Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2022
Piątek 24 września 2021 
    

Seagate zapowiada dyski HDD o pojemności 30 TB


Autor: Zbyszek | źródło: Seagate | 10:08
(22)
Niegdyś podstawowy element każdego laptopa i komputera, czyli mechaniczny twardy dysk typu HDD powoli odchodzi do lamusa. Rok 2020 był pierwszym w historii, którym sprzedaż dysków SSD była większa aniżeli dysków HDD. Dyski półprzewodnikowe w 2020 roku zostały sprzedane w liczbie 333 milionów sztuk, a dyski mechaniczne typu HDD w liczbie 260 milionów sztuk - co było wynikiem gorszym o 18 procent od sprzedaży tego typu dysków w 2019 roku. Trudno dziwić się tej sytuacji obserwując mające miejsce od 2014-2015 roku niewielkie tempo rozwoju dysków HDD, a jednoczesne szybkie tempo rozwoju i wyraźny spadek cen za GB pojemności nośników typu SSD.

Pomiędzy 2014 a 2021 rokiem dyski HDD nie zdołały nawet podwoić swojej pojemności, a wzrost ich wydajności w tym okresie jest symboliczny. W tym czasie dyski SSD zwiększyły swoją wydajność i pojemność nawet kilkukrotnie, stając się już nie 128-256 GB nośnikiem SATA przeznaczonym na system operacyjny, ale często podstawową i jedyną pamięcią trwałą, w dodatku o dość wysokiej wydajności (PCI-E z NVMe). Z kolei nośniki HDD zostały zepchnięte do roli magazynów na tzw. dane leżące.

Słabnącej pozycji dysków HDD stara się obecnie bronić w zasadzie tylko Seagate - producent wprowadził niedawno do sprzedaży nośniki HDD z serii Exos wyróżniające się dwoma niezależnymi serwomechanizmami. Każdemu z nich przypisane jest oddzielne ramie oraz połowa głowic i talerzy - wspólny jest tylko punkt mocowania. Zaletą z takiego rozwiązania jest 80-90 procentowy wzrost wydajności oraz IOPS, uzyskiwany przy tylko niewielkim wzrośnie kosztów produkcji.

Niestety, można powiedzieć, że ta największa od co najmniej kilkunastu lat zmiana w budowie dysków HDD przyszła o wiele za późno - nośniki HDD tego typu powinny pojawić się już około 10 lat temu w odpowiedzi na coraz śmielej rozpychające się na rynku pamięci SSD pierwszych generacji.
Producenci dysków HDD starają się też wprowadzać innowacje zwiększające nie wydajność, ale pojemność dysków - w tym celu pojawił się opracowany przez Seagate zapis wspomagany ciepłem (HAMR - heat assisted magnetic recording) i opracowany przez Western Digital zapis wspomagany mikrofalami (MAMR - microwave assisted magnetic recording).

Pierwsze generacje dysków korzystające z zapisu wspomaganego ciepłem lub mikrofalami są już sprzedawane od kilkunastu miesięcy, mają pojemność 16-18 TB, a ich głównymi odbiorcami jest rynek serwerowy.

Technikę zapisu wspomaganego ciepłem zamierza nadal rozwijać Seagate. Producent zapowiedział niedawno, że jeszcze w tym roku wprowadzi nośniki HDD o pojemności 20 TB. Firma poinformowała właśnie, że w swoich laboratoriach testuje już dyski HDD korzystające z zapisu HAMR drugiej generacji, osiągające dzięki temu wspomaganiu pojemność 30 TB.

Mają one gęstość zapisu na poziomie 2.6 Tb na cal kwadratowy, i powinny trafić do sprzedaży w 2023 roku. Seagate zapowiada, że do 2030 roku chce osiągnąć gęstość zapisu równą 6 Tb na cal kwadratowy, i wprowadzić do sprzedaży dyski HDD o pojemności 100 TB.

Zachodzi pytanie, czy w obliczu postępów we wzrośnie pojemności pamięci typu SSD, takie dyski HDD nie będą wówczas już tylko drogą ciekawostką technologiczną?

 

    
K O M E N T A R Z E
    

  1. Biorąc pod uwagę wideo 8k (autor: rookie | data: 23/09/21 | godz.: 21:37)
    SSD może być też za słabe, gdyż: "That’s 121.5 GB per minute for raw 8K footage."
    Oczywiście w przypadku materiału 8k skompresowanego to np. 75MB/s (zależnie od bitrate), ale to też są gigantyczne ilości danych i na SSD mogą się nie zmieścić!


  2. ze jak ? (autor: mirek190 | data: 23/09/21 | godz.: 21:52)
    Oczym ty mowisz ?
    Dyski SSD nawet dzisiaj moga lekko miec 50 TB i wiecej ..tu HDD nawet nie masz szans ...tylko cena jest problemem.


  3. @up (autor: rookie | data: 24/09/21 | godz.: 07:03)
    Konsumenckie SSD kupowane to max 4TB. W tej cenie jest HDD 10TB. Odłącz ssd na pół roku od prądu i zobaczysz czy należy magazynować tak dane...

  4. @1. (autor: Mariosti | data: 24/09/21 | godz.: 13:14)
    122GB/min to 2GB/s, czyli już masz SSD na rynku o sekwencyjnym zapisie/odczycie blisko 7GB/s, także generalnie to już pewnie i RAW 16k obsłuży jeden taki ssd.

  5. @4ad. (autor: Mariosti | data: 24/09/21 | godz.: 13:19)
    A co do pojemności to nie nagrywa się profesjonalnie na raz w takich rozdzielczościach niekompresowanych materiałów dłuższych niż parę minut, bo tylko takie są nagrywane do składania z nich dłuższych materiałów, cropowania, korekcji, efektów itd. Wtedy też w profesjonalnych kamerach takie ssd wymienia się w 5 sekund (np EPIC RED) między ujęciami/powtórkami.

    Długich transmisji live w wysokiej rozdzielczości nikt nie nagrywa w RAW, bo nie ma nawet takiej technicznej możliwości bo realizator nie ma dostępu do raw'ów z wszystkich kamer używanych w takiej transmisji.


  6. @3. (autor: pwil2 | data: 24/09/21 | godz.: 14:50)
    U mnie niektóre SSDki przeleżały w szufladzie miesiące, nawet powyżej roku i dane były czytelne. Są modele, w których prędkość odczytu po roku spada, ale to bardziej wyjątki, niż reguła.

  7. debilne pole tematu (autor: henrix343 | data: 24/09/21 | godz.: 20:58)
    Jak cena bedzie ok, to bardzo chetnie wezme na backup... ale 2x15GB.

  8. HDD o dużych pojemnościach (autor: Majster | data: 25/09/21 | godz.: 17:00)
    Ja z kolei bardzo się cieszę, że jest jakiś postęp. Powolny bo powolny, ale jednak jest.

    W ostatnim czasie zdecydowałem się na pojemny HDD - Seagate Exos 18TB:

    https://i.imgur.com/PFGN4Qc.jpg

    https://i.imgur.com/RGDp7Si.jpg

    https://i.imgur.com/J6dzydy.jpg

    https://i.imgur.com/fx8kgre.jpg

    Ten dysk jest szybszy w porównaniu do WD Caviar Gold 2TB. Np. skanowanie ESET NOD32 trwało zawsze ponad 1 godzinę i 30 minut (na Gold). Dla porównania Exos wyrobił się w ciągu 1 godziny i 7 minut.


  9. Czyli na razie są to obiecanki (autor: Master/Pentium | data: 1/10/21 | godz.: 09:42)
    Wewnętrzny RAID0 to żadna nowość, pomysł krąży od lat i zawsze stanowił problem z powodów technicznych. Ciekawe jak wygląda praktyczna niezawodność tego rozwiązania.
    Ogólnie IMHO trochę późno ale nisza nadal istnieje więc raczej na tym nie stracą.


  10. Mały postęp... (autor: Majster | data: 3/10/21 | godz.: 16:40)
    W dyskach magnetycznych jest postęp, tylko mniejszy bo to urządzenia bardziej skomplikowanie i trudno podnosić wydajność z powodu pewnych ograniczeń technologicznych.

    Taki był i nadal jest WD Caviar Green 2,5TB EZRS:

    https://i.imgur.com/FYlgWem.jpg

    https://i.imgur.com/t8hMFLv.jpg

    https://i.imgur.com/wfVvlgp.jpg

    https://i.imgur.com/3DMUo28.jpg

    https://i.imgur.com/Bpa8FGN.jpg

    https://i.imgur.com/auxDL9e.jpg

    Niesamowicie powolny HDD, nikomu czegoś takiego nie polecam. Na prawdę nikomu. A z tego co wiem, to dyski serii Red są niekiedy gorsze. Prawdę mówiąc stały się one jeszcze bardziej słabe wydajnościowo (w ostatnim czasie) z powodu SMR - Shingled Magnetic Recording. Dwie firmy, Seagate i WD, narobiły mnóstwo dysków wolnoobrotowych z tzw. IntelliSample oraz IntelliPark, co powoduje niską wydajność na poziomie beznadziejności. Chcesz człowieku coś odczytać z HDD, a tu wszystko zwalnia i laguje bo "jaśnie pan dysk" miał focha i zaparkował głowice np. 30 minut wcześniej. To po prostu szlag chce człowieka trafić. Najgorzej jest z laptopami, gdy w przypadku tanich modeli producent "rypnie" zwykłą Barracude 1TB, ale o totalnie słabej wydajności i potem po zakupie używać się tego nie da. Po prostu nie da. Win 7 na działa beznadziejnie, a co mówić o Win 10. I nie pomoże nawet Ryzen 4700U lub coś innego od Intela, bo dysk jest całkiem do d...

    Ludzie proszę, nie kupujcie tego cholerstwa (wolnoobrotowych HDD), bo to uczy firmy złych nawyków. Oni uczą się tego, że nawet najgorsze dziadostwo można wyprodukować i potem sprzedawać, bo znajdą się klienci, którzy to kupią. Firmy (Seagate i WD) nabierają takiego przyzwyczajenia i próbują zawalić rynek byle czym.


  11. @Majster, WD Green nie jest dyskiem systemowym (autor: Master/Pentium | data: 4/10/21 | godz.: 08:23)
    To są dyski do konkretnych i specyficznych zastosowań. Kopie zapasowe, przechowywanie stosunkowo zimnych danych itd. I tym zakresie sprawdzają się bardzo dobrze, są dość ciche i zimne. Oraz raczej tanie.
    Na dysk systemowy są inne modele.
    Więc przestań płakać że młotek jest do dupy bo nie umiesz nim wkręcić śruby. Dobierz właściwe narzędzie do zastosowań i będzie OK.


  12. Green i Blue (wolnoobrotowe) (autor: Majster | data: 4/10/21 | godz.: 19:00)
    HDD serii Green lub Blue (te o większych pojemnościach - 5400 RPM) to nieporozumienie. A Ty Master... masz wypaczone pojęcie na ich temat i dlatego jesteś wyrozumiały dla sprzedaży takiego gó... Proste i logiczne. Dlatego Twojego zdania nie biorę w ogóle pod uwagę. Jeśli chcesz się męczyć z parkowaniem głowic (co kilkanaście minut) i pseudo-wydajnością tychże HDD, to droga wolna. Ale innym osobom nie wciskaj ciemnoty!

    Pewnie o tym nie wiesz, ale jakbyś tak dokładnie popatrzył na moje zrzuty ekranu to byś wiedział, że Green nie jest żadnym dyskiem systemowym. Powinieneś zwrócić uwagę na literę dysku i ilość partycji. Po drugie co jeszcze ważniejsze, to dysk 2,5TB, więc jako HDD na system u mnie odpada, bo moja płyta główna nie posiada UEFI. Ale mimo to, tego modelu bardzo trudno używać, bo dysk sam w sobie jest bardzo powolny. Ja go kupiłem jeszcze przed tymi dużymi podwyżkami cen ze strony Seagate i WD - było to wiosną 2011 roku. Wtedy na Greeny obowiązywała 3-letnia gwarancja, a trochę później została ona skrócona do 2 lat. Na tamtą chwilę nie mogłem kupić czegoś innego, a że potrzebna mi była większa pojemność, tak więc kupiłem Greena.

    Pomiędzy 2011 a 2013 rokiem była nędza jeżeli chodzi o HDD w większych pojemnościach. Śledziłem non-stop różne informacje o następnych dyskach twardych, ale zapowiedzi było bardzo skąpo. To czas gdy Seagate przejął dział HDD od Samsunga i trzeba było długo czekać na jakiekolwiek nowe, pojawiające się modele dysków na rynku.


  13. Fragment newsa (autor: Majster | data: 4/10/21 | godz.: 20:40)
    Aha... i jeszcze jedno. Ten fragment newsa jest iście zamaszyście błędny i kłamliwy.

    "Pomiędzy 2014 a 2021 rokiem dyski HDD nie zdołały nawet podwoić swojej pojemności..."

    Kolejny przykład osoby, która w ogóle nie zna się na dyskach twardych i się nimi nie interesuje. A tu... co innego. News z września 2012 i linki w komentarzach świadczące o tym, że wtedy były dostępne HDD 3TB (WD Caviar Red), a nawet mniejsze pojemności - 2TB.

    http://twojepc.pl/...ski-HDD-wypelnione-helem.html

    Czyli ogólny przeskok z 3TB (z 2012 r.) na 18TB w chwili obecnej. I właśnie wychodzi na jaw jak to newsman ma klapki na oczach z napisem - "uwielbiam tanie i badziewne SSD dzisiejszych czasów". Albo się kupuje dużo droższego Samsunga (SSD), albo nic innego i zapomina o całej sprawie.


  14. @12 Nadal nie rozumiesz ich przeznaczenia (autor: Master/Pentium | data: 5/10/21 | godz.: 08:06)
    Zimne danie to takie do których nie ma potrzeby szybkiego dostępu.
    Ogólnie te dyski (oraz ich następca czyli Red) sprawdzają się w sytuacjach gdzie pojemność i cena są ważniejsze od wydajności.
    To może być np.
    - serwer plikowy ze starymi kopiami VM których prawdopodobnie nikt nie będzie potrzebował ale kto wie, może akurat jednak się przyda
    - serwer plików na kopie zapasowe
    - serwer plików na rozmaite ISO i narzędzia serwisowe do których zagląda się sporadycznie
    - secondary backup czyli miejsce gdzie przechowywane są kopie twoich kopii zapasowych
    - miejsce do składowania plików via rsync lub FTP przez sieć zewn.
    I milion innych.

    Jeśli potrzebujesz od dysku większej wydajności to kuzwa kupujesz inny model. Po to one są i po to powinieneś umieć czytać co i po co kupujesz.

    Więc nadal wbijasz śruby młotkiem i narzekasz.

    Jedyne do czego należałoby się przyczepić to owe nieszczęsne parkowanie głowicy po bodajże 30 sekundach. Na szczęście można to przestawić w bardziej normalne ustawienia w kilka chwil przez hdparm więc no problem.

    Potrzebuję dużej pojemności w ekonomicznej cenie? Kupuję HDD.
    Potrzebuję dużej wydajności i umiarkowane żywotności? Kupuję "domowe" SSD.
    Potrzebuję dużej wydajności i żywotności? Kupuję "serwerowe" SSD.

    Poprostu kuzwa naucz się czytać i dobieraj narzędzia stosownie do potrzeb bo męczysz powtarzaniem jaką to traumą jest twój dysk.

    Ja mam kilka Green'ów oraz od kilkadziesiąt Red'ów u klientów i ZERO problemów? Magia? Nie, ja poprostu nie wymagam od nich tego do czego nie zostały stworzone. W swoich zastosowaniach się sprawdzają, serwery plików działają, kopie się robią, klienci działają sprawnie.


  15. dużo droższy Samsung? (autor: Master/Pentium | data: 5/10/21 | godz.: 08:18)
    serio, gdzie według ciebie Samsung jest dużo droższy?
    https://proline.pl/...-sata-mz-77e500b-eu-p8077471
    https://proline.pl/...-sata-mz-77e500b-eu-p8077471
    Różnica ok 50zł czyli ok 21% różnicy w cenie.
    Chyba że liczysz dyski loteryjne (GoodRAM, Adata) albo chińskie marki dla odważnych (niektóre z nich nie są takie złe jak się okazuje, pooglądaj recenzje).
    Najtańszy z sensownych dysków to Crucial BX za ok 225 zł (40% różnicy w cenie) ale tutaj strata wydajności jest bardzo znacząca.
    Co do Samsung lub nic innego to mamy jeszcze Intel (raczej bardzo dobre ale drogawe) oraz Crucial (niezłe, dość tanie). Ujdzie też WD którego dyski zwykle nie zachwycają wydajnością ale mają raczej dobry serwis i dostępność. Więc trochę tego wyboru jest.



  16. Ej kochaniutki... (autor: Majster | data: 6/10/21 | godz.: 16:30)
    Ty mi nie będziesz rozkazywał co mam pisać o dyskach twardych a co nie, rozumiemy się? Po to są fora i komentarze, żeby w pewnych przypadkach edukować innych.

    PS. Dziadostwo to dziadostwo - a seria Red taka właśnie jest. I co do tego nie ma grama wątpliwości! Dyski twarde powinny być coraz szybsze, a wypuszczenie serii wolnoobrotowych to był bardzo duży krok wstecz. Jeśli Ty tego nie pojmujesz, to ja nic na to nie poradzę.

    I tak naprawdę nie ma co się zasłaniać ich "zastosowaniem", że nadają się ponoć do kopii zapasowych, wirtualek, obrazów .iso. Każdy obraz .iso będzie się kopiował znacznie dłużej niż na innym, szybszym dysku, więc jaka to oszczędność? Ty jako pracownik będziesz spędzał długi czas przy robieniu tego samego, a szef lub jakiś klient będzie narzekał (za Twoimi plecami), że strasznie się grzebałeś przy robocie, bo zeszło Ci tak długo. Oczywiście klient nie będzie rozumiał faktu, że jego HDD są całkiem do d... i nie da się tego przyspieszyć, a skąd.

    Nie wspominając już o dziwnych ceregielach i problemach z plikami .rar lub .zip:

    http://forum.programosy.pl/...ysku-c-vp664219.html

    http://forumarchiwum.gry-online.pl/...p?ID=4589894

    https://forum.dobreprogramy.pl/...pakowanie/232847

    https://forum.pcformat.pl/...-ze-za-malo-miejsca-t

    https://forum.pclab.pl/...i-podczas-wypakowywania/

    https://forum.pclab.pl/...ie-moge-wypakowac-pliku/

    Co do tych tanich SSD-ków... MX, BX i nie tylko. To w większości przypadków ćwierć-produkty, z którymi po 4-7 miesiącach zaczynają się wyprawiać dziwne rzeczy. I wychodzi na to co napisałem... albo kupujesz Samsunga, albo nic nie kupujesz.


  17. @17 (autor: Master/Pentium | data: 6/10/21 | godz.: 19:31)
    1. Nie chce ci rozkazywać, nie jesteśmy w wojsku. Próbuję tłumaczyć.
    2. Dyski twarde powinny być coraz szybsze. A prawa fizyki mówią - a jednak nie. Podobnie jak samochody spalinowe - doszliśmy do granic fizycznych danej technologii, możemy optymalizować ekonomię, bezpieczeństwo itd. ale surowa wydajność nie wzrośnie znacząco,
    3. W idealnym świecie wszyscy w pracy mieliby jedynie najlepsze narzędzia. Niestety nie żyjemy w idealnym świecie i każdy projekt, biuro i firma ma określony i skończony budżet w którym trzeba się zmieścić.
    4. Pracownik dłużej będzie kopiował ISO. Ty tak serio?!?
    - po pierwsze przy takich operacjach zwykle pracę wykonuje skrypt lub program
    - po drugie normalny pracownik ja wie że operacja będzie długotrwała to robi coś innego a nie wpatruje się we wskaźnik postępu na ekranie
    - serio sądzisz że będzie różnica w szybkości instalacji VM lub przywracania z obrazu jeśli będziesz miał 65MB zamiast 90 MB/sek? Serio?!? Jedna minuta różnicy w kopiowaniu dużego ISO?
    Potrzebujesz więcej speed'a? RAID czeka.
    - co do problemów z plikami rar/zip- nigdy takowych nie miałem, ale ja mam sprawne komputery w biurze i u klientów. Niesprawne się diagnozuje i naprawia lub wymiana.
    5. Używania forum dla niepełnosprawnych umysłowo/technicznie nawet nie skomentuję.
    Szukasz czegoś normalnego?
    https://serverfault.com/
    https://stackoverflow.com/...ons/tagged/hard-drive




  18. Jak Wy korzystacie z komputerów (autor: Majster | data: 7/10/21 | godz.: 16:50)
    i co robicie z plikami .iso (oraz w jaki sposób), to nie wiem bo nigdy mnie przy tym nie było. Róbcie tak żeby wszystkim było wygodnie.

    Jednak co do budżetu w firmach itd., to wszędzie jest byle jak. Biznesmani są nauczeni (coraz bardziej i coraz gorzej) wszelkich rozrywek! Ich znajomi są tacy sami, niczym się nie różnią. Oni potrafią roztrwonić mnóstwo kasy na pierdoły, w ogóle nie potrzebnie. Co ciekawe na inne potrzeby teoretycznie środków nie ma.

    Powinieneś powiedzieć niektórym: "albo przeznaczycie więcej kasy na bardziej wydajne HDD, albo sami sobie to róbcie i zobaczcie jak to "miło" mieć do czynienia z mułowatym HDD 5400 RPM".

    Tak jak mój kumpel co się przekonał w przypadku - syfu, tak tak syfu! - Win 7. A gdy wcześniej miał Viste i sporo rzeczy dopilnowane (z mojej ręki), to nie umiał tego szanować.

    Co do tych linków, które wstawiłeś... pleasseee...

    Cytat:

    "Unfortunately, I dont have a reference for that, this is from my own experiance. Sorry."

    https://stackoverflow.com/...-sequential-read?rq=1

    I drugi przypadek...

    https://stackoverflow.com/...crash-is-my-data-safe

    "where similar errors repeat multiple times"

    No, jak widać po tekstach tej osoby na tym "normalnym" portalu, wcale nie jest lepiej. Nic a nic. Oczywiście temat założony 22 dni temu i żadna "fachura" nie odezwała się z chęcią pomocy. Jak tak dalej pójdzie, to koleś nawet za 6 dupcylionów lat się nie doczeka. Po prostu i zwięźle - tam też są zwykli ludzie jak na forum PCLab, Programosy itp., i Oni niczym się nie różnią. Niczym! I czy ktoś jest z Afryki, Europy lub innego zakątka świata - nie robi to żadnej różnicy. Ci wszyscy ludzie płacą podatki i są okradani na każdym kroku i tylko po to, żeby klechom oraz złodziejom w rządach było jak najlepiej.


  19. @18 (autor: Master/Pentium | data: 8/10/21 | godz.: 10:34)
    1. Mało interesują mnie twoi dziwni znajomi.
    W biznesowym środowisku masz skończoną kasę więc wydajesz tam gdzie daje to największy efekt. Więc w kopiach siedzą WD Red i pokrewne bo to wykonuje się w nocy i nikogo nie obchodzi puki działa poprawnie i wykonuje się na czas. Szczególnie że kompresja lub przesyłanie przez sieć i tak zwykle jest wolniejsze od takiego dysku. Tam gdzie wydajność jest ważna siedzą SSD'ki i tutaj prawie wszędzie faktycznie są Samsungi bo to są maszyny mniej lub bardziej mission critical.
    2.
    a) Pierwsze pytanie jest poprawnie zadane i odpowiadane, co od tego chcesz?
    b) pytanie jest zadane poprawnie, gość przeprowadził poprawną diagnostykę (czego na cytowanych przez ciebie forach zazwyczaj brakuje), sprawdził/ogarnął kopie zapasowe. Jego pytanie brzmi czy można w łatwy sposób określić które pliki na jego dysku zawierają badsektory.
    Skrócona odpowiedź brzmi: NIE.
    Łatwa droga to przeczytanie wszystkich plików i zobaczenie które są problematyczne. To będzie zapewne czasożerne.
    Skomplikowana droga to wyznaczenie na podstawie znanych lokalizacji badsektorów. Ale to wymaga znania lokalizacji partycji, rodzaju i konfiguracji używanego filesystemu (pod linuksem masz do dyspozycji: ext2/3/4, reiserfs, xfs, btfs i kilka bardzie egzotycznych) więc to bardzo daleko od "easy".
    Co najważniejsze to na tych forach jest moderacja i bardzo mało jest odpowiedni bzdurnych, nie na temat itd.


  20. Teraz inaczej to wygląda... (autor: Majster | data: 8/10/21 | godz.: 16:30)
    No tak, to zmienia postać rzeczy. Was ogólnie to badziewie (WD Caviar Red) nie obchodzi, bo robicie wszystko zupełnie inaczej. Ta mułowatość i powolność HDD nie dotyczy bezpośrednio, więc można "syfki-Redki kredki" zwyczajnie zachwalać. Ale jestem ciekaw co by było gdyby każdy pracownik miał korzystać z tychże dysków normalnie, i to na co dzień? Wtedy na pewno byłaby zupełnie inna reakcja. Wtedy pracownicy klęli by pod nosem jak szewc, bo to się inaczej po prostu nie da.

    Założę się, że nie jeden Twój kumpel po fachu tak by wyzywał:

    "Kur... jasna, szefuncio ostatnio był na wakacjach, chlało to towarzystwo rozbawione kto wie gdzie, żoneczka roztrwania kasę na niepotrzebne ciuchy, a ja muszę się męczyć bo tego gó... HDD 5400 RPM nakupili ogromne ilości".

    Niektórzy u Was na pewno tak robią, tylko wielki minus tego wszystkiego jest następujący: wszystkie negatywne wrażenia z pracy przenoszą się na codzienne życie innych osób w domu. Tak to właśnie wygląda.


  21. @21 (autor: Master/Pentium | data: 8/10/21 | godz.: 18:57)
    U mnie w pracy nie pracują idioci. Naprawdę. Staramy się (a już na pewno dział techniczny w którym jestem) aby narzędzia których używamy były jak najbardziej adekwatne do zastosowań i posiadanego budżetu (sorry, nie będzie gamingowych laptopów ;-) ). My tym zarabiamy na życie, szanujemy swoje zdrowie i swój czas. Tak samo jeśli chodzi o przenoszenie urazów z pracy do domu. Poprostu staramy się nie mieć urazów w pracy ;-).
    WD Red i pokrewne mają konkretne przeznaczenie i ono jest podane w dokumentacji. Nic tam nie ma o używaniu jako dysk na dane wymagające szybkiego dostępu. Więc jeśli ktoś używa dysku niezgodnie z przeznaczeniem to może mieć pretensje tylko do siebie. Dlatego nie rozumiem twojego biedolenia, używasz dysku nie do tych celów co trzeba i narzekasz że nie działa tak jak ty chcesz. No sorki, do tych celów są poprostu inne dyski.


  22. Można mieć klapki na oczach, no nie? (autor: Majster | data: 26/07/22 | godz.: 11:30)
    Ja rozumiem, że można mieć niebywałe i cholerne klapki na oczach, i żeby zachwalać badziewie w postaci HDD 5400 RPM, ale aż tak? Ty na prawdę i na poważnie nie widziałeś niczego lepszego. Pozwól, że Ci wytłumaczę... jeszcze trochę a będą dostępne dyski powyżej 20TB, i bardzo dobrze. Niektóre z nich mają oferować ponad 290MB/sek. w przypadku maksymalnego odczytu. I super, bo dzięki temu HDD będą szybsze, a użytkownicy bardziej zadowoleni. A dyski z parkowaniem głowic to typowe dziadostwo - wbij sobie to do głowy i zapamiętaj! Dobrze Ci radzę.

    Wolnoobrotowych HDD nie da się sensownie używać: ani pod względem poruszania się po katalogach, ani nawet wypakowywania archiwów .rar lub .zip. Wydajność jest zwyczajnie tragiczna, koniec i kropka. Cokolwiek byś nie robił to i tak jest nędznie, bo nawet ilość IOPS jest na znacznie gorszym poziomie, niż w przypadku innych, szybszych HDD.

    Poszukaj informacji jakie były dyski Samsunga, ile w ich przypadku wynosił parametr IOPS. To było dziadostwo w połączeniu z o wiele gorszymi parametrami, dlatego koncern Samsung postanowił się z nich wycofać.

    PS.

    U mnie nie ma miejsca na jakiekolwiek bzdurne kompromisy. Albo ma być konkretna wydajność, albo lepiej dać sobie spokój. Dlatego z mojej strony nie ma pobłażania dla ścierwa, jakim są dyski twarde 5400 RPM z IntelliSample oraz IntelliPark.


    
D O D A J   K O M E N T A R Z
    

Aby dodawać komentarze, należy się wpierw zarejestrować, ewentualnie jeśli posiadasz już swoje konto, należy się zalogować.