Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2019
Czwartek 4 lutego 2010 
    

2.5 terabita danych na cal od Hitachi


Autor: EmDżej | źródło: PCLaunches | 09:00
(22)
Wiadomość pochodząca od japońskiego giganta „Hitachi”, jest kolejnym obiecującym krokiem naprzód w wyścigu o jak najgęstszy zapis danych na nośniku. Firma opracowała nową technologię przewidzianą dla dysków twardych, pozwalającą zwiększyć pojemność dysków aż pięć razy w stosunku do obecnie oferowanej. „Hitachi” uzyskało podczas testów gęstość wynoszącą 2.5 terabita na cal kwadratowy. Terabit ma pojemność 1.000.000.000.000 bitów. Technologia bazuje na odkryciu firmy „Fujitsu” z roku 2006 – „HAMR” (Heat-assisted Magnetic Recording). Wykorzystuje ona lasery do podgrzania powierzchni talerzy dysku twardego, dzięki temu można upakować więcej informacji.

Obecnie wykorzystywana technologia, zwana „PMR” (Perpendicular Recording) w tłumaczeniu - „zapis prostopadły” kończy się wedle szacunków na 1 terabicie na cal kwadratowy, a dalsze jej rozwinięcie napotyka na barierę supermagnetyzmu (zmiana informacji zapisanej w bitach pod wpływem energii termicznej).

Technologia opracowana przez „Hitachi” wykorzystuje głowicę magnetyczną oraz źródła światła emitującego promienie o długości 20 nanometrów.

Na razie brak informacji na temat wykorzystania nowej technologii w zastosowaniach komercyjnych.

Zobacz także:

17.12.2009 | 08:15 | Powstał monitor LCD widzący to co dzieje się przed nim
12.10.2009 | 00:06 | Nanomedycyna: potrafimy zabijać rakowe komórki mózgu
22.9.2009 | 18:57 | Samsung rozpoczyna produkcję pamięci PRAM
3.7.2009 | 23:46 | Dyski HRD - pogromcy nośników SSD?
30.6.2009 | 12:57 | Naukowcy stworzyli działający procesor kwantowy
28.12.2008 | 10:04 | Nowa technologia LG poprawi czytelność wyświetlaczy
25.11.2008 | 21:08 | Przełom w technologii OLED?
24.11.2008 | 10:09 | Pierwszy krok do międzyplanetarnego Internetu
21.4.2008 | 16:03 | Powstał najmniejszy tranzystor na świecie
25.2.2008 | 8:55 | Pierwszy chip z nanorurkami

 

    
K O M E N T A R Z E
    

  1. ... (autor: bezrobotnydarek | data: 4/02/10 | godz.: 09:08)
    spodziewałem się tego, to jest gwóźdź do trumny nieudanej technologii SSD.

  2. ... (autor: kubaswielgus | data: 4/02/10 | godz.: 09:19)
    Czyli połączyli najsłabsze elementy obecnych komputerów. Do części mechanicznych dysków twardych dodali laser, którego soczewka ulega uszkodzeniu po 1-1,5 roku. W ten sposób skutecznie zwiększa się ryzyko utraty danych. Na szczęście jest udana technologia SSD.

  3. MO : Reaktywacja (autor: Rhobaak | data: 4/02/10 | godz.: 09:39)
    ...

  4. Może dioda laserowa (autor: shadowxxz | data: 4/02/10 | godz.: 09:39)
    a nie soczewka...
    Jakoś nie podoba mi się ten pomysł, już lepszy był z matrycą głowic...


  5. @kubaswielgus (autor: rookie | data: 4/02/10 | godz.: 10:16)
    Dysk nie jest zapisywany laserowo tylko podgrzewany laserem a to duża różnica....Poza tym hdd będzie jeszcze długo obecne w kompach z uwagi na niezawodność - da się z niego odzyskać dane po awarii - z sdd nie da rady.
    Poza tym ciągle zwiększa się szybkość zapisu na hdd. Oto część artykułu z ubiegłorocznego chipa o przyszłości hdd:
    Nowym sposobem jest połączenie mechaniki z buforem wykorzystującym pamięć flash OneNAND o pojemności 1-16 Gb. W zaprezentowanej w zeszłym roku hybrydzie Samsunga dzięki cache'owaniu danych talerze w ciągu 1 godziny kręcą się zaledwie przez 90 sekund - o 3510 sekund krócej niż w tradycyjnych "twardzielach". Dzięki połączeniu cech obu nośników w jednym urządzeniu, dysk twardy może przez większą część czasu stać z zatrzymanym silnikiem - system operacyjny wykorzysta dane przechowywane w podręcznej pamięci flash. Talerze zostaną rozpędzone dopiero wtedy, gdy niezbędne informacje nie zostaną znalezione w pamięci podręcznej albo kiedy pojemność tej ostatniej będzie bliska wyczerpaniu.

    Wedle Ivana Greenberga, przedstawiciela Samsunga, aktualne osiągnięcia są obiecujące (1-1,5 minuty w ciągu 1 godziny), ale prawdziwym celem jest osiągnięcie stanu, w którym HDD będzie korzystał z silnika zaledwie przez 30 do 45 sekund w ciągu godziny. To ponad 59 minut krócej niż w standardowych dyskach twardych!

    Pomysł Samsunga (z niewielkimi tylko modyfikacjami) został wykorzystany w technologii Intel Robson.


  6. @rookie (autor: Qjanusz | data: 4/02/10 | godz.: 10:45)
    fajnie że przytoczyłeś tę technologię. Wg mnie raczej takie rozwiązania będą bliższe upowszechnieniu niż typowe SSD.
    Klasyczne HDD się nie daje, a poprzez podgrzewanie tależy widać że ta technologia znacznie wykracza poza klasyczny schemat działania HDD i otwiera pewnie drogę do następnych.
    I bardzo dobrze.


  7. Według mnie (autor: TheW@rrior | data: 4/02/10 | godz.: 11:15)
    Zapis optyczny w kryształach to będzie przyszłość. Obecnie będą dominować hybrydy HDD+Flash i SSD, w końcu SSD o dużych pojemnościach i niskich cenach zdominują rynek.

  8. Talerze wroca na dobre (autor: morgi | data: 4/02/10 | godz.: 11:25)
    jak przestana sie krecic, a tak to nawet te 10 TB nie robi wrazenia, skoro dalej to wibrator.

  9. ... (autor: Elektron | data: 4/02/10 | godz.: 11:47)
    Nie wiem jak Ty morgi, ale ja dysku nie wykorzystywałem jako wibratora... cóż, każdy ma jakieś zboczenia.

  10. ... (autor: kubaswielgus | data: 4/02/10 | godz.: 11:49)
    rookie - niestety zdaję sobie sprawę, że jeszcze przez kilka lat będę zmuszony korzystać z HDD. Napisałem niestety ponieważ już sporo nerwów straciłem na nie. Na 10 dysków, które miałem:
    - 2 padły całkowicie i nie był mnie stać na odzyskanie danych
    - 5 powędrowało na naprawy gwarancyjnej (częściowa utrata danych)
    - 1 miał drobne badsectory - naprawialne
    - 2 działają teraz bez usterek
    Dosyć duży współczynnik ryzyka. Już nie wspomnę o znajomych, którym nie raz ratowałem dane.
    Na 5 pendrive - żaden się nie uszkodził - oczywiście nie ma co porównywać ich z HDD bo nie mają tylu cykli zapisu. Od 1,5 roku mam też SSD i działa bez zarzutów jako dysk systemowy.

    Najsłabszą częścią w komputerach są części mechaniczne i dopóki ich się nie wyeliminuje to istnieje spore ryzyko utraty danych.


  11. rookie (autor: Dzban | data: 4/02/10 | godz.: 12:36)
    dyski hybrydowe się nie przyjęły bo wydajność była kiepska a cena też nie zachęcająca nikt już nie produkuje takich dysków

  12. @kubaswielgus, masz niewiarygodnego niefarta (autor: Qjanusz | data: 4/02/10 | godz.: 13:03)
    ja z kolei bawię się wszelakimi twardzielami. Również przenośnymi i w kieszeniach.
    Nawet mam na backupy stare strucle 40 gigowe. Nie pisząc o 2,5" noszonych po plecakach i kieszeniach.

    Nigdy nie zdarzyła się żadna awaria i strata nawet jednego pliku.


  13. To przypomina technologię zapisu magnetooptycznego (autor: kikko75 | data: 4/02/10 | godz.: 13:46)
    Dyski MO przeszły już chyba do historii, ale używałem ich jeszcze 7-8 lat temu. Tam również laser służył do miejscowego podgrzania nośnika do ok. 140 stopni, który następnie był zapisywany przy pomocy głowicy magnetycznej. Odczyt odbywał się przy pomocy tego samego lasera i zjawiska polaryzacji światła odbitego od namagnetyzowanego nośnika. To było naprawdę wygodne (jak na tamte czasy), 640 MB, a potem 1,2 GB na nośniku wielkości dyskietki 3,5". Można było nawet kupić stację MO do laptopa, instalowaną w MediaBay. Mam taką w stareńkim Fujitsu-Siemens.

  14. ... (autor: kubaswielgus | data: 4/02/10 | godz.: 13:50)
    Qjanusz - może mam pecha, ale nauczyłem się, żeby zawsze mieć 2 dyski i robić backup ważnych danych. No i raz na 2 miesiące zrobić skanowanie dysku na badsectory. Jestem przekonany, że jak za jakiś czas Google opublikuje testy nowych SSD to się okaże, że mają dużo mniejszy procent awarii niż HDD.

  15. @kubaswielgus (autor: rainy | data: 4/02/10 | godz.: 16:17)
    Trochę już latek korzystam z komputerów i padnięcie dysku nie zdarzyło mi się nigdy.

    Pojawienie się bad sectorów chyba raz.

    W Twoim przypadku to albo pech ale mówiąc nieco złośliwie coś innego.


  16. kubaswielgus (autor: Elektron | data: 4/02/10 | godz.: 19:26)
    To od razu ci powiem, że to nie wina dysków, tylko czegoś związanego z Tobą :) Może ten sam sklep "u znajomego"?
    Tak samo jak Qjanusz mam sporo dysiorów, kilka z nich transportowane dość często i nigdy nie było problemów.


  17. ... (autor: ElFi | data: 4/02/10 | godz.: 23:08)
    Ja także mam sporo doświadczeń z dyskami (w komputerze mam aktualnie 24 dyski) i dwa razy przerabiałem problem zasilania dysków. Dyski (szczególnie te nowsze) są wrażliwe na zasilanie- jedne mniej inne bardziej, ale jeżeli komuś często padają dyski to powinien przemyśleć kwestie zasilania. Kiepski zasilacz, cienkie kabelki zasilające, fatalnej jakości przelotki, lub kilka dysków podłączonych jednym kabelkiem to przepis na problemy z dyskiem. Wadliwe zasilanie najcześciej objawia się szybkimi badsektorami, które nie zdążyły przejść trybu obserwacji a już stały się badami (nieodczytywalne pending sectors). Jak ktoś jeszcze nie pokojarzył faktów to Seagate serii 7200.12 są bardzo wrażliwe na zasilanie. Wystarczy miesiąc, półtora i dysk doznaje niespodziewanych badów, a winny jest kiepski kabelek lub wtyczka. Poprawa zasilania i dyskowi wraca witalność, jednak bad pozostaje - ale można go zamapować (relokować).

  18. 24 dyski ???? (autor: Qjanusz | data: 5/02/10 | godz.: 00:38)
    ElFi, lokalnie cały internet trzymasz? ;-)

  19. Qjanusz (autor: Elektron | data: 5/02/10 | godz.: 03:01)
    A Ty co... nie masz jeszcze internetu zbackuopwanego? To błąd chłopie, BŁĄD! Pomyśl sobie, co by było, gdyby nagle ktoś kabel od Internetu wyciągnął? :):):);););)

  20. @kubaswielgus (autor: kretos | data: 5/02/10 | godz.: 09:25)
    podobne zdanie jak inni - albo wina zasilania albo przegrzewasz swoje dyski. Mi tylko raz polecialy jakies badsectory ale po formacie dziala do dzis (jakies 6 lat) a dyskow mialem zaczynajac od 40MB (odpukac...).

  21. @kubaswielgus (autor: Takkyu | data: 5/02/10 | godz.: 20:26)
    sprawdź swoją instalację elektryczną w domu, kup do kompów w końcu porządne zasilacze (Chieftec lub lepsze) i ew. zainwestuj w UPSa, a nagle problem padania dysków się skończy.

  22. ssd (autor: Monku | data: 7/02/10 | godz.: 23:02)
    Nie wiem czy wszyscy wiedzą :) Tu nie tylko chodzi o ograniczoną żywotność pamięci flash, ale każdy (!) element półprzewodnikowy ma swój czasokres bezawaryjnej pracy. Nie tylko to co mechaniczne potrafi się zepsuć...

    
D O D A J   K O M E N T A R Z
    

Aby dodawać komentarze, należy się wpierw zarejestrować, ewentualnie jeśli posiadasz już swoje konto, należy się zalogować.