powód jest prozaiczny. Po prostu jest, o czym pisać. Na wstępie muszę zmartwić amatorów "łatwych" fps. W R9500Pro oraz R9700 producent za pomocą sterownika oraz BIOSa przyblokował zapędy podkręcaczy (dotyczy to kart ATI OEM). Nawet, jeśli posiadamy zgodny z nowymi produktami tweaker to dokonywana za jego pomocą zmiana taktowania praktycznie nie ma żadnego wpływu na zachowanie karty. Jedynie R9500 nie ma żadnych ograniczeń w tym względzie. W związku z tym, że blokada opiera się na BIOS to jest możliwe jej ominięcie poprzez zastosowanie odpowiednio zmodyfikowanej wersji. Wiąże się to niestety z nie do końca bezpieczną a na pewno niedozwoloną przez producenta operacją załadowania do karty nowego BIOSa. Jeśli jednak ktoś jest zdecydowany podjąć ryzyko (oczywiście na własną odpowiedzialność) to załączam odpowiedni plik z flasher'em, instrukcją i zmodyfikowanymi BIOSami do R9500Pro i R9700 (Bios-oc.zip). Oba BIOSy są w wersji NTSC. Specjalnie wprowadziłem dodatkowo tą zmianę, aby przy okazji wyeliminować problemy z włączaniem monitorów, które nie "trawią" 50Hz w wypadku, kiedy mamy na stałe podłączony telewizor. Oczywiście już z poziomu sterownika przełączamy się z powrotem na PAL.

Po tych zabiegach udało mi się uzyskać stabilnie, następujące wartości częstotliwości taktowania rdzenia i pamięci:

Zawsze pisałem, że dla mnie realny sens ma podkręcanie dopiero od 20% zmian taktowania. Jako, że takie możliwości mają nowe karty ATI, więc mogę tylko napisać, że warto podkręcać. Maksymalne wartości zegarów określiłem za pomocą testów w 1600x1200 programami: 3DMark2001, CodeCreatures, Quake3 oraz demami technologii dx9. Zostały one potwierdzone przez parogodzinne testy wszystkich pozostałych programów, które zwyczajowo służą mi do określania wydajności kart graficznych. Do podkręcania użyłem najnowszej wersji programu PowerStrip. Jako, że pełna jego wersja jest płatna to zainteresowani tematem mogą wykorzystać Rage3D Tweaker 3.6 czy Radeonator 2.0 pod warunkiem użycia najnowszej wersji biblioteki r6probe. Jeśli używamy Win2000 lub WinXP to warto polecić również program RadClocker. Jest prosty w użyciu oraz instalacji i nie ma ograniczeń takich jak np. R3DTweaker.


(aby powiększyć obrazek, kliknij)

W wyniku testów okazało się również, że za pomocą PStip'a udało mi się uzyskać nieco wyższe częstotliwości maksymalne niż za pomocą pozostałych tweakerów. Nie jest to jednak różnica mająca dla mnie większe znaczenie (ok. 5MHz). Wykryłem również inną ciekawostkę. Rdzeń wszystkich testowanych kart jest w stanie osiągnąć 350MHz, ale w przypadku R9500 oraz R9500Pro powoduje to ograniczenie możliwości nadtaktowania pamięci do ok. 300-310MHz. W związku z tym, że karty te lepiej reagują na zwiększenie wydajności samych pamięci to właśnie ich taktowanie było najważniejsze i stąd te 330/330 a nie np. 350/310MHz. Inaczej zachował się R9700. Pamięci osiągały 310MHz niezależnie od taktowania rdzenia, więc nic nie stało na przeszkodzie, aby go "puścić" bez ograniczeń.

Przykładowe wyniki testów nadtaktowanych kart przedstawiają poniższe wykresy.

Jak widać w przypadku wszystkich trzech nowych kart możemy liczyć na konkretną poprawę wydajności. Nie można tego natomiast powiedzieć o najmocniejszej karcie R9700Pro bo 350/330MHz (tyle uzyskałem z najnowszych revision) w stosunku do 325/310MHz praktycznie nic realnie nie daje (do 5% różnic w wynikach).

Czy to już wszystko w temacie podkręcania? Aby być fair to powinienem dać również informację o możliwości znacznie większego "podrasowania" kart R9500. Wiąże się to jednak z przeróbką sprzętową a tym samym nieodwracalną utratą gwarancji. W związku z powyższym napiszę tylko kilka zdań w formie ogólnej i w sumie teoretycznej. W przypadku kart R9500 w celu ograniczenia wydajności zastosowano nie tylko obcięcie szyny pamięci, ale również wyłączenie połowy strumieni renderowania. Realizowane jest to poprzez konkretną pozycję jednego z elementów biernych umieszczonych bezpośrednio na obudowie FC-BGA układu R300 oraz wsparcie odpowiednim BIOSem. Po jego przelutowaniu (oczywiście trzeba zdjąć radiator i posiadać spore umiejętności "spawalnicze") oraz wgraniu odpowiedniego BIOSa (kwestia ilości pamięci) możemy otrzymać mutanta w postaci 64MB wersji R9500Pro. Nie jest chyba wielką tajemnicą, że 128MB pamięci lokalnej niewiele wnosi do aktualnych gier a różnica w wydajności pomiędzy R9500 a wersją Pro jest jak widać w poprzednim rozdziale znacząca. Pisząc o "mutantach" chciałbym również zwrócić uwagę na obecność na rynku karty R9500 128MB (Hynix 3.6ns) opartej na płytce R9700(Pro), którą "popełnił" Sapphire (cena zbliżona do R9500Pro 128MB). Jest to fizycznie nic innego, jak R9700 z czterema potokami renderowania (pełna szyna pamięci o szerokości 256-bitów). W związku z dwukrotnie większą przepustowością pamięci karta jest oczywiście wydajniejsza od klasycznych R9500 a jeśli "przelutujemy" ją na osiem potoków i zmienimy BIOS to uzyskamy nic innego jak kompletny R9700 128MB.



Podsumowanie

W związku z wykorzystaniem kart ATI OEM nie miałem żadnych obiekcji, co do jakości wszystkich testowanych modeli.

TwojePC - Jakość! Mint Radeon 9500 64MB
HIS Radeon 9500 64MB
PowerColor Radeon 9500 64MB

Świetny obraz (2D/3D/TV), kompletne i dobrej jakości okablowanie, wysoka podkręcalność, wsparcie sprzętowe Dx9, wydajne algorytmy Fsaa i Anizo. Niestety cena zbyt wysoka, aby przekroczyć barierę opłacalności zakupu w stosunku do mocy. Spośród trzech przedstawicieli "gatunku" niewielką przewagę uzyskuje zestaw sygnowany przez Mint'a ze względu najniższą cenę a jednocześnie niezłe oprogramowanie dodatkowe.


TwojePC - Jakość i dobra cena! SuperGrace Radeon 9500 Pro 128MB

Świetny obraz (2D/3D/TV), duża wydajność (wręcz rewelacyjna z Fsaa i Anizo), kompletne i dobrej jakości okablowanie, wysoka podkręcalność, wsparcie sprzętowe Dx9. Za ok. 1000 zł karta zdecydowanie przoduje w swojej klasie cenowej nad produktami konkurencji. Do minusów należy zaliczyć słabe oprogramowanie dodatkowe.


TwojePC - Jakość! SuperGrace Radeon 9700 128MB

Świetny obraz (2D/3D/TV), doskonała wydajność w każdym zastosowaniu, kompletne i dobrej jakości okablowanie, wysoka podkręcalność, wsparcie sprzętowe Dx9. To wszystko niestety za pokaźną kwotę pieniędzy, ale jeśli ktoś chce ją wyłożyć na kartę graficzną to w tej cenie nie widzę na rynku lepszej "lokaty". Do minusów należy zaliczyć słabe oprogramowanie dodatkowe.


W tym momencie chciałbym podkreślić, że opinia na temat jakości konkretnych kart związana jest z wykorzystaniem produktów ATI OEM. Trudno wyrokować, kiedy (i czy w ogóle) w tych samych pudełkach znajdziemy modele wyprodukowane przez firmy, których logo na nich widnieje. Warto jednak zwracać na to uwagę i w przypadku przejścia na produkcję własną trzeba będzie przetestować karty ponownie.

Na koniec spróbuję w kilku zdaniach podsumować oddzielnie każdą z nowych kart.
  • Radeon 9500 64MB: Zdecydowanie najmniej ciekawa propozycja. Osobiście nie widzę sensu wydawania pieniędzy za samą obietnicę wsparcia gier Dx9. Rozumiem, że jest to ważny plus, ale kupując kartę powinniśmy myśleć kategoriami aktualnych gier oraz cenami sprzętu, które je obsługują a nie mglistą obietnicą przyszłości. Równie dobrze może okazać się, że te karty są po prostu za słabe, aby sprawdzić się w przyszłych grach Dx9 i stracimy podwójnie. Za tą cenę możemy bez problemu kupić lepsze egzemplarze wydajniejszych karty GF4Ti4200 64MB i zostanie nam jeszcze na np. bezgłośne chłodzenie Zalmana. Jeszcze taniej można kupić wciąż dostępne Radeony 8500 (9100) 64MB dysponujące zbliżoną do R9500 jakością obrazu, choć oczywiście słabsze w stosunku do GF4Ti 4200 (szczególnie biorąc pod uwagę podkręcanie). Najpoważniejszym jednak konkurentem tych kart jest moim zdaniem R9500Pro. Dopłacając niewiele uzyskujemy znacznie wyższą wydajność (i 128MB) a nie tracimy żadnej z zalet R9500.

  • Radeon 9500 Pro 128MB: Jak dla mnie przebój sezonu. Wydajność zbliżona do GF4Ti4600 (szczególnie jak porównamy po podkręceniu) za niższą cenę. Do tego wsparcie Dx9, świetna jakość obrazu i znacznie wydajniejsze procedury Fsaa/Anizo (wręcz miażdżąca przewaga nad GF4Ti). W tym przedziale cenowym trudna do pokonania. Moim zdaniem najciekawszy produkt na rdzeniu ATI R300 biorąc pod uwagę stosunek ceny do możliwości. Wysoka opłacalność. Zdecydowanie polecam.

  • Radeon 9700 128MB: Jeśli ktoś chciałby produkt z najwyższej klasy wydajnościowej to jest to propozycja dla niego. Moim zdaniem (również dzięki możliwościom nadtaktowania) wraz z pojawieniem się tej karty na rynku traci sens kupowanie najdroższej karty ATI, czyli R9700Pro. W zasadzie dostajemy to samo oszczędzając kilkaset złotych. Jeśli kogoś stać na tą kartę lub nawet droższą to nie ma się co zastanawiać. Najlepsza propozycja wśród najmocniejszych kart na świecie.
Pozostaje mieć nadzieję, że ATI dysponuje odpowiednią ilości układów, aby możliwe było zrealizowanie zamówień producentów, jeśli nowe karty okażą się sukcesem rynkowym. W przypadku R9500Pro oraz w mniejszym stopniu również R9700 przyznaję, że sukces jest wysoce prawdopodobny. Co dalej? Wszystko wskazuje na to, że następne karty ATI będą już odpowiedzią na wiosenny wysyp nowej generacji kart spod znaku nVidia. Tak jak moim zdaniem, zimowa bitwa wygrana została przez Radeony, tak mam również nadzieję, że wiosna należeć będzie do nowych GeForce'ów (NV3x). Na wzajemnych potyczkach producentów ostatecznie zwyciężają w końcu klienci a nowe karty ATI właśnie to udowodniły.


  Sprzęt do testów dostarczyły firmy:

Sklep Internetowy Sirius Computers      Sklep Internetowy Sirius Computers

ABC Data Actebis      ABC Data Actebis

MINT      MINT