Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2019
RECENZJE | Test zasilacza Ropla PSU-400W P4 PFC 2FAN
    

 

Test zasilacza Ropla PSU-400W P4 PFC 2FAN


 Autor: NimnuL | Data: 03/02/05

Test zasilacza Ropla PSU-400W P4 PFC 2FANDzięki uprzejmości naszego czytelnika Mavericka miałem okazję przetestować 400W zasilacz marki Ropla. Mocniejszy brat omawianego modelu był już prezentowany w poprzedniej edycji testów zasilaczy. Miał moc 500W i niestety wypadł bardzo marnie. Czy Ropla od tamtego czasu poprawiła swoje produkty? Zobaczmy.

Chętnych poznania częśc teoretycznej odsyłam do poprzedniej recenzji, opis wtyczek zasilaczy znajduje się tutaj, a na pytanie jaki zasilacz należy zakupić odpowiedź znajdziecie w tym miejscu.
     



Szczegóły

Niestety już na pierwszy rzut oka można stwierdzić, że Ropla, przynajmniej z zewnątrz, nie poczyniła żadnych postępów. Podobnie jak wcześniej opisywany model 500W, również ten ma bardzo mała liczbę wtyczek.

Ich komplet obejmuje:
  • przewód ATX o długości 35cm
  • 2 wiązki molex po 2 wtyczki na wiązkę (30 i 40cm) + w jednej wiązce znajduje się wtyczka Floppy oddalona o 55cm od podstawy zasilacza.
  • przewód z wtyczką 12V długi na 30cm
I to wszystko.

W nowym zasilaczu nie może zabraknąć wtyczek SATA, a jednak w tym zasilaczu ich nie ma. Biorąc pod uwagę, że 400W zasilacz z założenia dedykowany jest dla mocnych komputerów, 4 dostępne wtyczki molex szybko zostaną zagospodarowane i zabraknie ich dla innych urządzeń. Oczywiście można ratować się rozgałęźnikami, ale nie o to przecież chodzi. Producent powinien zapewnić choćby minimalnie 6 wtyczek.

Długość przewodów jest zdecydowanie niewystarczająca. Do zasilania napędów optycznych umieszczonych w górnych zatokach obudowy jest w sam raz. Przewody dzięki temu nie plączą się niepotrzebnie i nie zwisają. Molexy z ledwością sięgają jednak do dysków twardych umieszczonych na dole obudowy typu midi tower. W obudowach większych, jak choćby popularnych modelach Chieftec czy Antec, przewody nie sięgają już do napędów w dolnych zatokach.

Po nieprzyjemnym wstępie, muszę zwrócić uwagę na dobrej jakości dwa wentylatory 80x80 marki Xinruilian chłodzące zasilacz. Oba wentylatory są podwójnie łożyskowane z termiczną kontrolą obrotów, osłonięte przez chromowaną kratkę. Chłodzenie jest bardzo ciche, nawet po długim czasie pracy nie można nic zarzucić Ropli w temacie hałasu.

Omawiany model posiada układ pasywnej korekcji mocy PFC. Poza tym obecne jest zabezpieczenie przeciwprzepięciowe, przeciwprzeciążeniowe oraz wyłącznik zasilania z tyłu obudowy.

Wykonanie produktu oceniam jako dobre. Nie ma niedopasowania konstrukcji czy ostrych krawędzi, o które można się skaleczyć. Cała skrzynka utrzymana jest w standardowym, szarym kolorze.

Dane techniczne:

Parametry techniczne nie zachwycają. Odpowiadają one raczej modelom 350W. Nie liczby na obudowie czynią zasilacz dobrym, przyjrzyjmy się wynikom testu.

Sposób pomiarów:
  1. Pomiar napięć podczas maksymalnego i minimalnego obciążenia systemu komputerowego. Wartości mierzone przy pomocy programów monitorujących Speedfan oraz MBM.
  2. Maksymalne obciążenie systemu: uruchomiony program Prime95 dla maksymalnego obciążenia procesora, kopiowanie na każdym z dysków pliku z jednej partycji na druga, dodatkowo uruchomione kopiowanie płyty CDRW "w locie", uruchomiona gra Half-Life 2 w wysokiej rozdzielczości dla obciążenia karty graficznej.
  3. Temperatura zasilacza mierzona po jego wyjęciu z obudowy w celu uniknięcia zawyżenia temperatury przez cieple powietrze z wnętrza komputera.
  4. Długość przewodów mierzona z zaokrągleniem do dziesiątek lub połowy dziesiątek cm. Przewody napięte z umiarem. Po maksymalnym napięciu przewodów średnia ich długość zwiększała się o około 2-3cm.
Konfiguracja testowa:

Asus P4P800 Deluxe, Pentium4 2,8@3,0GHz (Vcore 1,6V, FSB215MHz,), 512MB DDR, karta graficzna Radeon 9800, dwa napędy optyczne, dwa HDD 7200rpm, karta dźwiękowa PCI, napęd dyskietek, 3 wentylatory 12V, obudowa Antec 1000 AMG.

Wyniki

(0%) to minimalne obciążenie systemu, (100%) maksymalne

Nie spodziewałem się rewelacji po tym zasilaczu, szczególnie że wady z poprzedniego modelu nie zostały usunięte. Jednak zostałem miło zaskoczony. Wyniki nie są szczytem marzeń, ale z zapasem mieszczą się w bezpiecznej normie.

Wahania napięć są jednak dość wyraźne, szczególnie dla 3,3V i 12V. Niemniej jednak prócz wartości w programach monitorujących, nie zanotowałem innych zmian.

Zasilacz niestety mocno się grzał. Po dwóch godzinach pracy obudowa była wyraźnie gorąca, a wentylatory wydmuchiwały niepokojąco ciepłe powietrze. Komputer jednak pracował całkowicie stabilnie.

Cena tego modelu w sklepie wynosi około 100zł. Jest to bardzo niska kwota jak na model o mocy deklarowanej przez producenta, wynoszącej 400W. Jednak w podobnej cenie można dostać np. model 350W firmy ModeCom, który nie tylko będzie bardziej funkcjonalny, ale i o porównywalnej mocy rzeczywistej.

Reasumując:

ZALETY:
    + niska cena
    + cicha praca
    + 2 lata gwarancji
WADY:
    - mała liczba wtyczek molex
    - absurdalnie krótkie przewody zasilające
    - brak wtyczek SATA
    - firma nie uczy się na błędach







Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: Test zasilacza Ropla PSU-400W P4 PFC 2FAN
 
Wyświetl komentarze do artykułu »